328 948,13 - 12,56 = 328 935,57


Dziś piękny dzień. Po budka o 5:30, ok. 32kg #rucking na czczo, nową trasą, która przypadkiem również ma równe 8,2km. Ale w jedną stronę. Na jej końcu spotkałem się ze znajomymi i wleźliśmy do jeziora.

Powrót już autem, bo nie miałem więcej czasu na łażenie.

W nocy i w trakcie porannego wypadu tyle znów śniegu najebało, że wyszliśmy z dzieciakami na sanki. I tyle w kwestii łażenia. Jestem trochę padnięty i już zdomu się nie ruszam.

Ciekawostka, ważyłem się rano przed spacerkiem i tuż po powrocie. W międzyczasie ani nic nie przyjmowalem, ani nie wydalałem, a spadło aż 750g... głównie wydychanej wilgoci, ale wow. Tyle się nie spodziewałem.


#ksiezycowyspacer

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

d95cc112-9f71-4a99-be83-aee7631f407c
1889ecb2-eb33-4179-8d85-214d37c058dc

Komentarze (2)

@AdelbertVonBimberstein dziś powtórzyłem co do joty scenariusz z tamtej zabawy i spadło mi 500g. No tyle jeszcze rozumiem, i dalej uważam, że wtedy jakoś sporo mnie ubyło.

Just for the record.

Zaloguj się aby komentować