#prawojazdy

15
289

Jak to jest z ubezpieczeniem auta? zdałam prawko, będę jeździć autem męża, załóżmy że nie chcę być współwłaścicielem. google mówi, że mąż powinien zgłosić mnie jako użytkownika, tymczasem dwóch agentów, u których próbowaliśmy to zrobić, mówi że nie trzeba. i co? jeździć? jak przytrę samochód, to czeka mnie tylko gniew chłopa?


#ubezpieczenia #prawojazdy #samochody

Zaloguj się aby komentować

Pora na kolejny wpis spod tagu #komunikacyjneciekawostki. Dzisiaj przybliżę temat uzyskiwania uprawnień do kierowania tramwajem. Ogółem wpisy będą pojawiać się rzadziej, na pewno już nie codziennie, ale regularnie postaram się coś tutaj wstawiać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Na początek żeby uzyskać uprawnienia trzeba odbyć kurs teoretyczny. Wygląda on podobnie do kursu na inne kategorie. Jest konkretna ilość godzin do zaliczenia, zajęcia z podstaw ruchu drogowego, zajęcia teoretyczne z obsługi tramwaju, instruktorzy omawiają kwestie zwrotnic, sterowania pojazdem w ruchu miejskim, w niektórych przedsiębiorstwach przed egzaminem teoretycznym jest też kilka godzin na zapoznanie z tramwajem na terenie zajezdni, tak żeby każdy wiedział jak to wygląda również w praktyce. Obowiązkowo jest też szkolenie pierwszej pomocy prowadzone często przez ratownika medycznego.


Egzamin teoretyczny odbywa się w sali na terenie WORD, wygląda dokładnie tak samo jak egzamin na inne kategorie. Na komputerze dostajemy pytania podstawowe oraz specjalistyczne, a po zakończeniu od razu znamy wynik. Oczywiście pełna baza pytań jest dostępna w sieci, można się wykuć na blachę tak jak do innych kategorii, tutaj mało kto musi powtarzać. 


Później zaczynają się jazdy praktyczne z instruktorem. Egzamin zwykle odbywa się na wagonach typu 105Na, więc taki jest też pierwszy typ wagonu jaki poznają kursanci. W niektórych miastach jednak może być inaczej, część miast szkoli na nowym taborze i na nim też egzaminuje kursantów. Stopiątka jest jednak najbardziej wymagająca pod kątem techniki jazdy, kursant umiejący jeździć stopiątką pojedzie nawet drzwiami od stodoły, więc ten typ jest najczęściej wagonem szkoleniowym i egzaminacyjnym. Na początku omawia się podstawy uruchomienia tramwaju, wykonania obsługi codziennej, kursant wprowadzany jest powoli w tajniki tego co i jak działa, czasem już w pierwszych dwóch godzinach odbywa się wyjazd w miasto. Do wyjeżdżenia jest 30 godzin i godzina egzaminu wewnętrznego. W tym czasie ćwiczy się też elementy obsługi takie jak poprawne uruchomienie wagonu, sprawdzenie wszystkich elementów tramwaju (od oświetlenia, przez wyposażenie wnętrza, po hamulce). Ważne jest też przesterowanie wagonu w sytuacji awaryjnej (przykładowo odłączając uszkodzony wagon i przygotowując skład do jazdy tylko jednym wagonem). Istotnym elementem jest też dojazd do pachołka. Zakres wiedzy jaki należy przyswoić przed egzaminem jest naprawdę duży. 


Egzamin jest również podobny do tego jaki jest na inne kategorie. Początek to część wykonywana na zajezdni. Początkowo egzaminator prosi by sprawdzić konkretne, wylosowane wcześniej, podzespoły (mogą to być światła, hamulce szynowe lub cokolwiek co wchodzi w skład obsługi codziennej). Może się zdarzyć zadanie polegające na przesterowaniu tramwaju tak by jechać z drugiego wagonu. Oczywiście dojazd do pachołka, cofanie na umówione sygnały i przejazd przez zwrotnicę też się często zdarzają. Zwykle na egzaminie jest kilka osób, gdy jedna robi zadania - reszta czeka w określonym miejscu. Później następuje wyjazd na miasto. Jadą oczywiście te osoby które zdały część na placu. Na mieście istotne jest trzymanie się wszystkich ograniczeń prędkości, poprawna technika jazdy, istotne jest sztywne trzymanie się każdego przepisu, czyli dokładnie to co i na innych kategoriach. Kursanci z reguły zmieniają się na pętlach, chociaż zdarza się że zmiana odbywa się na przystanku. Ostatnia osoba po zjeździe do zajezdni musi wyłączyć tramwaj. Ja osobiście na mieście zjeżdżałem do zakładu i papier z pozytywnym wynikiem dostałem już na bramie, także technice wyłączania wagonu egzaminator się nie przyglądał ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Po zakończeniu egzaminu czekamy aż zwolni się numer PKK i lecimy do urzędu, gdzie oczywiście trzeba trochę poczekać. Uprawnienia do kierowania tramwajem są oddzielnym dokumentem, przypominającym nieco legitymację (zwłaszcza wymiarami), nie są wbite w prawo jazdy. Szkolenie na kolejne typy wagonów w niektórych miastach nie jest wymagane, w innych szkolenie jest zarówno teoretyczne i praktyczne oddzielnie na każdy typ wagonu. 


