Czy taka forma męskiej sylwetki jest według was atrakcyjna czy raczej odrzucająca? Pytanie całkowicie obiektywne, jak o rzeźbę czy obraz, bez gejopodtekstu.
#pytanie #męskasylwetka #silownia #mężczyzni #ankieta

Czy taka forma męskiej sylwetki jest według was atrakcyjna czy raczej odrzucająca? Pytanie całkowicie obiektywne, jak o rzeźbę czy obraz, bez gejopodtekstu.
#pytanie #męskasylwetka #silownia #mężczyzni #ankieta

Zaloguj się aby komentować
Ale lipa.
Siłownia, na którą chodzę zrezygnowała z multisporta.
A nie opłaca mi się kupować karnetu, bo chodzę na nią tylko raz w tygodniu - jak akurat jestem u rodziców w sobotę/niedzielę. Sprawdziłem jeszcze drugą, ale też zrezygnowali z multisporta XD (pewnie się zgadali, albo multisport zaproponował jakieś niekorzystne warunki?).
Zostaje miasto obok, ale to trzeba dojechać ponad 20km, a do tej miałem 5km ;v
Niby też nie jest daleko, ale do tej czasami jechałem, na jakiś luźny trening + zakupy i pewnie teraz jak będę chciał zrobić trening na odpierdol, to wcale nie pojadę.
Mi to jak zwykle wiatr w oczy i c⁎⁎j w d⁎⁎ę.
#silownia #multisport #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na 2025 lista postanowień będzie krótka.
Najważniejsze to wyrobić nawyk, a tego nigdy dotąd nie wyrobiłem. Od roku jestem w pracy raczej siedzącej, studia to w sumie drugie tyle siedzenia, w zawodzie nie zapowiada się praca na powietrzu ani jazda konna. Jakiś zdrowy nawyk się przyda. Być może tym razem będę się z Wami dzielił moimi postępami - nie obiecuję, ale się postaram.
Docelowo osiągalne wydają się być siłka x3/tydz. i basen x2/msc.
W tym roku udało mi się machnąć 19, kolejnych 11 jest moim zdaniem zupełnie osiągalne. Niektóre z wrzuconych przeze mnie pozycji strasznie męczyłem, inne wręcz połykałem ("Problem trzech ciał" - 3 dni, "Ciemny las" - 5 dni, co przy moim tempie czytania z tamtego serio uważam za spory wyczyn. No ale co najmniej jedną nockę zarwałem, bo nie mogłem zasnąć myśląc o fabule tej ostatniej xD). Materiału mi nie zabraknie, bo kolekcjonuję książki szybciej niż je czytam (wal się legimi).
Po coś się człowiek tych języków obcych uczy. Nie samą prasą i tiktokiem można żyć. Gry, filmy i social media dają realistyczne podejście do języka, pozwalają się z nim osłuchać, ale książka da mi zdecydowanie więcej słownictwa. Najgorszy będzie początek i zabicie chęci ciągłego sięgania do słownika, żeby zrozumieć co drugie słowo. W miarę lektury jakoś pójdzie. Jeśli trzeba będzie przeczytam jedną książkę kilka razy, żeby się upewnić, że wszystko zrozumiałem.
Moim ulubionym cytatem z "Imperium Kontratakuje" jest kwestia mistrza Yody, kiedy Luke stwierdza, że spróbuje wyciągnąć X-winga z bagna. A leci ona jakoś tak "Do it. Or do not. There is no try". Do dziś stosuję to w znaczeniu "Jak się chce coś robić, to trzeba to robić". A ile nam zostało czasu na rozmowy? Każda może być tą ostatnią, jutro ktoś się nie obudzi i już się nie przeprosicie. Pomyślcie o tym.
Czas mija nieubłaganie, ale może działać na naszą korzyść. Niepozorna czynność powtarzana codziennie i po 2 tygodniach (do 2 miesięcy) można wypracować sobie nowy nawyk. Jeśli będziecie czekać na "lepszy czas" jak ja kiedyś - stracicie masę życia, a pożądany skill pozostanie w sferze marzeń. Wyznacz sobie mały cel i zacznij już dziś, a niedługo dowiesz się ile potrafisz. I pamiętajcie - porównujemy się tylko do siebie z przeszłości, inni mają inne historie, inne wydarzenia kształtowały ich życie. Wpatrywanie się w nich to droga do szaleństwa.
Życzę nam przyjemnego roku Tomki i Kasie, trzymajcie się w postanowieniach. Nawet jeśli jeszcze ich nie sformułowaliście.
#postanowienia2025 #postanowienianoworoczne #czytajzhejto #bookmeter #silownia #naukajezykow #postanowienia
@Laryngoskop wrzucaj tutaj regularne podsumowania: codzienne, tygodniowe, miesięczne (wybierz jedno) swoich postanowień. To bardzo pomaga wyrobić dyscyplinę. Ożywiłem tag #chlopskadyscyplina więc zapraszam.
No i gdy regularnie w niewielkich odstępach masz się przyznać do porażki to mobilizuje to do działania.
Zaloguj się aby komentować
Pierś z POLSKIEGO indora w Lidlu za 13.50 za kg. Huop kupi 6 kg na 2 karty. Polecam bo jest dobra i dużo lepiej niż kurczaken smakuje bo nie śmierdzi jak się usmaży i wstawi do lodówki na dzień #przegryw #gotujzhejto #lidl #silownia
Zaloguj się aby komentować
2025 zacząłem od eleganckiego treningu plecków. 1x185 kg w martwym już weszło w rutynę, teraz jest walka o 2x185 i idziemy wyżej.
Ale nie samym martwym człowiek żyje. Przydałoby się dojść do tych 150 w siadzie. 125 zrobiłem już jakiś czas temu, ale stwierdziłem, że w beznadziejnym stylu. Zszedłem do 90 kg i od wtedy robiłem tak głęboko, jak tylko potrafię bez zwijania pleców. I tak powoli wróciłem do 125, ale już porządnie. 130 kg przygniotło
O trzecim boju to nawet nie ma co mówić ech
#hejtokoksy #martwyalbosmierc #silownia
Zaloguj się aby komentować
#zdrowie #hejtokoksy #silownia #dieta
Fajny, zdroworozsądkowy film o tym co warto a czego nie warto robić aby być po prostu zdrowym.

Zaloguj się aby komentować
Przeważnie każdy ma jakieś postanowienia noworoczne. Często są związane z #jedzenie a w dosłownym znaczeniu mniej albo zdrowiej.
Często to też #silownia kupie karnet na przynajmniej kwartał to będę chodzić bo szkoda zmarnować kasę.
Więc jak macie zamiar kupić karnet na 3 miesiące a i tak nie będziecie chodzić to chętnie podam nr tel do bliczka i obiecuje wydam na hobby.
#sylwesterzhejto

Zaloguj się aby komentować
153273 + 12 +15 + 2 + 2 + 206 + 2 +2 + 24 + 4*(2+2) + 17 + 25 + 4 + 3+ 2 + 6+ 6 +2+2+ 73+ 7 +6 + 34 + 9 +8 + 2(2+2)+ 103+ 2+2+4+2+ 3(2+2) +4+ 6+6+ 2+2+6+ 41+4(2+2)+127+51+33+3(2+2)+36+ 29+10(2+2)+2+3+7+8+2(2+2)+2+10+ 2(2+2)+12+2+2+3+13+2+2+9+17+21+36+35+33+60+19+61+18+17+27+32+37 = 154808
No trochę mnie tutaj nie było... bo prawie 5 miesięcy.
Gdy ostatnim razem pisałem, szykowałem się do wyprawy w Góry Sowie. Wyprawa się udała połowicznie, gdyż już po 60 km coś poczułem nie tak z kolanem, ale ambicja ulanego amatora nie pozwoliła rozumowi być górą i wszystko zakończyło się lekko ponadrywanym więzadłem bocznym piszczelowym. Poskutkowało to praktycznie miesięczną przerwą od jakichkolwiek treningów i tygodniowymi problemami przy schodzeniu z krawężnika. Ale co podjazd zaliczyłem na Przełęcz Walimską, to moje xD
Dalsza część sezonu to już zaledwie 2 setki i szukanie innej pozycji oraz ćwiczeń na siłowni, co by uniknąć kolejnego urazu. Na chwilę obecną wydaje mi się, że jest już lepiej.
Podsumowanie sportowe 2024:
ODO na rowerze (+trenażer): 6785 km (+1888 km względem 2023)
#100km: 22 (+8)
#200km: 5 (+4)
#300km: 2 (+2)
Liczba treningów na siłowni: 83 (-5)
2024 oceniam na mocne 4+. Niestety kolejny rok z rzędu tracę miesiąc przez stan zdrowia, w 2023 był półpasiec, a więc teraz normalnie bym napisał, że mam nadzieję, że w 2025 roku wszystko będzie ok... jednak wiem już teraz, że tak nie będzie, bo muszę się położyć na stół, co poskutkuje 8-10 tygodniami przerwy, życie.
W nadchodzącym roku życzę Wam wszystkim mnóstwa szczęścia, pomyślności, zrealizowania celów oraz wielu wspaniałych wypraw bez różnego rodzaju "defektów". :)
#rowerowyrownik #rower #szosa #silownia





Zaloguj się aby komentować
Poszedłem se na siłkę, pierwszy raz od marca. Jeszcze ze dwa razy i będę miał łapę jak Bartek ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Nie no, żartuję, zbyt leniwy jestem, podszykuję formę pod deskę (every day is a leg day) i spadam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#hejtokoksy #silownia #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #hejto #nowyrok #sylwesterzhejto
Szczęśliwego Nowego Roku dla całej społeczności tego portalu dla starych ludzi
Przy okazji pokuszę się o małe #podsumowanieroku:
Był to kolejny rok udany pod kątem #podroze - byłem w zimie pochodzić po Bieszczadach i Beskidzie Śląskim. Wiosną byłem 3 tygodnie w Japonii co uważam, za najlepszą i najważniejszą podróż w moim życiu - urodziny spędzone w japońskim barze karaoke też zostaną ze mną na długo
#rower - kolejny już rok, który spędzam na rowerze. Cieszę się, że rowerek towarzyszy mi praktycznie każdego dnia - czy to przy dojazdach do pracy czy na wycieczkach, wakacjach itp. Przełamałem się i kupiłem drugi rower - MTB, odbyłem kilka wycieczek górskich, nie zabiłem się i chyba złapałem tzw. bakcyla
#gotowanie - odkryłem ramen. Oczywiście jadłem wcześniej ale dopiero teraz do mnie trafił i zajął specjalne miejsce w sercu. Nie byłbym sobą jeżeli nie popadłbym w obsesje robienia domowego ramenu co możecie sprawdzić w moich wpisach
Jestem zdrowy, nic mi nie dolega. Oprócz rowera regularnie chodzę na gimnastykę - dzięki temu jestem silniejszy, sprawniejszy. Jestem chyba w najlepszej swojej kondycji ever. Mam nadzieję, że w 2025 utrzymam ten stan a optymalnie, że dorzucę do tego zestawu chodzenie na #silownia
#pracbaza - jeden wielki kryzys ale związany raczej z moimi wyobrażeniami niż z rzeczywistą sytuacją. Staram się łapać dystans i docenić to co mam. Rozkręciłem dodatkową działalność w zakresie szkoleń - zażarło ładnie i są widoki na dalszy rozwój. Myślę, że może kiedyś uda się zwolnić tempo w mojej głównej pracy (część etatu) i robić więcej szkoleń wychodząc na to samo (albo i na plus). Szkolenia dają mi więcej satysfakcji i spełnienia niż podstawowa praca.
#pijzhejto #narkotykizawszespoko tutaj jest chyba constans - lubię wypić i lubię zapalić jointa (medyczna na ból kolana ofc). Towarzyszy mi poczucie, że powinienem obie te używki rzucić (szczególnie alko) - nie mają niby negatywnych skutków ale myślę, że w dłuższej mecie siadają jednak na psychikę.
Cieszę się, że dobrnąłem do końca kolejnego roku i że był to dobry rok - czasami wydaje mi się, że nie dam fizycznie rady przetrwać tygodnia bo jestem tak sparaliżowany lękiem, tak mam dosyć wszystkiego. A tu jednak udało się kolejny rok dociągnąć. Pomimo kryzysów i różnych dziwnych myśli daję radę, końcówka roku była nawet całkiem dobra pod względem kondycji psychicznej. Najważniejsze na kolejne lata - złapać harmonię w swoim wnętrzu. To wydaje mi się największym wyzwaniem. Starałem się i będę się starał więcej cieszyć z tego co mam niż martwić i lękać o wszystko dookoła - i tego Wam też życzę w Nowym Roku.

Zaloguj się aby komentować
Trening musi być zrobiony, choćby w decathlonie
https://www.youtube.com/shorts/IJsJUs-4-70
#silownia #hejtokoksy #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Ile bedzie piorunów dzis do 20 to tyle pompek huop bedzie robił codziennie. #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #silownia
Już tu taki jeden byl, co miał kilometry biegać... Zacznij robić, to będziesz zbierał pioruny
Zaloguj się aby komentować
Obrazek mówi wszystko
Jednak udało się sporo zrobić i dziś nogi czuję mocno
#silownia #poznan
#hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jest tu ktoś, kto mógłby się przejść ze mną na siłownię i pokazać mi jak się ćwiczy? #silownia #hejtokoksy
Zaloguj się aby komentować
Heh chłop zabrał się za siebie bo go w krzyżu jeb... a teraz myśli, że chyba zostanie fit influencerem
https://www.youtube.com/shorts/-RBqMVa7PG0
#heheszki #silownia #hejtokoksy
#serwisowykoks
Zaloguj się aby komentować
Nie ważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz i pójdziesz dalej powiedział Rocky Balboa w filmie Rocky Balboa.
W styczniu tego roku wziąłem się za siebie i wyznaczyłem pewne cele:
https://www.hejto.pl/wpis/czuje-dobrze-czlowiek-w-nawiazaniu-do-tego-wpisu
Wyszło naprawdę nieźle:
-siłka dwa razy w tygodniu
-bieganie raz-trzy razy w tygodniu
-start w siedmiu zawodach biegowych
-start w półmaratonie
Nawet pojawił się efekt uboczny w postaci kilku kg mięśni i 40cm w łapie (zaczynałem od 35).
Do zrealizowania pozostało mi tylko pobić rekord na płaskiej sprzed kilkunastu lat. Niestety 121kg mnie pokonało - lewa ręka dociągnęła a prawa już nie. Wszystkie okoliczności były sprzyjające, po prostu nie dałem rady.
Szkoda, ale po nowym roku wrócę silniejszy i jeszcze bardziej zmotywowany.
#silownia #bieganie #oswiadczenie
@Allez obecnie jeden trening w tygodniu plecy-barki-biceps, drugi w weekend klatka-triceps. Wcześniej było klatka-biceps/plecy-barki-triceps. Oprócz płaskiej, którą robię tydzień w tydzień nie mam jako-takiej powtarzalności ćwiczeń. Wykonuję minimum 8 serii na daną partię ale ćwiczenia dobieram wedle uznania.
Efekty mnie samego zaskoczyły, ich powody widzę trzy:
-regularność ćwiczeń + dużo białka w diecie
-zastane od pracy biurowej mięśnie wreszcie dostały bodziec
-jakaś forma pamięci mięśniowej bo trenowałem kilkanaście lat temu
Zaloguj się aby komentować
200 kg Proszę Państwa \m/
Nie chciałem tu smarkać rekordami co 5 kilo, ale dziś zgodnie z planem podszedłem do corocznego sprawdzania maksymalnego wyniku w martwym. Nie jak tydzień i dwa temu, że w trakcie normalnego treningu, a wszystko od początku ustawione pod jak największy ciężar w jednym powtórzeniu. Nastawiony byłem na 190 kg, ale wyszło jak wyszło. @bartek555 kazał zrobić 200 do wiosny, a dziś termometr pokazal 10 stopni, więc to chyba już
Tym razem bez botków, na które kilka osób zwróciło mi uwagę. Dziwnie, nieprzyzwyczajony jestem do tego, no ale może rzeczywiście lepiej.
I na razie to będzie koniec rekordów. Wracam do spokojnego 170, 180 kg w serii i budujemy siłę dalej. Celem jest trzykrotność swojej masy. W ten czy inny sposób.
#hejtokoksy #silownia #martwyalbosmierc
@100mph Trochę mnie boli to, że 205 nie poszło.
A tak serio, to nie. Wszystko porządnie rozgrzane, plecki proste, sama przyjemność. Mam na swojej pakerni taką grupę trójbojowo-cyrkowo-dyskusyjną. Dzieciaki robią martwe ze trzy razy w tygodniu, pod opieką dziada, który głównie stoi i pierdoli o swoich przygodach, przy okazji handlując im teścia. Wszyscy martwe w sumo, z plecami nie dość, że zwiniętymi, to jeszcze niektórzy powyginani na boki. I jak to widzę kątem oka z drugiego końca siłowni, to dopiero boli. Nie chciałbym być na ich miejscu po paru latach takiego pajacowania.
Zaloguj się aby komentować
Miałem operację, która mnie trochę obciązyła w obrębie miednicy. Po powrocie na siłkę trochę się wzbraniałem przed intensywnym treningiem nóg. Więc wiosną po powrocie na siłkę robiłem górę + jeździłem bardzo dużo na rowerze (po "wdrożeniu się" w jazdę rowerową, to robiłem 2x w tyg po 50km, czyli ok 100 na tydzień, a raz zrobiłem rekordowo 160km).
No i jesień nadeszła, rower minął, wzmocniłem trochę mięśnie core, kolejny krok - robimy nogi z naciskiem na ćwiczenia bez izolacji, czyli np przysiady itd. Ale duży nacisk kładłem na łydki, bo moja anatomiczna budowa jest bociania. Mam masywne uda, ale chude łydy.
No i superancko, zrobiłem kilka-kilkanaście treningów i mam:
-zapalenie ścięgna achillesa (dosłownie mam guza na tyle pięty, że nawet zakładanie butów boli)
-ból przeciążeniowy kolana, prawdopodobnie ścięgno mięsnia czworogłowego uda (boli kolano, ale znam się na anatomii i wiem od czego)
No i tak chciałem robić nogi, że nie mogę robić nóg xD Przynajmniej jakiś czas. Czyli formy od pasa w dół pewnie nie zrobię, bo takie urazy lubią się ciągnąć i nawracać, jeśli dobrze się nie zregenerujesz i nie dasz sobie przerwy.
Jestem debilem, bo zamiast robić coś powoli, to ja oczywiście od razu musiałem duże ciężary i przeć do przodu jak taran. Bo przecież od roweru siła mięsniowa poszła w górę, a przede wszystkim wytrzymałość, więc siłowo nie czułem dużego obciążenia na ciężarach, zaczynając od razu od dużych. Ale ciało nie było na to gotowe. No cóż, trudno xD
#hejtokoksy #silownia #sport
@Pan_Slon Robilem tygodniowo srednio z 90-100km i generalnie czuje, ze sie nogi wzmocnily, widze tez, ze sa wieksze, teraz jak na silce robilem cwiczenia, to latwiej mi bylo robic siady i inne, bo juz nogi troche byly zahartowane. Gorzej, jakbym nic nie robil na nogi kilka miesiecy i nagle poszedl na silownie.
Zaloguj się aby komentować