#silownia

81
1247

Kolejny wpis do dzienniczka przed końcem miesiąca:


Na #silownia


w okresie letnim mam dużo mniejszą ochotę niż podczas tych "brzydszych" miesięcy. Chodzę co prawda regularnie, ale częściowo na autopilocie


Największą satysfakcję mam z tego, że ostatnio zacząłem sobie naprawiać bark u fizjo i dzięki temu w znaczącym stopniu poprawiła się swoboda treningów oraz częściowo wyniki w seriach.


Oprócz zabiegów fizjo na miejscu (zostałem fanem wbijanych i przekręcanych igieł w mięśniach) dostałem też zadania domowe i grzecznie je wykonuję. Głównie ćwiczenia z gumami.


Dodatkowo w domu codziennie od kilku tygodni robię tzw. "tibialis raises" aka "unoszenie mięśni piszczelowych?". Progres jest spory. Wszystko przez to, że nigdy tych pomijanych przednich mięśni nie ćwiczyłem (i chyba większość osób je pomija). Na szczęście trafiłem na kneesovertoesguy i jego treści się sprawdzają. Obszar piszczeli nabiera fajnych kształtów i moje biedne kolana dostaną dodatkowe zabezpieczenie na dalsze lata.


#dieta


to na oko jakieś 3500-4000 kcal W zależności od tego co robię spalam między 3000 a 5000 kcal. Najłatwiej się oczywiście spala na rowerze.


Przedtreningówka to nadal ciacho z kruszonką XD porcja zależna od treningu.


Moim odkryciem tego roku jest --> czokosliwka Jak byłem ostatnio u kumpla to czymś takim mnie poczęstował i później też sobie wyprodukowałem. Babciu, babciu, jakie to jest za⁎⁎⁎⁎ste. Ni to dżem ni nutella, super smakuje. Śliwka, cukier (albo słodzik), kakao i/albo gorzka czekolada. Jak się zacznie sezon na śliwki to przetestuję różne wersje.


Waga to aktualnie przy 183cm niecałe 80kg i tego chciałbym się trzymać.


#sen


w tym miesiącu średnio 7:30h uważam jak na siebie za dobry wynik. Chciałbym jednak popracować nad tym, żeby ten wynik był regularny.. bez potrzeby nadrabiania w weekend tego czego się nie przespało między tygodniem roboczym.


Jeszcze się pożalę. Ostatnio na rowerze w dzień który miał być bezsłoneczny po raz kolejny się zjarałem XD W tym roku chciałem tego uniknąć a ręcę wyglądają.. meh XD

a6488cb5-70fa-4002-9110-80da18fe8507
496c5692-83a4-4bcd-9e0c-2698a642dfc6
e890cd21-835e-48f4-b523-9f32ac4f41eb
e92dc110-fa8a-474a-a978-29101e783396

@nobodys czekośliwka jest przekozak!


Na rower ZAWSZE filtr 50, niby nie ma słońca ale jednak jest


Gratki i trzymam mocno kciuki za dalsze wyniki

@nobodys zapomniałam o najważniejszym - czokośliwka jest super, moja mama zrobiła kiedyś raz kilka słoiczków. Ale może się nie udać i wyjść za rzadka i zbyt kwaśna, także zwróć na to uwagę, jak będziesz ją produkował. Niestety nie wiem z czego to wynika.

Zaloguj się aby komentować

Hevy to bardzo zabawna apka, wg niej dziś na treningu podniosłam w sumie tyle ile waży słoń. Pewnie dlatego naciągnęłam sobie mięsień czworoboczny grzbietu. Mam wrażenie, że organizm zaczyna mi coraz silniej protestować przeciwko dźwiganiu żelastwa, a przynajmniej - tak ciężkiego żelastwa. Dziś nie dorzucałam ciężaru nigdzie oprócz wyciskania francuskiego - hantle cięższe o kilogram. OHP zrobiłam siedząc - po ostatnim razie, gdy robiłam je na stojąco, bolały mnie plecy. Pewnie za bardzo wychylam się do tyłu i za mało mam supportu ze strony mięśni brzucha, zwłaszcza tych głębokich.


Rozpiętki tym razem zrobiłam z linkami, nie zaś jak wcześniej - z hantlami na ławce. No ale musiałam zrzucić trochę ciężaru. No i musiałam je zrobić jednorącz, bo drugi wyciąg był zajęty.


#silownia


Apki to: tradycyjnie Strong i Hevy.

f7daf72c-f12b-4fc6-aa94-e6fca0969534
6ddd8bd1-5552-4815-90b3-f3417d40ad87

Zaloguj się aby komentować

Balans we wszechświecie.


TL/DR: +0,1 kg. ALE JAK TO MORDO PRZYTYŁEŚ NA REDUKCJI? Nie, nie przytyłem, podaje wam dane z danego dnia, w poprzednim tygodniu wartość była nierealna, pewnie odwodnienie spowodowane regularnym bieganiem. Teraz również wartość jest "zakrzywiona", jestem opuchnięty od opalenizny (bieganie bez koszulki, zazdro mordo? XD) i zrobieniu wczoraj 20 km w biegu. Więcej szczegółów poniżej + screenshot wagi z 2 tygodni w obrazkach.


Podsumowanie tygodnia - życie.


Tydzień pracowity, szczególnie, ze musiałem na 2 dni pojechać do biura. Jednak według mnie bardzo owocny, teraz trzeba utrzymać momentum które udało mi się zbudować w zeszłym tygodniu i cisnąć dalej. Psychicznie jest nieźle, oceniam poziom stresu na jeden z najniższych w ostatnich miesiącach (codziennie przed snem zaznaczam w apce). Niestety wiadomo wciąż tęsknie za życiem, które już nie wróci. Wciąż często mam ochotę położyć na ziemi i zwinąć w kłębek. Ale ciśniemy, idziemy do przodu i nie damy się, pi⁎⁎⁎⁎lić przeciwności.


Klata, plecy, barki.


Biegi na tip top, wszystko zgodnie z planem. Trening oporowy już mniej, przez delegacje i odzywające się kolano zrobiłem tylko dwa, ALE celem jest redukcja, wiec był to wybór świadomy. Obecnie spadki są za każdym razem, już w praktycznie każdym ćwiczeniu. Jedynie triceps nie poszedł w dół. Teraz tylko dotrzymać te 2 tygodnie kolejne, które zostały i zdecyduje co dalej.


"Diety" czy diety?


Tutaj elegancko, nawet w delegacji byłem zadowolony z utrzymania jej. W dni, gdy mam trening i bieganie zwiększam do 2300, w niedziele w nagrodę za 20 km, nawet 2500 Tyle jedzenia! Jak można, aż tyle zjeść w ciągu dnia


Jednak w tym tygodniu planuje wrócić do 2000kcal, zobaczymy jak to wyglądać będzie. YOLO.


Waga w górę, ale w dół.


Pomimo, ze teoretycznie waga wzrosła, w praktyce mówimy o utracie -2,5 kg w ciągu 2 tygodni. Jest to naprawdę dobry wynik, jestem zadowolony, plus jutro pewnie będzie znowu mniej, podejrzewam, ze opuchnięty jestem od opalenizny i przebiegnięciu 20 km. Widać to w załączonym obrazku z waga z całych 2 tygodni Jak na początku nie byłem przekonany, czy uda się zrobić te -5kg w 4 tygodnie przy tej wadze, tak teraz się tym zupełnie nie przejmuje, bo jestem już w połowie.


Plus wymiary się zmieniły - na moją korzyść (nie licząc ramienia, no cóż, chude rączki jak u szczawika).


A teraz pora na..


DANE:


Projekt Ares ("Zaar").


Cel: Boska sylwetka.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4


Wiek: 37 Wzrost: 175


Trening: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


 Zmiany w treningu:


  • cardio - biegi codziennie 10 km

  • dopóki biegam, nie robię treningu nóg - już i tak ciężko z regeneracja

  • przerwa z martwymi - uszkodzone przedramię


Tydzien 2. Podsumowanie


Dane na dzień 26.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(roznica_pomiaru_z_zeszłego_tygodnia)


Waga: 69,9 kg (+0,1 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (bez zmian)


Kl. piersiowa: 103 cm (-0,5 cm)


Ramie/biceps: 37 cm (-0,5 cm)


Talia: 76,5 cm (-1 cm)


Brzuch: 83 cm (-0,5 cm)


Biodra: 83 (bez zmian)


Udo: 54 cm (-1,0 cm)


Łydka: 38 cm (+0,5 cm)


Elegancko i ciśniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara


ps. na zdjęciu wartości na czerwono są teoretyczne, nie ważyłem się wtedy, wpisałem coś, żeby mi się obliczenia nie pogmatwały w arkuszu.

06cf84fc-aa22-428c-9fc8-05810572f381

@e5aar ładnie lecisz, wahania wagi tego typu to pikuś!

Moja redukcja to aktualnie +5kg xD Ale obwody lecą jak trzeba. Tanita pokazała, że to co przyszło to mięśnie Dla mnie najważniejsze jest odbicie w lustrze.


Jakaś poważna kontuzja przedramienia?

Zaloguj się aby komentować

Nikt nie pytał, więc oto jest - dzisiejszy trening. Dorzuciłam po 2.5 kg w hack squat i MC, oraz 2 kg w wyprostach na ławce rzymskiej. To był kolejny raz, kiedy czułam się całkowicie wypompowana z sił jeszcze na samym początku treningu. Nie wiem, może mam za słabą regenerację? Przez większą część dnia czułam się potem zmęczona i obolała.


Jeśli chodzi o wagę - ostatnie 2 dni trochę zawaliłam sprawę - wpadło za dużo jedzenia, głównie węgli i efekt w postaci skoku wagi widać.


#silownia #dieta


Apki to: Strong, Hevy i Zdrowie Huawei

066283c5-87ea-4ac2-ac3e-ab8f9ebda134
ecf04964-73a4-484a-b479-93ae77e60ee8
2673aafe-372a-4bbd-88a3-26dea9ac1816

Ja ostatnio tez wypompowany chodze, a pojutrze zaczynam blok z rpe 10, umre. I moja redukcja tez idzie dobrze, zaczalem z 99kg, aktualnie jest 102 po 4 tyg xD

@rain Pogoda, to co jadlas, lub bog wie co! czasami tak jest, ze nie mamy nastroju A w rzeczywistosci jest elegankco i cisniesz!

@rain o jak świetnie!

Ale mnie kusi pobranie tej aplikacji


Ja byłam na weekend w rodzinnych stronach i wskoczyłam na Tanitę u koleżanki xD Upały, okres, stres, mało wody w dzień, trochę przetworzonego jedzenia i co? 62,4kg xD Dlatego tak rzadko się ważę. Ale fajnie wskoczyć na taką wagę, bo masa mięśniowa wyszła bodajże 46kg. Ani trochę nie przejmuj się tymi cyferkami działaj i patrz w lustro. Mnie wszystkie ciocie klocie chciały dokarmiać, bo taka się chuda zrobiłam xD


Mam bardzo podobny zjazd energetyczny! Chciałam być taka obrotna i wszystko mieć poukładane, ale czasami trzeba zwolnić. Mi baterie naładował ten wyjazd do rodziny, taki zupełni inny wymiar wypoczynku Mimo, że byłam na lokalnej koksowni to trening był bardziej rekreacyjny.

Zaloguj się aby komentować

Trening zrobion. W wiosłowaniu sztangą zaraz przeskoczę liczbę kilogramów z martwego ciągu. Popatrzyłam, że właściwie to teraz biorę 57.5 kg na 10 powtórzeń, więc 60 kg to nie będzie jakaś drastyczna zmiana. Jeśli kręgosłup pozwoli, bo trochę się dziś buntował, to może jeszcze trochę da się dorzucić. Niestety nie jest z nim idealnie, a po treningu z poniedziałku (nogi) plecy bolały mnie trochę bardziej niż powinny. We wznosach bokiem dodałam łącznie kilogram, w ćwiczeniu na triceps (nie znam polskiej nazwy) ok. 2.5 kg.


OHP poszło gorzej niż ostatnio tylko 3 x 8 powtórzeń. Ale nie dałam rady więcej. Także przez ból kręgosłupa w odcinku krzyżowym.


#silownia

b3788b2d-0b9e-49db-ad40-4fd28fe5632d
c7262aaf-e83e-4f15-88d1-ab2f11a98ec8
19719bf6-c3e2-463b-b606-d1b5af73cc20

Zaloguj się aby komentować

Witam hejtokoksy, czy mógłby ktoś polecić jakiś sprawdzony na sobie plan FBW? Próbowałem parę razy ułożyć coś samemu zgodnie z radami z SFD, ale zawsze wychodziło mi coś, gdzie albo jeden dzień był o wiele cięższy niż drugi, albo czułem, że czegoś mi tam brakuje.


#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować

37 236 + 58 = 37 294


Weekendowy #rower


Czy było duszno? Było


Czy było ciężko? Było


Czy złapałam gumę? Tak xD


Pierwszy raz sama reanimowałam oponę. O dziwo poszło w miarę sprawnie :D


#silownia idzie typowo redukcyjnie. Staram się zachować ciężary, jak się nie udaje to cisnę do upadku mięśniowego - wleciało w MC sumo 12x90kg w serii (upadek był nie tylko mięśniowy :P ) - dla lepszego wyobrażenia 160 w kapeluszu i jakieś 60 kg wagi.


#rowerowyrownik


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Zaloguj się aby komentować

Katabolizm to suka.


No siema KokKasie i KoksTomki, dzisiaj podsumowanie mojego pierwszego tygodnia etapu 2 zbijania wagi.


TL/DR: Bieganie 10km zrobiło robotę, 2,6kg w dół w tydzień. Przez katabolizm spadki podczas treningu. Reszta info poniżej w dłuższej wersji.


Biegaj jak Forrest Gump.


W zeszłą sobotę przebiegłem pierwszy raz 10 km. Bardzo mi się to spodobało i wpadłem na "genialny" pomysł, żeby biegać 10 km codziennie. Jak Pan. Jak zawodnik. Ciapaty polski brodaty Forrest Gump. Jak pomyślałem tak zrobiłem, cały tydzień 10 km + później spacer na cooldown. W niedziele dzień święty, czcza świecić - wiec zrobiłem 15 km xd.


Katabolizm to suka.


Jako, ze nie zwiększyłem (na początku) kaloryczności posiłków odczułem efekty zbyt szybkiego zrzucania wagi na wynikach na siłowni, prawie wszędzie lekkie spadki - mniej powtórzeń w ostatnich seriach i siły. Na weekendzie zwiększyłem zapotrzebowanie kaloryczne o 200 kcal, i tak tez będę robił w tym tygodniu w każdym dniu, gdy biegam - zamiast 2000 kcal, 2200 kcal.


ALE MORDO NIE TYLKO MOZESZ, ALE POWINIENES MNIEJ CARDO ROBIC ZEBY NIE TRACIC MIESNI, A NIE KCAL WIECEJ ZREC JAK SWINIA.


Wiem. Ale bieganie tych dyszek jest uzależniające. Plus wczoraj jak biegłem bez koszulki po mojej bergisches wsi, szła jakaś mloda parka. Pani najpierw ładnie się do mnie uśmiechnęła, a potem nie powstrzymała się - rzuciła okiem na mój powoli odznaczający się abs


Bieganie to teraz mój obowiązek, żeby umilić różowym tą krótką chwile w ciągu dnia (i niektórym niebieskim haha). Ja to robię dla mojego GEMEINSCHAFT, nie dla siebie.


W mojej głowie.


Czas leczy rany, tylko jak typowy lekarz - powoli i na odpierdol się.


Psychicznie jest ok-ish. Nawet mogę powiedzieć, ze trochę lepiej. Chociaż niewiele. Baby steps.


Regeneracja i zdrowie.


Na początku przez biegi nie wyrabiały kolana i stawy biodrowe. Zakupiłem nowe buty, które miały wspomóc te stawy, co się udało. Tylko nie wiem jak i dlaczego uszkodziłem lewy łokieć/przedramię, ćwiczenia nad chwytem na biceps okazały się niemożliwe do wykonania, nawet 1 powtórzenie. Zbyt duży ból.


Jakbym miał zgadywać to od biegania - jak mam zgięte ręce przez ten cały czas, coś krzywiłem i teraz klops. Nie wiem, muszę ostrożnie podchodzić do tematu. Dzisiaj kosztuje mnie martwy, z którego zrezygnuje, szkoda uwalić łapę mocniej.


Kolejny tydzień przed nami.


W tym tygodniu plan jest prosty - kontynuujemy to co w zeszłym. Biegi codziennie + siłka 5 razy. Dopóki biegam, pomijam treningi nóg, katabolizm i tak jest zbyt duży, żeby tam coś przyrosło, a i tak pasywnie od biegania jest lepiej.


Dietę jak biegam zwiększam o te 200 kcal, nie chce tak szybko już zrzucać wagi, za dużo, za szybko, wystarczy mi teraz około 1kg/tydzień żeby osiągnąć cel. A przez 2 treningi praktycznie dziennie, brakuje mi trochę miejsca na dodatkowe węgle.


Jeb redukcja i dwójeczka.


Nie wiem dlaczego tak dużo udało się zrzucić, podejrzewam, ze częściowo woda (pomimo tego, ze mnóstwo pije), częściowo mięśnie poszły. Ale z prognoz, która robię codziennie (SCIENCE BITCH) powinienem zrzucić około 1,3 kg. Ten tydzień będzie ciekawy czy się wyrówna czy nie.


Wciąż co tu dużo mówić! Jest elegancko, ciśniemy dalej!


DANE:


Projekt Ares ("Zaar").


Cel: Boska sylwetka.


Etap 2.


Start: 12.06.2023


Koniec: 10.07.2023


Waga startowa: 72,4


Waga docelowa: 67,4


Wiek: 37 Wzrost: 175


Trening: https://www.hejto.pl/wpis/siemaaaa-kokskasie-i-kokstomki-w-dzisiejszym-poscie-postanowilem-wrzucic-moj-obe


 Zmiany w treningu:


  • cardio - biegi codziennie 10 km

  • dopóki biegam, nie robię treningu nóg - już i tak ciężko z regeneracja


Dane na dzień 19.06.2023:


Dane: obecny_pomiar(roznica_pomiaru_z_zeszłego_tygodnia)


Waga: 69,8 kg (2,6 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (-1 cm)


Kl. piersiowa: 103,5 cm (-0,5 cm)


Ramie/biceps: 37,5 cm (-0,5 cm)


Talia: 77,5 cm (-0,5 cm)


Brzuch: 83,5 cm (-1,5 cm)


Biodra: 83 (-1,5 cm)


Udo: 55 cm (56 cm)


Łydka: 37,5 cm (-0,5 cm)


Pozdro!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

"Plus wczoraj jak biegłem bez koszulki po mojej bergisches wsi, szła jakaś mloda parka. Pani najpierw ładnie się do mnie uśmiechnęła, a potem nie powstrzymała się - rzuciła okiem na mój powoli odznaczający się abs" XD

@e5aar

"Jako, ze nie zwiększyłem (na początku) kaloryczności posiłków odczułem efekty zbyt szybkiego zrzucania wagi na wynikach na siłowni, prawie wszędzie lekkie spadki - mniej powtórzeń w ostatnich seriach i siły"


Eh, też niedawno dołączyłem do tego klubu. Niby człowiek wiedział, a i tak się łudził że jego akurat ominie xD

Zaloguj się aby komentować

Dziś jakoś wyjątkowo już na początku treningu miałam ochotę rzucić to i iść do domu. Jakoś ciężko mi było się "rozkręcić", a już sam MC trochę mnie zszargał. A to przecież był dopiero wstęp. Ale zrobiłam wszystkie ćwiczenia dodając w zakrokach łącznie 5 kg (nie było hantli pośrednich między 12.5 a 15 kg, więc wzięłam te drugie), w uginaniu nóg 2.5 kg (zastanawiam się, czy na pewno potrzebuję aż 2 ćwiczeń na dwugłowe uda na 2 treningach - stają się przez to silniejsze niż pośladkowe i przejmują większą część pracy podczas hip thrustów), 5 kg w leg kickbacks. Zamiast monster walk, który dla mnie samej wygląda trochę "niepoważnie" zrobiłam odwodzenie nóg, ale na takiej maszynie, na której się stoi i ćwiczy jednonóż. Allahy starałam się zrobić jak najlepiej technicznie i może tym razem bardziej niż np. zginacze bioder, popracowały mięśnie brzucha.


Jeden z hejtowych koksów (niestety nie pamiętam nicku ) poradził mi, żebym spróbowała apki Hevy. Wygląda fajnie (załączam dwa ciekawe screeny) i na pewno lepiej liczy kilogramy niż Strong. Minusem jest to, że nie ma w niej takiego ekranu, jak w Strong, który pokazuje najlepsze serie, można wyświetlić tylko cały trening, albo takie info jak na screenach, albo pojedynczą najlepszą serię, ORM w danym ćwiczeniu i ćwiczenie z największą objętością. Ale ćwiczeń jest dużo do wyboru i ogólnie apka wygląda sympatycznie więc będę ją jeszcze testować.


Więc jeszcze raz, dla ciekawych: apki to Hevy i Strong.


#silownia

520b13cb-1419-4ece-9b2c-d1d59cccfe89
b405b14e-3861-4339-8985-4e9768d5fcb1
55f2f9ef-7810-46e0-aa78-a3dabdd80b49

@rain widzę, że wlazło Heavy. Fajnie wygląda to podnoszenie ciężarówek, samolotów i różnych innych śmiesznych rzeczy, które wyskakują po treningu.

A jak importowanie danych ze stronga - poszło bez problemu?

@rain nice

Nakurwiac trzeba.

Ja osobiście zwykle mam najlepsze treningowe dni kiedy 'mi się nie chce'.

Jak już się zmuszę to potem zawsze jakoś idzie.

Zaloguj się aby komentować

Mam prawą rękę silniejszą od lewej. Co najlepiej jest zrobić?


Z tego co ludzie piszą to nie należy się tym przejmować bo kiedyś to się samo wyrówna.


Wystarczy poczekać?


#silownia #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować

Miałam to zrobić za parę dni, ale pomyślałam, że skoro i tak dzisiaj sobie robię pomiary, to ok, mogę też zrobić foty. No więc.. to moje #pokazforme Czy widać, że od 9 miesięcy chodzę regularnie na siłownię? Pewnie nie. Mam trochę za dużo fatu na brzuchu (przydałoby się, żeby przeniósł się na inne miejsca, LOL), ale ogólnie wydaje mi się, że raczej jestem dość szczupła. 162 cm wzrostu i 57 kg wagi. Przy mojej, "chłopięcej", budowie ciała za dużo pod kątem estetyki nie uda mi się pewnie osiągnąć. O sylwetce w kształcie klepsydry, która przecież dla kobiety jest idealna, nawet nie marzę. Zastanawiam się ile mniej więcej mogę mieć % tłuszczu, 25-30%?


Wołam: @e5aar @bartek555 i @tyci_koks , bo bardzo mnie wspieracie Dziękuję


#silownia


https://unsee.cc/album#gS7zUWzm7wV2


https://unsee.cc/album#bf5iJkvmllSR


https://unsee.cc/album#VSrGoxP6X2Q3

Ej, @rain nie zdążyłem zobaczyć, a już żaden link nie działa Dasz radę jakoś podrzucić PW jak nie chcesz żeby "wisiały" nadal dla wszystkich? No chyba, że tylko mi ten hosting nie działa.

Zaloguj się aby komentować

Ćwiczone Szło mi dziś nawet ok. Dorzuciłam w chest fly po kilogramie na hantel, w cable row skorygowałam o 10 kg w górę poprzedni ciężar - był stanowczo za mały, dodałam 2 kg w lat pulldown i po jednym kilogramie w wyciskaniu francuskim.


Gorzej poszło mi wyciskanie na ławce skośnej. Ostatnim razem z tym samym ciężarem było 8-8-7 powtórzeń, dziś zaś 8-7-7 i to z prawdziwą walką o każde powtórzenie powyżej 4 w 2 i 3 serii. Mam strasznie słabe ręce i w ogóle nie robię w tym ćwiczeniu postępów. Podobnie zresztą jak w OHP.


Oczywiście tam, gdzie na screenie ćwiczenie jest z hantlami ciężar trzeba podzielić na dwa.


Spamuję z treningiem, więc kolejny raz zaspamuję też z wynikami na wadze. W porównaniu z poprzednim, bardzo nieudanym tygodniem, waga dość dobrze szła mi w dół. Jeśli nic nie zepsuję, to jeszcze w tym miesiącu wrócę do 56 kg. Chyba nie będę schodzić niżej, bo okazuje się to dla mnie nie do utrzymania. Z drugiej strony - może sobie to tylko "wmawiam", ale wydaje mi się, że wyglądam nawet teraz całkiem szczupło. Nawet przy odpowiednim świetle widać, że mam jakieś mięśnie brzucha.


#silownia #dieta

df181fc3-225b-48e9-978f-b6e0c0d7eb70
9f02da3b-e085-4719-bbdc-8ef73b871dac

@rain Poka kiedy fote sylwetki! Jestem mega ciekawy, a co do reszty to hit Jak juz 4te powtorzenie jest trudne na lawce skosnej, a dobijasz do 7miu to moim zdaniem powod do zadowolenia. Najbardziej dla mnie frustrujace bylo jak do 4-5 luz, a potem nagle mnie zabijalo. Juz wiem, ze to byla wina techniki, a taka walka jak opisalas sprawia mega satysfakcje potem

I standradrowo, elegancko, cisniemy!

Zaloguj się aby komentować

@Jazon bede brutalnie szczery. Jak sam robiles, to brawo Ty, mozesz byc z siebie dumny, ale nikomu go nie pokazuj. Jak za to zaplaciles, to popros o zwrot pieniedzy

To jest filmik promocyjny, ale co promuje? Zero w nim wartosci marketingowej, jak robisz takie rzeczy to chcesz sie sprzedac i pokazac jak z najlepszej perspektywy. Ludzie kupuja oczami. Kurła filmiki ktore wrzucasz na hejto jak cwiczysz maja wiecej wartosci promocyjnej niz ten filmik. Ludzie kupuja i placa za marzenia, za "doswiadczenie".

Wracajac do pytania ktore zadalem powyzej, co promuje?

  • male i ciemne pomieszczenia?

  • grubych ludzi?

  • ludzi cwiczacych?

Tutaj nie ma historii, tresci. Ktos nagral telefonem jak ludzie cwicza, w slow mo i wieje nuda, ciezko sie to oglada.


Nagranie siebie samego jak robisz te cuda, bardziej dynamicznie, z pokazaniem Twojej sylwetki, plus kilka przebic jak tam cos komus tlumaczysz, najlepiej tez juz 'wysportowani'. Proste, sztampowe, ale dziala. Lepiej zrobic standardowy filmik, z zachowaniem zasad marketingowych, niz no, taki co ziewasz po 10 s


ps. Jeszcze ta czarna kanapa mnie rozwalila #pdk

Niestety też jestem tego samego zdania. Filmik nie zachęciłby mnie w żaden sposób do Twoich usług, co więcej, zmęczył mnie w połowie i nie dałem rady. Nie wiedzialem czy to test slow-mo w nowym telefonie podczas ćwiczenia ze znajomymi, czy mam spodziewać się jakiejś reklamy. Brakowało mi najważniejszego - Ciebie, bo to Ty swoje umiejętności chcesz mi sprzedać, bym widział potencjał, że z Twoją pomocą osiągnę sukces.

Nie będę zwracał uwagi na poprawność wykonywanych ćwiczeń u osób na filmiku, bo to Ty jesteś fachowcem, ale przypatrz się czy wszystko tam gra, bo jednak robią to pod Twoim okiem i to Twoja wizytówka :)

@e5aar no i elegancko xD

Wszystko kręcę i montuję ja, materiał jest już na Instagramie razem z opisem, w którym zamieszczam wszystkie informacje, mam to dublować w filmie? xD

Już biegnę montować kolejny filmik z siłowni na jedno kopyto z Fort Minor - Remember the name w tle xD wolę działać w swoim stylu, a nie klepać wszystko na jedno kopyto co inni.

Na chwilę obecną wykurwił mi osobisty rekord wyświetleń na nim, normalnie mam 200-300 w porywach do 500, a tu mam 1300 jakoś ponad xD

Kanapa klasyka, często tego inside joke używam i patrzę na reakcje kto kumaty xD

Zaloguj się aby komentować

34 653 + 18 + 28 = 34 699


Jakoś się kręci, chociaż krąży jakaś burza i strach jechać dalej.


Na #silownia też jakoś leci. Jedna dziewczyna zapytała się, czy mogłabym jej rozpisać treningi xD No ale gdzie ja. Jak ja sobie ćwiczę co chcę, w zależności od dnia, humoru, mocy. Pośmiałyśmy się chwilę i poleciłam jej znajomego trenera.


#rowerowyrownik


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

@tyci_koks jeśli ktoś chce, żebyś rozpisała mu treningi to chyba jest to najwyższy level komplementu. Może trzeba było jednak spróbować? A nuż okazałoby się, że to Cię kręci i jesteś w tym dobra?

Zaloguj się aby komentować

Poćwiczone Jako pierwsza powinna być suwnica, ale jeszcze jak szłam na siłownię pomyślałam, że wymienię ją dziś na hack squat - wcześniej te 70.4 kg robiłam na 5 powtórzeń, dziś zrobiłam na 10 w serii. Dorzuciłam 1 skromny kilogram do wyprostów na ławce rzymskiej i 2.5 kg w goblet squat.


Nadal nie lubię wykroków. Byłam tak zmachana już po pierwszych 2 ćwiczeniach, że żeby trochę "odpocząć" najpierw zrobiłam wyprosty, a dopiero potem wykroki. Ogólnie jakoś czułam się dziś dość słaba - parę razy po zakończeniu serii przez chwilę czułam się, jakbym miała dostać zawrotów głowy. Może to dlatego, że ćwiczę na pusty żołądek? No ale jakbym miała coś jeść przed treningiem to musiałoby to być o 5 rano. LOL.


Zastanawiam się nad takim drobiazgiem - dlaczego przy spięciach brzucha na piłce, bez żadnego ciężaru, czuję ból mięśni brzucha, podczas gdy np. przy allahah, które przecież robię z obciążeniem, tak nie bardzo. Od czego to może zależeć?


#silownia


Apka to Strong. Nudzi mi się pisanie tego. Podobnie jak już dawno znudziło mi się czytanie pytań "co to za apka" itp. Czarnolistuję od razu.

09642574-753c-47d9-9865-c7a7865ee1df

@rain no świetnie! Przy każdym ćwiczeniu powinno się jednak czuć pracującą partię. Więc może cos nie tak z techniką? Sama nie ćwiczę brzucha, ewentualnie przy podciąganiu unoszę nogi w zwisie. Może zmień sobie ćwiczenie


Wyprosty na ławce rzymskiej są super Bardzo lubię to ćwiczenie, ale rzadko robię

@tyci_koks mam wrażenie, że może chodzić o niepoprawną technikę. Czemu rzadko robisz wyprosty? Myślę, że mogą one działać całkiem dobrze na tyłek.

@rain działają! I to na pewno ale jakoś nie mam po drodze na ławkę rzymską. Też ławki są u mnie daleko od ciężkich hantli. A nakładanie krążków jeden na drugim skończyło się już raz obiciem palców jeszcze jak biorę 20kg + 15 kg to spoko. Ale jak nie ma 20kg wolnych to już kombinować musze jak to wszystko ułożyć i podnieść

@rain allahów nie czujesz bo pewnie ciągniesz ciężar plecami. Żeby je poprawnie wykonać trzeba pamiętać o trzech rzeczach: nie zginać/prostować rąk w trakcie ruchu, trzymać koci grzbiet przez całą serię, przy zejściu w dół wyobrazić sobie, że chcesz dotknąć dolnymi żebrami do miednicy.

@NaCoToKomu dziękuję za poradę Wydaje mi się, że mogę za mocno angażować zginacze bioder, ale przyjrzę się też temu czy nie "pomagam" sobie plecami.

@NaCoToKomu przy allahach tyle na tyle różnych sposobów kombinowałem i nigdy nie udało mi się mocniej czuć brzucha w trakcie ani po. W moim przypadku najlepiej spisuje się ab-wheel i unoszenie nóg na drążku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak się nie opierdzielać na siłowni? Ćwiczę tak by być w stanie zrobić wszystkie serie i jak czuję, że zwiększając ciężar nie dokończę to nim nie robię. #hejtokoksy #silownia

@rain ale powinienem tak założyć od pierwszej serii?

Jak padnę na ryj po pierwszym ćwiczeniu, to wtedy reszta ćwiczeń idzie wyjątkowo chujowo, bo oprócz tego że mogłem opaść z sił, to jeszcze jeżeli zmęczony mięsień wykorzystuje potem przy innym ćwiczeniu, to również szybko się poddaje.

Coś w stylu: jak napierdolę ile fabryka dała ciężaru przy leg press, to potem przy przysiadach z obciążeniem odpadam praktycznie na starcie, i nie dam rady poćwiczyć reszty mięśni jeżeli nie dam rady zrobić nawet jednego powtórzenia.

Ja osobiście (ale jestem amatorem żeby nie było) staram się zacząć trening od tego, co było w środku serii ostatnio, i jak czuję że idzie lekko to dokładam kilogram z każdej strony na kolejne powtórzenia. Jeżeli czuję że nie dam rady, ale mimo to od dawna nie zrobiłem progresu, to robię tyle ile dam radę, i staram się zwolnić bo z danym mięśniem już wiem że nie mam co przesadzać z dokładaniem ciężaru za szybko.

@Dudlontko

Zaloguj się aby komentować

@Dudlontko prosze https://www.youtube.com/watch?v=3CqZ4pmEZio stalowy szok zrobil material o tanszych produktach. Sam moge polcic, zebys porownywal ceny, np twarogi z biedry sa DUZO tansze niz 'markowe'.

Wciaz najtaniej wychodzi suplmenetowanie bialkiem serwatkowym w proszku (jak przeliczysz per 1g czystej proteiny). Wiec tez polecam sobie kupic jakis worek od kfd wpc80 czy cos. Jednak nawet 50-60g to niecala 1/3, reszte warto dostarczac z 'normalnego' jedzenia.

@e5aar o stalowym różne opinie słyszałem, ale chyba jest ekspertem bo książkę o testosteronie napisał. Musi być białko kfd czy mlekovity też może?

@Dudlontko mlekovit chyba ma dobre opinie, ja polecilem kfd, bo sa tani z przyzwoita jakoscia, ale jezeli to pierwsze tansze, to czemu nie. Zwroc uwage tylko na zawartosc bialka na 100g. Stalowy to youtuber, sam nie czytam jego ksiazek, nie jestem targetem. Ale czasami wrzuci material, ktory mi sie spodoba, a tutaj z tego co pamietam wymienia dobre i tanie zrodla bialka, jak komus zalezy na oszczednosci. Z bialkiem w proszku zazwyczaj duzy wor wychodzi taniej jak cos, niz kupowanie po 700g

@Dudlontko Jak najtaniej (pomijając odżywki) to:


180g bialka = 4x250g twaróg chudy

4x 3.39zł=13,56zł


całość to jakieś 900 kcal


reszta do dobicia 2000kcal według uznania xd

@Dudlontko zdubluje odpowiedz, ale w sumie czemu nie, sam jade na 2000kcal, to moze cos Ci sie spodoba:

  • sniadanie zawsze robi platki owsiane 'nocne' - 60g platkow gorskich, 20g dzywki, 1 lyzka duza erytrytolu, 12g nosion chia, 120 ml mleka - wrzucasz wszystko do sloiczka, mieszasz lekko, wrzucasz do lodowki, bez gotowania, gotowe.

  • zapomnij o pieczywie, tak podbija kalorycznosc, ze sie go nie da jesc

  • zwiazku z powyzszym, jak jem wedline to sama z musztarda, otwieram opakowanie cale, rzucam na talerz i z musztarda. Ewentualnie ostre papryczki, ogorka kiszonego, lub inne warzywo

  • Jajka sa spoko, ale trzeba pilnowac, zeby nie przekroczyc kalorycznosci, i sa drogie obecnie

  • twarozki/serki wiejskie - lubie na slodko je jesc na kolaccje (przed snem) - dodaje bialko, dla smaku

  • jakis owoc po treningu jako zrodlo wegli

Jakbys mial jakies pytania to wal smialo

Cholernie wazne, BLONNIK, nie wiem jak, ale niezapominaj o nim! Przy wysokobialkowej redukcji, jak go pominieisz, to powodzenia ze spuszczeniem kloca w kiblu, powaznie mialem z tym problemy. Sam teraz napierdzielam na sniadanie nasiona chia (szałwia hiszpańska), a na kolacje siemie lniane dodaje. W ciagu dnia warzyw troche jem, to musi wystarczyc, ale planuje glebiej policzyc, bo wciaz mi sie wydaje, ze za malo blonnika przyjmuje.

@Dudlontko No tutaj niestety samemu musisz sobie policzyc, podkreslilem, ze jajka sa drogie, wiec pewnie warto je ominac, co do reszty obczaj filmik, ktory Ci wrzucilem

Zaloguj się aby komentować