Oczywiście zapraszam do zadawania pytań w komentarzach, jak ktoś chciałby żebym omówił jakiś inny temat to śmiało piszcie propozycje. Tym razem taguję też #prawojazdy - fakt faktem uprawnienia to też jest jakaś kategoria ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zdjęcie we wpisie dla uwagi, pochodzi stąd: http://phototrans.pl/14,1021530,0,Konstal_105Na_1204.html


#komunikacyjneciekawostki #tramwaje #komunikacjamiejska #ciekawostki

151d1148-fbf7-49d0-a8e8-638183c503ef

@Tr8025 Pisząc o szkoleniach na typy wagonów masz na myśli wewnętrzne szkolenia danego przewoźnika? O ile dobrze zrozumiałem, to egzamin państwowy zdaje się raz i można po nim kierować wszystkimi tramwajami w całej Polsce?

Zaloguj się aby komentować

Hej, sezon ogórkowy w pełni więc chciałbym uzyskać kilka informacji odnośnie zdobycia prawka kat. A.


Swój pierwszy sezon przejeździłem na chińskiej 125 ccm, pod koniec roku podjąłem decyzję, że idę na kurs. Wyjeździłem około 6 godzin i niestety ze względu na swój pierwszy szlif musiałem odpuścić.


Teraz mamy styczeń i aż mnie nosi bo do marca jeszcze sporo czasu, a chciałoby się pojeździć na czymś większym


Pytanko do was, za którym razem zdaliście i jak oceniacie trudność egzaminu na kat A?


Ze swojej strony powiem, że jazda 125 dała mi sporo obycia, ale opanowanie MT07 sprawia mi jeszcze trochę trudności, po tych 6 godzinach nie umiem jeszcze wykonać bezbłędnie wszystkich zadań egzaminacyjnych. Samego kursu trochę się obawiam, bo wiem że stres przy ósemce i slalomach może pewnie trochę napsuć, a terminy pewnie znowu będą po⁎⁎⁎⁎ne i trzeba będzie czekać 5 tygodni między egzaminami...


Pozdro


#motocykle #prawojazdy

Za pierwszym razem zdałem, ale wtedy jeździło się po jednej, z góry ustalonej trasie, a plac manewrowy ograniczał się z grubsza do przepchania motocykla i ósemki

Zmiany w egzaminie oceniam mocno na plus - faktycznie cokolwiek wymagają od kursantów.

To co mogę zasugerować , to poproś w szkole jazdy, żeby Ci dali kilka maszyn - abyś mógł wyczuć jak sprzęgło chodzi w różnych egzemplarzach. Czasami chwyci wcześniej, czasem później. Trzeba umieć to wyczuć.

No i pamiętam, że na samym egzaminie przeżyłem szok, jak dostałem motocykl, w którym hamulce działały w 100% sprawnie i były w opór mocniejsze od tych z rozklekotanych maszyn, na których jeździłem w szkole

Ja zdałem za pierwszym w 2022 we Wrocławiu nie mając nigdy kontaktu z motocyklami. Sam egzamin oceniam na dosyć prosty ale to pewnie zależy też dużo od samego egzaminatora.

  1. Zostaw sobie/dokup ze 2 godzinki na jazdę przed samym egzaminem - jak człowiek siada po długim czasie to jest sztywny jak deska

  2. Chyba dalej istnieje możliwość zdawania na motocyklu na którym się uczyłeś - opcja pewno dodatkowo płatna ale może zredukować trochę stres

  3. Egzaminatorzy klepią te same trasy, które w szkole powinni znać - przejechać się nimi co wizyta na mieście - ja dodatkowo sobie objechałem jeszcze samochodem przed egzaminem żeby zobaczyć czy nie ma jakichś remontów etc

@Solar Na kursie szło świetnie, robiłem zadania bez problemu, na egzaminie wszedł stres i powiodło się za 3 razem. Uczyłem się na MT-07 a zdawałem na XJ6, bo w wwa terminy na egzamin to jakaś porażka. Jak masz możliwość to zdawaj na moto na którym się uczyłeś i wykup sobie godzinkę na placu w swoim wordzie ze wszystkimi pomiarami, etc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ehh, 3 lata temu zaczalem robic prawo jazdy (kategoria B), zniechecilem sie po 3 nie zdanych egzaminach praktycznych i odpuscilem. Postanowilem sobie, ze w tym roku lece na 100% i juz to zdaje. Dokupilem 10h w szkole jazdy. Myslicie, ze to wystarczy, czy raczej celowac w wieksza ilosc godzin? Jakies tipy na zjadajacy stres i ogolnie egzamin praktyczny?


#motoryzacja #prawojazdy

@TomTheBigCock I wylądował xD Przynajmniej szybko poszło. Auto które gaśnie na pół-sprzęgle, a przy całkowitym odpuszczeniu nie jest w stanie się wtoczyć do koperty, egzaminator największy c⁎⁎j naszego WORD, no i ch⁎⁎⁎wy ja, który nie docenił łuku xD Gorycz porażki, radość z podjęcia walki i obawa, że znowu trafię na tego pojebańca egzaminatora. K⁎⁎wa coście motozjeby uczynili z tą krainą, że teraz byle wycieruch po średniej branżówce i specjalizacji w kręceniu k⁎⁎wa kółkiem zadziera nosa jak profesor akademicki.

Stresu wielkiego nie było, ale mam nadzieję, że go nie trafię ponownie, bo mnie będzie wkurwiał.

Najgorsza jest ta świadomość, że typy które Cię egzaminują, zdawali w czasach, w których żeby zdać prawo jazdy, wystarczyło być ciut mniej najebanym od egzaminatora.

Zaloguj się aby komentować

Mireczki jak tam sytuacja na drogach? Autostrada A2 przejezdna w kierunku zachodnim? Czy drogowcy zapomnieli pługów wysłać? #drogi #polskiedrogi #samochody #jazda #prawojazdy #zima #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ile lat trzeba mieć prawko kat. B żeby móc jeździć na moto o poj. 125cm3? 3 lata, mniej czy więcej? #prawojazdy #motoryzacja #pytanie

Zaloguj się aby komentować

Witam, ledwo rok się zaczął, a ja już startuje na tytuł debila roku... Szlaban kolejowy uległ usterce i nie podnosił się, wszyscy czekali, aż ktoś pękł i przejechał na zamkniętym szlabanie, a za nim cała reszta, śmiało ponad 20 aut, w tym autobus.


Jak się domyślacie również dołączyłem do ekipy spierd#lenia. Zamiast zawrócić albo zadzwonic do odpowiednich służb przejechałem jak reszta baranów.


Mam nadzieję, że policja nie pokusi się o sprawdzanie monitoringu, bo mandat to 4tys i 15pkt ( ͡° ʖ̯ ͡°)


Oby kurr nie. - trzymajcie kciuki


#prawojazdy #polskiedrogi

@Dzban3Waza masz rację, ale wiesz... mandat 4k to nie jest coś co ktokolwiek chciałby dostać. Jakby to ująć - ją się trochę cykam xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Do driftującego na rondzie kierowcy w czwartek (26 maja) po godzinie 22 zostali wezwani policjanci gorzowskiej komendy. U zbiegu ulicy Myśliborskiej i Miłej kierujący BMW miał lekceważyć drogowe przepisy. Podczas dojazdu na miejsce interwencji funkcjonariusze zauważyli wskazany pojazd, którego kierujący driftował na Rondzie Europejskim. Policjanci włączyli sygnały i szybko zakończyli jazdę mężczyzny. Za kierownicą auta siedział 28-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego. W rozmowie z policjantami przekazał, że wykonywał drift na drodze publicznej bo chciał uwiecznić to na wideo. Te w żaden sposób nie mogło tłumaczyć jego niebezpiecznej jazdy. Po sprawdzeniu 28-latka w policyjnych systemach okazało się, że jest on poszukiwany przez gorzowski sąd do odbycia ponad rocznej kary pozbawiania wolności. Kierujący ma na swoim koncie szereg wykroczeń drogowych. W tym przypadku policjanci zdecydowali, by odstąpić od ukarania mandatem karnym i za drift skierować sprawę do sądu. Nie ma bowiem przyzwolenia na takie zachowanie na drogach.


https://www.youtube.com/watch?v=4SRZXt_UG0I

7fe79fb5-edaf-4f86-a7a7-ce516cd0f323

@Bodzias1844 tak to właśnie jest, że głąby dobrze kryjące się z poważnymi wykroczeniami wpadają za pierdoły - inne pojmowanie świata i totalnie lekceważenie prawa. Pewnie nawet mu przez myśl nie przeszło ryzyko bycia schywtanym, bo skoro potrafił ukrywać się przed czymś tak poważnym jak więzienie, to czemu mieliby go złapać za jazdę w nocy. To tak jak ten morderca co go złapali, bo debil nie nosił maseczki xD https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1042489%2Czabojca-zlapany-po-20-latach-wpadl-przez-brak-maseczki.html

@GucciSlav nie mam nic przeciwko BondoRokiem ale są dwa warunki:


  • takie akcje tylko gdy nikogo nie ma w pobliżu, żeby nie wkurzać ludzi bo wtedy dzwonią po policję

  • robisz jeden numerek i spadasz a nie pałujesz przez pół nocy w jednym miejscu

Zaloguj się aby komentować

Jak wygląda sprawa z przejściem dla pieszych z wysepką w kwestii pierwszeństwa? Czy w sytuacji jak na zdjęciu kwalifikuje się to pod nieustąpienie pierwszeństwa, jeśli się nie zatrzymam?

31478ea4-9140-4373-92c5-2597bc367c9f

Gdzieś słyszałem ciekawą tezę, że zgodnie z definicją wymuszenia pierwszeństwa (jakoś tak: spowodowanie by osoba z pierwszeństwem musiała zmienić swoją prędkość lub się zatrzymać z powodu nieustąpienia pierwszeństwa) to w tej sytuacji raczej nie ma możwoścli wymusić pierwszeństwo.

A co do mnie, ja bym się zatrzymał w tej sytuacji.

Zaloguj się aby komentować

Hej


Mam pytanie. Wydaje mi się, że znam odpowiedź, ale wielu kierowców jeździ tam jak im się akurat podoba.


Który samochód na tym skrzyżowaniu ma pierwszeństwo?


Możemy założyć, że czerwony stoi i czeka na możliwość jazdy w ul. Braci Grimm. W międzyczasie z ul. Zygmunta Starego podjeżdża pojazd żółty i chce skręcić w lewo (lub ewentualnie też pojechać w ulicę Braci Grimm).


Sorry za "profesjonalny" rysunek.

1a81b00c-6d3d-4b93-95cc-379076e32ccb

@Lucor @muskutanin czyli mamy takie samo zdanie.

Niestety często kierowcy "żółtych" aut uważają, że jak już stoją "na głównej" to obowiązuje je reguła prawej ręki i po prostu jadą. Jako czerwony ustępuje im w takiej sytuacji żeby nie doszło do kolizji. Chyba pora zamontować kamerkę

Jestem rowerzystą, dla mnie dwójka ma pierwszeństwo, daję też rękę do skrętu na drodze z pierwszeństwem, bo skręcam.


Mam inną sytuację - był remont drogi i wszyscy jechali lewym pasem, (zalewano część asfaltu z prawej strony), w pewnym momencie skręciłem w prawo za tym zalaniem, było byle jakie oznaczenie. Kierowca jadący z lewego pasa prawdopodobnie nie pomyślał, że potem będę skręcał, a skręcałem w lewo, wolałem, żeby na mnie natrąbił niż aby było bum, więc zrobiłem to trochę szybciej. Teraz tam strach jechać, bo nie pomalowali pasów drogowych, a droga zdradliwa, mimo, że prawie prosta (zasłaniają drzewa).

Zaloguj się aby komentować

Uczę się jeździć samochodem. Masakra. Tętno mi skacze z 55 do 100 a ja jeszcze z parkingu nie wyjechałem. Samochód chyba nie będzie moim preferowanym środkiem transportu.


Jakiś miesiąc temu pojechałem odwiedzić rodziców jakieś 250 km w jedną stronę. Byłem tak spięty że na następny dzień miałem zakwasy. Od tamtego czasu dałem sobie spokój z jazdami do teraz.


(zdjęcie wygenerowane przez Stable Diffusion z tekstu "anxious anime girl driving a car")

5c5b3284-6401-4869-bfba-b920cb51bcdd

Zaloguj się aby komentować

Czy egzaminy wewnętrzne na prawo jazdy powinny być dodatkowo płatne? Imo kursant już zapłacił za kurs, gdzie taki egzamin wewnętrzny powiniem być w cenie kursu, a nie dodatkowo płatny, bo nie zdanie takiego skutkuje dodatkową opłatą, która nie jest mała. Wewn teo 50 zł a wewn prakt 90 i tak w nieskończoność, bo nie ma limitu do zdania ¯_(ツ)_/¯ te wewn to powinien być takim "sprawdzianem", a nie prawdziwym egzaminem.

Zaloguj się aby komentować