#wakacje

3
691

Ostatnio był rekin a teraz cos innego, jeszcze bardziej niesamowitego.


Wczoraj w nocy poszedłem z żoną na spacer po plaży. Mieliśmy latarki i świeciliśmy sobie drogę, aż nagle zobaczyliśmy czerwone światełka kawałek dalej. Zaczęły się do nas zbliżać – okazało się, że to „żółwi patrol”, czyli fundacja pomagająca żółwiom. Poprosili nas grzecznie, żebyśmy nie używali latarek, bo to może przestraszyć żółwie, i zaprosili nas, żeby zobaczyć coś wyjątkowego.


Poszliśmy kawałek za nimi i trafiliśmy na scenę jak z dokumentu przyrodniczego – ogromna samica żółwia składała jaja! Wolontariusze mierzyli ją, czipowali, pomagali, a my staliśmy tuż obok, w totalnej ciszy, patrząc jak to wszystko dzieje się w naturze. Trwało to długo, ale było niesamowite. Na koniec, gdy żółw zakopał jaja i wrócił do oceanu, wolontariusze odkopali je, żeby przenieść w bezpieczne miejsce, z dala od turystów. Naliczyli aż 81 jaj!


Dla mnie to było przeżycie życia – totalny przypadek, a zobaczyliśmy coś, na co normalnie organizowane są płatne wycieczki. Zaoszczędzone po 60 euro od osoby


#wakacje #urlop #zolw

ac3609af-952d-4f16-b120-220cd46aa179
6a38cbbe-3ce8-41f8-8e95-53df0569e3fd

Zaloguj się aby komentować

Leże sobie na urlopiku, totalny relaksik – słońce świeci, woda cieplutka, a ja wziąłem telefon, żeby pstryknąć parę foteczek. Trochę widoczków, trochę rybek, co tam sobie pływają obok. Totalny vibe „czil na wakacjach”.


I nagle, znikąd, podpływa do mnie mały rekin.

Nie jakiś groźny potwór z filmów, tylko taki maluch, co raczej wygląda ciekawie niż strasznie. Ale jak mi nagle śmignął przy stopie, to nie powiem – zbroja się lekko obsrała. Adrenalina skoczyła, serducho szybciej bije, a ja próbuje zachować poker face, jakby nic się nie stało, wkoncu dzieci patrzą, nie mogą widzieć, ze tata sie wystraszył


Rekinek sobie odpłynął, ja mam historię do opowiadania i jeszcze bardziej epickie wspomnienia z urlopu.


#rekin #wakacje #chillout

b8890a15-efb8-4fb4-a330-5c17005ae4a7
a55978a2-68b2-4974-87f1-e0889974e206
6ab8fda1-0922-42c8-8516-0c15e6bf77c7

@Harpersy to pewnie nie zaden zarlacz tylko jeden ze spokojniejszych gatunkow i nie ma sie czego bac ale i tak super

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wreszcie sie zmobilizowalem i odalem 6 rolek "slajdow" do wywolania...niektore klisze czekaly w lodowce na wolanie od lutego. Nie do konca jestem zadowolony z efektow bo dwuletnie, czarno-białe fomapan 200 C-41 wyszly ciut za ciemne...najwidoczniej emulsja starzeje sie szybciej niz u innych producentow (i przy nastepnych szotach trzeba zrobic korekcje czulosci).

Bardzo fajnie wyszly Lomochrome Purple i Turquise wołane jako slajd...ciekawa tonacja (piewsza fotka). Zaskakujaco dobrze 10 letni Kodak Ektachrome z drobna korekta czulosci na wiek filmu (ostatnia fotka)


I wez teraz to k⁎⁎wa potnij (a jeszcze 2 rolki odbieram w przyszlym tygodniu 🙃)...dobrze, ze dlugie wieczory nadchodza. Czas "ciecia i ogladania na rzutniku".


Focone Olympus is-3000, Minox i Minolta Dynax.


#fotografia

#fotografiaanalogowa

#wakacje

#rodzina

#jebacbiede

#podroze

76b50fed-3ede-4e6a-8a0d-017fd6b5c782
12263035-639e-4227-8611-dcbc0b4816ad
81992888-86a7-48ce-b172-b2ecb5bba6fd

Zaloguj się aby komentować

Wysiadłem z samolotu w PL i moja pierwsza myśl: „w końcu normalna pogoda”


fajnie tak pojechać na wakacje jednak 33C codziennie i pełna lampa to trochę za dużo xD zwłaszcza jak były dni z wilgotnością na poziomie 75%+

#wakacje #wakacje i #powakacjach #gownowpis

rith userbar

Zaloguj się aby komentować

A w międzyczasie tylko 6 powiadomień na teamsie z czego 3 to grupowe czaty i jedno przełożone spotkanie. Luzik xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@UncleFester jeśli czuję się dobrze zaopiekowany, czy też było dobre ponad normę itp. to tak. Jeśli po prostu wpadam coś zjeść i jest OK, ale była to dla mnie czynność jak każda inna, w sumie mi obojętna, no to nie.

Zaloguj się aby komentować

A najlepsze w tym wszystkim jest to że nawet przez chwilę nie myślałem o pracy. No dobra, zerknąłem w maile żeby zobaczyć czy nikt mi wypowiedzenia nie wysłał xD

ale tak to nawet zacząłem się nudzić, co jest świetnym znakiem, że mój mózg trochę mniej zapierdala.

#wakacje #gownowpis

ba4d8a24-7093-4203-b4fd-1203313d2951
rith userbar

Zaloguj się aby komentować

@Jadlem-rogale gwiazdki deifniują jakie wyposażenie ma mieć hotel, a nie standard jako taki. Niestety, goście biur podróży często są upychani bylie gdzie w byle czym.

@Jadlem-rogale nie zebym byl przeciwko jebaniu branzy hotelowo restauracyjnej na kazdym kroku, ale spruc sie o taki kawaleczek zaciemnienia nad samym prysznicem to juz chyba wyzsza szkola jazdy ( ͡° ͜ʖ ͡°) daj znac jak sie sprawa zakonczy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#podroze #wakacje #wlochy

Zachęcony tym, co napisał @splash545 postanowiłem krótko podsumować nasz rodzinny urlop w Umbrii i jej stolicy Perugii. Nie będę ukrywał, że na kierunek podróży wpływ miała cena. Za dwoje dorosłych, dójkę dzieci i dwa bagaże rejestrowane 20 kg zapłaciliśmy 1300 zł. Lotnisko w Perugii okazało się takim większym dworcem PKS. Do miasta śmiga za 5 juro autobus AirLink. Nocleg ogarnęliśmy w samym centrum starej części miasta i tu też udało się trafić z ceną 2600 zł. Samą Perugię można podzielić na dwie części starą i nową. Obie łączy ze sobą system minimetra, czyli jeżdżące raz nad a raz pod ziemią małe wagoniki. O nowej części miasta nie ma w zasadzie co pisać. Ot domy i bloki, które czasami lekko przypominają architekturę polskich osiedli z lat 90. Zdziwiło mnie to, ile lokali jest tam pustych. Sklepy, jakieś małe firmy itp. świecą pustymi oknami, albo planszami z ofertą sprzedaży. 

Do sedna jednak, a więc do strego miasta. Tutaj już dostajemy prosto w twarz całym pięknem włoskiej architektury. Stare kamienice, piękne czerwono-brązowe dachy, zielone okiennice, wąskie uliczki. Wszystko to przyprószone lekko artystycznym klimatem (polecam Via della Viola i sąsiednie uliczki), pełne street artu i małych knajpek, które wyglądają jakby mieściły się na 20 m2. Zresztą to w Perugii jest trzeci najmniejszy pub na świecie Ill Birrino. Miasto jest stare, z historią i to widać na każdym kroku. Nie będę się tu jakoś rozpisywał, bo w internecie jest masa info i pewnie masa lepiej napisanych tekstów.

Co do samej Umbrii, to odwiedziliśmy jeszcze małe wioski takie jak Toricella, San Feliciano, Magione czy Monte del Lago. Sa to lekko senne miejsca i jeśli ktoś chce się kompletnie wyłączyć z pośpiechu, to można wpaść i np. kupić sobie kawę i chwilę gdzieś posiedzieć. 

Na minus na pewno Jezioro Trazymeńskie. Ogromne, ale zasyfione. Przy brzegu walają się jakieś zaschnięte wodorosty a molo w Toricelli przypomina jakiś betonowy pomost zapomniany przez Boga i ludzi. Szerze to wiedzieliśmy o tym, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak to wygląda.


Z miejsc typowo turystycznych odwiedziliśmy jeszcze Asyż. Nie jestem wierzący, ale przyznam, że sam grób św. Franciszka jest ciekawym miejscem, emanującym jakimś lekko mistycznym klimatem. Miasteczko jest przepiękne, ukwiecone, małe uliczki i niskie kamienice robią wrażenie i mimo tłoku, turystów i wszechobecnych straganów gdzie obok krzyży i figurek leżą koszulki Slayera można się tam wyciszyć i poczuć jakoś... inaczej.


Co do cen, to Umbria uchodzi za region stosunkowo tani. Nawet sami Włosi mówili nam, że są tacy, którzy przeprowadzają się tam właśnie ze względu na niższe koszty życia. My jedliśmy raczej budżetowo, tym bardziej, że postawiliśmy na przemieszczanie się i czasami po prostu łapaliśmy jakiś posiłek w biegu.


Wszędzie podróżowaliśmy transportem publicznym. Pociągów jest sporo i nawet mimo remontów na kolei daliśmy radę spokojnie się przemieszczać. Jeżdżą też autobusy miejskie i podmiejskie a po Perugii śmiga dodatkowo wspomniane już minimetro. Fajnie było wsiąść w wagonik czy autobus w powszedni dzień i poczuć klimat miasta, widzieć ludzi jadących do codziennych spraw i obowiązków. Polecam taki sposób podróżowania. W zeszłym roku w Trieście postawiliśmy na samochód i taksówki a w transporcie do i z Chorwacji pomogła nam przemiła właścicielka wynajmowanego przez nas domku. Było wygodniej ale na pewno mniej podróżniczo i przygodowo.


Myślami jestem jeszcze trochę w Perugii i okolicach, mimo że słowa te piszę w przerwie na śniadanie w pracy.

4df3c8cf-7df3-49ff-8fc2-f9a1ed7dc3fb
de4291c2-f19d-445d-a889-a361885d294c
b20e06a5-42cc-4fd0-b325-93396cbd6088

Zaloguj się aby komentować

Baza hotelowa w Turcji jest bardzo bogata i mają sporo dziwnych rzeczy (np hotel wyglądający jak Kreml). Ale hotelu jak „Titanic” się nie spodziewałem xD

#wakacje #turcja

0ddf5b09-3c74-42bb-9077-7b70dcfa1e9a
rith userbar

Byłem w tej mieścinie w zeszłym roku. na tydzień pobytu trzy dni spędziłem ze sraczką. Zresztą nie tylko ja sądząc po liczbie obsranych kibli i klocku rzadkim postawionym na korytarzu przy windzie.

Powodzenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować