#rucking

2
17

326 460,60 - 10,00 = 326 450,60


Dziś spacerek po wydeptanym kółku. 8,2km 30kg #rucking. Już dawno tedy nie szedłem... lód na całej drodze, gruby na kilka cm. Nawet przez pokostkowe dziury w lodzie chodnik nie prześwitywał. Wow. Wyczekiwalem gleby, ale jakoś się obeszło bez.

Poza tym szło się dziś wręcz za⁎⁎⁎⁎scie - gdyby nie to że mi się nie chciało, to aż chciało mi się biec!


#ksiezycowyspacer

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

fe38f495-4943-4f81-9b15-ada63771b700

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:

  • Hejtostatser (pierwsza aktywność)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d9c8d103-2b66-4813-9cf7-918271423dfc

Zaloguj się aby komentować

326 789,65 - 11,50 = 326 778,15


Dziś ciekawy dzień. Bezsenność =2h snu w nocy, pobudka o 5:30, na czczo spacer 8,2km (-15°C po lodowych koleinach - kostke se uszkodziłem...) i 32kg #rucking nad jeziorko, kurczenie wora na mokro, podwózka do domu, sprawunki, pierdolety, wypad do kumpla na wieczór planszówek i dopiero co trzaśnięcie drzwiami. Dość intensywnie ale nie czuję zmęczenia. Pewnie zaraz przyjdzie nagle.


#ksiezycowyspacer

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

1e7afc4c-885e-4404-8630-f2da875c327d
8edfd772-94ea-45d7-9c3b-197e3471f465

Zaloguj się aby komentować

328 948,13 - 12,56 = 328 935,57


Dziś piękny dzień. Po budka o 5:30, ok. 32kg #rucking na czczo, nową trasą, która przypadkiem również ma równe 8,2km. Ale w jedną stronę. Na jej końcu spotkałem się ze znajomymi i wleźliśmy do jeziora.

Powrót już autem, bo nie miałem więcej czasu na łażenie.

W nocy i w trakcie porannego wypadu tyle znów śniegu najebało, że wyszliśmy z dzieciakami na sanki. I tyle w kwestii łażenia. Jestem trochę padnięty i już zdomu się nie ruszam.

Ciekawostka, ważyłem się rano przed spacerkiem i tuż po powrocie. W międzyczasie ani nic nie przyjmowalem, ani nie wydalałem, a spadło aż 750g... głównie wydychanej wilgoci, ale wow. Tyle się nie spodziewałem.


#ksiezycowyspacer

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d95cc112-9f71-4a99-be83-aee7631f407c
1889ecb2-eb33-4179-8d85-214d37c058dc

@AdelbertVonBimberstein dziś powtórzyłem co do joty scenariusz z tamtej zabawy i spadło mi 500g. No tyle jeszcze rozumiem, i dalej uważam, że wtedy jakoś sporo mnie ubyło.

Just for the record.

Zaloguj się aby komentować

329 377,17 - 8,2 - 8,9 = 329 360,07

Dziś wrzucam 3 aktywności

  1. Raz już dodany spacer z 2026-01-01, ale nie widać go w statystykach. Nie wiem czemu, jak autor apki mi odpowie albo zrobi coś, że tamten spacer się wliczy, to będę korygował.

  2. z wczoraj, 34kg #rucking . Było fest chujowo. Śnieg na drodze jak piach na plaży, myślałem że się poddam...

  3. z dziś tatokulig z dziećmi po moim zwykłym kółeczku, było całkiem fajnie ale momentami miałem dość.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

c1fbda57-b2b0-4912-8dc0-b399aee2da61
2363c5fc-8b31-40ae-829e-1a4997ade117

@Ravm ojejka. Ja nie wiedział. Wygląda apetycznie. Spróbuję następną razą. Może jutro?

Dzięx. Ale #oceankrwi slabo ssie. Powinien się jakoś jeszcze pożywiać od #barylkakrwi

@fonfi, @onpanopticon i "jeszcze ten jeden"?

@plemnik_w_piwie nie rozumiem, chcesz żeby prócz oceanu była też baryłka? Troche powielanie raczej.


Nawiasem na dniach będzie dodawanie że stravy na hejtostats, koledzy @mles i @fonfi zrobili, czekanie jest tylko na zatwierdzenie apki przez strave.

Zaloguj się aby komentować

329 752,63 - 14,7 = 329 737,93

Dziś szwędany dzień. Z tego 8,2km 34kg #rucking, bo dziś jeszcze zajumalem młodemu hantelki 2x2kg i w każdej łapce se nioslem.

Po jednej, bo łapki mam dwie.

I fajnie było, mały ciężarek, ale 2h ciągłego trzymania w zgiętej ręce dało się odczuć. I dobrze, małym łapkom też się przyda stymulacja, żebym nie wyglądał jak t-rex.

I jeszcze potem wieczorkiem skoczyłem do sklepu i przytargałem dodatkowo kolejne 30+kg przez ok.1,5km.

Wypad do sklepu jest tu istotną informacją dla dalszej historii.

Wszystko zaczęło się jak szedłem na planowany spacer z plecaczkiem. Przechodząc przez jedną ulicę zauważyłem, że leży na jej środku piękna nowa moneta 1zł. Zwykle bym nie popuścił okazji, ale wtedy był duży ruch na drodze a mi się ciężko było schylić... I obszedłem się smakiem. Ale wieczorem, idąc do sklepu, szedłem tą samą trasą, a pamiętając że tam leży 1pln, a ruch na drodze mniejszy, ułożyłem w głowie plan: że ją podniosę. No i podchodzę na miejsce, a kasiorka zniknęła.

Cóż, to było parę godzin po tym jak ją widziałem. Ale jeszcze szybki skan ulicy i jest! Leżała jakiś metr dalej, rozjechana przez samochody.

Emocje takie, że dziś chyba nie zasnę.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

2802f373-4554-450f-bb14-324b66c7e8b9

Zaloguj się aby komentować

329 960,03 - 11,8 = 329 948,23

Nowy rok, ćwiczyć krok. Warunki tragiczne, śnieg lub błoto po kostki, piździawa z wiatrem, ale kółeczko zrobione, 8,2km 30kg #rucking. Tylko w trakcie mi telefon padł i zgubił kilometr i mnóstwo kroków. Ba.

A tak poza tym to pajacowanie z dzieciakami w śniegu. A chciałem im tatokulig na 8,2km zrobić, to nie chcieli. Może uratowały mi tym życie?

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer


#ksiezycowyspacer

329e0628-ec16-49dd-b3ad-439d76f8f132

@bojowonastawionaowca hej, czy mógłbyś mi edytować ten wpis, bo chyba tag #ksiezycowyspacer nie wskoczył poprawnie i mi w statystykach na ten rok nie uwzględnia tego spacerka:(

@bojowonastawionaowca dzięki, ale to chyba jednak nie to....

@mkbiega mógłbyś zdradzić jak to jest zliczane? Pls.

Przykro mi trochę, że mój sylewstrowo-noworoczny spacer się nie wlicza w wynik

Zaloguj się aby komentować

330 180,89 - 8,35 = 330 172,54

Z czego na śledzonym treningu ok 8,16km. A bo zapomniałem od razu go włączyć i mi się ciut za domem przypomniało. W każdym razie, dziś było jedynie standardowe kółeczko, ze standardowym 30kg #rucking .

Ale...

Moje zamyślenie, przez które opóźniłem start apki wynikało z rachunku sumienia. Tak sobie dumałem, że ten standardowy spacer już mnie nie męczy, pokonuje go bez stękania i nawet brakowało mi jakiegoś urozmaicenia, ponadto jest końcówka miesiąca i roku, więc może warto by zrobić test i podjąłem decyzję o zrobieniu pierwszej życiówki.

No i patrzcie, pierwsza życiówka i od razu rekord!

A na czym miała ona polegać? Normalnie to człapię sobie w swoim tempie i często gadam w tym czasie przez telefon, więc to dosłownie spacer, bez wysiłku. Więc i tempo słabe - ten dystans pokonuję w jakieś 110 - 115 minut. Dziś chciałem sprawdzić czas przy 100% skupieniu na chodzie i maksymalnym tempie. No i mam 90 minut, a do tego pęcherz na ćwierć stopy, dwa krwiaki pod paznokciami, a no i płuca na zewnątrz a serce w kawałkach. Nigdy więcej...

Muszę to powtórzyć! Jeszcze nie wiem kiedy, ale na pewno nie często. Może pod koniec miesięcy, może pod koniec lat XD Z resztą, w trakcie dzisiejszego spacerku padło więcej bluzg niż nawet moje normy przewidują, więc muszę też dać mojemu Bogu trochę czasu na odetchnięcie.


I jeszcze komentarz, nawet lekkie przyspieszenie ponad "swoje" tempo powoduje że bagaż zaczyna podskakiwać, co cholernie utrudnia zabawę. Maksymalny pułap tempa też się o to głównie rozbił - dalsze przyspieszanie ponad 6km/h to już nie do opanowania. Przy tych 5-6km/h musiałem mocno trzymać zabawki i czuję że największe zakwasy po dzisiejszym to będę miał właśnie w łapach.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

a68df63d-549e-4167-8e97-16306949cd72

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec nie. Nie dbam o te przeliczenia chociaż żona kupiła sobie od mikołaja dostanie smartwacha do trenowania to podkradnę raz i zobaczę co powie. Bo sama masa to pewnie nie wszystko. Pod koniec spaceru czuję jak mi się miażdzyca łuszczy więc pewnie przyspieszenie tętna też sporo pokaże kcali.


Z resztą , do ruckingu są jakieś inne matematyki proponowane, więc w Fit samo dodawanie kg niewiele zmienia. W jednym z pierwszych postów z tego tagu podawałem kalkulator. Ogólnie wychodziło z niego że spałam ok. 30% więcej na spacerze kiedy łażę z 30kg. Sam ważę ok. 100.

@plemnik_w_piwie jak jesteś ciekawy to poproś ai o wyliczenia na podstawie met i twojej wagi, ciężaru dodanego oraz czasu i średniego tętna.

Plus minus będzie coś tam akuratne. Oczywiście i tak do dostosowania empirycznie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

331 331,75 - 10,0 = 331 321,75

Mam za mało czasu na takie łazenie. Raz w tygodniu 2h mnie nie satysfakcjonuje. Może po świętach... albo muszę więcej nosić, ale się już trochę cykam, bo nie bez przyczyny max w pracy ciągłej jest 30kg. Muszę pogadać z jakimś ogarniętym bhpowcem/lekarzem. Dziś znów 30kg #rucking . A regularne spacerki zaczęły mi się podobać bo to też fajny czas by zadzwonić do starych znajomych, pogadać. Dziś gadałem z nową starą znajomą o tym czemu rzuciła papierami w firmie. Się można dowiedzieć fajnych rzeczy :] Za⁎⁎⁎⁎ste, polecam.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

b9d25ef2-bf24-4732-8b70-6ad42b838d89

Zaloguj się aby komentować

331 601,88 - 10,1 = 331 591,78

W tygodniu nie było czasu na spacerki. Były może ze dwa bardzo krótkie wypady poza rejestrem. Dziś było trochę czasu, więc zaliczyłem zwykły spacerek 30kg #rucking. Moja trasa biegnie przecinając wieś, pola i lasy, zwykle żywego ducha tam nie uświadczysz, więc pomyślałem, że jeszcze mogę sobie iść z wiatrówką i trochę popykać w drodze. Ale się złożyło, że w tej wsi dziś był jarmark bożonarodzeniowy, więc ruch jak na Marszałkowskiej... d⁎⁎a blada, pyknąłem całe 6 sztuk. Ale teraz wiem przynajmniej jak ciężkim zadaniem jest strzelanie z bagażem po lekkim wysiłku. Utrzymanie stabilnie małego pistoletu jest niewykonalne XD #todayilearned #strzelectwo

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

57c431f3-b116-49fd-9bae-3ded969cb2b6

Zaloguj się aby komentować

332 068,64 - 17,7 = 332 050,94

Z czego 8,1km #rucking 30kg. Dzisiejszy wypad był wyzwaniem nie tylko dla tego że napadało mokrego śniegu i była rewia na lodzie, ale też dlatego że jak rano wstałem to poczułem ostre #barylkakrwi i 450mL poszło (w sumie to mam tylko z 5L na koncie) Więc dziś też miałem mniej płynów w obiegu. Ale git, było lepiej niż ostatnio. Jako że dziś miałem spontaniczne wolne, żona też miała, a dzieci w szkole, to po głowie kręcił się jeszcze jeden spontaniczny plan, ale niestety życie wymyśliło inny scenariusz i licznik nie drgnął (i tylko on, śmieszki...), więc

8 260 514 500 - 0 = 8 260 514 500

#ruchamwszystkich - może już istnieje podobna sztafeta, jak coś to poprawcie, nowy jestem w tych zabawach. Dane wziąłem z https://www.worldometers.info/pl/ jakby co.

A co do spaceru, na ruckingowym jest widoczna pauza, bo stwierdziłem że zagram w klasy. Z plecaczkiem.

40 na karku

30 na barkach

4 w głowie

0 na dworze.

Bede grau w klasy, k⁎⁎⁎sy.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

03550a2a-f35e-406d-871d-64d803e63634
275e286b-ce9c-4923-ac31-646aacdd4317
d67cd510-4e29-49ef-be49-6c84c8b3008c

@WujekAlien kwadraty by mi się 20 lat temu przydały... sporo jeżdzielem na rowerze i brakowało mi pomysłów na trasy, więc wygrał autyzm i jeździłem w kółko jedną XD

Zaloguj się aby komentować

332 119,2 - 6,6 = 332 112,6

Dziś bardziej spontan - młody na zajęcia dodatkowe, tata jak chomik w kołowrotek. Ale nieregularny, z pauzami bo jeszcze trochę tu do sklepu, trochę tam, jeszcze mnie żona samochodem za miasto wywiozła w trakcie... w pauzach na apce wciśnięta pauza, ale km się naliczały. Dlatego w matmie inna wartość niż w apce. Dziś rekreacyjnie 20kg, bo mimo że po wczorajszym nic nie czuję, to jednak nie ma co przeginać. #rucking

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

d0e5703c-4c95-4d00-98e0-a9d97629bb88

Zaloguj się aby komentować

332 186,07 - 8,6 = 332 177,47

Od jakiegoś czasu(kilka lat) na spontanie uprawiam krótkodystansowy rucking. Dziś po raz pierwszy był zaplanowany i zorganizowany. Ładna pogoda, kupione ciężarki, obowiązki domowe odhaczone na 30%, więc lepiej nie będzie. Było fajnie. Tylko platfus narzeka. 30kg na barkach.

Przy okazji odwiedziałem działeczkę, więc widać przerwę na ogarnianie w obejściu. Ale ciągle z plecaczkiem.

#rucking

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#ksiezycowyspacer

03d776d7-d8bc-4b0c-882e-17f6ebca094a

A, dla zainteresowanych to pod obciążeniem splanako wzrosło, w zależności od kalkulatorów. Bardziej wierzę temu pierwszemu bo podają matmę za nim stojącą

https://fitliferegime.com/rucking-calorie-calculator/

Ale tak średnio patrząc po różnych żródłach, to jakieś 20-30% więcej idzie niż przy zwykłym spacerze.

8dee4ad0-7f66-4321-9c64-c5f27304806d
aafaa1a4-1b8f-4eea-aa16-18abcef619a5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować