To zdecydowanie nie jest pora roku na wędrówki leśne, a przynajmniej nie poza wytyczonymi ścieżkami..
No, ale cóż - chcesz organizować spływ to się poświęcaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mały rekonesans z brzegów.
Tartak w Lorkach - przenoska i początek Bałwanki, przepust pod mostem drogowym już na Bałwance, leśny most kolejowy (dawniej) na Welu - kawałek po tym gdy łączy się z Bałwanką.
Szeroko, dość głęboko, zwałkowo i z niedostępnymi brzegami - czyli to co tygryski lubią najbardziej
Ale za⁎⁎⁎⁎sty klimacik. Macie własne kajaki czy pożyczone? Dmuchane czy klasyczne z laminatu? Będzie spanie pod namiotem? Byłem kilka razy na zorganizowanych kilkudniowych spływach i chciałbym kiedyś coś ogarnąć samemu jak Ty
@Piechur Mam tu w okolicy ze trzy 'zaprzyjaźnione' wypożyczalnie - zależy jaką rzekę bierzemy to wynajmujemy od tego kto ma najbliżej Dmuchaniec na Welu to średni pomysł, aczkolwiek znam ludzi, którzy i tak pływają - wymaga to jednak już w prawy i ostrożności.
Stawki oficjalnie w tym roku 70zł kajak + 3,5zł/km - z moich obliczeń wynika, że gościu zrobi jakieś 70km w sumie więc około 250zł do podziału, ale jak zbieram pełnego busa to zawsze jakiś rabat wpada na zimne piwko na zakończenie
Na busa zabiera do 12 kajaków, na tę chwilę mam chyba 8 osób to około 100zł na łeb wyjdzie (+ dojazd autami i prowiant we własnym zakresie).
Z racji tego, że wszyscy jesteśmy tatuśkami to niestety problem jest zgrać taką ekipę na dwa dni - planuję bardzo wymagające trasy całodniowe - na tą przewiduję 8-85,h razem z przystankami i nie mam pewności czy damy radę
@tmg Jak biorę się za organizację to czuję pewną presję i odpowiedzialność za bezpieczeństwo - choć wszyscy oczywiście są dorośli
No i kurde lubię być przygotowany - sam dla siebie.
Etap jest długi i trudny, sam spłynąłem go tylko częściowo mniej więcej do połowy, więc tym bardziej zależy mi żeby poszło sprawnie i np. nie szukać ad hoc miejsca do przeniesienia czy rozbicia długiego posiłku. To dzika rzeka, przez praktycznie całą nie ma za bardzo kontaktu z cywilizacją poza trzema niewielkimi wsiami na trasie.
Płyną ze mną trzeci raz więc chyba jakoś się udaje
Na tę chwilę mam 8-9 kajaków, a dopiero przed weekendem to wymyśliłem
@zuchtomek mnie brakuje takiej bazy relacji z takich dzikich odcinków co by można uniknąć osobistych rekonesansów i po prostu płynąć na pewniaka. Coś jak punkt startowy, docelowy, ilość przeniosek, trudność szlaku, data spływu. Sam szukałem czegoś takiego do trasy Szczebrzeszyn-Nielisz po Wieprzu i znalazłem tylko jeden opis sprzed paru lat. A że płynąłem supem i chciałem wrócić pociągiem lub PKS to już w ogóle masakra by logistykę ogarnąć. A też by takie coś warto wiedzieć by nie wymyślać koła na nowo :). Czekam na fotki z wydarzenia. PS. Jak zobaczycie Murzyna przy wodzie to nie nadaje się do konsumpcji :).
Dobra, jutro start mojego urlopu, jeszcze popracuje do 22:30 i o 7 rano pociąg, kierunek Balice.
Jako że mam trochę pierdolca na punkcie latania to na te wakacje obrałem trasę Kraków - Rzym - Marsylia - Zadar - Kraków. Co może pójść nie tak? W sumie wszystko, od Etny która znowu dzisiaj zacząła marudzić, przez jakiś strajk kontrolerów, po zjebane Ostatnie Pokolenie.
Wybrzeże Amalfi we włoskiej Kampanii jest przepięknym miejscem. Amalfi i Atrani należą do najpiękniejszych miast położonych w tej części Włoch, a samo Atrani jest najmniejszym na Wybrzeżu Amalfitańskim.
Amalfi należy do najdroższych włoskich kurortów, przy okazji również do tych najbardziej luksusowych, a swoje domy mają tam liczni celebryci. Historia miasta sięga czasów rzymskich, gdy Amalfi położone było na skrzyżowaniu kilku szlaków handlowych.
Obecna katedra św. Andrzeja powstała w X wieku jako sześcionawowy kościół w stylu romańskim, a w XII wieku jedną z naw zburzono i powstał tam krużganek w stylu arabsko-normańskim, który nazywany jest Rajskim krużgankiem. W 1208 do Amalfi przywieziono szczątki św. Andrzeja i pochowano go w kościelnej krypcie. Niestety w 1861 roku zawaliła się część fasady, a pod koniec tego samego stulecia odbudowano ją w widocznej dzisiaj formie.
Amalfi było jednym z pierwszych miejsc w Europie, gdzie rozpoczęto produkcję papieru czerpanego. Działo się to w XII i XIII wieku. Obecnie w miejscu dawnej drukarni mieści się Museo della Carta, czyli Muzeum Papieru.
Atrani jest najmniejszym miasteczkiem położonym na wybrzeżu amalfitańskim. Miasteczko ma ogromny potencjał, a często jest pomijane. Położone jest dosłownie kilka minut marszu od Amalfi. Do największych zabytków zaliczyć można kościół San Salvatore de’ Birecto z X wieku z balustradą z XI wieku, a także kolegiatę Santa Maria Maddalena z XIII wieku powstałą na ruinach fortecy, która istniała w tym miejscu.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej