To "malutkie" drzewo przypłynęło razem z falą, która przerwała zaporę w Stroniu Śląskim, rzeka płynie tam gdzie linia drzew jakieś 3 metry niżej. Teraz pozostało posprzatać i jakoś żyć w nowej rzeczywistości. Nadal potrzeba rąk do sprzątania, cięzkiego sprzętu, materiałów i narzędzi budowlanych, ale górale że Stronia to silne i twarde skurczybyki. Było łopatowane, piłowane I ogólnie sprzątane. Dziekuję wszystkim, którzy pomagają w jakikolwiek sposób.
Dziś już jestem już w domu a jutro do Tyry na 6.
<br />
Protip dla tych, którzy by się wybierali pomagać to weźcie ze sobą tabletki na zatrucia, zaszczepcie się na tężec(można to zrobić na miejscu w punktach medycznych). I uważajcie nawet z drobnymi zadrapaniami, od nas z ekipy dwie osoby dopadła zemsta faraona, pomimo zachowania wszelkich środków ostrożności.
Straszny widok....kumpeli pod blok w klodzku procz drzew i innych drobnych rzeczy przyplynal... Samochod. Jak woda opadla to wyjawil sie stojac pionowo oparty o drzewo. Nie mam niestety zdj bo pokazywala mi na videorozmowie ale kuwa, daje to do myslenia.
Nie wiem, czy już było, ale dodaję z własnym komentarzem.
Nie wiem, czy jestem już tak stary, czy tak znieczulony, ale wersja z 1997r. robił na mnie większe wrażenie niż obecny.
Bardzo lubię ten utwór, jak i w sumie całą twórczość Hey i Nosowskiej, jednak brakło mi w tej wersji emocji.
Ale to może być moja wina i tego, jak świat się zmienił od tamtego czasu. Oczywiście wykonanie, produkcja muzyczna jest świetna. Każdy artysta wydobywa z siebie ładny wokal. Miłym akcentem było prawie takie samo rozpoczęcie, przez Kasię Nosowską i Edytę Bartosiewicz. Co prawda śpiewają nie te same wersy dokładnie, ale kolejność się zgadza. Tak samo wers Natalii Kukulskiej, jest ten sam, chociaż w wersji z 1997r. Natalia miała większe pierdolnięcie wokalne.
Konstrukcja i montaż klipu też jest podobny do starego. Czyli przeplatane ujęcia artystów w studio z migawkami telewizyjnymi powodzian. Tyle, że tamten klip jest czarno biały.
W tej wersji jest w ciul artystów, więcej niż w tamtej. Połowy nie znam, no ale jestem stary. A może tamta wersja zrobiła na mnie wtedy większe wrażenie, bo cała powódź była dla mnie dużo większym przeżyciem emocjonalnym niż obecna.
Mam wrażenie, że tamten utwór został zrealizowany na spontanie, szczerze. A ten obecny, jest zrobiony, bo wypadałoby.
Choć oczywiście nie neguję inicjatywy i koniec końców podoba mi się i fajnie, że to powstało. Mój odbiór wynika z mojego wieku i w sumie z tego, jak bardzo zmieniła się nasza rzeczywistość.
Wiesz, ja to ogladam inaczej, bo mimo, ze sie nimi mocno nie interesuje, to za tymi ludzmi czesto stoja jakies mniejsze badz wieksze aferki, czy kompromitacje, typu jezdzenie po pijaku etc. Po prostu sporo z artystow to szuje i ja patrze na nich ze zniesmaczeniem. Niektorzy z nich popierali ACTA, niektorzy np szczepili sie poza kolejka, bo to 'elita uprzywilejowana', niektorzy np mowili, ze smierc Zydow to jest eteryczna i mistyczna, a polakow to taka zwyczajna (° ͜ʖ °)
Ot, gardze tym zblazowanym towarzystwem. Kiedys bylem glupszy, bo jako dzieciak mialem w nich autorytet.
W ten weekend wystawiam na licytację 4 flakony: Gany w starym batchu na Wykopie, DHP 75ml, CK Crave 40ml i Mugler Angel 100ml na Niszowych. Cały dochód z licytacji idzie na pomoc dla powodzian. Zapraszam do udziału!
@festiwal_otwartego_parasola na nic tak nie liczę jak delegalizacja Partii a potem tej kacapskiej szczujni finansowanej z Kremla by szerzyć dezinformacje i polaryzować Polaków
.... Po ostatnim nie mam jakos ochoty wchodzic z toba w polemike. Ale ok.
Onet: pisze o tym ze szabrownicy ruszyli na kłodzko, wojsko ostrzegło że ruszają patrole z użyciem noktowizji na zalanych terenach, szabrownictwo przygasło.
Typ z fb - pisze debilizmy o tym ze grasuja na jawnego, uzbrojeni. Ba, klamie co do przeprowadzanych wywiadow.
Teraz trzecia strona, jak juz pare osob wie - mam duza czesc znajomych w klodzku. Jaka byla prawda? Sasiad z gory potrafil opierdzielic mieszkania pod soba. Zatrzymano iles tam osob procz tych z orlenu. Czy po mieście krazyli uzbrojeni szabrownicy? Nie.
Czy sluzby dzialaly i pomagaly - tak, byli bardzo aktywni cala dobe.
Tyle mialem do powiedzenia w temacie. Slabe ze wogole nie widzisz różnicy miedzy pieresza a druga wypowiedzia.
#powodz #pytanie Elo, czy ktoś jest z terenów popowodziowych/ma wiedzę o tym, gdzie jest potrzebna pomoc chłopa? Taka od czapy, pojechać i pomóc służbom w odgruzowaniu, sprzątaniu czy czymkolwiek innym. Czy może dzwonić do czerwonego krzyża, albo do straży pożarnej? Niestety dopiero za tydzień będę w stanie, bo jestem na robocie, ale szukam na ten moment jakiegokolwiek źródła informacji. Nie chciałbym pojechać kilkaset kilometrów w ciemno i szukać roboty w miejscach, gdzie podstawy są już ogarnięte:x z góry dziękuję za odpowiedzi.
1. Dzwoń i pytaj swojego lokalnego OSP czy nie organizują wyjazdów, mam 200km do Kłodzka, ale wiem że lokalne OSP angażowały się w różnoraką pomoc.
2. Na FB są grupy np. Kłodzko 998 alarmowo, na których ludzie się organizują.
3. Dzwoń do sołtysów/OSP w wioskach gdzie była powódź. Z tego co czytałem większe miejscowości są popularne wśród pomagających, ale już mniejsze wioski różnie.