#trenujzhejto

0
138

Siódmy dzień #wspinanie w ramach #trenujzhejto


Przymusowa przerwa, związana z długim, świątecznym weekendem (i regeneracja po tymże) nie spowodowały, że zapomniałem o obowiązkach, wręcz przeciwnie.


Dzisiaj - jako że jeszcze czuję w kończynach trudy wyjazdu i weekendowego podciągania - miało być w miarę spokojnie, wędkowanie trudnych dróg w interwałach z minutą przerwy


W praktyce wyszły interwały na 6c+ i 7a. I tu się skończyło moje mistrzostwo, bo ręce otwierały mi się nawet na klamach. Półtorej godziny i można do domu.


No, i rozciaganie. Będzie bolało jak mięśnie zaczną się regenerować.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Uwaga, to nie primaaprilisowy żart


Nie powiem, post @Keredafreda o bieganiu za pioruny był pomysłowy i motywujący :v

Sam nie biegam bo nie lubię, ale kardio trzeba robić i tak, zwłaszcza po miesiącu z liczbą treningów równych liczbie przebytych jelitówek (2:2 xD)


Ile piorunów tyle dodatkowo 3-minutowych serii na worku machnę w tym miesiącu. Bez opierdzielania sie - serie będą na poważnie, 30%


Kalkukując na szybko, nie będzie tego dużo ale od czegoś trzeba zacząć, bo miałem ćwiczyć w domu a się nie mogę zebrać :v Jak się uda to za miesiąc zwielokrotnię stawkę


#trenujzhejto #boks #hejtochallenge #motywacja #oczkcontent



-------------

Pioruny zbieram do 8:00 2.04

Zaloguj się aby komentować

Szósty dzień #wspinanie w ramach #trenujzhejto

Tym samym trzeci tydzień.


Dzień zacząłem od prowadzenia 5c+, która mnie ostatnio zrzucała w przewieszce. Pierdoła, ale dla mnie symboliczna, bo gdy kiedyś po raz pierwszy zrobiłem 5c+ na tej samej strukturze (sto lat temu, z innymi chwytami oczywiście), to był to dla mnie wyznacznik przejścia poziom wyżej. I tak sobie go pozostawiłem - teraz też odfajkował mi, że skończył się pierwszy etap wracania do formy.


W końcu postanowiliśmy, że czas skończyć z dręczeniem wędek i w ramach treningu po prostu będziemy się wspinali - aż do odpadnięcia. Miało być od trudnych dróg i w dół, a tymczasem zrobiła się z tego kolejka 6b6b+6c+7a/6c+... (Dwie ostatnie już na wędkę, nie czułem się na tyle swobodnie, żeby ryzykować glupi lot z pierwszej wpinki). Zatem tak, nie spodziewałem się trzy tygodnie temu, że będę prowadził - do odpadnięcia, ale jednak kawał drogi - 6b+. I że bez problemów wyjdę taki kawał drogi po... siódemce.


W sumie to ciężki wieczór dziś, boli cały - ale i #czujedobrzeczlowiek Pocieszam się tym, że jutro będzie gorzej


@zed123 przypomniało mi się, co jest fajnego w skali francuskiej. W skali Kurtyki pierwszym progiem po szóstce jest "magiczne" VI.4. Nie 3, nie 5 - a 4. Kawał drogi. Tymczasem żeby się pocieszyć wejściem na nowy poziom, w skali francuskiej wystarczy "tylko" VI.3 czyli 7a

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Piąty dzień #wspinanie w ramach #trenujzhejto


Jak tak dalej pójdzie to będą trzy tygodnie!


Dziś małe chwyty i pięknie zbułowane przedramiona. Znowu - jak kiedyś - wpadam w niekończące się trenowanie i nie mam dni, kiedy mogę się po prostu wstawić i zobaczyć. Muszę nad tym popracować - może zawsze po rozgrzewce jedna wstawka na serio?

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Czwarty dzień #wspinanie w ramach #trenujzhejto


W ramach odpoczynku od dręczenia większych mięśni - dziś palce. I tu ciekawostka: zawsze jakoś tam cierpiałem na małych chwytach, jak nie było z czego zadać, to czułem się niepewnie. Efekt wtedy był taki, że przerastały mnie proste ruchy w pionach, a potrafiłem zrobić mocne w przewieszeniach.


Tymczasem nadal zrzucają mnie 5c+ w przewieszkach, ale w ramach palcodręczących interwałów przewędkowałem w ciągu 6a+ i 6b i to pierwszą po 3 razy z rzedu.

Statyczny_Stefek userbar

W przewiechach piątkowych, to jeszcze powinny być klamy, z tych "po pachy". Może technika w dachach do przypomnienia? 6b gratuluję, ja nigdy nie zrobiłem. Ale ja z tych, co jeszcze liczyli trudności w VI.1 itd.

@zed123 

Spadam już pod koniec, a trochę mojej winy jest, bo nie wstawiam się na świeżo. Teraz robię po prostu metry, na spektakularne sportowe wstawki przyjdzie czas. Ale wstawię się na świeżo, sam jestem ciekaw.


PS. Też byłem nauczony skali krakowskiej, ale na ściankach dominuje już francuska, podobnie jak w sektorach za granicą. Więc używam jej trochę z rozpędu. Krakowska (i tatrzańska) dużo bardziej mi się podobają.

Zaloguj się aby komentować

Trzeci dzień #wspinanie w ramach #trenujzhejto


Trzy to już jakby seria. Przez weekend trochę odpocząłem, a trochę nie, złoiłem się w nagrodę na trenażerze, więc byłem ciekaw jak to dziś pójdzie. Bo plan - znowu, jak zawsze przy powrocie - na razie liczą się kilometry w górę, na elegancję przyjdzie czas.


Byłem przyjemnie zaskoczony. Wróciło czucie balansu na pionach, na spokojnie zrobiłem sobie rozgrzewkowo 5b+ i od razu po niej przewędkowałem 5c+ (nie śmiac się, tydzień temu na spokojnie prowadziłem co najwyżej 5a). Wbiegłem też na jedno przewieszone 5c+, więc widać, że póki co siła wraca dynamicznie i trzeba się z tego cieszyć, bo wkrótce nie będzie tak radosnych postępów z dnia na dzień.


Pozostałe ćwiczenia robiłem już m.in. na 6a+. I robiłem je tak skutecznie, ze na dobicie się ledwo się wwędkowałem na 5a i - mając w planie dwa ostatnie wejścia - skróciłem to do jednego.


Kolejna sesja czwartek lub piątek, o dziwo nie mogę się doczekać.

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Wpadłem na to, że jak sobie będę tu notował, to będę miał większą motywację.


Zatem: dzień drugi powrotu do #wspinanie po pół roku od poprzedniego powrotu, który trwał łącznie półtora roku, ale objął zaledwie kilka wyjść na panel i ze cztery wyjazdy wspinaczkowe, które skupiały się tylko na prostych drogach... który był - mimo swojej nieporadności powrotowej - powrotem po czterech i pół roku od czasu gdy faktycznie we wspinanie bawiłem się na poważnie.


W porównaniu do poniedziałku niebo a ziemia: poprzednio ręce mi się poddały zanim zdążyłem się spocić, tym razem udało mi się solidnie upodlic. Co prawda zacząłem i skończyłem na piątkach, ale udało mi się przewędkować 6a+/b z małymi chwytami (a to nie jest moja domena).


Patrząc na to, jak bardzo się zjechałem - patrzę z optymizmem w weekend (mniej w nadchodzący jutro wyjazd do sklepu po żarcie i na siatki do noszenia). W poniedziałek kolejna runda, zobaczymy.


#trenujzhejto

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek kiedyś o tym myślałem, są jakieś ścieżki dla początkujących na jurze krakowsko Częstochowiej albo w górach świętokrzyskich?


Tak żeby spróbować w terenie a nie na ściance? Tzn kiedyś się wspinałem na ściance, z 5 razy w życiu

@cebulaZrosolu W skałach musisz mieć sznurek i kogoś, kto Cię będzie asekurował (i podwiesi Ci wędkę najpierw). Wszędzie są skały z łatwymi drogami, ale jak będziesz miał asekuranta, to on będzie miał wiedzę gdzie tych skał szukać.

@Statyczny_Stefek u mnie w okolicy to tylko wapień i less, nie powspina się człowiek, dlatego musiałbym gdzieś dalej jechać, brata mam w Kielcach więc te okolice byłyby git...

Muszę poszukać, chociaż z tym jak że wszystkim... Milion innych ważniejszych spraw na głowie i czasu braknie :/

@Statyczny_Stefek ja miałem na myśli tylko noszenie zakupów, bo jeszcze łapę z siatą trzeba podnieść i drzwi otworzyć


natomiast na zakwasy najlepsza jest jak wiadomo powtórka serii ćwiczeń (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki, kupiłem sobie mini stepper i rowerek stacjonarny. Chodzi mi o to, ze jak gram na konsoli żeby dalej sobie cwiczyc trzymając pada ( taki multitasking xD ). Który z tych sprzętów lepszy do redukcji wagi?


#dieta #trenujzhejto #hejtokoksy #chudnijzhejto

@Tylko_Seweryn sprobuj jedno i drugie, nic odkrywczego, ale moze na jednym ciezej sie bedzie gralo i 'cwiczylo' niz na drugim i wtedy wybierzesz ten, na ktorym masz wieksza szanse dluzej cwiczyc. W przypadku obu, wydaje mi sie, ze steper wiecej spali, bo na nim wciaz musisz stac i ruszac calym cialem.

@Tylko_Seweryn Do redukcji wagi najważniejsza jest dieta a wysiłek fizyczny to dodatek. Ćwicz na tym na czym ci wygodnie.

@Tylko_Seweryn Wybierz to, które w danej chwili jest dla ciebie bardziej wygodne. Pod względem redukcji wagi nie będzie żadnej różnicy. Grając i ruszając się jednocześnie nie wejdziesz na wyższy poziom tętna maksymalnego, bo inaczej i jedno i drugie byłoby mało przyjemne. Takie kręcenie sobie przy okazji można śmiało zakwalifikować do NEAT (Non-Exercise Activity Thermogenesis) i na pewno pomoże, ale jak chcesz skuteczniej zgubić wagę i polepszyć zdrowie ogólne to dorzuć sobie minimum 2-3 sesje w tygodniu po 30-40 min, gdzie trzymasz przez cały czas 60-80% tętna maksymalnego.

Zaloguj się aby komentować

Moje ostatnie odkrycie, alternatywa dla ziemniakow na low carb. Frytki z selera. Mega smaczne i bardziej wyraziste niz ziemniory. Polecam mocno


#dieta #trenujzhejto #gownowpis #jedzenie #chwalesie

de6d3a5c-6aac-4033-a073-094cfc8ee47a

Zaloguj się aby komentować

Kiedy nogi krzyczą żebyś przestał, płuca i serce na ostatnich oparach, ale wleciała twoje super energetyczna piosenka ktora dala ci kopa do przekroczenia wlasnych mozliwosci. C⁎⁎j z cialem, lecimy w berserka!!!


#chudnijzhejto #trenujzhejto #dieta #muzyka #gownowpis

cd16c94c-eff2-46c0-bcda-a124dbb18ca5

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki, poradzicie jakieś dobre bialeczko, kreatynę, spalacz, witaminy i bcaa dla początkującego? Wiem, że temat już walkowany milion razy, ale jak pytać to ekspertów


#hejtokoksy #trenujzhejto #gownowpis #silownia

Zaloguj się aby komentować

Panowie zaciski śrubowe czy sprężynowe do gryfu? Jestem fanem sprężynowych ale nwm czy szybciej się nie wyrobią


#trenujzhejto #hejtokoksy

@Abcdef90 Ja używam zacisków szczękowych na gładkim gryfie i jestem zadowolony, inni pisali, że pasują też na gryfy z gwintem

Zaloguj się aby komentować

Więc które talerze będą najlepsze


Żeliwne, bitumiczne czy jak na obrazku gumowe. Nie ukrywam że budżet też gra rolę


Te bitumiczne pewnie szybko się rozwalą


#gym #trenujzhejto

083dd040-1d64-411d-bca8-671119a73f72

Zaloguj się aby komentować

I cyk chłop zaczął cwiczyc na poręczach w streetworkout parku. Ładna pogoda, mało ludzi, czego można chcieć więcej? Narazie może z raz podciągnę ale pracuje na tym. Moja taktyka to chodzić jak najczęściej i cwiczyc inne ćwiczenia prawie ze codziennie tak do 30 min. Np podciąganie podchwytem i jakieś przysiady w przerwach , plus opuszczanie sie . Obym wytrwał dłużej niż kilka dni

bfc38430-0e52-45ef-b794-1d60e80c1412

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować