#heheszki #pogoda #zimowypierdalaj #latonapierdalaj #polskapogoda #lato #jesien #zajebanezfacebooka

#heheszki #pogoda #zimowypierdalaj #latonapierdalaj #polskapogoda #lato #jesien #zajebanezfacebooka

ty, ja zawsze sobie wizualizowałem rok który idzie zgodnie z ruchem wskazówek zegara, czyli jesień byłaby po lewej stronie lata, które jest na dole
i jakoś zostało mi to skrzywienie ze szkoły, że środek roku jest w środku wakacji czyli na przełomie lipca i sierpnia przez co zegar się kurczył jesienią
Zaloguj się aby komentować
#lato #gownowpis #jesien #przemyslenia #nostalgia
To już koniec. Rano chłód. Lato odchodzi i nawet, jeśli trafi nam się złota polska jesień to ranki będą chłodne i z dnia na dzień ciemniejsze. O ile jesienią jestem jeszcze w stanie w miarę dobrze funkcjonować, tak wiem, że zima mnie przytoczy, jak zawsze. Nawet będąc dzieckiem nie za bardzo ją lubiłem. Chyba tylko święta i ferie zimowe mi ją nieco rozjaśniały. Teraz, jak jestem dorosły jest jeszcze gorzej. Tegoroczne lato było dość udane. W lipcu pędziłem dwa tygodnie sam w domu odpoczywając od rodzinnych obowiązków, bo żona z dzieciakami i teściami byli na Cyprze. Później synowie siedzieli ponad dwa tygodnie u moich rodziców. Udało nam się też całą rodziną w sierpniu polecieć do Włoch. To był fajny czas odcięcia się od wszystkiego. Będę przez całą jesień i zimę, jak co roku przeglądał zdjęcia i tęsknił za upałami, świtem o 4:00 rano i zachodami słońca po 21:00. Kocham letnie dni. Letnie wieczory, kiedy słońce zachodzi a na dworze jest ciepło. Lubię też spędzić kilka dni w rodzinnych stronach. Iśc pobiegać za miastem, posłuchać jak cykają świerszcze, popatrzeć na pola i lasy., Gdybym mógł zapadałbym w sen w połowie września, by obudzić się pod koniec kwietnia.
Zdjęcie wykonane podczas spaceru z synami w moim rodzinnym mieście.

Zaloguj się aby komentować
Pory roku powinny być przesunięte o jeden miesiąc imo. W mojej głowie marzec to wiosna, czerwiec to lato, wrzesień to jesień a grudzień to zima. Ale tak naprawdę większość dni z tych miesięcy należy do innej pory roku. #poryroku #wiosna #lato #jesien #zima
Zaloguj się aby komentować
#podroze #wlochy #wakacje #lato
Bergamo, Como, Lombardia część 4.
Dziś wpis dotyczący samego Lecco do którego dotarliśmy po krótkiej wizycie w Bergamo. Lecco to taki trochę pasaż spacerowy dla ludzi przyjeżdżających nad Como. Samo miasto ma 40 tys. mieszkańców i generalnie uchodzi za turystyczne, ale jakoś nie odczuliśmy tego. Jak wiele włoskich miast dzieli się na starszą i nowszą część. Starsza ma w zasadzie dwie główne uliczki i dwa place. Jak na miejsce o którym czytałem, że w sezonie jest typowo turystyczne, to jest w nim zaskakująco spokojnie. Na pewno wpływ na to ma fakt, że w samym mieście nie ma jako takiej plaży. Na Najbliższą jest jakieś 4 km pieszo i jest ona raczej niewielka. Mi bardzo to odpowiadało. Jest tam przyjemnie, przychodzą raczej lokalsi, którzy częściej leżą na leżakach czy ręcznikach niż taplają się w wodzie. Włosi to ciekawy naród, który spędza sporo czasu na czymś co u nas jest w zaniku, a mianowicie czytaniu gazet i rozwiązywaniu krzyżówek. Robią to wszyscy od młodych ludzi po emerytów. Jednego dnia obok nas usiadły na plaży młode dziewczyny (na oko 20-25 lat), rozebrały się do bikini i... wyciągnęły gazetę z krzyżówkami. Następnego dnia to samo zrobił jakiś chłopak ze swoją dziewczyną. Włosi zresztą siedzą pijąc kawę a do kawy obowiązkowo gazeta. Prasa codzienna ma tam niezłe nakłady a samych dzienników sportowych ukazuje się kilka. Widziałem to już we Włoszech kilka razy, a teraz się powtórzyło. Jak wiać gazetka i krzyżówka, to chyba ich styl życia


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kupić teraz basen w normalnej cenie to wyczyn, ale się udało.
Małe ale cieszy
#basen #lato #ogrod #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Fajnie tak przyjechac na urlop do Polski i wechikulem czasu IC wrocic do czasow mlodosci. Wtedy tez w pociagu latem bylo gorqco a zimą zimno.
Jedyna roznica jest taka, ze teraz okna sie nie otwieraja.
Przed chwila cucilem jedna Pania, ktora zemdlala od tego upalu.
Klima nie dziala, kierownik pociagu nic nie moze. Warsa nie ma a wozkowemu skonczyla sie woda na sprzedaz.
PKP to nadal stan umysłu.
#pkp #pkpintercity #lato #zalesie #heheszki

W zatłoczonym pociągu w wagonie ludzie stoją jak sardynki w puszce, odzywa się jeden człowiek.
- Proszę państwa, bardzo muszę dwójkę ale nie mam jak przejść. Będę robił to tutaj.
Słychać jakieś szemrania ale reszta pasażerów się zgodziła jeden nawet krzyknął:
- Proszę Pana! Mam reklamówke! Proszę zrobić do niej.
Chłop wziął reklamówkę i zaczął.
Po chwili słychać innego pasażera:
- Proszę państwa! Bardzo muszę sobie zapalić papierosa ale nie ma jak przejść. Pozwolę sobie zapalić tutaj!
Na to chłop srajacy do reklamówki:
- Jak tak można! To przecież przedział dla nie palących!
Zaloguj się aby komentować
Myślałem, że z nadejściem nocy przyjdzie lekkie ochłodzenie i będzie fajnie się spało, bez włączonej klimatyzacji. O godzinie 24 pootwierałem okna i już było fajnie bo było 24 stopnie, położyłem się i nawet chwilę przespałem ale co mi tak gorącem wieje w jape?! Wstałem patrzę a od godziny 1:30 zaczęła temperatura rosnąć i już jest 27,8 stopnia.... no co za popierdolona pogoda.
#pogoda #temperatura #lato #latowypierdalaj #gownowpis #zalesie #zycieismierc #benc
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bijemy rekorda (X ͜ʖ X)
#pogoda #temperatura #lato #latowypierdalaj #gownowpis #zalesie #zycieismierc #benc

Zaloguj się aby komentować
2 rok z rzędu k⁎⁎wa to samo, ochujam. Albo pada, albo poniedziałek-czwartek piękna pogoda 25-30 stopni, a weekend deszcz albo ochłodzenie 19-20 stopni XD
#zalesie #pogoda #lato #wakacje
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kurna. Patrzcie jak niewiele trzeba żeby pożar był.
Chodzę sobie po ogrodzie i coś mi śmierdzi spalenizną, jakby ktoś gumę palił.
Myślę sobie, może coś smołują na budowie obok albo co.
Nagle patrzę: pic related.
Miska musiała soczewkę zrobić tak, że idealnie trafiło na końcówkę ogrodową.
Termometr pokazuje tyle co widzicie ale na pewno nie jest dokładnie w tym samym miejscu w którym była końcówka, poza tym on mierzy temperaturę powietrza.
A teraz wyobraźmy sobie że w misce byłyby jeszcze jakieś patyczki czy siano, które wystawały by z niej, a obok byłaby sterta siana albo liści...
W cieniu 28.8C.
#pozar #ogien #lato #oporniknawsi #niebezpieczenstwo





Zaloguj się aby komentować
Pewnie zapomnieliście jak wygląda więc podsyłam.
#heheszki #lato #latonapierdalaj #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Letni okres odpowiada za 27% kradzieży w hiszpańskim handlu, powodując straty ok. 760,5 mln euro – wynika z Barometru Kradzieży Checkpoint Systems. Większy napływ turystów i ożywienie handlu w miesiącach letnich ponownie sprawią, że będzie to jeden z najbardziej newralgicznych okresów dla...
#wlochy #podroze #lato
Jeszcze dwa tygodnie i uciekam do Włoch. Przeglądam więc foty z poprzednich wyjazdów. Dwa lata temu byliśmy w Trieście. Z perspektywy czasu bardzo Polecam. Miasto z ciekawą historią, jest trochę zabytków. Dla miłośników miejskich wakacji super sprawa. Dodatkowo blisko do Słowenii i Chorwacji. Fotka zrobiona na miejskiej plaży, która jest dzielona. Osobna dla chłopów i osobna dla kobiet. Pilnują tego, bo to relikt przeszłości i chcą by tradycja nie umarła

@WatluszPierwszy Pamiętam jak chciałem tam wejść z żoną i córką i koleś mówi, że mamy wchodzić osobno. Myślałem, że albo włoch coś pi⁎⁎⁎⁎li po angielsku niepoprawnie albo ja się przesyłyszałem
Zaloguj się aby komentować
"Ojojoj czemu mi wody w baseniku ubywa!"
Dwa razy tak zrobiłem, debil...
A najśmieszniejsze: poprzednio wypływająca woda dołek wypłukała w ziemi, no to wzięliśmy taczkę, nabraliśmy ziemi, zasypaliśmy i ubiliśmy.
Oczywiście któreś musiało rozkopać z ciekawości.
#lato #basen #fizyka #hydraulika #lewarhydrauliczny #woda #bekazsiebie



Zaloguj się aby komentować
Muszę Wam się przyznać do mojej małej obsesji...
Ale jeszcze w żadne lato nie zjadłam tyle #bob co w tym. Niczego nie żałuję
#lato #wchodzwemnietypysznyskurwysynu

Zaloguj się aby komentować
#lato #hejto40plus #hejto30plus #wakacje #lata80
Wczoraj ktoś zarzucił mi mitologizację lokomotyw EN57
Wakacje, wakacje? Gzie się wybierają Tosie i Tomki? Pewnie w góry i na Mazury, ale zapewne wielu z Was bierze żonę/męża czy też partnera/partnerkę względnie jeśli jesteście patologią to konkubinę i lecicie do Hiszpanii, Włoch, Grecji, Turcji a może i dalej a czy pamiętacie kogoś z Waszych znajomych kto w cudownych latach 90. śmigał ot tak sobie na zagraniczny urlop? Z mojego dzieciństwa nie pamiętam takich przypadków. Pokolenie dzieciaków urodzonych w pierwszej połowie lat 80., to ci którzy wakacje spędzali biegając po osiedlu, jadąc do babci na wieś albo na kolonię nad Solinę. Ewentualnie rodzice szarpnęli się na wyjazd nad Bałtyk albo na Mazury. Sam pamiętam, że pierwszą osobą z kręgu moich znajomych, która jeździła zagranicę na wakacje była Karolina, moja dziewczyna z czasów licealnych, która śmigała do Chorwacji czy Grecji albo rodzice fundowali jej i jej siostrze weekendowy wypad do Londynu. W końcówce lat 90., to było nie byle co. No ale ona miała bogatych rodziców prawników. Mój najlepszy kumpel z osiedla Marcin pojechał kiedyś na dwa tygodnie do Monachium, ale tylko dlatego, ze miał tam wujka. Generalnie dzieciaki i młodzież nie wystawiali nosa poza Polskę. Zresztą sam pamiętam jak pojechałem z rodzicami na dwa tygodnie nad jezioro. Nocowaliśmy w domkach w dawnym ośrodku wypoczynkowym MO jedząc w stołówce zupę mleczną na śniadanie. Sporo moich koleżanek i kolegów nad morzem zaliczało tzw. wczasy wagonowe. Kiedyś to było...

@WatluszPierwszy Taaa, zagraniczne wyjazdy w tamtych czasach xD Na wakacje jeździłem na kolonie organizowane przez zakłady pracy rodziców. Zazwyczaj były to stare PRLowskie ośrodki wczasowe które najlepsze lata miały dawno za sobą. Miło wspominam ale jak teraz patrzę na zdjęcia (nieliczne, bo klisza droga!) to syf tam był okrutny i teraz już by takie coś nie przeszło żeby np. dzieciaki przez dwa tygodnie myły się w zagrzybionej po sufit łazience.
Ogólnie w okolicy w której się wychowałem większość wyjazdów wakacyjnych było organizowane przez zakłady pracy. Takie uroki przełom ustrojowego gdzie jakieś pozostałości PRL jeszcze funkcjonowały. Ojciec pracował w dużej hucie i całe rodziny jeździły autokarami do domków nad morzem. Takie indywidualne wyjazdy to była dla mnie jako dzieciaka totalna abstrakcja. Pamiętam, że egzotyką był kolega z podstawówki który miał dzianych starych i opowiadał o wyjazdach na narty w ferie. Wszyscy z niego cisnęli bekę, że ściamnia bo na narty to szwajcarzy albo niemcy jeżdżą a nie Polacy ze wsi xD
@WatluszPierwszy w podstawówce była taka Monika, córka bogaczy. Na lekcji geografii Pani kazała mówić kto gdzie był. Wszyscy jakieś polskie miejscówki i okoliczne wioski. A Monika była w Nowym Jorku. Wszyscy uuuuuuuuu.
Przypominam, że to czasy kilometrowych kolejek pod ambasadą USA, by po godzinach upokorzeń nie dostać wizy.
@WatluszPierwszy zgadzam się w pełni. To trzeba nie pamiętać tamtej mizerii, żeby za nią tęsknić. Owszem, bywały wakacje w ośrodku - domek ze sklejki, zapadająca się podłoga, ślimaki w środku i poobijane wspólne łazienki w osobnym budynku. Teraz - właśnie siedzę w domku, wszystko nowe i estetyczne, mamy kominek, pełną kuchnię ze zmywarką, piekarnikiem i ekspresem do kawy, taras z meblami i huśtawką, grill gazowy i projektor do filmów.
Ja wiem, że sentyment do młodych, beztroskich lat, ale w życiu nie chciałabym się tam cofnąć.
Zaloguj się aby komentować