#prl

3
458

#dowcipy #prl

Jakie były dwa najpopularniejsze imiona w PRL?


Iza i Ania, bo w kolejce stało się iza masłem, iza chlebem, iza cukrem, a w sklepach nie było ani masła, ani chleba, ani cukru

Zaloguj się aby komentować

#dowcipy #prl

PRL. Malinowski opowiada Kowalskiemu dowcip w zatłoczonym tramwaju.

- Wiesz jaka jest różnica pomiędzy rządem, a papierem toaletowym?

- Nie wiem.

- Żadna. Jeden i drugi jest do d⁎⁎y.

Na te słowa wstaje facet, pokazuje znaczek tajniaka w klapie i pyta się Malinowskiego:

- Tak pan lubi kawały? To powiedz pan, jak jest różnica pomiędzy panem, a tym autobusem?

- No, nie wiem... - odpowiada Malinowski.

- Autobus sobie pojedzie, a pan pójdzie ze mną.

- Ależ panie władzo, ja nie mówiłem o naszym rządzie, tylko o niemieckim.

- Tere, fere! Ja już lepiej wiem, który rząd jest do d⁎⁎y

W podobnym klimacie bardziej podoba mi się ten:


II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to sk⁎⁎⁎⁎syn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrany i zareagował natychmiast pytając:

- Co powiedzieliście towarzyszu?

Żukow na to, że nic.

- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.

Wrócili więc i oficer melduje:

- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to sk⁎⁎⁎⁎syn wąsaty!".

Stalin popatrzył na Żukowa i zapytał:

- Kogo mieliście na myśli towarzyszu?

Żukow natychmiast odpowiedział:

- Jak to kogo, Hitlera!

Wtedy Stalin popatrzył przeciągle na oficera ochrany i zapytał:

- A wy towarzyszu, kogo mieliście na myśli?

Zaloguj się aby komentować

@slawek-borowy w tamtych czasach często ogłaszali, że coś się okazało rakotwórcze a to guma a to coś innego taka była moda. Teraz jest moda na spektrum autyzmu i różne inne spektra najrozmaitszych dolegliwości, tak żeby prawie każdy mógł się na jakieś załapać.

Zaloguj się aby komentować

Ale to musiało robić wrażenie w 75 roku :o zwłaszcza jak ktoś z jakiejś wsi przyjechał i nigdy nic podobnego nawet w mniejszej skali nie widział

@IronFist Taka kiedyś była funkcja dworców: były wejściem do miasta, pierwszym wrażeniem przyjezdnego i musiały imponować. Dworce przejęły tą funkcję od bram miejskich, które przed powstaniem kolei miały zaświadczać o potędze miasta.

To już 48 lat jak śmierdzi? Zawsze przyjazd do Warszawy kojarzy mi się z zapachem starych smarów i olejów, które zapodają na peronach, a potem sukcesywnie przez grzyba, świeżych bułek, kebsa, z gdzieniegdzie jeszcze szczyptą szyn jakiegoś żula. Pytanie, czy to zapach dworca, czy komuny.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo mi się podoba 😈

A też miałem powiększalnik Krokus, chyba model 66. Ciemnia w łazience i wywołyłanie zdjęć ze smieny, lomo, a potem kilku zenitów.

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale jakby to było w 1994 to tak. Ale to było jeszcze przed hiperinflacją. Nie chcę mi się szukać, ale mam wrażenie, że trzebaby to podzielić przez mniej niż 10.

Zaloguj się aby komentować

Zapomniałeś dodać że aby pani w kiosku Ruchu sprzedała Ci paczkę fajek musiałeś mieć karteczkę od rodziców że kupujesz fajki dla ojca, dziadka, mamy etc. Inaczej nie sprzedała 😇

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

za gówniaka się jeździło ogórkami. najlepsza była pokrywa silnika obok kierowcy. spokojnie się siedziało i żadna stara baba nie chciała miejsca podebrać

Zaloguj się aby komentować

W listopadzie 1962 r. PLL LOT zakupiły 3 samoloty pasażerskie brytyjskiej firmy Vickers z serii Vickers Viscount. Zarejestrowano je pod znakami SP-LVA, SP-LVB i SP-LVC. Na zdjęciu: dziennikarze w hangarze na lotnisku Okęcie podczas prezentacji nowych maszyn


#lotnictwo #prl #samolotyboners

c0d12a14-ed13-41f4-95db-7d674983f77c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować