#silownia

81
1247

Zaloguj się aby komentować

Ja tam widzę efekt. Po siłowni przytyłeś, i włosy na brzuchu Ci urosly. Dawaj dalej. 😁. Żartuję. Jeśli efektu nie zobaczysz, to dla samego zdrowia i samopoczucia warto.

Zaloguj się aby komentować

No siema! Co tam słychać KoksKasie i KoksTomki?


Wracam po przerwie z obszerna aktualizacja. Jednak, ze czas to pieniądz zaczniemy od:


TL/DR: Od mojej ostatniej aktualizacji, ze względu na różne wydarzeniu w życiu przeszedłem na maintenance oraz trenowałem mniej. Dane niżej w odpowiedniej sekcji. Obecnie zapowiada mi się kilka tygodni 'spokoju', wiec wracamy na pełnej i działamy. Start 72,4 kg cel na 4 tygodnie = -5 kg. Ambitnie, ale inaczej nie mierzymy! Boska sylwetka się sama nie zrobi.


Teraz wersja długa:


Ostatnia aktualizacje wrzuciłem 4 tygodnie temu (link poniżej). Było wtedy 71,1 kg ( https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokstomki-i-kokskasie-kolejny-tydzien-kolejny-wpis-do-quot-tygodnika-2 ). Możecie wejść w link, żeby sobie przypomnieć


Poniżej podsumowanie każdego tego tygodnia który minął.


Tydzień 1 - Chill, high, good food and DnD.


To był tydzień, gdzie miałem wyjazd weekendowy z kumplami. Od początku planowałem nie trzymać diety na tym wypadzie, tylko wyluzować. Kosztowało mnie to o ile dobrze pamiętam ponad 1 kg w jeden weekend haha. Piwka, resto, dobre jedzenie, inne ciekawe rzeczy i DnD, było super.


Postanowiłem, że wyprowadzam się z domu. Pomimo toczącego się rozwodu mieszkałem dalej w domu z żona. Kłamałbym, jakbym powiedział, że nie miałem nadziei i dlatego starałem się zostać w nim jak najdłużej. Jednak sytuacja się zmieniła i nie chciałem już dłużej oglądać na co dzień mojej chorobliwie kłamiącej socjopatycznej żony z prawdopodobnie skrytym narcyzmem. Fajne kombo nie? Zawsze wiedziałem, ze coś z nią jest nie tak, ale tyle lat razem, zawsze byłem w niej zakochany po uszy (13 lat w sumie razem). Zawsze znajdziesz wytłumaczenie na dziwne zachowania. Plus jak się potem okazało, było wiele patologicznych zachowań, które dla mnie były normalne, skąd miałem wiedzieć, ze tak związek nie powinien wyglądać? Opowiem o tym wiecej, jak cos ciekawego uda mi sie napisac, jak to sie zyje z takim czlowiekiem.


Jednak są granice, które jak ktoś wobec was przekroczy to trzeba zacisnąć zęby i powiedzieć dość.


Dałem sobie 2 tygodnie, po domykać sprawy, które miałem, bo nie wiedziałem kiedy wrócę do Krakowa.


Przestałem też trzymać ścisła dietę i ćwiczyć wystarczająco dużo.


Tydzień 2 - Ostatni raz w "swoim" łóżku i domu.


Mocno przygnębiający tydzień, poczucie, że jestem w 'domu' ostatnie dni, ostatnia noc, były surrealistyczne. Cały ten okres był jak zły sen, i momentami się człowiek łudził, żeby się obudzić, że to tylko koszmar. Nawet miałem takie dziwne momenty, nie wiedziałem czy to jawa czy to sen.


Dodatkowo ten brak nadziei, ze może się coś polepszyć. Bo już nie mogło, mosty zostały spalone, wraz z poprzedzającymi ja polami, wsiami. A miasto w oddali to zaledwie zgliszcza po wybuchu atomówki. Nie było powrotu


Spakowałem rzeczy do auta, pojechałem do rodziny, 10h i byłem na miejscu, 0 korków. Chociaż tyle


Tydzień 3 - "W domu"


Wróciłem do rodziny. Przygnębiony, ale udaje, że jest ok. Są dość średnim wsparciem, gdy chodzi o rozmowę, bo jakikolwiek rozmowy to zaczyna się (JA TO WIEDZIAŁAM, ŻE TAK BEDZIE, NIGDY JEJ NIE LUBIŁAM). K⁎⁎wa, ile można. Dlatego najlepiej nic nie mówić, i tak wszystkiego nie wiedzą bo by mi suszyli głowę tylko.


Urodziny ojca, wizyta w resto "all you can eat" - +400g w jeden dzień haha.


Tydzień 4 - Delegacja


Środek tygodnia bardzo fajny, w firmie widujemy się rzadko, ale ekipa jest przyjazna i jak już się widzimy to tylko na plus. Waga tez troszkę na plus haha (bardziej przez te wysokoprocentowe belgijskie browarki! :D)


Weekend przygnębiający. Urodziny "zonki", jakoś mnie to mocno zdołowało, aż smutnej muzy zacząłem słuchać jak jakaś ciota XD Ch. z tym, czasami warto otwarcie być smutnym, żeby nie oszaleć. Ludzie którzy próbują nigdy nie pokazywać słabości nawet przezd samym sobą, nie koncza dobrze wedlug mnie.


To byłoby wszystko z podsumowania. Mamy dzisiejszy dzień, motywacje i ciśniemy. Ze względu na ta powyższa przerwę zamykamy poprzedni etap i oficjalnie zaczynam etap 2 przygody w stworzeniu boskiej sylwetki! (żeby Zyzz był dumny i zesłał błogosławieństwo boskiej estetyki xd)


BTW. Łatwo mi się teraz kupuje spodnie. Pytam tylko "Jakie macie spodnie 28 szerokość, 30 wysokość?" i słyszę "ileeeeeeeeeee? xD" A najlepsze jest to, ze w pasie ciągle mam zapas, obawiam się, ze zejdę gdzieś do 26 i się mogę pożegnać z kupnem spodni, 27 to najmniej co widziałem haha.


Dodatkowo jeszcze wspomnę ciekawą obserwację po tych kilku tygodniach. Brak przyrostów w sile, ale 'swiadomość' mięśniowa mocno wzrosła. Dużo lepiej czuje konkretne mięśnie, gdy je ćwiczę, ciekawe uczucie.


Dieta - wydaje mi sie, ze doszlo do 'wyzerowania' mojego zapotrzeboawnia kalorycznego, bo obecnie przy 2000 kcal, czuje sie mniej glodny zdecydowanie niz bylem jak zaczynalem pomimo utraty wagi. Duzo bardziej komfortowo trzyma mi sie to zapotrzebowanie.


DANE:


Etap 1 wystartował 27.02 przy 81,2 kg. Zakończony 15.05 na 71,1 kg. Straciłem 10,1 kg w 11 tygodni.


Jak zaczynałem nosiłem spodnie: 32/30, a koszulki: L


Obecnie spodnie 28/30, koszulki: S.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4 (Cel to -5 kg w 4 tygodnie, ambitnie, ALE MIERZYMY TYLKO WYSOKO).


Trening, bez zmian, po prostu będę się go teraz mocno trzymał. Opisywałem go w tym poście: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


Dane dzień dzisiejszy:


Dane na dzień 12.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(pomiar z zakończenia etapu 1)


Waga: 72,4 kg (71,1 kg)


Obwody:


Szyja: 39 cm (38 cm)


Kl. piersiowa: 104 cm (103 cm)


Ramie/biceps: 39 cm (38 cm)


Talia: 78 cm (78,5 cm)


Brzuch: 85 cm (85 cm)


Biodra: 84.5 (84 cm)


Udo: 55 cm (56 cm)


Łydka: 38 cm (38 cm)


W następnych tygodniach będę porównywał do tych wartości. Na sam koniec zrobię duże podsumowanie włączając etap 1.


To byłoby na tyle, ma być elegancko, ciśniemy i mierzymy wysoko!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

@e5aar przykro mi z powodu tego, przez co teraz przechodzisz. Ale wierzę, że dasz radę. Niech Zyzz trzyma kciuki za przemianę Twojej sylwetki.

Zaloguj się aby komentować

Nowy tydzień treningiem zaczęty. Dorzuciłam 2.5 kg w wiosłowaniu sztangą i upright row (nie wiem jaka jest polska nazwa tego ćwiczenia) i o 1 kg na hantel w reverse fly. W uginaniu na biceps wyszły mi takie "drop sety": 10-8-7 powtórzeń. Tak samo OHP 10-9-8. Reszta już była prawilnie na 10 powtórzeń w serii. Łącznie z allahami, ale tu wyszło akurat moje lenistwo. Nie chciało mi się zrobić więcej powtórzeń. Czego nie widać na screenie - jako że "nudziłam" się między seriami wiosłowania sztangą, zrobiłam 5 dipów. Można było więcej, ale pomyślałam, że jak zmęczę ręce już na samym początku, to potem będzie mi ciężej z dalszymi ćwiczeniami.


Jeszcze do wczoraj bolały mnie mięśnie po treningu w piątek. Dziś czuję ból czworobocznego pleców. Ale pewnie minie jeszcze dziś.


Disclaimer: we wszystkich ćwiczeniach z hantlami trzeba podane wartości podzielić przez 2.


Apka to Strong.


#silownia

279c1fcd-d3aa-4757-93e5-1086c3ecbadb

Nie wiem co tu jest napisane, jakieś szyfry chyba xD

Ale fajnie że sobie ćwiczysz 😄

I w ogóle półtorej godziny na siłowni to strasznie długo, ja tam wchodzę (cały na biało oczywiście) na 40-50 minut i starczy.

Zaloguj się aby komentować

tl;dr #rozdajo 2kg WPC + Ashwaganda + kody zniżkowe multikino, Flixbus za zarejestrowanie do letniej gry multisport


Ruszyła letnia gra od Multisport w której łatwo można zdobyć kody zniżkowe 50zł do Allegro, Decathlon, Pyszne czy Empik. Jeśli się postaracie to nawet możecie wygrać Garmin Venu lub Thermomix.


Co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w rozdajo?


- Zapiorunowiać wpis


- Zgłosić się na PW po kod który należy podać przy rejestracji do letniej gry.


Kodów jest tylko 10, więc szansa na wygraną jest dosyć spora.


1 osoba wygra 2kg WPC 80 smak Ciastko z kremem lub waniliowy, do wyboru + Ashwaganda od KFD


2 osoba kod zniżkowy 25% do Multikina na 16 użyć.


3 osoba kod 15% zniżki Flixbus


Losowanie za tydzień, chyba że wcześniej zgłosi się 10 chętnych


#hejtokoksy #silownia #sport /tag/zdrowie #rozdajo #cebuladeals

a44154e1-c478-4852-a321-a5c3ed81c85a

Zaloguj się aby komentować

No i ostatni trening w tym tygodniu. Dorzuciłam trochę ciężaru tylko w HT (2.5 kg), z tym że robię go na takiej specjalnej maszynie, co mimo małego ciężaru, potrafi dać w kość z powodu specyficznej konstrukcji tej maszyny. Dorzuciłam też w uginaniu nóg (2.5 kg), w leg kickbacks - 4 kg, ale zmniejszyłam liczbę powtórzeń z 15 do 10. Robię je na maszynie i jest ona jakoś tak zrobiona (albo po prostu nie potrafię jej dobrze używać), że po zaledwie paru powtórzeniach zaczynają mocno boleć kolana. I zakończyłam trening kółkiem na brzuch, ale z kolan. Chyba raczej jednak nie będę go zbyt często używać, bo właściwie to nie czułam pracy brzucha tylko ramion i zginaczy bioder. Ogólnie - wcale nie czuję przyrostu siły, czy masy mięśniowej.


To była ta "pozytywna" część wpisu. Teraz negatywna. W tym tygodniu waga skoczyła mi praktycznie z dnia na dzień o 2 kg. Wiem, zawaliłam sprawę. Nic mnie nie tłumaczy. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie lepiej.


#silownia #dieta


Dla fanów apek: Strong i Zdrowie Huawei.

feebeca2-bc54-4549-a1f0-6b07c55e8670
78c34a5a-d8cf-4cee-aaa4-17b289ebe0a5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

POMOCY BLAGAM


jak zrobic chociaz 2000 kalorii jak najmniejszym kosztem tak zebym nie umarl w ciagu tygodnia od jakiejs smiertelnej dawki czegos pomocy musi byc tanio i nie moge sie porzygac i umrzec moge zrobic zakupy przykladowo na caly tydzien to nie ma znaczenia oczywiscie poziom gotowania moj jest oraktycznie zerowy takze nie moga to byc zbyt skomplikowane przepisy


#przegryw #gotowanie #spierdolenie #zalesie #pytanie i moze tag #silownia tez sie zna

Twój tekst jest pełny zaprzeczeń. Chcesz Tanio ale bez dużego wkładu, to ironiczne w świecie diety bo przeważnie to co jest tanie i nie wymaga dużego wkładu w gotowaniu jest najbardziej trujące.

@Tacerpacer Poprzeglądaj oferty barów mlecznych i po prostu spróbuj wykonać te dania.

Są proste w wykonaniu, sycące i opierają się na tanich składnikach.

Mąka, ziemniaki, kasze, itd.


Myśl na zapas. Kilogram mięsa mielonego dostaniesz już za kilkanaście złotych, a wyjdzie Ci z niego 5-6 kotletów mielonych, a więc tyle obiadów.

Do takiego kotleta możesz ugotować tanie dodatki - ziemniaki, kasze, itp. Do tego surówka z tartej marchewki i masz całkiem jadalny obiad za jakieś 7-8 złotych.


Naucz się robienia najprostszych zup, bo to nie mechanika kwantowa.

Kupujesz drobiowe korpusy, które kosztują grosze, do tego marchew, pietruszka, kawałek selera, opieczona nad gazem cebula.

Wrzucasz do gara, zalewasz wodą, dodajesz listki laurowe, ziele angielskie, gotujesz na niewielkim ogniu przez 2-3 godziny i fajrant.

Spokojnie zamkniesz się w kwocie kilkunastu złotych za 5-litrowy gar, czyli 3 litry czystego bulionu.

A 3 litry bulionu to jakieś 8-10 porcji zupy.

Taki bulion dzielisz sobie na 3 części i mrozisz.

Gdy masz ochotę na zupę, wyciągasz jedną z porcji, dodajesz np. koncentrat pomidorowy, trochę śmietany i masz pomidorową. Albo dodajesz starte ogórki kiszone, trochę śmietany i masz ogórkową.

Albo żołądki drobiowe (albo choćby udko z kurczaka), kaszę jęczmienną i masz krupnik.

Resztę śmietany możesz wymieszać z cukrem i wykorzystać np. na polanie sobie naleśników czy kopytek, czyli również tanich dań.


Domowe tortille to też dobry pomysł, bo wykonanie jest banalnie proste, składniki kosztują grosze, a możesz zawinąć w nie sobie całą masę różnych składników.


Najchętniej napisałbym Ci to samo co @Legitymacja-Szkolna, bo podroby to naprawdę niezła rzecz, ale skoro nie lubisz, to nie zmuszam.


Liczenie kalorii zostawiam Tobie, ale za 10 złotych dziennie da się na upartego wyżywić.

Być może nawet dzięki tej sytuacji poprawisz skilla w gotowaniu.

No bo mógłbym Ci sporo pisać o pierogach, o azjatyckich zupkach na kurzych łapkach i skrzydełkach, o babkach ziemniaczanych, zapiekankach makaronowych i innych tanich daniach z makaronem, o marokańskich nadziewanych bułeczkach, a wypiekach typu cebularz albo kulebiak, o gołąbkach i wielu innych daniach z kapusty, o warzywach faszerowanych ryżem lub kaszą, o pyzach, o knedliczkach, kluskach, itp.


Ale dopóki będziesz wyznawał zasadę, że nic nie umiesz, to raczej mija się z celem.

Przynajmniej domowy smalec naucz się robić, bo kanapki z domowym smalcem i ogórkiem małosolnym są świetne i na pewno podbiją Ci kalorykę w danym dniu.

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszy trening został zrobiony dziś. Myślałam, że uda mi się dodać choć jedno powtórzenie w OHP, ale nie, jak stanęło na 8-8-7, tak stoi. Wyciskanie hantli na ławce skośnej poszło zaś lepiej - ostatnim razem hantle 12.5 kg, dzisiaj 15 kg, ale odjęłam 2 powtórzenia w serii. Rozpiętki też poszły o 1 kg na hantel w górę. Face pull - ciężar został ten sam, ale dodałam po 2 powtórzenia. Cable row - wstawiłam je zamiast wiosłowania jednym hantlem, które zajmowało mi za dużo czasu. 29 kg w sumie to żaden wyczyn. Pozostałe ćwiczenia były praktycznie bez żadnych progresów. Cieszę się, że i bez spadków, bo już byłam trochę zmęczona. Teraz czuję ból całej górnej części pleców, ale nie jakiś straszny, więc pewnie jeszcze dziś przejdzie.


#silownia

e9ca842f-b0cc-4403-a7cf-bfeaea840e03

Zaloguj się aby komentować

Podobno żeby mięśnie rosły, trzeba je stale zaskakiwać. No więc moje pewnie są zaskoczone tym, że dziś nie poszłam na siłownię. LOL Byliśmy wczoraj z ludźmi z pracy na piwie i niestety obudziłam się dziś z dużym kacem. Jutro pójdę na trening i może nawet wybiorę się na jakąś krótką wycieczkę w góry?


Ogólnie - ten tydzień jeśli chodzi o kwestie "sylwetkowe" to u mnie porażka za porażką. Jestem zażenowana sobą.


#gownowpis #silownia #dieta #zalesie

@rain Nic się nie stało, serio XD mam porównanie, bo przez takie firmowe "piwo" rozwaliłem sobie kilka lat temu kolano. Tak więc samo leczenie kaca nie jest jakąś tragedią

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema, wczoraj wystartowała nowa edycja letniej gry Multisport, w której można zgarnać thermomixa, zegarek sportowy garmin, zestaw gadżetów sportowych, bony 25zł/50zł do allegro, pyszne.pl, decathlon, empik


Co roku biorę w tym udział i zawsze zgarniam minimum 2 bony po 25zł do allegro/pyszne.pl.


Do tego na koniec wygrywam np. zestaw gadżetów sportowych, albo jakieś sanki xD


Chętnie podzielę się swoimi wskazówkami jak minimalnym nakładem czasu zebrać MINIMUM 2 bony po 25zł (bez zapraszania znajomych) podczas letniej gry, w zamian tylko oczekuję rejestracji z mojego kodu polecającego - zapraszam na priv


#multisport #pysznepl #allegro #decathlon #empik #silownia

Zaloguj się aby komentować

Przypominam, że wystartowała Letnia Gra od Multisport w której łatwo można zgarnąć bony zniżkowe do Allegro, Pyszne i inne, a nawet wygrać Thermomix czy Garmin Venu. Będę wdzięczny za użycie mojego kodu przy rejestracji! Powodzenia sportowe świry!


Kody:


x0gSJcwlGb

23LwuWhgO1

JEshorY3Mo

ThwI2IVJgg

gyYbNnwh8I

jcDlWnBCp0

ztmG18A5Cs

V4HV1rnUu7

DiKXBFyQbt


! #multisport #sport #silownia #hejtokoksy #cebuladeals

Zaloguj się aby komentować

W końcu, 6 czerwca startuje letnia gra z multisportu. Jak ktoś ma multisporta to do wygrania jak co roku będą kody allegro, decathlon czy inne nagrody.


https://www.kartamultisport.pl/letniagra


Przy rejestracji można użyć kodu polecającego.


lXilZN1Frn


A3JOldlgD5


ADcRjm3jWh


AsFNDhoJyq


GqbrArEGRU


5CdRUfxVbm


eArFbt3jbL


#multisport #letniagra Taguje też pokrewne tagi #sport #silownia #korposwiat

Zaloguj się aby komentować

Jakoś była dzisiaj moc na #silownia


I tak oto poszły małe rekordy na dipach. Jako, że w serii wlatuje już na luzie 5-6 powtórzeń postanowiłam dzisiaj dołożyć coś i tak poszły 4 powtórzenia z dodatkowym obciążeniem 5kg, 3 powtórzenia z 7,5kg i prawie jedno z 10kg


Nie ukrywam, że koleżanka @rain motywuje do przełamywania barier i dokładania ciężarów!

Zaloguj się aby komentować

Trochę dziś chyba się przyleniłam. Np. zamiast "rozgrzewki" w formie pochodzenia sobie po bieżni, zrobiłam rolowanie. Na suwnicy chyba od przynajmniej 2 tygodni nie dodałam ciężaru ani powtórzeń. To, co jest dalej stanowi dla mnie wyzwanie, które zresztą chyba się nie zmniejsza. W rumuńskim martwym dorzuciłam 2.5 kg, czyli w zasadzie niewiele. Wykroki (chodzone) również nie były z większym ciężarem niż ostatnio. A i tak mnie sponiewierały - na tyle, że przerwy między seriami trwały aż 2.5 minuty. Prostowanie na ławce rzymskiej +1 kg, goblet został jak był (właściwie to mogłam wziąć 25 kg hantel, trudno), uginanie nóg na maszynie +2.3 kg (i też właściwie mogłam dorzucić więcej), ale coś nie mogłam dobrze ustawić maszyny, cały czas mi coś nie pasowało. No i tylko jedne ćwiczenie na brzuch. I to lekkie, choć mięśnie i tak bolały.


Dziś, jak co dzień, zważyłam się rano. No i... o ile wczoraj waga wynosiła ładne 57.25 kg, dziś było to 57.85 kg. Gdybym nie wiedziała, że to normalne, można by się wkurzyć. Zalało mnie z jakiegoś powodu wodą, może za dużo węgli wczoraj? W każdym razie - nawet moich żył na rękach dziś tak dobrze nie widać jak zazwyczaj. To akurat jest fajne, ale mogłoby się odbywać bez przybierania na wadze.


#silownia

f19fb6dd-dee1-48fb-b159-3229fd7b4fc5

Może dziś troszkę mniejsza motywacja jest do działania lecz najważniejsze że trening zrobiony! Tak trzymać. Ja też już zchodze z ciężarów od środy zaczynam 2 tygodnie urlopu mikro cykl za mną progress był teraz regeneracja i odnawianie sił żeby wjechać na pełnej

Zaloguj się aby komentować

Jeśli dziś zrobiłam progres z ciężarami, to tylko "przypadkiem" Bo akurat ktoś używał mniejszych hantli, które chciałam wziąć. Tak było przy wznosach bokiem, reverse fly, uginaniu na biceps - tutaj zresztą nie dałam rady zrobić więcej niż 7 powtórzeń w serii z 9kg hantlem. W triceps extension dodałam 2.3 kg, ale musiałam obniżyć o 2 powtórzenia w każdej serii, bo by się nie dało. Musiałam też dziś robić dłuższe przerwy, nawet 2.5 minuty (w podciągnięciach), bo brakowało mi siły. A że miałam tyle czasu między seriami, to oczywiście znów opanowały mnie rozkminy w stylu: "czemu tamta dziewczyna robi wiosłowanie hantlami z 2 x 6kg?" I inne w tym stylu. A potem wydaje mi się, że pewnie ja wyglądam jak jakaś kosmitka z tymi swoimi ciężarami. Ale mam nadzieję, że nikogo to nie obchodzi.


Pisałam parę dni temu, że chcąc zmusić się do powrotu na właściwą drogę (czyli robienia redukcji), będę wstawiać tu raz w tygodniu zestawienie pomiarów z wagi. I tak też robię. W apce Huaweia, z której korzystam tydzień zaczyna się w niedzielę, stąd też wstawiam to właśnie dziś. Przy odrobinie samozaparcia może jeszcze w tym miesiącu moja waga osiągnie np. 56.5 kg? Niby trzeba by zrzucić tylko kilogram, ale u mnie waga zawsze bardzo wolno idzie w dół.


Dla miłośników apek: Strong i Zdrowie Huawei.


#silownia #dieta

873152d6-73cb-4c9c-9934-1bbdb5934ce4
c0bf28cc-7d0b-4102-b7af-199eb05f366f

@rain Przy Twojej masie ciała 1 kg w dół to wcale nie jest mało, zwłaszcza, że budujesz (lub zmniejszasz utratę) tkanki mięśniowej w trakcie ćwiczeń.

@Lubiepatrzec gdyby faktycznie udało mi się doprowadzić do rekompozycji ciała, byłoby fajnie. Zgubienie kilograma masy faktycznie przy tym ile teraz ważę wcale nie jest łatwe. Gdybym ważyła przy swoim mikrym wzroście tak z 80 kg, no to pewnie tyle by zeszło w niecały tydzień. Gorzej, że dla mnie nabranie masy jest banalnie proste. Żeby to jeszcze była masa mięśniowa, ale nie.. Stąd też właśnie pomysł, żeby zastosować "presję społeczną" poprzez wstawianie tu wyników swoich pomiarów. Żeby było mi wstyd, że się "zapuszczam".

@rain Ja mam dokładnie odwrotnie - walczę sam ze sobą w zaciszu własnej głowy i jak publikuję wyniki to mi motywacja spada całkowicie. Zwłaszcza jak są sukcesy i ktoś pochwali to jest klapa, bo chyba mój "ośrodek nagrody" w mózgu jest zaspokojony i tracę motywację do walki.

Co do pomiarów to podobno najlepiej mierzyć obwody a nie masę, bo one pokazują właśnie idealnie rekompozycję i realną zmianę zwłaszcza, jak masz mały nadmiar albo nie masz go wcale i już tylko rzeźbisz. Czasem jest trudno dobrze się zmierzyć ale może warto spróbować.

Jeśli masz łatwość w nabieraniu masy to pomyśl nad ograniczeniem węgli do jakiegoś low-carb na bazie niskowęglowodanowych owoców i warzyw + białko i tłuszcze zwierzęce (czy raczej białko + owoce i warzywa) a bez zbóż i cukrów. To powinno Ci ułatwić pracę nad sylwetką.

Tak z ciezarami trzeba robic - moge zrobic zalozone 12 powtorzen w 4 seriach to lekko zwiekszam ciezar, zeby ostatnia seria bylo powiedzmy 8 powtorzen. Fajnie sie czyta twoje posty i oglada progres. Trzymam kciuki 💪1kg jesli to rzeczywiscie tkanka tluszczowa to jest duzo przy twojej filigranowej wadze.

@bartek555 raczej pewnie glikogen i woda. Ale i tak - lepiej, że zeszły niż żeby były i wkurzały Udaje Ci się zawsze zrobić tyle powtórzeń, ile założyłeś, że zrobisz? Mi tak w 15-20% przypadków nie do końca. Albo np. dwa ostatnie powtórzenia są takie trochę "oszukane" - czyli staram się np. robiąc OHP podnieść hantle najwyżej jak mogę i jeśli np. uniosę je choćby trochę nad głowę to już zaliczam to jako powtórzenie.

Czesto sie udaje wszystkie (za czesto :D) Czasami mam tak, ze zrobie zakladana ilosc, zwieksze lekko ciezar i nie moge nawet pierwszej serii dokonczyc, a w ostatniej to juz w ogole. Wracam wtedy do poprzedniego i dodaje np. 1 powtorzenie. Wole wrocic do poprzedniego ciezaru niz robic ego lifting kosztem techniki. Z tymi oszukanymi powtorzeniami to spoko, wkoncu jednego dnia juz nie beda oszukane :)

@rain na siłowni każdy robi swoje i nikt nie rozmyśla o tym kto i jak ćwiczy

Może biorąc ten większy ciężar udało Ci się przełamać jakaś barierę


Waga to najgorsze zło, sprawdzaj sobie też obwody. Mimo, że waga stoi (lub delikatnie leci w dół, albo nawet w górę) może zyskałaś większą dupkę albo lotnisko się robi super

@tyci_koks pomiary można oszukać Naciągniesz mocniej miarkę i już jesteś szczuplejsza Jeśli chodzi o przełamywanie barier - np. w OHP zawsze się boję, że zwalę sobie hantle na głowę jak zabraknie mi siły. XD

@rain haha, no w sumie z miarką to racja! Ale lustra już nie przechytrzysz


To może przełamywanie barier przy OHP wyglądalo podobnie! Dlatego przerzuciłam się na sztangę jakoś tak bardziej komfortowo się czuje.

Zaloguj się aby komentować

@evilonep taki w jednej serii to wchodzi czasami 8 podchwytem i jestem turbo dumna, bo jeszcze na początku roku zakres był tak 6-7 powtórzeń.

nachwytem to już prawie jeden. Póki co sobie nie zaliczam, ale do końca roku na pewno wleci to jedno powtórzenie.

Zaloguj się aby komentować

#silownia #hejtokoksy


Wróciłem na siłownię po 2 tygodniach odpoczynku po kontuzji.


Regres który uświadczyłem jest w zasadzie minimalny. Może pocisnąłbym więcej żeby nie było go w ogóle, ale wolałem nie przeciążać nogi.


Mimo wszystko, cieszy mnie że regres jest minimalny (i głównie na nogach które są po kontuzji, więc leciałem delikatnie)

94f953e5-252b-440e-af45-009636a476a5

@redve mam wrażenie że czasem po 2-3 miesiącach ćwiczeń jak zrobi sie przerwę tak na tydzień czy maks 2 to po pworocie można nawet więcej podnieść niż wcześniej. Ale może mi się wydaje tylko.

Dobrze czasem zrobic kilka dni czy tydzien przerwy. Mi z racji pracy raz na 1-2 mce wypada kilka dni i to pomaga, mozna sie porzadnie zregenerowac. Zreszta robienie deloadu jest aktualnie „w modzie”.

Zaloguj się aby komentować