W państwie gówno ustaw i gowno rozporządzeń istnieje przepis o konieczności wlaczonych świateł mijania przez całą dobę. Światła mijania są z przodu. Prawo o ruchu drogowym nic nie mówi o światłach tylnych. No i burakojanusze przyoszczędzają.
Dziś jadę 100km/godz. trasą S3. Pada deszcz, jest mokro i chmura wzburzonej wody z asfaltu wzbija się na około 3 metry w górę. Znacie to na pewno.
Przede mną odstepie jakichś 50m jedzie auto. Nagle włącza kierunkowskaz i zjeżdża na lewy pas. Nie wiem czemu więc noga z gazu i redukuje do 80km. Chmura wody jeszcze nie opadła. I nagle ok 10m przede mna wylania sie sylwetka czarnego jebanego passata jadącego może 50km na godz. Bez zapalonych tylnych świateł.
No ludzie. Czy wy jesteście po⁎⁎⁎⁎ni? Zamiast mnie bylby jakis kozak 160 na liczniku i tragedia gotowa.
Jak nie źle ustawione reflektory walące w lusterka, jak nie jazda z wyłączonym oświetleniem na parkingach bo dziady oszczędzają na żarówkach, to teraz debil z wyłączonymi tylnymi światłami w sutuacji ograniczonej widoczności.
Smiejemy sie z ruskich ze debile na drogach. Gdyby nie surowe przepisy i lekkie ucywilizowanie nas za gierka to w 70% przypadków tak samo bysmy przestrzegali zasad na drogach jak cały wschód.
Lubię piwne rozmowy z wujkiem Staszkiem n.t. pierwszeństwa na drodze. Zarówno ja jak i wujek Staszek jesteśmy hakerami kodeksu drogowego i często mamy długie dysputy kto ma rację.
Zapraszam do ogarnięcia pierwszej sytuacji. Kto tu ma pierwszeństwo i w jakiej kolejności - doskonały test dla doświadczonych kierowców jak i tych, którzy dopiero przygotowują się do egzaminu.
Ojciec parę lat temu zarejestrował skuter na mnie żebym miał zniżki na OC. W zasadzie nikt mnie o zdanie nie pytał, nawet nic nie podpisałem ale mniejsza o to, skuter zarejestrowany jest na mnie. Teraz zobaczyłem w mobywatel, że skuter od 3 lat nie ma przeglądu, OC ma ważne. Ojciec uznał, że motorower nie musi mieć przeglądu. Ja tym skuterem nie jeżdżę. Czy mam się czego bać? Kto płaci mandat w przypadku zatrzymania? Jeśli chciałbym teraz zrobić przegląd tego skutera czy będzie jakaś kara?
@mortadella kiedyś na motorower nie trzeba było przeglądu chyba, że coś się ostatnio pozmieniało?
ja zapomniałem zrobić przegląd auta i nic się nie stało, podobnie spóźniłem się z ubezpieczeniem. babka w ubezpieczalni mówiła, że jest szansa, że sobie o tym przypomną i naliczą karę jak zauważą, ale od 3 lat nie zauważyli lol
Skuter musi mieć ważny przegląd. W razie kontroli drogowej mandat zawsze płaci kierowca, ale milicja może też zabrać dowód rejestracyjny. Możesz normalnie zrobić przegląd w SKP. Za zrobienie przeglądu po terminie nie ma żadnych kar.
@Blackmoon ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się, że to właściciel ośrodka szkoleniowego decyduje czy komuś sprzedać usługę jazd doszkalających, spróbuj, zadzwoń i się zapytaj. Tutaj w tej kwestii może pomóc użytkownik @lapra
@SuperSzturmowiec tak jest prawo w Polsce skonstruowane że od 0.2 do 0.5 promila jest to wykroczenie karane zatrzymaniem, a nie zabraniem prawa jazdy, na okres do 12 miesięcy.
@KonSamSieWali trochę nieaktualne, bo teraz nawet taki golf wart jest z kilka klocków. Btw ciekawostka, 25letni golf to IV, czyli taki sam jak upalaleś w pierwszy undergroundzie i myślałeś, że to kozak fura xD
Jakie profity masz na myśli? Niższa cena? Według mnie lepiej iść tam gdzie jest opinia że dobrze uczą.
Aha, z doświadczenia poradzę... Prawko na moto robiłem rok temu. Od zera, w sensie pierwszy raz na motocyklu usiadłem na pierwszej lekcji. Po zdaniu prawka zapisz się na jakiś kurs doszkalający z techniki jazdy. Po prostu szkoła jazdy przygotuje Cię do zdania egzaminu, a kurs doszkalający nauczy Cię jeździć na moto. Na takim kursie z techniki dowiesz się masę ciekawych rzeczy. Typu balans ciałem, przeciwskręt, pokonywanie zakrętów, a nawet pozycja na motocyklu itd. itd. Tego na szkółce przed prawkiem raczej Cię nie nauczą. Po takim szkoleniu od wiele pewniej zacząłem jeździć.
Ja byłem na takim czymś jak z linku. Zapewne znajdziesz coś podobnego we Wrocławiu ale podsyłam link żebyś wiedział czego szukać jak się zdecydujesz.
Jak to jest z ubezpieczeniem auta? zdałam prawko, będę jeździć autem męża, załóżmy że nie chcę być współwłaścicielem. google mówi, że mąż powinien zgłosić mnie jako użytkownika, tymczasem dwóch agentów, u których próbowaliśmy to zrobić, mówi że nie trzeba. i co? jeździć? jak przytrę samochód, to czeka mnie tylko gniew chłopa?
Pora na kolejny wpis spod tagu #komunikacyjneciekawostki. Dzisiaj przybliżę temat uzyskiwania uprawnień do kierowania tramwajem. Ogółem wpisy będą pojawiać się rzadziej, na pewno już nie codziennie, ale regularnie postaram się coś tutaj wstawiać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Na początek żeby uzyskać uprawnienia trzeba odbyć kurs teoretyczny. Wygląda on podobnie do kursu na inne kategorie. Jest konkretna ilość godzin do zaliczenia, zajęcia z podstaw ruchu drogowego, zajęcia teoretyczne z obsługi tramwaju, instruktorzy omawiają kwestie zwrotnic, sterowania pojazdem w ruchu miejskim, w niektórych przedsiębiorstwach przed egzaminem teoretycznym jest też kilka godzin na zapoznanie z tramwajem na terenie zajezdni, tak żeby każdy wiedział jak to wygląda również w praktyce. Obowiązkowo jest też szkolenie pierwszej pomocy prowadzone często przez ratownika medycznego.
Egzamin teoretyczny odbywa się w sali na terenie WORD, wygląda dokładnie tak samo jak egzamin na inne kategorie. Na komputerze dostajemy pytania podstawowe oraz specjalistyczne, a po zakończeniu od razu znamy wynik. Oczywiście pełna baza pytań jest dostępna w sieci, można się wykuć na blachę tak jak do innych kategorii, tutaj mało kto musi powtarzać.
Później zaczynają się jazdy praktyczne z instruktorem. Egzamin zwykle odbywa się na wagonach typu 105Na, więc taki jest też pierwszy typ wagonu jaki poznają kursanci. W niektórych miastach jednak może być inaczej, część miast szkoli na nowym taborze i na nim też egzaminuje kursantów. Stopiątka jest jednak najbardziej wymagająca pod kątem techniki jazdy, kursant umiejący jeździć stopiątką pojedzie nawet drzwiami od stodoły, więc ten typ jest najczęściej wagonem szkoleniowym i egzaminacyjnym. Na początku omawia się podstawy uruchomienia tramwaju, wykonania obsługi codziennej, kursant wprowadzany jest powoli w tajniki tego co i jak działa, czasem już w pierwszych dwóch godzinach odbywa się wyjazd w miasto. Do wyjeżdżenia jest 30 godzin i godzina egzaminu wewnętrznego. W tym czasie ćwiczy się też elementy obsługi takie jak poprawne uruchomienie wagonu, sprawdzenie wszystkich elementów tramwaju (od oświetlenia, przez wyposażenie wnętrza, po hamulce). Ważne jest też przesterowanie wagonu w sytuacji awaryjnej (przykładowo odłączając uszkodzony wagon i przygotowując skład do jazdy tylko jednym wagonem). Istotnym elementem jest też dojazd do pachołka. Zakres wiedzy jaki należy przyswoić przed egzaminem jest naprawdę duży.
Egzamin jest również podobny do tego jaki jest na inne kategorie. Początek to część wykonywana na zajezdni. Początkowo egzaminator prosi by sprawdzić konkretne, wylosowane wcześniej, podzespoły (mogą to być światła, hamulce szynowe lub cokolwiek co wchodzi w skład obsługi codziennej). Może się zdarzyć zadanie polegające na przesterowaniu tramwaju tak by jechać z drugiego wagonu. Oczywiście dojazd do pachołka, cofanie na umówione sygnały i przejazd przez zwrotnicę też się często zdarzają. Zwykle na egzaminie jest kilka osób, gdy jedna robi zadania - reszta czeka w określonym miejscu. Później następuje wyjazd na miasto. Jadą oczywiście te osoby które zdały część na placu. Na mieście istotne jest trzymanie się wszystkich ograniczeń prędkości, poprawna technika jazdy, istotne jest sztywne trzymanie się każdego przepisu, czyli dokładnie to co i na innych kategoriach. Kursanci z reguły zmieniają się na pętlach, chociaż zdarza się że zmiana odbywa się na przystanku. Ostatnia osoba po zjeździe do zajezdni musi wyłączyć tramwaj. Ja osobiście na mieście zjeżdżałem do zakładu i papier z pozytywnym wynikiem dostałem już na bramie, także technice wyłączania wagonu egzaminator się nie przyglądał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po zakończeniu egzaminu czekamy aż zwolni się numer PKK i lecimy do urzędu, gdzie oczywiście trzeba trochę poczekać. Uprawnienia do kierowania tramwajem są oddzielnym dokumentem, przypominającym nieco legitymację (zwłaszcza wymiarami), nie są wbite w prawo jazdy. Szkolenie na kolejne typy wagonów w niektórych miastach nie jest wymagane, w innych szkolenie jest zarówno teoretyczne i praktyczne oddzielnie na każdy typ wagonu.
Oczywiście zapraszam do zadawania pytań w komentarzach, jak ktoś chciałby żebym omówił jakiś inny temat to śmiało piszcie propozycje. Tym razem taguję też #prawojazdy - fakt faktem uprawnienia to też jest jakaś kategoria ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zdjęcie we wpisie dla uwagi, pochodzi stąd: http://phototrans.pl/14,1021530,0,Konstal_105Na_1204.html
@Tr8025 Generalnie wszystko. Człon niskopodłogowy powyginany jak fale Dunaju, reklamować nie można bo firma zlikwidowana. Drzwi a dokładnie fotokomórki tak dokładne że nie zamkniesz ich bez wymuszenia. Problemy z przelaczaniem kabin, robiąca zwarcie klimatyzacja.
Wg mnie to poroniony pomysł żeby modernizować takie tramwaje w takim stopniu.
Nie jest tak prosto zbudować tramwaj, Duewag robił to sto lat a MPK nie. I zamiast remontować to robią takie koszmarki w których nawet drzwi od kabiny nie są zamykane na maszynę drzwiową tylko na jakiś hebel jak do sracza i otwieraja się podczas jazdy xD Ile razy jeździły te wozy z otwartymi drzwiami w kabinie z tyłu to nie zliczę.
Ogólnie ergonomia słaba jak w Konstalu, jebniemy sobie przyciski jako tako, do tego jakiś fotel za 20 zł i niech robol jeździ na chwałę socjalistycznej ojczyzny. Jak mu j⁎⁎⁎ie kręgosłup to mu damy rentę.
@ZBOWiD Tak zepsuć projekt to serio trzeba mieć talent xD. Przecież połowa tych rzeczy mogłaby zostać poprawiona na warsztatach. Do drzwi można dać po prostu zamek z kluczykiem uniwersalnym tak jak jest w Pesach, czy nawet na kwadrat jak w stopiątkach. Fotel Damiro tak jak w Pesach na NG w Warszawie, pulpitu nie zmieniać w ogóle, najwyżej przyciski oczyścić i zregenerować. Na etapie produkcji mogli wymagać rejestratora ATM, tam nie ma problemów ze zmianą kabin. No serio zdziwiło mnie jaką fuszerkę odwalili
@Tr8025 Nie wiem czy nie było kasy z Unii na jakieś projekty i po prostu trzeba było ją wydać. Ale zepsuli tylko to co mogli zepsuć. A może jakiś kompleks, że Niemiec wyprodukował to my polepszymy a wyszło jak zawsze.
Z Bogestrami już nic nie kombinują, dodali tylko przyciski indywidualnych od wewnątrz. A i jedną okleili w barwach MPK ale raczej na pokaz, bo planów na przemalowanie nie ma.
Hej, sezon ogórkowy w pełni więc chciałbym uzyskać kilka informacji odnośnie zdobycia prawka kat. A.
Swój pierwszy sezon przejeździłem na chińskiej 125 ccm, pod koniec roku podjąłem decyzję, że idę na kurs. Wyjeździłem około 6 godzin i niestety ze względu na swój pierwszy szlif musiałem odpuścić.
Teraz mamy styczeń i aż mnie nosi bo do marca jeszcze sporo czasu, a chciałoby się pojeździć na czymś większym
Pytanko do was, za którym razem zdaliście i jak oceniacie trudność egzaminu na kat A?
Ze swojej strony powiem, że jazda 125 dała mi sporo obycia, ale opanowanie MT07 sprawia mi jeszcze trochę trudności, po tych 6 godzinach nie umiem jeszcze wykonać bezbłędnie wszystkich zadań egzaminacyjnych. Samego kursu trochę się obawiam, bo wiem że stres przy ósemce i slalomach może pewnie trochę napsuć, a terminy pewnie znowu będą po⁎⁎⁎⁎ne i trzeba będzie czekać 5 tygodni między egzaminami...
Jaką polecacie aplikacje na android żeby obcykac pytania teoretyczne, chce iść od bomby na teorię, potem może sobie zrobię kurs. Tylko nie wiem jakie teraz pytania walą na tych egzaminach.
@vealen nie wiem jak z apkami bo nie używałem, ale właściwie wszystkie stronki które znajdziesz w necie używają tych samych zdjęć/pytań co na egzaminie. Podejrzewam że z apkami jest podobnie i różnią się tylko interfejsem.
@vealen prawo jazdy 360.ustawiasz żeby jechało tylko pytania na które nie odpowiedziałeś, potem żeby tylko te z błędem, potem nazad i aż będzie wszystko zdane =)
Tak zrobiłem teorie, inne opcje są ciulowe bo pytania się niby losują a jak wlazłem na ww. Opcje to nagle co 2 pytanie pierwszy raz na o czy widziałem
ehh, 3 lata temu zaczalem robic prawo jazdy (kategoria B), zniechecilem sie po 3 nie zdanych egzaminach praktycznych i odpuscilem. Postanowilem sobie, ze w tym roku lece na 100% i juz to zdaje. Dokupilem 10h w szkole jazdy. Myslicie, ze to wystarczy, czy raczej celowac w wieksza ilosc godzin? Jakies tipy na zjadajacy stres i ogolnie egzamin praktyczny?
@TomTheBigCock I wylądował xD Przynajmniej szybko poszło. Auto które gaśnie na pół-sprzęgle, a przy całkowitym odpuszczeniu nie jest w stanie się wtoczyć do koperty, egzaminator największy c⁎⁎j naszego WORD, no i ch⁎⁎⁎wy ja, który nie docenił łuku xD Gorycz porażki, radość z podjęcia walki i obawa, że znowu trafię na tego pojebańca egzaminatora. K⁎⁎wa coście motozjeby uczynili z tą krainą, że teraz byle wycieruch po średniej branżówce i specjalizacji w kręceniu k⁎⁎wa kółkiem zadziera nosa jak profesor akademicki.
Stresu wielkiego nie było, ale mam nadzieję, że go nie trafię ponownie, bo mnie będzie wkurwiał.
Najgorsza jest ta świadomość, że typy które Cię egzaminują, zdawali w czasach, w których żeby zdać prawo jazdy, wystarczyło być ciut mniej najebanym od egzaminatora.
Mireczki jak tam sytuacja na drogach? Autostrada A2 przejezdna w kierunku zachodnim? Czy drogowcy zapomnieli pługów wysłać? #drogi #polskiedrogi #samochody #jazda #prawojazdy #zima #pytanie