#lato

1
165

@Kolekcjoner_dusz a ja nie, bo pięknie napadało, mrozik jest ale lekki, jest za⁎⁎⁎⁎ście, idziemy na górki z bahorami

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Halo nocna! Dziś jest najcieplejsza noc w sierpniu, moim zdaniem.

Pomimo tego że siedzę w górach, w okolicach bramy Lubawskiej nad potokiem, na łące, to mam na grzbiecie tylko cienką bawelnianą koszulę. Miła odmiana do zimnych bieszczadzkich i kaszubskich nocy kiedy było nawet 4°C dziś jest około 17°C także bajka🙃

#nivaznegdziedroga

#biwakowanie

#lato

b41967d3-fa63-42fd-8575-b17b6a744427
9d1ac94e-da1b-4d4c-a9b8-472d65bd9a55
461aedf6-1738-49e7-8401-c42c0c1288c7

Zaloguj się aby komentować

Ledwo wysiądziesz w #otwock i od razu spotkanie z kulturą.

To chyba ostatnie taptanie w tym roku.

Spotkaliśmy też kotka podobnego do mojego. Drugi raz w życiu spotykam kota o takim namaszczeniu.


#swider #rzeki #lato #dzik

4ce34ef2-c8ba-4c1f-8d15-d68e7f812406
05a4140a-e238-4a67-a41f-72596091c235
5ba4d1d0-eab5-46d3-a7a0-849fcddaadcd
731966e4-9c85-4feb-a951-85c15a5e7b77
479a1ec1-b0c8-4021-9022-dc190ab71b1d
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

A ja powiem Wam, że nie narzekam na tegoroczne lato.

Pisze z perspektywy centralnej Polski.

Do pracy było idealnie. Nie za gorąco, nie na zimno. Można było chodzić na koszulce, nie trzeba było chodzić w swetrze.

Było kilka gorących dni dla fanów spoconych podkoszulków i oblepiania się potem rownież.

Było też sporo słonecznych dni.

Tak więc nie za gorąco, nie za zimno, w sam raz. Idealnie.

Poprzednie 2 lata za to to było parność, duchota i człowiek rozpuszczał się jak baton.

Jak ktoś chciał gorąca i upałów, to przecież poleciał nad morze Śródziemne, a nie przeplacał Januszom nad polskim morzem za frytki na starym oleju i zimne polskie morze, prawda? Nie można być tak głupim, prawda? Prawda?!

Dlatego doceniam tegoroczne lato. Będę tęsknił 😘

#lato #przemyslenia #warszawa #takietam

#przemysleniazdupy

5e93baaa-daa4-4a30-9a3c-a72e107a20b5

@maly_ludek_lego szkoda tylko, że sucho jakbym był nad Adriatykiem. Trawy już nie ma, liście spadają nie przez zimno, a przez suszę. Tutaj to dopiero w d⁎⁎ie jesteśmy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnie w tym roku zerwane borówki 🫐 niestety już nie tak twarde i soczyste jak przed miesiącem dlatego wylądowały w cieście

Nareszcie zakończyłam prawie dwumiesięczny maraton na przemian wyjazdów i intensywnej pracy, w końcu wracam do normalnego życia :3

Ogród ogarnięty, resztki owoców zebrane

Jeszcze tylko ogarnąć chatę i parę zaległości i można wracać do ulubionych zajęć 😊

#lato #ogrod #wakacje #gotujzhejto

0beaa13a-2f9e-4b6a-b21b-4b290a9dc342

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

na wczorajszych kajakach co najmniej 5 razy Różowa zadała mi pytanie "czy na pewno nie chcę kremu przeciwsłonecznego" i co najmniej 5 razy odpowiedziałem, że "nie, bo to prawdopodobnie mój pierwszy i ostatni raz w żonobijce w tym roku i jedyna szansa by opalić ramiona"


Zgadnijcie kto od rana cierpi? ^^


#zalesie #lato #slonce

Nie przypadkiem taki bezrękawnik się nazywa żonobijką, będzie miała nauczkę ;)


Ostatnio też się spaliłem "przecież tylko na chwilę idę i do tego do lasu"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #lato

Tosie i Tomki pijcie ze mną #codziennepiciu czyli wodę Oaza. Oto za godzinę będę człowiekiem wolnym. Sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Oto jutrzenka swobody zwana urlopem zagląda przez moje okno. Do dnia 2.09 nie ma mnie dla mojego korpo-januszexu. Do widzenia, żegnam, macham rączką.


Precz excele, precz terminy

Już nie będzie smutnej miny

Precz raporty i projekty

Już nie będę więcej wściekły

Wiwat Włochy, makarony, pizze oraz korniszony

Do Perugii wkrótce czmycham

Wreszcie czuję, że oddycham

Dzień ten nastał wyczekany

On zabliźnia moje rany


Plan w skrócie - jutro wyjazd do teściów, siedzenie w ogródku, bieganie, basen. Za tydzień we wtorek kierunek Italia. Dziękuję, do widzenia januszexie.


Postaram się coś wrzucić z podróży na Hejto.

83944b90-3b00-4716-adfb-29816e47b83d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem już skrajnie wyczerpany, a przekładam plany urlopowe, bo ciągle pada, a ja nie mam zamiaru spędzic urlopu w 4 ścianach. Miałem brać od 28 lipca, potem od 5 sierpnia, teraz jednak biorę od 12. Pogoda ma się zrobić jakoś od 8-9 sierpnia w mojej okolicy.


#pracbaza #zycie #pogoda #lato

Zaloguj się aby komentować

#lato #depresja #psychologia #ocd #wakacje #gownowpis #chcewyjsczbagna

Po tygodniach domowych dyskusji decyzja zapadła. Nie Piza, nie Bergamo. W przedbiegach odpadły miasta Hiszpanii i Grecji. Ostatecznie na urlop lecimy do Perugii. Cieszmy się prawda? Ciesz się Tomku. Wreszcie opuścisz januszexo-korpo świat i będzie upragniony urlop. Włosi już wciągają flagę na maszty w Perugii i szykują ciasto na pizzę. Otóż nie... to znaczy może i Włosi robią, to wszystko, ale ty się nie ciesz. Wszak masz depresję, lęk uogólniony i OCD. No i odpaliło. Zamiast cieszyć się planowanym wyjazdem do kraju calcio i spaghetti siedzę, a łeb mi produkuje sto scenariuszy na minutę dlaczego, to nie wypali i co się posypie przed samym wylotem. Serce bije, we łbie jakoś tak dziwnie, wstałem i po dwóch godzinach czuję się tym zmęczony. Dobrze, że jeszcze w piątek terapia, bo inaczej bym chyba wybuchł. A było mi tak dobrze ostatnio...

f4c9f817-bf0f-4757-b298-7f6843efa55f

@WatluszPierwszy z tej okazji klasyka włoskich wakacji w polskim dowcipie:

Pewien mężczyzna wybrał się do fryzjera przed swoją wymarzoną podróżą do Rzymu. Gdy wspomniał o swoich planach, fryzjer natychmiast zaczął narzekać:

"Do Rzymu? Pan oszalał! Wszędzie tłumy, brud i hałas. A czym pan leci?"

"Liniami lotniczymi 'Lot', trafiłem na świetną promocję" – odpowiedział zadowolony klient.

"O matko! To najgorsze linie! Stare samoloty, wiecznie opóźnione, a obsługa niemiła. A gdzie się pan zatrzyma?"

"W małym, uroczym hoteliku blisko Koloseum."

"Znam to miejsce! Koszmar! Małe pokoiki, karaluchy i do tego zdzierają z ludzi pieniądze. A co pan planuje zwiedzać?"

"Chciałbym zobaczyć Watykan i może uda mi się zobaczyć papieża."

"Dobre sobie!" – prychnął fryzjer. "Pan i milion innych turystów. Zobaczy go pan co najwyżej jako małą, białą kropkę w oddali. Powodzenia, będzie pan potrzebował."


Miesiąc później ten sam mężczyzna ponownie przyszedł do salonu. Fryzjer, z uśmieszkiem, zapytał jak udała się podróż.


"Było wspaniale!" – odparł promiennie. "Samolot był nowy i ponieważ było mało pasażerów, przenieśli mnie do pierwszej klasy. Stewardessy przemiłe, a jedzenie wyśmienite. Hotel był świeżo po remoncie, dostałem największy apartament z widokiem na Forum Romanum, i to bez żadnych dopłat! A co do papieża..."


"No tak, pewnie go pan nie zobaczył" – wtrącił fryzjer.


"Ależ skąd! Podczas zwiedzania Bazyliki św. Piotra podszedł do mnie Gwardzista Szwajcarski i szepnął, że papież czasem zaprasza kilku turystów na prywatną audiencję. Zaprowadził mnie do osobnego pokoju, a po chwili wszedł sam papież."


"Niesamowite! I co powiedział?" – zapytał zdumiony fryzjer.

"Podszedł do mnie, położył mi rękę na ramieniu i zapytał: 'Synu, kto cię tak opierdolił?'"

@WatluszPierwszy oddychaj i medytuj. Znasz techniki oddechowe na uspokojenie, zarówno w przypadku ostrzejszych napadów, jak i do używania na co dzień?

Zaloguj się aby komentować