Takiej za⁎⁎⁎⁎stej zimy nie było odkąd byłem dzieckiem, a było to baaaaaaaaardzo dawno.
Pewnie do końca życia będę zły na siebie że zamiast się nią delektować, srałem się o zamarzanie rur w niewykończonym domu, sajgon w pracy przez te jebane mrozy, a no i jako bonus wyrwanie sobie barku +10 do inwalidztwa.
Ech..... #jakrzyć
Zaloguj się aby komentować
Od wtorku czytam, że już od jutra przychodzi ocieplenie, od środy czekam na to ocieplenie i spoglądam na prognozy, czego normalnie nie robię. I do dziś się doczekać nie mogę. Również dziś prognoza pokazuje, że już jutro, już za chwilę. Jak widać, pogoda zmienia się powoli w starego, któremu nie trzeba co pół roku przypominać.
I jeszcze po chamsku codziennie coraz zimniej. A już ostatnio się zdążyłem przyzwyczaić do 0 stopni. Dobrze, że chociaż sucho jest.
#latowroc #zimoumykaj #pogoda

@maaRcel zimno jest złe. Ja nic nie mam do zimy w stylu 30cm śniegu i mróz do -5 stopni, bo wtedy i tak jest taka wilgotność że tego zimna nie czuć. Ale jeśli zima ma być w stylu "cały dzień pada śnieg, ale jutro stopnieje i będzie błoto, a za dwa dni zaczynamy kilkudniowy mróz -10 i to wszystko zamarznie i będzie zimno w opór", to takiej to nie chcę.
Zaloguj się aby komentować
Była kiedyś taka piosenka "podaruj mi trochę słońca". Mi trochę słońca do serca podarowała 10-dniowa prognoza od IMGW, więc się z Wami nią podzielę.
#pogoda #zimowypierdalaj

Zaloguj się aby komentować
IMGW przygotowało raport stanu klimatu ze stycznia 2026 r.
TL;DR
Średnia temperatura wyniosła –4,1°C i była o 3 stopnie niższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca.
Styczeń był bardzo chłodny, był szesnastym najzimniejszym styczniem od 1951 r.
Najniższa zanotowana temperatura -21,3°C dnia 20.01.2026 w Zamościu (wartość temperatury bez uwzględnienia stacji wysokogórskich).
Najwyższa zanotowana temperatura 8,9°C dnia 26.01.2026 w Tarnowie.
Styczeń był miesiącem skrajnie suchym, uśredniona suma opadu wyniosła zaledwie 17,2 mm i była aż o 19,1 mm niższa od normy dla tego miesiąca.
Styczeń 2026 r. plasuje się na 71. pozycji w ilości opadu, licząc od 1951 r. i jest jednocześnie najsuchszym styczniem w XXI wieku.
#pogoda #klimat #polska #imgw





Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #chelm w cementowni wybrali papieża.
a serio to świetna pogoda.
jest zimno, ale świeci słońce i nie wieje, więc jest ciepło
#pogoda


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co jest kurde, wczoraj kurturalnie człek popyla w cichobiegach a dzisiaj paczy za okno i jeb
#gownowpis #pogoda

Zaloguj się aby komentować
Dziwna jest ta pogoda, naprawdę. Czy to już wiosna?
#pogoda #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
W miniony piątek mgła spowiła most Çanakkale 1915 nad cieśniną Dardanele w Turcji, który jest najdłuższym mostem wiszącym na świecie. Warunki pogodowe w regionie były na tyle trudne, że władze morskie całkowicie wstrzymały ruch statków.
https://x.com/accuweather/status/2020248748283290061
#mosty #turcja #mgla #przyroda #pogoda

Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa, znowu to biale gunwo! #gownowpis #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Wyświetlił mi się na FB ciekawy filmik związany z ostatnią szklanką na ulicach. Może nie jest to "nieprawdopodobne" jak mówi autor nagrania, ale nadal zadowalająco się ogląda ten proces na żywo
#pogoda #ciekawostki #zima
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

W środę w Hiszpanii doszło do powodzi w całej Andaluzji, gdy burza Leonardo przyniosła nad region ulewne deszcze. Drogi zostały odcięte, domy zalane, a z Kadyksu, Jaén i Malagi ewakuowano ok. 3 tys. osób. Pociągi dużych prędkości wstrzymano, a szkoły były zamknięte w całym regionie z wyjątkiem...
Dla odmiany teraz snieg napierdala. A juz fajnie bylo, tylko -15 o 6 rano xD Juz mi sie brama fajnie otworzyla rano. Trzeba bylo po studiach spierdalac na zachod. Ehhh #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Coś dla ocieplenia klimatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pogoda #klimat

Zaloguj się aby komentować
U nas jest zimno więc mogliście przegapić że w Australii trwa obecnie pewien sezon. Sezon na pożary.
Jednak Australia tak naprawdę nie płonie. Płonie narracja.
Za każdym razem, gdy nad Australią pojawia się fala upałów, światowe media reagują jak na zapowiedź klimatycznego końca świata. Czerwone mapy, dramatyczne nagłówki, słowa „bezprecedensowe”, „nigdy wcześniej”, „planeta płonie”.
W tej opowieści nie chodzi jednak o temperaturę. Chodzi o emocję.
Australia została sprowadzona do symbolu. Ma być dowodem, że „to już się dzieje”, że oto przyszłość zapukała do drzwi i przyniosła ze sobą piekło. Tyle że australijski klimat nigdy nie był łagodny, stabilny ani umiarkowany. Był ekstremalny długo przed tym, zanim ekstrem stał się narzędziem narracyjnym.
Już w latach 20. XX wieku wnętrze kontynentu doświadczało długotrwałych fal gorąca. Lata 30. należały do najbardziej suchych i gorących dekad w historii Australii, ale też świata. W 1939 roku w miejscowości Wilcannia odnotowano temperaturę sięgającą 50,1°C. Dziś taki odczyt byłby ogłoszony dowodem ostatecznym w procesie przeciwko ludzkości. Wtedy był faktem meteorologicznym w regionie, który od zawsze testował granice ludzkiej wytrzymałości.
Po II wojnie światowej klimat Australii nie „odetchnął”. Lata 50. przyniosły kolejne wyjątkowo gorące sezony, szczególnie w Australii Południowej i w interiorze. Temperatury powyżej 45°C nie były rzadkością, a wartości rzędu 46–48°C pojawiały się regularnie. Nie było wokół nich globalnej narracji, bo nie było potrzeby, by każde zjawisko pogodowe zamieniać w symbol moralny.
Kulminacją tej serii ekstremów był słynny rekord 50,7°C z 1960 roku w Oodnadatta. Rekord, który dziś często przedstawia się jako punkt odniesienia dla współczesnych anomalii, a który w rzeczywistości nie wziął się znikąd. Był logicznym następstwem dekad ekstremalnego klimatu w jednym z najgorętszych regionów świata. Padł w czasach, gdy nie istniała globalna debata klimatyczna, a dwutlenek węgla nie był elementem codziennej publicystyki.
I tu pojawia się zasadniczy problem. Współczesna narracja sugeruje, że każde australijskie lato jest dowodem na nową epokę klimatyczną, jakby historia zaczynała się w momencie pojawienia się mediów społecznościowych.
Znika kontekst. Znika geografia. Znika fakt, że interior Australii rządzi się innymi prawami niż nadmorskie miasta, a pustynia nie potrzebuje ideologii, by być bezlitosna.
Nie chodzi o negowanie naturalnych zmian klimatu. Chodzi o sprzeciw wobec redukowania złożonego systemu do jednego hasła.
„Planeta płonie” nie jest opisem rzeczywistości, tylko narzędziem emocjonalnym. Ma wywołać strach, poczucie winy i pilność — ale niekoniecznie zrozumienie.
Problem w tym, że strach zużywa się szybko. Gdy każde lato jest „najgorsze w historii”, każde kolejne przestaje robić wrażenie. Gdy wszystko jest katastrofą, nic nią nie jest. A ludzie, którzy pamiętają, że Australia była gorąca także sto lat temu, zaczynają traktować całą debatę jak propagandę, nawet wtedy, gdy pojawiają się realne problemy wymagające rozsądnych decyzji.
To nie klimat stał się bardziej histeryczny. To język, którym o nim mówimy, stracił proporcje. Australia nie płonie. Australia bywa ekstremalnie gorąca — i bywała taka długo przed tym, zanim gorąco stało się politycznym symbolem. Jeśli chcemy poważnie rozmawiać o przyszłości, musimy przestać krzyczeć i zacząć myśleć.
!FB Okiem Polaka #australia #pogoda #klimat #zmianyklimatu #propaganda #globalneocieplenie

@4pietrowydrapaczchmur Kiedyś w wywiadzie, chyba z Andrzejem Draganem usłyszałem że popularyzator nauki w swoim przekazie musi zawsze iść na kompromis tłumacząc złożone tematy. Każda analogia dzięki której laik może zrozumieć jest jakimś uproszczeniem schematów które sprawiają że specjalistów boli głowa od ich zawiłości.
Temat pożarów w australii nie jest skierowany do specjalistów klimatycznych czy nawet ludzi świadomych - ale ma na celu uczulić laików. W jaki sposób powiesz że temat jest ciągły - jeżeli będziesz podawał jednostkowe przykłady? Dlatego o tych pożarach trąbi się co roku - właśnie po to żeby temat utkwił w świadomości przeciętnego obywatela.
Jeżeli będziemy mówić o powodziach i pożarach na innej części globu, tłumaczyli że efektem globalnego ocieplenia nie jest ciągły wzrost ale większe wachania - to wtedy laik będzie rozumiał że pierdololo Korwina o tym że globalnego ocieplenia nie ma bo za oknem śnieg jest bez sensu.
Tu nie chodzi o to żeby ktoś się przejął losem australii, tylko rozumiał mechanizmy. Tak jak informacja o wojnie która odbywa się gdzieś daleko nie wzbudza współczucia - tak przeciętny Polak nie będzie się przejmował losem Australii. Tylko niech wie że Australia ma problem z którym się mierzy i niech wie że problem jest coraz większy. Pożary z 2019-2020 były jednymi z największych w historii więc nie rozumiem też deprecjonowania problemu stwierdzeniem "zawsze tak było". Było ale to skala jest problemem. Rekordy może były większe ale to o średnią się rozchodzi - a ta przedstawia sie jak na wykresie:

Zaloguj się aby komentować

Co najmniej 30 osób zginęło w wyniku gwałtownego ataku zimy, który od 2 tygodni paraliżuje japońskie wybrzeże Morza Japońskiego – podały we wtorek służby ds. zarządzania kryzysowego. W najbardziej dotkniętych regionach Japonii pokrywa śnieżna ma ponad 3 metry grubości. Najtragiczniejszy bilans...
#pogoda #klimat #zakretki #szury Może by tak zrobić eksperyment, przez 100 dni odrywać codziennie po jednej zakrętce? Zobaczymy czy to pomoże i będzie cieplej w połowie maja. #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Dobrze, że zrobiłem te świece prawie dwa tygodnie temu.
-18°C
Ford S-Max 1.8 dieselek i pali od strzała.
#pogoda #mrozy #motoryzacja
@AdelbertVonBimberstein Szwagier mi pół roku temu sczytał błędy i mówił, że jest świeca do wymiany, ale przecież mamy czas xD
Auto stoi w garażu. Nieogrzewanym, ale jednak to robi różnicę. Słychać, że przez chwilę nierówno chodzi po odpaleniu, ale pali ¯\_(ツ)_/¯
Teraz to już poczekam aż będą przynajmniej 2 świece do wymiany xD
Zaloguj się aby komentować