#przemysleniazdupy

0
403

#polityka #polska #putinowskapolska #przemysleniazdupy #socjologia


Polacy czują się super w walce z przeważającymi siłami wroga, budowaniu ruchu oporów i powstaniach. Mamy to niejako w genach. Częścią etosu Polaka jest być anty.


Totalnie natomiast Polacy nie radzą sobie z tłumaczeniem babci jak wygląda dzisiejszy świat, czym jest internet i jak sprawdzić czy to co w telewizji mówią to prawda. smutne.

@wombatDaiquiri Problem nie polega na tym, żeby wytłumaczyć ludziom jak działa telewizja publiczna i jak ich okłamuje czy też nauczyć ich sznupania samodzielnie w necie jak robią to ludzie młodzi.

Problem polega na tym, że trzeba to wytłumaczyć komuś kto często nie chce się tego nauczyć bo pada argument a po co mi to przecież ja i tak umrę niedługo. Starzy ludzie to tak naprawdę masa egoistów niezdająca sobie sprawy, że głosując na pis niszczy życie przyszłym pokoleniom. Zatem na nic tu tłumaczenia i merytoryczne dyskusje w obliczu gdy stary człowiek jest totalnie zmanipulowany pisowską propagandą do tego stopnia, że Ci często wybuchają gdy usłyszą słowo "tusk". Gdy mózg wyprało nie ma już ratunku. Sam próbowałem i o ile w przypadku babci coś jeszcze tam świta i dyskusje da się poprowadzić o tyle w przypadku dziadka który niczym z oculusem okupuje telewizor gdzie gra non stop propagandowa tuba żadnego dialogu nie da się poprowadzić. Argumentacja bo on jest starszy się lepiej zna jest nie do przejścia. Istna rozmowa z betonem. Niestety dla niektórych na ratunek jest już za późno.

Plus jest taki, że moja babcia nie interesuje się zbytnio polityką ale siłą rzeczy i tak ma z tym styczność no bo dziadek.

Chwała jej za to, że nie chodzi na wybory.

To tak jak tłumaczenie "lewakom" czym jest nepotyzm a co nepotyzmem nie jest xD

Zaloguj się aby komentować

czasem z moich obserwacji wynika, że dziecku nie można za wiele dawać rzeczy materialnych. W dzisiejszych czasach to jest plaga. Tak na prawdę przeciętne dziecko które ma 15 lat czasem widziało już w życiu więcej niż osoba co ma 50-60 lat przez całe swoje życie. Potem takie dziecko jedzie na wakacje gdzieś w pizdu do maczupikczu w wieku 18 lat dostaje samochód, w wieku 10 lat najnowszy iphone i takie dziecko w ogóle nie jest głodne życia. Bo co go może w wieku 30 lat zaskoczyć? jak już w wieku 18 lat był w kilku krajach śmiga autem wsparcie finansowe od starych itp. Nawet pierwsze ruchanie go nie zaskoczy bo przeciętne dziecko w wieku 14-15 lat widziało na ekranie takie pornole co dorosły człowiek w życiu nie widział. Ja na przykład ostatnio sobie kupiłem komputer i się k⁎⁎wa cieszę że mam nowy komputer a mam 25 lat XD dzieciakom powinno się uwagi poświęcać przedewszystkim a nie zastępować uwagę rodzica rzeczami materialnymi. Nawet zabrać na te wakacje a lepiej na kolonie żeby z innymi dzieciakami się pobawiły, ale bez żadnej większej ekstrwagancji.


#gownowpis #przemyslenia #przemysleniazdupy

@Legitymacja-Szkolna Zastąpić rodzica stertami plastiku i światłobzdryniów się nie da, to fakt. Czas i poświęcona potomstwu uwaga się liczą o wiele bardziej i to zostanie po latach zapamiętane - że mama czytała książkę do snu i podawała syrop na kaszel, że tata zabrał na puszczanie latawca albo do zoo, że rodziców można było w każdej chwili o coś spytać. Zabawki się połamią i zestarzeją, a potem skończą w śmietniku, a wspomnienia zostaną.


A z drugiej strony dzieciak, który na kolonie ani wycieczki nie wyjeżdża, do zoo ani wesołego miasteczka nikt go nie zabierze bo bilet tylachna piniondza kosztuje, ciuchów modnych albo chociaż nowych i czystych nie kupi, szybko zyska łatkę biedaka i przegrywa, a to potrafi się odcisnąć na całym późniejszym życiu.

@Legitymacja-Szkolna xD myślenie zawistnego biedaka, który nawet jak ma możliwość ułatwić dziwcku życie, to będzie je chował jak jego dziad i łojciec, tj. w trudzie i znoju- "TY SIE CIESZ ŻE JUSZ NA POLU NIE MUSISZ ROBIĆ JAK JA ZA MŁODU, NIEWDZIĘCZNY GNOJU"

XD


A potem ludzie jak neandertale pojadą w wieku 30 lat pierwszy raz za granicę i nie wiedzą jak się zachować, gdzie iśći co robić xD

Tacy gówniani starzy to najgorsze co może być, a z rzekomego "szacunku do piniondza" robi się biedak robol bez perspektyw co nie widział świata, albo musiał zapierdalać od młodości, żeby sobie cokolwiek kupić.


I jeszcze zrozumiem jak starzy nie mają kasy- siła wyższa. Ale jak mieli ku temu warunki, żeby młodemu pomóc i tego nie robili, to potem nie powinni oczekiwać tej przysłowiowej szklanki wody na starość.


Lepiej lecieć na maczupikczu niż rynek w Krakowie czy "zwiedzać" starówkę w Warszawie, co robi się w podstawówce na wycieczkach szkolnych. Za to kolonie to postkomunistyczny wymysł typu "wywal gnoja razem ze śmieciami na miesiąc i bzikaj"

@Spider Atakujesz że życia nie znamy - jednak nie tłumaczysz na czym to życie według Ciebie polega. Mówisz że ktoś się nie zna bo czegoś nie ma. Ty brzmisz jakbyś miał dzieci - a znasz się na wychowywaniu, że od razu negujesz? Jak negujesz to może powiedz z czym się nie zgadzasz. Jak na razie atakujesz ludzi którzy się wypowiadają, a w ogóle nie odnosisz się do tego o czym piszą. Jak na razie to Ty więc pieprzysz farmazony.


Tak, zgadzam się w części z @Legitymacja-Szkolna jednak widzę problem trochę inaczej.


Rodzice chcą zapewnić jak najlepsze życie swojemu dziecku, dbając o jego dobro. Czy to naganne? Skąd.

Dużo rodziców chce dać dziecku to czego samo nie doświadczyło. Chce żeby przeżyło je lepiej niż sam miał. To nie jest nic nagannego. Nasi rodzice też tak robili, na tym polega rodzicielstwo.


Jednak bardzo mi się spodobało powiedzenie 'odpieluszkowe zapalenie mózgu' i stwierdzam że wielu rodziców dookoła na nie choruje. Dziecko chce wszystkiego, jest ciekawskie i chce tego życia doświadczać. Jednak skoro chce - to czy to od razu znaczy że musimy mu to dawać? Żyjemy w czasach nadmiaru, dając dziecku wszystko, może dojść do jego przebodźcowania. To trochę jak z reglementacją cukierków - rodzic pilnuje żeby dziecko nie zjadło za dużo cukierków, bo wie że dla niego to się źle skończy. Z drugiej strony nie ma problemu z wyjazdem na kulki 3xtyg - bo przecież tak ładnie prosi i dzisiaj obiadek tak ładnie zjadło.


Takie dziecko skoro dostaje wszystko na tacy (łącznie z doznaniami) to nie musi ich poszukiwać - dziecko zaczyna wymagać. Od rodzica zależy czy to wymaganie spełni czy nie, to on tu stawia granice. Właśnie w tej granicy widzę problem bo to własne poszukiwania dają największą satysfakcję i uczucie spełnienia. Teraz, kiedy to dziecko opuści ciepłe gniazdko, jaką będzie miało motywację do poszukiwania i samorealizacji? Wychodzi z założenia że to życie powinno go realizować, wszak rodzice zawsze za mnie odpowiadali i zawsze pomagali. Teraz mając 18 lat i ledwo wiążąc koniec z końcem takie dziecko będzie miało dosyć twarde zderzenie z rzeczywistością. Chyba że nie będzie musiało się martwić o finanse i będzie mogło całe życie istnieć w takiej bańce. Jednak dużo ludzi chce żeby życie dziecka było bez trosk i glamour, jednak nie stać ich na to żeby miało takie życie przez cały czas. Wtedy zderzenie z rzeczywistością będzie cięższe. Czy widzę to wśród swoich znajomych wychowujących dzieci? Tak, i to jest po części problem który nakreślił Legitymacja.

Zaloguj się aby komentować

Czytam książkę o tytule "Dzień dobry potworku". Jestem gdzieś na początku przeczytałem 1/5 może. Jest to książka psychologiczna gdzie psychoterapeuta opisuje swoje spotkania z pacjentami oraz to jak im pomaga i opisuje ich historię najczęściej smutną. Historie są trochę podkoloryzowane i pozmieniane tak aby zapewne nie dało się rozpoznać pacjentów w razie co. No i tam było opisane że w trakcie takiej psychoterapii pierwsze co się robi to wywiad środowiskowy i pytają głownie o dzieciństwo i ta psychoterapeutka również tak robiła każdego pacjenta wypytywała o dzieciństwo oraz relacje z rodzicami, bo jak się okazuje to potem rzutuje na całe twoje późniejsze życie. Będziesz potem szukał partnera podświadomie potem podobnego do twojego rodzica oraz całe wychowanie rzutuje na twoje życie i nie da się tak prosto potem naprawić człowieka jak został wychowany przez jakichś patusów. Taka sytuacja wbrew pozorom nie mamy zbytnio wpływy na to jakie mamy życie wszystko determinują geny a potem wychowanie przez starych na które również nie masz wpływy. Wiadomo możesz pewne rzeczy naprawić ale będzie cię to kosztować ogrom czasu i wysiłku który mógłbyś przeznaczyć na coś innego i jesteś w tyle za resztą ludzi pod pewnymi względami.


#ksiazki #psychologia #gownowpis #przemyslenia #przemysleniazdupy

Zaloguj się aby komentować

Mam takie #przemysleniazdupy (bo się nie znam xd) że Ukraina używa intensywnie od początku sprzętu zachodniego na Zaporożu, oszczędzając tym samym posowiecki, z dwóch powodów:


  1. bezsensowne ograniczenia terytorialne w używaniu tego sprzętu na niektórych sensownych kierunkach, takich jak Kursk czy Biełgorod, sprawiają, że na tyłach i na wschodzie lepiej trzymać oddziały mogące w razie potrzeby zaatakować i na północ bez wywołania bólu d⁎⁎y zachodu

  2. pokazanie sojusznikom, którzy naciskali na ofensywę, ile jest warta garstka Leopardów i Bradleyów bez lotnictwa i że jak chcą szybką ofensywę to trzeba zapewnić poważne wsparcie


Pierwsze potwierdza w zasadzie nowy wywiad z Załużnym

https://www.washingtonpost.com/world/2023/07/14/ukraine-military-valery-zaluzhny-russia/

a drugie USA już najwyraźniej ogarnęły bo liczba Bradleyów się podwoiła i są zapowiedzi, że Abramsy będą poważnym wsparciem. Czyli że pewnie będzie ich więcej niż 31. xd

#ukraina #wojna #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

lubię od czasu do czasu #hejtojointclub ale nie wiem mam czasem takie wrażenie że tracę tylko zdrowie i czas a powinienem coś jeszcze odkryć albo zrobić w swoim życiu. tylko się tak ogłupiam i nic nie ma z tego. jeszcze z tym tytoniem je⁎⁎⁎ym to już w ogóle płuca psuje.

dziadostwo...


#przemysleniazdupy

@Itgetseasier Jakiś koleś od uzależnień, terapeuta czy psycholog, powiedział kiedyś, że marihuana robi z człowieka "zadowolonego z siebie pierdołę" i bardzo mi to utkwiło w pamięci.

Zaloguj się aby komentować

Zastanawiałem się chwilę nad argumentem, że to gry powodują agresję ludzi. Chociaż równie dobrze możnaby podać argument, że są to także filmy, książki czy muzyka, ale czy to nie na odwrót?


Czy to nie gry i inne utwory bazują na ludzkich zachowaniach? Czy to nie gry przedstawiają ludzką agresję, zachłanność czy nawet bestialstwo i matactwo, do którego mogą się posunąć ludzie by osiągnąć swoje cele?


Piszę oczywiście o tych grach dla dorosłych, w których pojawia się agresją i przemoc.


W końcu nawet bez gier ludzie byli skłonni do przemocy w swoich działaniach. To na rodzicach spoczywa wychowanie człowieka na jednostkę godną życia w społeczeństwie, chociaż z obecnymi wzorami i idolami na pewno nie jest to łatwe.


#francja #przemyslenia #przemysleniazdupy

@Arxr nie XD gry nie mają na to wpływu. Moim zdaniem na agresję taką jak widzimy we francji czy usa podczas zamieszek ma wpływ bieda. To jest cecha która łączy wszystkich protestujących wychodzą na ulice żeby pokazać tym bogatym w samochodach że oni też coś znaczą i chcą zaistnieć i nie liczą się z nikim. Biedny człowiek nie ma nic do stracenia bo co mu zabiorą jak on i tak nic nie ma? Trafi do więzienia to jeść chociaż za darmo dostanie. W polsce za komuny pierwsze protesty w 56 roku w Poznaniu miały hasła Chcemy chleba jesteśmy głodni i to też było głównym powodem protestów.

To zależy jakie gry. Pamiętam jak grałem w LoLa to pp jakiejś słabej serii zwyczajnie chodziłem potem wkurzony. Myślę, że podobnie jest z innymi grami rankingowymi czy na jakieś inne 'punkty'. Nie dość że uzależniają to mają mega wpływ na nastrój. Ale takie singlowe, nawet niech to bedzie GTA to bez przesady. Wyłącza się kiedy się chce i szybko wraca do życia.

Zaloguj się aby komentować

Ach, jaka piękna nostalgia.


Wyobraź sobie 2016r


Siedzisz w swojej piwnicy w mieście powiatowym, zaraz pod zdanych egzaminych gimnazjalisty i przebierasz w wyborze techników i zawodówek. Na szczęście jest niż demograficzny, więc możesz zostać hydraulikiem i kosić kasę w Polsce, albo w UK.


Twój stary właśnie pracuje w UK i mówi, że wcale tam nie jest tak kolorowo. Skoro jest patriotyczny rząd w Polsce, to na pewno nikt niebędzie nikogo stąd wypędzał. A w obliczu zbiżającego się referendum nt brexitu emigracja do UK nie jest pewna


Rozmawiasz ze swoją starą nt polityki. Mówisz, że PIS nie jest przecież taki zły. W szkole latami było ci wkładane do głowy, że nauczyciele będą pracować do 67r.ż., że trzeba realizować podstawę programową i zdać egzamin. PIS ma zlikwidować od przyszłego roku gimnazja i walczyć z patolką, jaką masz w państwowej szkole.


Twoja stara mówi o konstytucji i trybunale. Przepytajesz ją, o jaki trbunał chodzi, a ona nawet nie rozróżnia trybunały stanu od konstytucyjnego XD Poza tym Polska to bezpieczny kraj, bo nie wpuściliśmy emigranów z Afryki. Nawet organizujemy ŚDM - światowe dni młodzieży. Nie ma u nas zamachów jak we Francji czy Niemczech


Ten ziobro i cała reszta rozkradają państwo i prześladują lekarzy? XD Przecież nic się nie dzieje. A wymiana na stanowiskach partyjnych, państwowych i w współkach skrabu państwa jest naturalna. Ba, nawet dają 500+. Jako kuc tym gardzisz, ale jednocześnie nie doprowadza to do inflacji, a jedynie do kupna smartfonu, które dotychczas mieli jedynie oskarki i julki, których rodzice są lekarzami lub pracują w urzędzie/szkole.


Jaka wojna na Ukrainie? XD No, tłuką się tam, Donieck, Ługańśk. Ale Putin się dogadał z Merkelową i Hollandem, ponad naszymi głowami. Po co angażowaliśmy się w pomoc Ukrainie, jak nic z tego nie mamy. No, oprócz tego, że w mieście wojewódzkim jest ich coraz więcej. Chyba nie jest tak źle w Polsce, skoro chcą ty pracować


Jaki protest czarnych parasolek? XD Przecież nikt w Polsce nie zakaże aborcji. Co dziecko z Downem jest winne. Zawsze można oddać. A in vitro? Przecież tam się zapładnia wiele komórek jajowych i wybiera najlepsze


Szkoda tylko, że lokalny PKS upadł. Ale teraz na pewno będzie lepiej, może powstanie coś lepsze. Kocham Polskę.


Koniec wysrywu. Wracam na demotywatory albo na tej tag prokuratorboners, na którym mogę pooglądać moje rówieśniczki. A potem pójdę do technikum, zdobędę zawód i w 2020 wejdę na rynek pracy. Co złego może się stać


#polityka #przemysleniazdupy #przemyslenia i stworzona przeze mnie #pasta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze jakieś 1.5-2 lata temu co tydzień w poniedziałek, jak tylko się ukazał, słuchałam całego podcastu Andrew Hubermana. Potem zaczął poruszać niezbyt interesujące mnie tematy, a przede wszystkim - strasznie dużo mówić o różnych suplementach, które mają pomóc dosłownie "na wszystko". Co więcej - stał się internetowym celebrytą, a lubiłam go dlatego, że był/jest naukowcem. Więc już tylko od czasu do czasu sprawdzam, czy nie pojawił się jakiś interesujący temat, albo gość. Ale w tym tygodniu to już jest lekkie przegięcie - Tim Ferris. Mam wrażenie, że Huberman jakiś czas temu dołączył do youtube'owego kółka wzajemnej adoracji najmodniejszych "guru" od wszystkiego. Co to Cię pouczą i jak zarobić miliony i jak zrobić dobrą sylwetkę i jak medytować. Już np. zrobił wywiad z Jocko Willinkiem, czy Lexem Friedmanem (który swoją drogą też jest już raczej celebrytą niż naukowcem) zaraz pewnie będzie David Goggins, albo nie wiem, strzelam -Joe Rogan. Heh, a mogło być fajnie. Żeby nie było - nic nie mam do tych kolesi, niech sobie "nauczają" o wszystkim, jeśli się na "wszystkim" znają. Ale podcast Hubermana miał być o nauce. #zalesie #przemysleniazdupy #gownowpis

@rain Coś czuję, że chodzi o pieniądze. Wyjście z kręgu ściśle naukowego do rzeczy bardziej popularnych to szansa na poszerzenie kręgu odbiorców a co za tym idzie większe wypływy. Np.: Joe Rogan ma bardzo szerokie spektrum tematów i gości i pewnie jest to jeden z elementów jego komercyjnego sukcesu. Huberman zapewne chce powtórzyć jego sukces i nie do końca jest czemu się dziwić, bo Rogan jest milionerem.

Zaloguj się aby komentować

Jak jestem w Norwegii z dala od rodziny to gotuję raz na 3 dni i potem wcinam ten sam obiad. Staram się jednak używać dobrych składników i doskonalić się w swoim amatorskim pichceniu.

Gdy jednak wracam do domu do żony i dzieci to w przeciwieństwie do moich kolegów z pracy ("ja to w domu nawet talerza do zmywarki nie włożę") biorę na siebie tyle domowych obowiązków ile mogę. Piorę, myję okna, naprawiam zniszczone przez kaszojady rzeczy, uzupełniam chemię, robię niezbędne zakupy w takich ilościach żeby żona nie musiała się martwić, że zabraknie papieru toaletowego czy tabletek do zmywarki. Zdrapuje zaschnięte płatki z podłogi, myję okna, zmywam rysunki ze ścian.

Dzieci przychodzą ze żłobka i przedszkola (łącznie 3 demony) i po trzech godzinach wszystko to jak psu w d⁎⁎ę. Chaos, syf i przysłowiowe "jeszcze tu nasrać". Żona studiuje dziennie i jeszcze ogarnia te potwory. No podziwiam.

Ale ja nie o tym . Curry zrobiłem na życzenie żony. Twierdziła, że wybitne i chyba takie było bo nawet talerz chlebem wyczyszczony.

#gotowanie #przemysleniazdupy #emigracja

28a59875-e429-4144-844d-c5852005f145

Zony tych kolegow ksieciuni co w domu nic nie robia musza byc przeszczesliwe. Nie ma go to go nie ma, wraca go dodatkowe dziecko, ktore trzeba obrobic. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, za za sieroty zyciowe.


A obiadek zacny, winszuje.

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy myślą że jak rządzący się zmienią to coś się zmieni w Polsce na lepsze. Otóż nie. Polacy pokazali przez ostatnie 8 lat czego oczekują od państwa. Pieniędzy bezpośrednio do ręki, nie w formie niskich podatków tylko w formie przelewu na konto. Inflacja ich nie obchodzi bo większość Polaków nie ma oszczędności pensja minimalna rośnie szybciej niż inflacja więc są na plus. Przez ostatnie 8 lat naruszono pewne nieprzekraczalne granice i co? I nic się nie stało Polaków to nie obchodzi że 2 mld idzie na telewizję. Dasz im pieniądze na konto i możesz robić co chcesz kraść ile chcesz i zrobić sobie z państwa prywatny folwark. Wszyscy to zauważyli, wszyscy politycy to widzą i po zmianie władzy będzie tak samo, bo Polacy po prostu na to pozwalają.


#polityka #gownowpis #przemyslenia #przemysleniazdupy

@Legitymacja-Szkolna Kilka lat temu doszedłem do podobnych wniosków. Na początku był szok i smuteczek, nawet myśli w rodzaju: "Gdyby tu nawet wjechali Ruscy i dali każdemu po 600+ na głowę to by ludzie na nich głosowali". A potem przyszła rezygnacja i pogodzenie się z myślą, że "Polacy tacy są, tego nie zmienisz" i wewnętrzna alienacja.

Kaczyński świetnie odczytał Polaków, tak jak Ty też to zrobiłeś. Był po prostu pierwszym politykiem, który postanowił ich kupić kilkuset złotymi i pustymi obietnicami.

Oh my sweet summer child! Nie pamietasz wladzy przed PiS? Od powstania AWS scena polotyczna jest zabetonowana. Nic sie nie zmienia i nic sie nie zmieni, bo nikomu nie jest to na reke. A ludzie? J⁎⁎ac ludzi- co oni moga? Pomaszerowac w mariachi co najwyzej...

Zaloguj się aby komentować

Nosz kur*a mać. Włączyłem sobie drugi sezon Sabriny, bo pierwszy był rewelacyjny imo i już się zaczyna wciskanie tej głupiej feministycznej ideologi. Sabrina wpierdala się w wybór top boya w ich niejszej diabelskiej szkole, bo czemu tylko facet może być, chodź od tysięcy lat zawsze to facet jest. Przenosimy się następnie do jakiegoś liceum w naszym świecie i mała irytująca Susie spłakała się że nie może grać z chłopakami w kosza. I jeszcze to ukazanie facetów że uniemożliwiają kobietom te rzeczy. Tak ciężko zrozumieć, że jak nie masz predyspozycji albo takie panują reguły w jakimś miejscu to nie wciskaj się z płaczem.


Gdyby faceci i kobiety startowały te parę tysięcy lat temu od nowa, to świat facetów byłby podobny do dzisiejszego, a kobiety żyły by dalej w epoce żelaza co najwyżej.


Z nudów im się w głowach j⁎⁎ie


Tyle chciałem powiedzieć oguem, dziękuję za wysłuchanie


#netflix #bekazfeministek #przegryw #przemysleniazdupy

Zaloguj się aby komentować

#zwiazki #tinder #przemyslenia

#przemysleniazdupy


Kurczę wypróbowałem Tindera, Badoo, Chat Random, Bigo (po ostatnim tym dostalem raka z przezutami instant) żeby tylko ewentualnie poznać jakąś różową do rozmowy i naprawdę masakra.


Na razie obczajam Slowly bo wydaje się jakieś głębsze - ale kurcze..

Zardzewiałem na rynku przyjacielsko matrymonialnym a bariera wejscia teraz wydaje się mega duża.


Można by obniżyć wymagania, jasne, albo zostać samotnym spierdolixem i olać temat :D


Znacie coś ciekawego do interakcji / niekoniecznie randkowania godnego polecenia? (nie pytam tylko o appki, jakieś ogólne coś dla levela 40+?)

Btw tak tak wiem że częste wyjscia do placówek Luxmed/Medicover :D

Poklikać by się chciało. Czy My już Ci nie wystarczamy, w naszej Rodzinie Hejto ?


Tinder to Hookup app. To troche jak wchodzić do burdelu i czekiwać sympozjum filozoficznego. Badoo umarło dawno cała reszta jak sympatie itp. to rosiczki dla frajerów żeby kasę wyciągnąć.


Tinder generalnie jest spoko, ale no musisz mieć coś z marketingu i mechanizm kopiój wklej i kontakty od razu przenosić na żywo bo tak to szkoda czasu.

@n0vulk4 nie wiem, wyjdź do ludzi? Jaka naiwność każe ci myśleć że na appce A będą inne spierdolixy niż na appce B?

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym mieć własne miejsce parkingowe. Z takim słupkiem, że nikt mi nie wjedzie. Mieć ten komfort psychiczny, że zawsze będę miał gdzie zaparkować pod domem. Wprowadzili identyfikatory na osiedlu, a i tak połowa aut stoi bez i nic z tym nie robią. W ogóle za dużo szrotów jest. Chyba faktycznie powinni jakieś normy wprowadzić, bo robi się złomowisko na osiedlu.


#przemysleniazdupy

6e4dfedf-278e-4ac7-aa5e-f37fe8c61d15
evilonep userbar

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem co się dzieje ale nie mam weny wrzucać quality contentu na #srajzhejto . Chyba muszę odpocząć w jakiś sposób.


W mojej głowie rozgrywa się wielka chaotyczna bitwa, każdy na każdego i nie mam takiego za⁎⁎⁎⁎⁎tego humoru jakby to czasem moje wpisy na to wskazywały. Ileż można wrzucać stupki? Potrzebuje kogoś kto pokocha moje stupki w rl, kogoś kto będzie prawdziwą wisienką w misce mojego życia a nie kawałka wykładziny przed kiblem. Życie... wszystko płynie, panta rei jak woda z rezewuaru i zawirowuje się w zakrętach muszli klozetowej. Woda pełna życia, która jest tłamszona przez zatory w kanalizacji, problemy z którymi się borykamy. I tylko czekać aż będzie wzbierać się i wzbierać woda ku granicy, i rozleje się na cały mały łazienkowy świat, wyrzucając na wierzch to co najgłębsze w duszy człowieka.


#gownowpis #przemysleniazdupy #przemyslenia #mysliprzeruzne

Tl;DR apka to Strong.


Jak rzadko, strasznie ciężko dziś mi szły ćwiczenia. Już jak szłam na siłownię (to prawie 2 km w jedną stronę) musiałam się motywować, żeby nie zawrócić do domu. W rezultacie trening był lżejszy niż zwykle. Choć z drugiej strony - po co trenować, jeśli nie zwiększasz, a zmniejszasz obciążenie? Tym niemniej - teraz siedzę i próbuję odpocząć, bo czuję się mocno zmęczona.


Ogólnie wiem, że w internetach, tak jak i w "normalnym" życiu przekaz zawsze musi być pozytywny, co by się nie działo masz tryskać radością życia, optymizmem, energią itd. A jak masz jakiś problem to zachowaj go dla siebie i tym bardziej udawaj, że wszystko jest super. No więc nie jest. Czuję narastającą frustrację związaną z tym jak subiektywnie źle wygląda moje życie i jak bardzo nie mogę liczyć ani na to, że będą jakieś pozytywne zmiany i jak bardzo nie mogę liczyć na samą siebie. W większości przypadków jeśli obiecam sobie, że coś zrobię, zawalam. Parę razy słyszałam, że za dużo od siebie wymagam - był to oczywiście przytyk, bo wymagam od siebie tyle ile od innych. A właściwie to więcej. Tyle, że ci, którzy mi to mówili uważali, że i od ludzi wymagam za wiele. No a mi się wydaje, że właśnie wymagam od siebie i przede wszystkim - udaje mi się zrobić - stanowczo za mało.


Miałam kiedyś bliską koleżankę, którą do tej pory bardzo podziwiam. Której udało się osiągnąć bardzo dużo w życiu, bez porównania ze mną, i oprócz tego, że odnosi duże sukcesy w pracy, to jeszcze ma rodzinę i dzieci - jej mąż nie za bardzo się przy nich angażuje, więc to nie tak, że odciąża ją od "większości" obowiązków. I jeszcze może sobie pozwolić na miesiąc lub dwa wakacji co roku, gdzie rzeczywiście wyjeżdża z mężem i dziećmi np. zagranicę i w ogóle nie myśli o pracy. No a ja? Nawet nie mogę sobie pozwolić na to, żeby wyjechać na jeden dzień za miasto, bo co chwilę jest coś. Moje szefostwo pewnie chętnie by mną orało, gdyby mieli jakieś pole. Spędzam przy pracy dosłownie 7 dni w tygodniu, praktycznie od rana do nocy. I mam wrażenie, że życie przelatuje mi przez palce.


#silownia ale też #zalesie #przemysleniazdupy

4316f659-5d10-4b38-a268-5b7c7974f359

@rain uuuu Pani naukowiec i do tego trenuje! Brzmi niesamowicie Glowa do gory, ja wierze, ze jak sam bede fajnym czlowiekiem, to zycie dostosuje sie dookola mnie i takich ludzi tez bede mial w okol siebie. Plus staram sie doceniac male rzeczy i powoli jakkolwiek isc do przodu.

@e5aar heh, "naukowiec" nie brzmi dumnie. Zwłaszcza w Polsce. I już dawno, właściwie jeszcze na studiach, nauczyłam się, że moi (i wszyscy inni) profesorowie to nie są jacyś "herosi", a tylko ludzie. Na dodatek z wszystkimi wadami, jakie ludzie mogą mieć.

No trenuję, ale to też żadne "coś". Mam wrażenie, że niedługo wyjątkiem będzie ktoś nietrenujący. Tak jak np. teraz powoli oryginalność polega na tym, że ktoś nie ma tatuażu.

Mam nadzieję, że (tak biblijnie) "według wiary Twojej Ci się stanie".

@rain Nie zartowalem, brzmi dumnie i seksowanie dla mnie. Ja uwazam, ze mialem to szczescie, gdzie na studiach profersowie to nie byli herosi, ale my za to bylismy smieciami i trzeba bylo sie starac, zeby przetrwac, nic wiecej, nic mniej. Odpadali zdolni, odpali intelegitani, zostawali wytwrali. Wiec, jak jestes naukowcem i przelamujesz bariery spoleczne, to dla mnie brzmi super atrakcyjnie i nowoczesnie. Pozdrawiam i cisniemy!

@rain Przeczytałem opis pobieżnie raz, potem dokładniej drugi raz, ale dalej nie wiem jak się nazywa ta aplikacja o której piszesz. Wsparłem się Chatem GPT i oto efekt. Dopiero potem zobaczyłem TL:DR, ale jak piszesz TL:DR to powinno to być streszczenie wpisu, a nie osobna kwestia

f66b668d-e522-4554-a0ba-29bd43b6812c
e651e624-17d7-43d1-9a73-88db88fc09a3

@Filip powinieneś użyć Binga. Może uzyskałbyś lepszą odpowiedź. Jak zapewne zauważyłeś, twórcy chatGPT zastrzegają się, że może on podawać nieprawdziwe informacje.

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie czytam co się tutaj dzieje i dochodzę do wniosku, że poziom dyskusji osiągnął wykopowy level. Szczególnie, gdy temat ociera o politykę, nie da się normalnie rozmawiać, nie ma argumentów, od razu pojawiają się wyzwiska.


Ludzie tutaj i nie tylko tutaj, obarczają


za wszystko polityków, cały czas narzekają, że polityce prezentują niski poziom, ale ci ludzie zostali wybrani przez was, są waszym lustrzanym odbiciem. Prezentują poziom taki jak całe społeczeństwo, więc nie oczekujcie merytokracji jeśli sami nie potraficie się zachować.


Konstatacja jest prosta, nie ma na kogo głosować i nawet dyskusja na ten temat staje się bezcelowa.


Jeśli chcecie zmienić ten kraj to musicie zacząć od siebie, prawdziwa zmiana zaczyna się wewnątrz waszego umysłu.


#hejto #polityka #wiadomoscipolska #przemysleniazdupy

Czy dyskusja na Hejto ma coraz niższy poziom?

80 Głosów

@senpai śmiem twierdzić, że jest zdecydowanie poniżej wykopowego poziomu. Mniejsza liczba użytkowników sprawia, że polityczne trole i agitatorzy są zdecydowanie bardziej widoczni, przez co normalnym ludziom nie chce się dyskutować, bo po co skoro zostaną zwyzywani przez garstkę imbecyli.

Na wykopie jest chociaż jakaś równowaga.

@senpai zabrakło opcji: nie wiem, mam politykę na czarnolisto.


Więc: nie wiem, mam politykę na czarnej i omijam te nawalanki. Trzeba być masochistą, żeby w roku wyborczym, kiedy na propagandę medialną i sieciową idzie najwięcej kasy i wszystkie ręce partyjne na pokład, wgłębiać się w tematy inicjowane i ustawiane pod smsowe wiadomości dnia z centrali.

@senpai szczerze mówiąc, wydaje mi się że @hejto mogłoby się zmienić w forum PhPBB By Przemo - tematy które są aktywnie komentowane by zostawały na górze, a te w których nikt nic dawno nie pisał spadałyby na dół. Gratuluję zebrania społeczności, ale przy tym czasie życia wpisu po prostu żadna dyskusja nie ma prawa się odbyć xD

Zaloguj się aby komentować

#modameska #przemysleniazdupy


#humorobrazkowy


Czy naprawdę te dość powszechne gacie to wstyd? Mi się wydaje, że wielu ludzi wiele w nich osiągnęło. Doktoraty, nagrody filmowe, wspinaczka górska, ratowanie ludzi z pożaru.


Mam wrażenie, że więcej osiągnięto w tych gaciach niż w Kelwinach.

a7692fd4-bc52-43c4-b6a1-6023a9c94ca3

@FrytBajt2057 Nie wiem czy wśród mężczyzna ale wśród kobiet przeprowadzono badania i okazało się że kolor i jakość bielizny mają wpływ na ich samopoczucie mimo że nikt jej nie widzi.

Obstawiam że faceci w większości mają wyjebane.


Gx

@Man_of_Gx Wygoda na pewno ważna i pewnie gacie lepsze wchodzą jak istnieje ryzyko, że dojdzie do rozpakowania ze spodni i będzie to coś lepszego niż OIOM. Ale ja przez ten wpis o cotton world zajrzałem do Twoich wpisów o butach, więc dobrze jest.

Zaloguj się aby komentować