#sen

2
591

Wczoraj trochę za dużo machałem łopatą i jeździłem taczkami, więc już wieczorem bolał mnie staw łokciowy. W nocy zaczął boleć tak mocno, że się obudziłem. Nie chciało mi się jednak iść po cokolwiek przeciwbólowego, więc po prostu uznałem, że jakoś zasnę. W końcu się udało, śniło mi się, że wziąłem na to 2 tabletki glukozaminy (suplement diety, ciężko powiedzieć czy działa). Rano już łokieć nie bolał. Szach mat przemyśle farmaceutyczny!

#zdrowie #sen #leczenie #swiadomysen ?

43c2ac13-bfd8-467a-acce-8ba7091a335f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szukam naprawdę twardej ortopedycznej (profilowanej) poduszki do spania. Problem w tym, że większość moich zakupów na allegro jest nieudana - nawet pomimo opisu i opinii że jest twarda, przychodzi pianeczka która z łatwością ugniata się pod naciskiem dłoni. Nie stawia oporu.


Nie wiem, może ludzie takie lubią ale ja faktycznie chciałbym się oprzeć na czymś twardym, a nie zapadać się na poduszce. Przypadkiem kiedyś taką kupiłem i okazała się strzałem w 10. Spało mi się na niej doskonale przez parę lat aż się spłaszczyła.


Patrzyłem u siebie w sklepie ortopedycznym ale też mieli tylko miękkie.


Czy ktoś może coś polecić z własnego doświadczenia?


#poduszka #zdrowie #sen

@Viesti Ja od pewnego czasu używam poduszki do medytacji z wypełnieniem chyba gryczanym, ukradłem żonie i nigdy sie w życiu tak dobrze nie wysypiałem. Tylko nie taką nabitą a jakby nie do końca napełnioną tak że można ją sobie kształtować, poecam a nie kosztuje dużo i łatwo kupić.

Na przykład tutaj: https://gryczane.pl/

Zaloguj się aby komentować

Kolejny wpis do dzienniczka, tym razem spóźniony o kilka dni


#dieta

Waga średnia przy 183cm w sierpniu to 79.2kg i niech tak zostanie. Nie mam pojęcia ile średnio kcal i/albo białka spożywałem, ale do momentu kiedy nie przekroczę stałych 83kg nie będę sobie tym za bardzo zawracał głowy (głowa też musi odpocząć).

Przedtreningówka to cokolwiek lekkostrawnego z węglami. Dodatkowo 200mg kofeiny + cytrulina gruszkowa (smak 10/10)

Po treningu na siłowni najczęściej 250g twarogu chudego + trochę dżemu do smaku, popijane mlekiem. Aktualnie mam wstręt do typowych odżywek i trochę się znudziły (nawet różne smaki).

Suple codzienne to nadal: Magnez z rossmana (aptekowe się mi nie sprawdziły) + ADEK + kreatyna


#silownia

W sierpniu 9 wyjść na siłownię i 9 razy treningi wykonywane w domu od fizjo (praca domowa na problem z barkiem). Poprawiła się swoboda wykonywania różnych ćwiczeń i ogólnie jest jakiś tam progres Nie mam już prawie bólu w barku i obstawiam, że za jakiś miesiąc będę mógł już wrócić np. do dipów.

Rozciąganie daje widoczne efekty, szczególnie biodra dostają drugie życie Dodatkowo chodzi mi się dużo luźniej i zasługę mają tutaj niewinne ćwiczenia/rozciąganie na kostkę/piszczel/łydki do których wystarcza waga własna. Mogę dużo mocniej zgiąć nogę i piętę na wysokości kostek.

Raz wpadł trochę dłuższy spacer po pagórkach i oczywiście udało mi się jeszcze spalić na wysokości pachy dodaję zdjęcie, ale chyba jednak tragedii już nie ma.

Ostatnio spodobał mi się dragon squat ale to jest cel na daleką przyszłość..

Z minusów podczas ćwiczeń domowych pękła kolejna guma, została mi już tylko jedna, czarna (level master xD)

Na samej siłowni w sierpniu masakrycznie się pociłem a na powroty do domu (10 minut pieszo) zrezygnowałem z bielizny, więc wychodzę w samych spodenkach (nikt tego nie sprawdza, polecam ) Teoretycznie mógłbym się umyć na miejscu i nosić bieliznę na zmianę, ale nie cierpię myć się w publicznych miejscach.


#sen

Średnia w sierpniu 7:54h, co by było zadowalające, ale regularność.. nadal do poprawy. Miały na to wpływ różne czynniki, ale najbardziej upały.

Pozytywem było jednak to, że szanowałem regenerację i po mocnym treningu następny dzień był dniem świętym bez nadmiernego wysiłku.


#zdrowie

W następnym tygodniu mam termin u fizjo, niech dalej mną pokieruje i da nową pracę domową

Dodatkowo we wrześniu pora na rutynową kontrolę zębów, trzeba dbać o ząbki.

497e1020-9d97-4af4-bab0-40dfe1149418

@bartek555 Miałem dysproporcję między przodem i barkami/plecami i przez to przy bardzo obciążających ćwiczeniach chrząstka w barku dostawała stopniowo "w kość". Jest już jednak o niebo lepiej i będę się grzecznie słuchał pani fizjo.

@HolenderskiWafel Dlatego popijam chudym mlekiem za jakiś czas pewnie wrócę do shake-ów, bo kilka odżywek mi zalega w mieszkaniu.

@nobodys jak cos to np. Na noc polecam kazeine z biotechu. Duzo bialek przejadlem, ale ich smaki, szczegolnie np. ciastko to inny level.

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu pisałem o paraliżu sennym https://www.hejto.pl/wpis/wielokrotnie-mi-sie-zdarzalo-snic-i-miec-tego-swiadomosc-ale-dzis-po-raz-pierwsz z kolei dzisiaj opiszę mój sen. Ta sytuacja dla odmiany jest wesoła i "zrobiła mi dzień". Swoją drogą ciekaw jestem co powiedziałyby senniki na taki abstrakcyjny wytwór wyobraźni. Ostrzegam, że jest grubo:


Wybrałem się do jednego z miast powiatowych w celu zakupu skutera. Gdy przechadzałem się ulicą obok mnie podjechał samochód. Wychylił się z niego mężczyzna, który niezwykłym zbiegiem okoliczności akurat miał skuter do sprzedania. Wspomnianym kierowcą okazał się ogólnopolskiej sławy aktor, odtwórca roli Jędrusia Pyzdry, pan Witold Pyrkosz. Bez wahania wsiadłem do pomarańczowego Nissana Quashqaia i pojechaliśmy na wieś do jego rezydencji, która okazała się małym drewnianym domkiem.


Na miejscu rzuciłem okiem na skuter i machinalnie podpisałem umowę kupna sprzedaży. Zaślepiony wizją łatwego zarobku (zakup przedmiotu od celebryty) nie widziałem sensu w dokładnym czytaniu umowy. Wypłaciłem pieniądze małżonce aktora i już miałem odjeżdżać, gdy coś mnie tknęło by przeczytać umowę. Jak się okazało skuter wcale nie należał do pana Pyrkosza tylko do jakiegoś miejscowego chłopaka. W umowie aktor nie widniał jako właściciel, za to w uwagach zamieścił kilka celebryckich anegdot ze swojego życia. Jedyną, którą zapamiętałem jest omawianie z Zinedinem Zidanem na mundialu w 2002 roku konieczności wyrobienia prawa jazdy kategorii C. xD


Zażądałem anulowania umowy ale małżeństwo Pyrkoszów długo stawiało opór. Po pewnym czasie machnęli ręką i podarli dokument ale zamiast pieniędzy próbowali mi wcisnąć "kolekcjonerskie karty do gry" (xD), które jak zapewniali są tej samej wartości co skuter. Niestety nie znam dalszej części historii bo się obudziłem.


#sen #cozapojebanaakcja

ba44ac2c-bf20-46f7-884b-1013835348d7

Zaloguj się aby komentować

Wielokrotnie mi się zdarzało śnić i mieć tego świadomość ale dziś po raz pierwszy miałem paraliż senny. Przez jakieś dwie minuty nie mogłem ruszyć żadną kończyną. Powieki mi się otwierały i zamykały jak w jakimś horrorze. I to wszystko w burzę. Szczerze nie polecam.


#noc #sen #zalesie

533c696f-8772-4656-bbbc-7ea42205ca0a

@CoryTrevor Nie polecasz LD czy paraliżu? Z paraliżu jak zamkniesz oczy wrócisz szybko do snu a jak się skoncentrujesz możesz zachowac świadomość, paraliż to nic strasznego

@billuscher nigdy nie ćwiczyłem świadomego snu, występował u mnie samoistnie i to może z 10 razy w życiu. Paraliż z mojego punktu widzenia był straszny, może to przez pierwszy raz.

Niegdyś zdarzały mi się PS. śniło mi się że jestem przybity do sufitu lub do wyrka przez nieznaną mi siłę nie mogę sie ruszać krzyczeć a domownicy sobie chodzą i mnie nie widzą. Straszne. Ale też ciekawe bo byłem niemal przytomny w takich snach.

Raz się dusiłem nie mogłem nic z tym zrobić, po przebudzeniu w końcu okazało się że piesek na mnie położył głowę.

@CoryTrevor miałem parę razy w życiu, co najmniej dwa z prawdziwymi halucynacjami, mailem otwarte oczy i widziałem w pokoju rzeczy, których nie było xD

@Zielczan to jest chyba najgorsze bo można się serio czegoś przestraszyć. Ja miałem wrażenie, że koło mnie stoi żona, więc nie czułem niepokoju z tego konkretnego powodu. Zacząłem się niepokoić dopiero jak usłyszałem, że ona tam nie stała xD

Zaloguj się aby komentować