Zdjęcie w tle

Społeczność

Srajto

6

Srasz na koszt pracodawcy? Zabrakło papieru? Ochlapało Ci jajka? Potrzebujesz mentalnego wsparcia podczas biegunki? Ta społeczność jest dla Ciebie.

Są takie chwile w życiu człowieka, które zmieniają go na zawsze. Dla jednych to narodziny dziecka, dla innych pierwszy kredyt hipoteczny. Dla mnie? Skorzystanie ze... stołka do robienia dwójki.


Tak, wiem, jak to brzmi, ale serio to gejmczendżer na miarę ajfona pierwszej generacji. Skąd wiem? Bo podczas weekendowej podróży trafiłem na przybytek wyposażony w taki stołek i stwierdziłem -> a oprę na tym nogi i zobaczymy co się wydarzy.


Efekt? Oesu, nawet nie wiem od czego zacząć. Kichy układają się jak klocki w tetrisie, nagle wszystko do siebie pasuje i dzieje się magia. Zero walki, zero nerwów, zero zmarszczek mimicznych i zroszonego czoła. Człowiek siada, układa się w naturalną pozycję i całe zło wychodzi, jak pasta z nowej tubki. Delikatnie. Gładziutko. Elegncja, jakby w okrężnicy mieszkał mistrz świata w curlingu i oddawał perfekcyjne posunięcia, po których czajniczek delikatnie sunie po tafli lodu i zatrzymuje się na środku tarczy.


#srajzhejto

2a1bafe6-885f-42b5-b37a-92045b864824

@JapyczStasiek ja się boję że mój kibel (taki co wisi ze ściany bez tej stopy w dół) się urwie jak podniose szpyty do góry i się zmieni środek ciężkości i se potne d⁎⁎e jak na pewnym zdjęciu gore z netu

@JapyczStasiek Mój wewnętrzny konserwatysta twierdzi, że stękanie, jęki i praca mięśni mimicznych to wartość narodowa i patriotyczna. Takie nowinki to dla lewagów kosmopolitów.

Ja długo korzystałem, ale miesiąc temu się przygotowałem i gdzieś przepadł. I tak właściwie nie widzę różnicy, właściwie o nim zapominałem.


Co jednak robi różnicę to bidetka którą teraz mam 🙂

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W dzień zjadłem kilka kanapek z powidłami śliwkowymi z Biedronki. Dobre, ale tak mi d⁎⁎ę zakleiło, że prawie oślepłem podczas wyciskania tego do porcelany.


10 plusów i usuwam konto.


#srajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wodospad z d⁎⁎y, ale to dobrze bo od kilku dni czułem, że coś się czai w jelicie a wyjść nie chciało. Jeszcze dzisiaj wyszło na to, że muszę ubrać białe gacie bo wszystko inne czeka na pranie.


#srajzhejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kyrie eleison ten nocny spicy ramenik z dodakowymi trzema jajkami to był zły pomysł, jak ten jajeczny peleton skończył tour de jelito to normalnie armagedon. Już 20 min posiedzenie wykręca mnie jak przy egzorcyzmie.


#srajzhejto #gownowpis

ErwinoRommelo userbar

@ErwinoRommelo Czasami warto się poświęcon.

Bylebyś w czołgu nie pierdział, bo nawet różane parfumy @UmytaPacha nie dadzą rady.

Zaloguj się aby komentować

Od kilku dni marnie śpię, ale dzisiaj to jakaś kumulacja zjebania. Obejrzałem sobie pierścienie władzy odcinek 5 i cyk do spania. Wziąłem 4 mg melatoniny i spałem od około 13 do 17 gdy nagle coś mnie obudziło. Nie wiedziałem o co chodzi więc postanowiłem przekręcić się z boku na plecy i dalej spać i gdy mi się jelita od tego rozciągnęły wtedy poczułem złowrogi bulgot i szybko do kibla. Pół godziny się zeszło. Wyszedłem, zjadłem kanapkę i próbowałem dalej spać i już prawie się udało i brat zadzwonił. Kolejne minuty zmarnowane. Znowu się kładę i prawie zasnąłem a tu znowu bulgocze. No co do k⁎⁎wy? Po czym? Znowu z d⁎⁎y się ulewa. Z dalszego spania już nic nie wyszło. Ja za to wyszedłem do paczkomatu a teraz znowu siedzę na kiblu.


#srajzhejto

Po kiego wy tyle jecie tej melatoniny jak nawet 2mg to więcej niż się wchłonie, jak dalej nie idzie spać to idziesz do lekarza po prawdziwe środki na sen, nie wszystkie to uzależniający syf. Kiedyś dostałem coś co brazowo było na astme chyba ale przypisują na sen atarax się nazywało.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa, no nie mogę.


Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłem jakieś gotowce i zamawiane żarcie. Pamiętam za to, że jak jadałem takie rzeczy, to miałem problemy z kupą, tzn. następnego dnia miałem cały czas sraczkę, cały tron obryzgany razem z kostką do kibla (żeby to tylko raz!) i latałem tak kilka razy dziennie do toalety.


Wczoraj zjadłem pierogi jagodowe z Biedronki oraz pizzę z dostawy, bo kobita nalegała... no i co ja mam dzisiaj? Jest dopiero 9 rano, a ja już siedzę trzeci raz na tronie, chlupie mi non-stop w d⁎⁎ę, a jeszcze mam cały dzień przed sobą. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, nie było warto


#srajzhejto #zalesie

66a78495-464c-4b87-9a59-08b5b359d706

Jak ci chlupie to weź sobie zakryj wodę dwoma albo trzema listkami papieru i będziesz miał z głowy pocałunek posejdona.

@Usyrak powiem ci, że praktykuję tę metodę już od dobrych paru lat, ale czasami ona po prostu nie działa, papier się załamuje i wszystko idzie tak czy siak do góry... może ja robię coś źle.

@forAwhile w sumie mogłem źle poradzić. Ja co prawda mnie ekonomicznie podchodzę. Również kilka lat praktyka jest. Jednakże nie 3 listki, a z 8 w moim przypadku. I w sumie jeszcze się nie zdarzył pocałunek

znam ten problem

tak gównianej jakości jest "gotowa" żywność, że nieprzyzwyczajony żołądek wymięka

szajsu zwanego kebabem nie ruszam, mrożonej pizzy nawet nie rozważam

a jakbym miał ruszyć garmażerkę z gównianych ingrediencji, to mi po prostu szkoda zdrowia żeby psuć sobie podniebienie jakimiś oszczanymi pierogami.

A pierogi wszelkiego typu po prostu uwielbiam, w szczególności te jakie zrobię sam (´・ᴗ・ ` )


Chyba lepiej zaraz po czymś takim zapodać tabletę na popchnięcie, albo od razu wlać w siebie kefir i niech się dzieje wola nieba, niż potem biegać do kibla jak sztafetę

@VonTrupka dziękuję za przypomnienie w kwestii kefiru, dzisiaj rzeczywiście zapomniałem go wypić na śniadanie! Chyba nie ma lepszego napoju :D


Jakiś czas temu przestałem się odżywiać takimi gotowcami i naprawdę lepiej mi się żyje, nawet psychicznie jest jakoś... lżej. Dorzucić do tego jakąś michę warzyw i naprawdę można zdrowo pojeść, kiedyś było to dla mnie niepojęte.

@forAwhile w opozycji do kefiru stawiam zsiadłe mleko (¬‿¬)

wlewam w siebie, które tylko mam na stanie

peszek, że mi się blender spieprzył i chwilowo popijam na suchara bez dodatków owocowych (´・‸・ ` )


proponuję pociąć w słupki marchewę, zimniory i czerwonego buraka, posypać ziołami (ot, choćby tylko oregano), oprószyć solą, skropić trochę olejem i do piekarnika

W międzyczasie sos śmietanowo-czosnkowy dowolnie doprawiony i ... ojebiesz całą blachę warzyw (´・ᴗ・ ` )


hmmm....chyba jutro sobie zrobię, bo w taki upał to nawet mi się w klawisze nie chce klepać, a co dopiero kucharzyć cokolwiek

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować