@Odwrocuawiacz To nie jest era przycisków, a przynajmniej nie włączników. W moim domu rodzinnym też ostatnio kogoś szlag trafiał, bo masz pokrętło z klikaniem i kręcąc o 2 mm w lewo i klikając 3 razy uruchamiasz piekarnik, 1 mm dalej i ustawiasz automatyczne wyłączenie po 5 minutach, dalej jest autodestrukcja i pewnie gdzieś jeszcze dalej ustawienia światła wg. aktualnej taryfy prądu i faz księżyca.
Czytał ktoś może Ślepowidzenie od Petera Wattsa? Akurat skończyłem czytać Projekt Hail Mary, nie chce kolejnej książki Weir'ego a szukam podobnego stylu.
To nie jest podobny styl. Weir ma lekki, bardzo przyjemny styl nawet jak pisze o rzeczach związanych z teoriami naukowymi. Watts jest dużo cięższy. Nie ma w tym nic "hollywoodzkiego"
Ehh its k⁎⁎wa in the sentence k⁎⁎wa past tense if ya to too too stupid to understand ur own language just do it with boiling water buy an eyepatch and go for a pirate life mf
Sierpniowe bieganie, dzisiaj zrobiłem jedyna połówkę jaka warto zrobic na inaugurację urlopu w niedzielny poranek.
Swoją drogą bardzo cieszy mnie fakt, ze moge obudzic sie rano, pomyśleć, 'aaa moze by tak polmaraton?' i to zrobic, ot tak, z marszu, kiedys nie do pomyslenia nawet 1/4 z tego :)
Ale też naszla mnie rozkmina, jak musi wygladac prpces myslowy u takiego Enron (specjalnie nie wołam) wstaje se chlop rano na siku, bierze kukulke w lapy, patrzy zaspanymi oczyma i takiej mysli pozwala w glowie dojrzewać:
Dlugi...
Bardzo długi...
Tak, bardzo długi...
...
...bieg!
BARDZO DŁUGI BIEG!
...
Bardo drugi bieg, długo.
TAK! Bardzo długi bieg, bardzo długo!
I pyk postanawia biegac np maraton codziennie przez pol roku xD
Nie no, od takiego poziomu to mnie jeszcze lata swietlne dziela:p
#sztafeta #bieganie
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Taxidriver
nowy w Polsce kosztowal od 2000 do 2500 zl( w zaleznosci czy nieoficjalna/oficjalna dystrybucja)- ponegocjuj,moze sie uda uszczknac z 10-20 funtow :)
@Poliszynel kunę baaardzo trudno złapać w żywołapkę, te skurwole są bardzo ostrożne i mądre, ja po roku prób sprzedałem swoją, żywołapkę bo kuny nikt nie chciał kupić
@Poliszynel u mnie na koncie 2 jeże, sroka i kot sąsiada. Kun zero. Przynęty różne - skrzydełka, jajka, nawet jakaś karma, którą podobno lubią kuny, swoją drogą wyglądająca jak kocie smaczki więc i z kocim żarciem próbowawem.
Pierwszy dzień sierpnia przyniósł niewielkie wzrosty średnich cen większości paliw. Najbardziej podrożało LPG, natomiast ceny benzyn i oleju napędowego zmieniły się jedynie nieznacznie.
Średnie ceny:
PB95 – 7,44 zł(+4 gr) PB98 – 8,20 zł(+1 gr) ON – 8,05 zł(+3 gr) ON+ – 8,28 zł(+1 gr) LPG – 3,20 zł(+14 gr)
Od kilku miesięcy uczę sie Niemieckiego. Wg Anki znam jakieś 3k słów. Do tego prosta gramatyka (podstawy opowiadania o czasie przyszłym i przeszłym). Ogólnie mój poziom oceniam na średnie A2. Żeby zrobić sobie sprawdzian pojechałem więc sam do Dortmundu xD
Po wylądowaniu udało mi sie kupić kanapkę (i tylko raz poprosiłem gościa żeby powtórzył). Potem udało mi sie zapytać starszą Panią czy ten pociąg jedzie tam gdzie potrzebuję, i zapytać starszego Pana gdzie jest Schwanzeimdiearschlochstraße (powiedział że mój Niemiecki jest ganz gut). W międzyczasie zakumplowałem sie z Bułgarem, i nawet sporo rozumiemy nawzajem ze swoich języków xD
Jakoś trafiłem do mojego hosta z airbnb. Przyjął mnie 20-kilku letni ziomek. Gość mówił całkiem szybkobwięc po prostu wyłapywałem pojedyńcze słowa xD nie powiem żeby komunikacja była bezproblemowa ale daliśmy radę. Nawet gadaliśmy w jednym kryzysie (psu napuchło oko. Na szczęście rano był jak nowy, ale baliśmy się że oko jest gestorben, czyli kaputt i trafił je schlag). Ogólnie spotkało sie dwóch programistów to nie pogadaliśmy za dużo.
Na następny dzień pojechałem do zoo w Dortmundzie, zamieniłem dwa zdania ze zwiedzającymi, kupiłem w c⁎⁎j za drogi obiad poza zoo (k⁎⁎wa 20 euro za kotleta. Chociaż smakowało dobrze) i wróciłem. Wpadły ziomki hosta z wizytą. Zaprosili mnie do kina i do wypadu na miasto. Zrozumiałem max 10% dialogów ze spidermana, ale obraz nadrabiał. Potem na kebaba (mojego trzeciego w dwa dni). Potem w kime, i teraz zapierdalam na lotnisko.
Wnioski: Niemcy to cholernie mili ludzie, i nawet jak nie mówiłem perfekt to zmieniali jézyk na angielski tylko jak ni c⁎⁎ja nie szło sie dogadać. Podejrzewam też że pomogło to że od początku próbowałem mówić po Niemiecku, bo pewnie jest inny odbiór jak widzisz że ktoś od początku chce sie zaaklimatyzować, w kontraście do osób które przez lata w Niemczech nic się nie nauczyli.
Kolejny wniosek to Niemiecki to po prostu fajny język, i nie aż tak trudny. Myślenie o płci przedmiotu (ta szafa ale ten rower) mamy już w Polskim. Wyzwaniem jest łączenie tego z myśleniem do kogo mówimy (W Polskim mówimy "Jej facet, jej rower," a w Niemieckim mówimy "Ihrer Mann, Ihr Fahrrad". Takich zaimków jest 150). Reszta wydaje sie w sumie prosta. Sam język brzmi dla mnie naprawdę ładnie, i za każdym razem jak ktoś chce pokazać jaki ten język jest brzydki to specjalnie mówi jak najbrzydziej.
To że Niemki są śliczne to też fakt, ale ich styl ubierania to dla mojego oka po prostu inny level. Das ist alles was ich brauch ( ͡° ͜ʖ ͡°) Musze kiedyś zagadać
Zakupy spożywcze są tańsze niż w Polsce xD Alex powiedział że 7 ojro za kebaba to w c⁎⁎j bo kiedyś były za 4
Z minusów, to większość miejsc które widziałem wygląda jak Łódź Bałuty.
Sam wyjazd 9/10, definitywnie chce wrócić i dalej sie uczyć języka
Tzn wiadomo, co kto lubi, ale w porownaniu do np. hiszpanskiego, rosyjskiego czy japonskiego, to jakbys mówił drutem kolczastym (brzmienie, wymowa), gramatyka średnio łatwa (wkurzaly mnie czasowniki ale to i tak pikuś przy francuskim), nie przypomina języków słowiańskich wiec ciężko się domyślić znaczenia nowych słów, nie jest tak popularny jak angielski by mieć z nim częsty kontakt (tu tez wiadomo, co innego jak mieszkasz przy granicy).
@mnie_tu_nie_ma mam totalnie inne zdanie. Drut kolczasty jest tylko jeżeli chcesz żeby tam był. Sporo Polskich słów sie wywodzi z Niemieckiego. Czy to normalne słowa (Die torte - tort) czy to slang (Schnit - Sznyta, Tasche - Tasia. Śląsk pozdrawia). Z popularnością też sie nie zgodze bo po angielsku gadają tylko ludzie przed 30 (a i to nie zawsze) i np. W Czechach czy we Włoszech nie spotkałem nikogo kto mówił po angielsku, za to po niemiecku całkiem sporo
@redve zapraszam na Bawarię, zobaczysz wiele pięknych miejsc jak i nie zrozumiesz pewnie ani słowa 😅 a już w takim Tirol to oni chyba sami siebie nie rozumieją, mam wrażenie że im szybciej i niewyraźnej mówią tym się bardziej dowartościowują... Od jakiegoś czasu nastawienie do Polaków diametralnie się zmieniło, kiedyś jak powiedziałeś żeś z Polski to od razu byłeś traktowany gorzej, teraz jak jest całkiem inaczej, a jak jeszcze mówisz po niemiecku to w ogóle rozmawiasz jak swój że swoim. Pewnie jest w tym duża zasługa mediów, np na takim YouTube jest wysyp filmów jak porównują polskie dworce kolejowe z niemieckimi, jak zachwycają się porządkiem i normalnością u nas.