#prl

3
458

"Ośrodek szkoleniowy" (1977) /CAŁY FILM/


Film informacyjny, przedstawia system i przebieg szkolenia użytkowników elektronicznych maszyn cyfrowych w Ośrodku Szkoleniowym Centrum Systemów Automatyki i Pomiarów MERA-ELWRO we Wrocławiu w jego filii koło Wałbrzycha. Ośrodek organizuje ponad 60 różnego rodzaju kursów, które kształcą w kilku kierunkach przyszłych specjalistów obsługi komputerów.


https://youtu.be/3_WbS8LRTbQ


#wfo #prl #komputery #70s

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak nam na osiedlu z wielkiej płyty kuli łazienkę (bo się grzyb zagnieździł), to wyszło, że pion szedł częściowo przez kuchnię piętro wyżej ale 2 mieszkania dalej... bo tak... ogólnie PRLowski "indżyniering" zagina czasoprzestrzeń, strach się bać wiertarkę odpalać, nigdy nie wiesz!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kawałek pniaczka, rurki, kierownica i zabawka gotowa :D


Fotografia z 1971r. Ale to nie moi starzy, ojciec miał wtedy rok a mamuśka dopiero co się urodziła, albo jeszcze nie :D

#kiedystobylo #prl

3a34c3ff-06b8-4037-a92d-c389a43fe04e

Zaloguj się aby komentować

#historia #polska #prl #ciekawostki #wfo


https://youtu.be/s2EfUt0g4yg


Co, w tym filmie, zwróciło moją uwagę:

1. Akcent lektora

2. Nie wiem, czy to jakość nagrania, czy wtedy nawet jak coś dopiero powstało, to od razu wyglądało na używane.

3. Prestiżowa inwestycja socjalistycznej potęgi, która realizowana jest przy użyciu zgniłych, kapitalistycznych austriacki ch wywrotkę Steyr i co najgorsze amerykańskich buldożerów Catterpillar, a wiadomo, że mogli brać Kamazy i dety.


PS. Co do Kamaza, to nie jestem kierowcą ciężarówek ale poza tym, że wtedy ergonomia nie była znana u tego producenta (zakładam) to wydaje mi się, że to mimo wszystko było "gniotsa, nie łamotsia" i chyba w miarę solidny samochód jak na tamte czasy i warunki.

Zaloguj się aby komentować

Jak władza widziała subkultury w Polsce. Grafika autorstwa Stanisława Gratkowskiego z 1983 roku., wydrukowana w gazecie (nie znalazłem info w której konkretnie).

#starszezwoje #prl #ciekawostki

bde6747b-3046-459b-8011-30f3be5325f9
Yes_Man userbar

@conradowl teraz są emo (może jeszcze wszyscy nie strzelili samobója), alternatywki, skejterzy i jeszcze inni. W moim mieście jestem chyba jedynym metalem xD

brakuje gitowców

w zasadzie to i depeszy, choć poza stylem ubioru i słuchaniem ulubionego zespołu nie tworzyli jako takiej subkultury

Zaloguj się aby komentować

44 lata temu (30 lipca 1980) podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, Władysław Kozakiewicz zwyciężył w konkursie skoku o tyczce. A jego słynny gest przeszedł do historii.


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #sport #prl#polska

3718af66-a5e6-40ce-b3ed-d53216833748

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Młodsi widzowie mogą już tego nie pamiętać, ale w dawnych czasach taki dźwięk był powszechny pomiędzy Bugiem a Odromnysom. Stąd wzięło się alternatywne dla "malucha" określenie fiata 126p – "kaszlak".


Ciesz się, kochana młodzieży, żeś nie musiała jeździć takim gównem.


https://www.youtube.com/watch?v=ggAmpnNpfFI


#samochody #motoryzacja #nostalgia #prl

@macgajster Tak naprawdę to oni szukali auta które dzisiaj byśmy określili jako segment B, ale pod warunkiem że będzie można je eksportować za dewizy, które były niezbędne socjalistycznej gospodarce. Tylko to by oznaczało, że by konkurował na zachodnich rynkach z oryginałem. Żaden z producentów nie chciał się na to zgodzić, oprócz Fiata. Dlatego Polacy zostali uszczęśliwieni tym parchem, który miał odtąd robić za popularne auto dla rodziny.

@xniorvox zabrakło w moim komentarzu słowa "alternatyw", ale wyłapałeś o co chodzi.


Popatrz z perspektywy ówcześnie dostępnych pojazdów w "naszym" kraju skomunizowanym. Nysa - wielka, silnik archaiczny. Syrena - rozmiarowo spoko, ale zacofana technologicznie. Warszawa - wielka i niedostępna, także zacofana. 125p - odpowiedni, ale nie dla Kowalskiego-Kowalskie

go (ten kto zakombinował, zasłużył, wygrał, ten miał).

126p to tak naprawdę inna buda Fiata 500, rozwiązania wtedy 20-letniego, podobnie do 125p. Tylko czy ludzie byli wtedy gotowi na świeżą technologię prosto z deski kreślarskiej? Naprawiali czym się dało, często nie wiedząc jak naprawiać (stąd książki "Sam naprawiam" itd.). Poza tym kontrola jakości leżała. Niewydolna i nieudolna gospodarka centralnie planowana robiła z wielkim marginesem błędu i zatrudniała ludzi z przymusu. To nie było tak, że 126p psuł się, bo był wadliwie zaprojektowany. Psuł się, bo przyłożyło się do tego wiele rąk i głów.

Sam jeździłem przez 8 lat jako jedyny samochód. Nie było sytuacji żeby coś się rozleciało i musiałbym stanąć poza dwiema, gdzie ze świadomością tego zaniedbałem serwis (raz miałem śrubkę przepustnicy w cylindrze, raz nie dokręciłem głowicy). Teraz jeżdżę nim na wakacje po 800 km w jedną stronę i... robię normalny serwis kiedy coś po prostu wzywa. Jak w zwykłym samochodzie.

Miałem, stawiałem w zakręcie na 2 kołach. Żadnego auta tak nie czułem jak „bolida”… myślę, że się rozpędziłeś z tym „ciesz się młodzieży” …¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Człowiek lat mniej niż 20 co właśnie zrobił "reject modernity embrace tradition". W żabce bym za 15 złotych kupił zimnego "kebaba" z folii odgrzanego w zasyfionym piekarniku a tu za te same pieniądze 200 g jajecznicy (na oko 3-4 jajka, państwowa porcja), kanapka z pastą jajeczną (innych nie mieli) i kawa. Kurde, jest w pytę!

#chwalesie #barmleczny #prl

af32fc69-2973-47d3-bf13-65f9f8428fde

Zaloguj się aby komentować