#tworczoscwlasna

44
4529

Don Luigi myślał że jest bardzo cwany

Zawsze w garniturze i wąs miał zadbany

Lecz nadmierna pewność siebie to grobowa deska

Z dziurą w głowie wygląda teraz jak groteska.

Chciał być oszczędny, no i też cwany

Średnio był z niego kawaler zadbany

Znał swoje szanse, więc była deska,

a w desce dziura, wyszła groteska

Dodam tylko, że pierwotnie tematem miała być dziura w płocie, stąd ta deska, ale zostawiłem jednak dowolność. A jak widać większość poszła w inną stronę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Duży sukces!

Udało mi się wygrać.

Prościzna przy tylko czterech graczach...

Absencja poraża


Temat: obcięty paznokieć

Rymy: twarzy - smaży - farba - garba


Zasady:


  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna

Rzecz o obgryzaniu paznokci u nogi


Na siłę ciągnę stopę do twarzy,

Aż ból nieznośny plecy mi smaży,

Obgryzłem tak, że leje się farba,

Na koniec jeszcze dostałem garba.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj bez update, ale za to krótki filmik, na którym pokazuję jak improwizuję. Nigdy się tym nie dzieliłem, czas to zmienić i mam nadzieję że uda mi się nagrywać więcej filmików tego typu. Tak powstaje utwór nr 8 na mój album


https://www.youtube.com/shorts/83dgHXpkjgU


#tworzeniemuzyki #produkcjamuzyki #muzyka #muzykaelektroniczna #synthwave #tworczoscwlasna #synthwaveprogresywny #nootmusic

NooT userbar

Zaloguj się aby komentować

@belu-p-fly w jakim celu robią z uniwersytetu pochodnię i zanieczyszczają noc światłem? Czy właśnie o to im chodzi? O zwiększenie zanieczyszczenia światłem?

@Konto_serwisowe Paru światełek? Kto jak kto ale uniwersytet powinien dawać przykład, a nie dołączać do śmieciarzy. Nadal czekam na odpowiedź w jakim celu to robią, chyba ze faktycznie chodzi po prostu o prymitywne zanieczyszczanie światłem.

Zaloguj się aby komentować

@kpt6 I tak i nie. Gdy siedziałem na stalker.pl pokłóciłem się z moderatorem o ksywce Wheeljack. Tak dziada znienawidziłem, za tego bana do 2050 roku, że od teraz rysuję go w taki sposób xD

Ale fajnie, że pamiętasz takie starocia. Jany żywiołaki pamiętasz?

Zaloguj się aby komentować

Mimo że tag to #kenijskiesafari to dzisiaj trochę zdjęć nie zwierzątek (jeszcze będą!), ale z Mombasy.

Bardzo lubię to pierwsze zdjęcie. Bardzo oddaje klimacik miejsca.

#fotografia #mojezdjecie #podroze #tworczoscwlasna

c7eedbe9-709f-43e1-a4fa-8f8a76499913
ec4f0f2e-fb4c-4dfc-bf0d-1514a05093ae
f99ecfab-67b6-40b2-9869-97659c4b724c
c3dd2821-a903-45c1-b267-60d6e297bfbf
ebeb589f-9f90-4970-9dcf-261678217524

Zaloguj się aby komentować

Tworzenie galaktyk zamkniętych w różnych formach od lat było... "Moje".


Nie wiem jak to inaczej określić. Ale to była moja forma, byłem z niej naprawdę cholernie dumny.

Na początku malowanie ich w żywicy mnie wyciszało, wręcz wyłączało z rzeczywistości i nadawało pewien rękodzielniczy rytm.


Dobry podcast w tle albo dokument, pierwsza partia schnie, ja maluję drugą i pomiędzy przygotowuję trzecią, a czas dla mnie nie istnieje.

Słucham dużo muzyki i po prostu maluję.


Znikam.


To te rzadkie momenty w których potrafiłem

nie myśleć o sobie źle - w końcu coś tworzyłem, prawda? Później, gdy świecące galaktyki okazały się fundamentem sprzedaży w moim sklepie jednocześnie stały się źródłem frustracji.


A gdy frustracja łączy się z komercją i przymusem latania za ZUSem* pewna magia zaczyna znikać.


Te zdjęcia przypominają mi bardzo dobrze właśnie te dobre momenty i dalej lubię wrócić sobie do malowania galaktyk raz na jakiś czas.


#rozkminkrzaka #tworczoscwlasna #rekodzielo

77261e4c-7d6b-49a2-914f-7d62b5e8b0f5
ccf12c21-2429-4c29-81ca-33ea8a951bcc

@moll Ej a nie chcesz dla bombelkonów prezentu?


Bo tak się składa, że próbowałem od dawna zrobić własne drewniane bazy od początku do końca - no i wyszło jak zawsze, dużo było eksperymentów i w rezultacie mam kilka całkiem fajnych galaktyk ale w których coś tam nie pasuje na tyle, że ni cholery nie nadają się do sprzedaży.


A to widać wkręt, a to coś krzywo, a to jakiś mały artefakt - akuratnie na bombelkowe nagrody za znośne zachowanie xD

@Krzakowiec ten efekt kompletnego zatracenia i zniknięcia w trakcie tworzenia nazywa się poczuciem flow. Miewają je artyści ale również rzemieślnicy. Bardzo zdrowe dla psychiki odczucie, wynikające z absolutnego skupienia na robieniu jednej rzeczy. Tak rzadki stan w dzisiejszym świecie, w którym nasza uwaga jest ciągle rozproszona.

Miała być to jedynie ciekawostka, ale być może do czegoś przyda Ci się takie info.

To co robisz w trakcie malowania galaktyk to praca głęboka, mózg pracuje wtedy na innych falach niż na ogół. Jeśli byłbyś w stanie wygospodarować te powiedzmy 1,5h dziennie, żeby to robić, mógłbyś to potraktować jako pewnego rodzaju terapię i szansę na rozwój dla mózgu.

Istnieją badania potwierdzające to o czym pisze i to, że gdy regularnie wprowadzasz się w ten stan zwiększa się Twoja kreatywność i ogólne poczucie sensu. Mógłbyś to robić z tych właśnie powodów, nie w celach zarobkowych, a być może dzięki temu też z czasem wymyśliłbyś jakiś inny pomysł na siebie.

Jeśli zainteresował Cię ten temat odsyłam do książki: Call Newport - Praca głęboka.

@splash545 Temat "flow" o którym piszesz znam bardzo dobrze i to stan za którym gonię pół swojego życia - jeśli tylko zadbam o higienę snu i nie spieprzę początku mojego dnia, jednocześnie nie uciekam od danego tematu i nie muszę się zmuszać, to ten stan przychodzi do mnie często podczas pracy twórczej.


Montowanie filmów, tworzenie muzyki, malowanie galaktyk, czasem fotografowanie - to czynności dzięki którym wkręcam się i znikam całkowicie.


I co ironiczne, wiele z tych rzeczy przeraża mnie wewnętrznie. Do dnia dzisiejszego nie doszedłem do tego, o co mi chodzi i dlaczego uciekam, ale... No właśnie uciekam od nich, bo nagrywanie oznacza ekspozycję, bo montowanie oznacza finalizację, bo malowanie oznacza że coś na pewno spieprzę a fotografowania nie znam i ktoś to będzie oceniać.


Nie pojmuję mojego umysłu w takich chwilach i choć chciałbym mieć wtedy w pełni stoickie podejście, zrobię wtedy wszystko żeby uciec od tego co dla mnie ciężkie, wybierając natychmiastową gratyfikację zamiast odłożonej w czasie pracy która przyniosłaby mi satysfakcję.


Dla niektórych to może być śmieszne, ale jednym z większych sukcesów ostatnich lat mojej pracy nad sobą jest to, że w takich właśnie chwilach ucieczkowych przestałem lecieć na automacie. Ja już wiem kiedy uciekam. Nie umiem najczęściej tego zatrzymać, ale też pierwszy raz od kiedy pamiętam przestaję siebie nienawidzić w takich momentach.


Bo zazwyczaj gdy zamiast robić coś co wiedziałem że chcę robić ale jednocześnie było to dla mnie trudne i uciekałem od tego czułem niesamowitą nienawiść do samego siebie.


A flow? A flow jest jak narkotyk - cudowny stan, w którym nie potrzebujesz nic więcej bo jest dobrze tak jak jest i jeśli ktoś z czytających umie ten stan osiągnąć i utrzymać a jednocześnie do niego wracać: pielęgnujcie te momenty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Well, well, well..


A jednak znowu Wel ( ͡° ͜ʖ ͡°)


4.Doroczny spływ żukowy - ładna tradycja mi się stworzyła, chyba coś tam mi się udaje organizować bo wczoraj to wymyśliłem (no dobra, wymyślone mam dawno, ale wczoraj postanowiłem), a dziś już mam kompletną obsadę


Niektórzy (ja) spłynęli już od Lidzbarka do samej Drwęcy czyli ostatnie 45km rzeki, więc wypada dokładać odległości płynąc wyższe partie - przed Lidzbarkiem.


Padło na 24km odcinek, zaczynający się na Jeziorze Tarczyńskim (dawniej j. Werry) we wsi Wery i kończący w wypożyczalni kajaków w sercu Lidzbarka.


Pierwsze 15km to rzeka nizinna, jak mówi Pan Marek z naszej zaprzyjaźnionej wypożyczalni - "Dla was to pikuś"


Od Ciborza, ostatnie ~10km to rzeka zwałkowa, dużo manewrów, ale bez wysiadania. Na tych 10km różnica wysokości n.p.m. to 4m, więc jest kilka spadków i ciekawie się płynie.


Pozostaje jechać na rekonesans i znaleźć dobre miejsce na przerwę, zrobić research historyczny mijanych miejsc, trzymać kciuki za pogodę no i czekać!


#kajaki #turystyka #splywkajakowy #wycieczka #natura #przyroda #warminskomazurskie #tworczoscwlasna  #zuchwiosluje #zuchpostuje

395cf2f2-0263-444c-90b6-680b574056d8
10c417db-21da-473a-9f63-ed516111a187
26467071-6545-4bb4-b2dc-413ebd6d9d69

@bojowonastawionaowca Trudno zorganizować logistykę bo to jednak autami przeważnie trzeba dojechać ;p

Nie ma wokół rzeki infrastruktury za bardzo, ale to też jest zaleta i akurat ten to jednak czasowo i wysiłkowo wymagający jest. Zakładam 6-7h samego płynięcia. I nie chodzi o siłę, ale samo doświadczenie bo bez niego przy takim dystansie można spuchnąć


Ewentualnie pojezierze Brodnickie i Skarlanka bo tam jakieś PKP jest i rzeka stojąca, więc dla początkujących spoko ;p

https://www.hejto.pl/wpis/krajobrazowy-splyw-kajakowy-rzeka-skarlanka-przez-pojezierze-brodnickie-cz-1


No, ale największy problem to brak czasu na sam wyjazd ;p Tu ledwo niedzielę urwałem :F

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Takie kitku udało mi się sfotografować. Jakimś wielkim miłośnikiem kotów nie jestem ale musze przyznać, że wyjątkowo urokliwy dziad. Jeszcze oswojony i zadbany, trochę sie dziwie że tak ludzie bezmyślnie samopas takie kitka puszczają bo skubany wchodzi sobie i wychodzi z mieszkania na osiedlu i robi co chce - znaczy zaczepia ludzi i każe sie głaskać.

#koty #fotografia #tworczoscwlasna

33d74b92-a6ca-4441-b6ce-c37172299ce2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czwarta faza tworzenia Pock Pocka. Małe zdrowe skrzacięta są boleśnie szczepione, myte, tatuowane za uchem i odchowywane w specjalnych żłobkach, gdzie mogą oddawać się swawolom i zabawom. Dystrybutory z mlekiem codziennie dostarczają świeże mleko z wydojonej wielkiej macicy. Maleństwom nic nie grozi, mają bowiem opiekę całodobową i są pieszczone.

Gorzej mają te, które urodziły się kalekie. W zależności od stopnia kalectwa i humoru producentów ich los to sprzedawane po promocji "skrzaty specjalnej troski", albo zwyczajna karma dla węży i sów. Taki Pock Poś ma krótkie i bolesne życie, zamiast mleka dostosowanego dla jego potrzeb dostaje zwykłe od krowy, które powoduje boleści brzuszka, jest wieziony do sklepu zoologicznego w tragicznych warunkach i najczęściej ląduje albo w piwnicy jakiegoś zboczeńca, albo jako danie dla wygłodniałego gada, bądź ptaka drapieżnego. Jeżeli jednak myślicie, że to straszne, to wiedzcie, że los co słabszych męskich niemowląt jest jeszcze gorszy... Ale to już w następnym odcinku skrzacioreczków!

#pockpocki #tworczoscwlasna

a9cd0efd-5222-42d1-a6a0-cddb7b201329

Zaloguj się aby komentować

Zapraszam do następnego artykułu z cyklu: "Urbex nie śpi"

Tym razem pokłosie wyprawy z @yoowki w Opolskie.

Kompleks niedokończonych basenów. Czytajcie, oglądajcie, oceniajcie i komentujcie (° ͜ʖ °)

#urbex #tworczoscwlasna #ciekawostki #podroze #podrozujzhejto

https://www.hejto.pl/wpis/basen-w-ktorym-nigdy-nie-bylo-wody

48cbf1d9-1ff4-4b70-89ba-d039e7c6a64d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować