#podrozujzhejto

15
1442

Zaloguj się aby komentować

Pojechałem do #zamosc samemu by nie zamulać na chacie i jest w pytę, blablacar zwrócił mi za paliwo i zaraz idę wypić piwko na rynek.

#podrozujzhejto #zwiazki

b7465d41-d949-4bf4-ab72-51328b50dc9c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dalsza część sprawozdawcza z #mojewloskiewakacje


W czwartek wyruszyłyśmy naszym pożyczonym pomarańczowy Renault Clio wzdłuż wybrzeża jeziora Como do Bellagio. Gdy jechałyśmy samochodem cały czas padało, a góry na drugim brzegu jeziora to wyłaniały się to ginęły za mgłą. Nie tracąc optymizmu cieszyłyśmy się romantycznym widokiem. W Bellagio zjadłyśmy pizzę prosciutto crudo, ogrzałyśmy się kubkiem herbaty i poszłyśmy zwiedzać. Bellagio jest cudowne. Położone na zboczu góry pełne jest kamiennych, stromych uliczek, schodów i zaułków. Nad jeziorem ciągnie się kwiecista promenada. Ciekawy jest też park, w którym rosło drzewo pełne czerwonawych małych owoców. Myślałyśmy, że to mirabelki i uradowane podbiegłyśmy bliżej. Okazało się, że to były dziwne owoce wyglądające jak parchate wiśnie. Zjadłam jedną na próbę, była słodka. Później w miejscu noclegowym, gdzie było Wi-Fi sprawdziłyśmy, że był to dereń kousa. Owoc jadalny, co uspokoiło koleżanki bojące się o moje życie po zjedzeniu dziwnej rośliny XD. Jest tam też piękny mały kościółek oraz kilka metrów dalej stara świątynia przerobiona na mieszkanie, wyglądająca wspaniale. Deszcz raz padał, raz przestawał, ale co ważniejsze mgła się rozstąpiła i mogłyśmy podziwiać widoki.

Zapach Bellagio jest cudowny. Pachnie żywopłotem z rozmarynu, drzewkami oliwnymi, kwiatami z ogródków i wodą jeziora.

Jeśli będziecie kiedyś w północnych Włoszech, to polecam odwiedzić Bellagio. No i mają tam przepyszne lody.


#wlochy #como #podroze #podrozujzhejto

6373afe3-0806-4dd5-ad62-53b5aa1191ff
5135d54a-fc4a-4f5b-9017-6c51488dad68
dfdc92b2-669d-4d11-ae68-1809ac7dce2d
6029c762-06dd-403e-807b-e28cff9b5119
e8ef60b0-adfe-4791-adaf-01bb73830584

Zaloguj się aby komentować

Grecka wyspa Kalymnos to wyjątkowe miejsce na wspinaczkowej mapie świata. Dla nas to już 6. podróż tutaj, co daje około 10 tygodni w ciągu kilku lat. Liczba jakościowych dróg wspinaczkowych pozwoliłoby w sumie spędzić tu na wspinaniu całe życie. Zjeżdżają tu ludzie z całego świata, normą jest spotkać pod jedną skałą osoby z USA, Australii, Azji no i całej Europy. Jesteśmy u progu wysokiego sezonu (październik), a już w popularnych sektorach można zobaczyć wzmożony ruch (ostatnie zdjęcie). Zawsze można znaleźć spokojniejszy sektor, gdzie przez cały dzień nie będzie nikogo. Najbardziej oblegane są oczywiście łatwe drogi, więc warto ćwiczyć i ich unikać :)

W tym roku pogoda jak na wrzesień dosyć łaskawa, tj. 26-29 a nie 35 stopni. Nie są to warunki idealne, ale rodzaj wspinania i jakość chwytów dużo wybaczają. W tydzień wyszło nam 6 dni wspinaczki bez odpoczynku na średniej intensywności. Brak resta przypłacilismy srogim bólem rąk w nocy, po czym i tak poszliśmy na wspin, tylko nic na maxa. Optymalnie jest się tu wybrać na minimum 2-3 tygodnie, szczególnie że podróż nie jest prosta (lot na Kos, potem prom). Pozdrawiam czekając jeszcze 8h na samolot po całym dniu wspinania ✌️

#wspinaczka #podroze #podrozujzhejto

888b1a5c-092d-4dbc-94ff-7ebd89c336f2
ba4b28f6-980b-4913-a768-fbc46631b7e0
920439bc-278b-4695-9a50-9ddd0f20efe2
bfd8c2d0-7f0e-45a1-9a7d-4abeb1acbb79
f01ddb6f-5703-477a-9ea7-f3d9a34f6dc1

Zaloguj się aby komentować

Ale to już było


Kocham Corrie Fee, bywam tutaj kilka razy w roku. Jakiś miesiąc temu też tu byłem.

Moje i Daisy ulubione miejsce na spacerki.

Z dedykacją dla @Rozpierpapierduchacz bo tak mogłoby wyglądać niebo


#szkocja #psy #manwithmalamute #podrozujzhejto

5fd23ae8-47ec-4d8a-a67a-40a1352876ef
139d5fbe-df30-4778-9a5d-419535c9bb55
aacf1966-f87e-4681-a9ae-0ccf4cc8e799
128ad7b3-9680-4189-a572-09616992bfe1
5f0ce7db-de3e-45f8-9e8c-8c745a0331e7

Zaloguj się aby komentować

Obiecane sprawozdanie z wycieczki.

Niestety jeśli chodzi o pogodę, to nie trafiłyśmy najlepiej. Generalnie było deszczowo. Pierwszego wieczoru, we wtorek było jeszcze ciepło, więc postanowiliśmy wykorzystać okazję i rozmawiałyśmy na ławce na skwerku do 4 nad ranem przy winie z kartonu. Bawiłyśmy się świetnie, ale nasze rozmowy chyba przeszkadzały bezdomnemu, który koczował kilka ławek dalej, w końcu spakował tobołki i się przeniósł. Następnego dnia miało padać, więc od rana ruszyłyśmy w miasto, by zdążyć przed deszczem. Zobaczyłyśmy katedrę, galerię Emanuela II, chciałyśmy też zwiedzić kościół św. Ambrożego, ale nie mogłyśmy znaleźć wejścia, bo do świątyni przylega uniwersytet katolicki. Na szczęście drzwi do uniwersytetu były otwarte - trwała jakaś konferencja. Wmieszałyśmy się w tłum i zwiedziłyśmy dziedziniec oraz piękną salę wykładową. No i skorzystaliśmy z najczystszej i najlepiej zaopatrzonej toalety na całym wyjeździe Potem poszłyśmy do Pinakoteki di Breda, gdzie spędziłyśmy 3 godziny. Serdecznie polecam to muzeum. Sale są pięknie zaaranżowane, zbiór obrazów imponujący, no i co ciekawe można zobaczyć jak działa ich pracownia konserwatorska oraz jak wygląda jeden z magazynów, co mnie niezmiernie interesowało z racji wykonywanego zawodu. W cenie biletu można zwiedzić jeszcze niewielką wystawę rzeźby i ogród botaniczny. Pinakoteka ma też świetnie zaopatrzony sklepik muzealny, gdzie nakupowałam pamiątek. Gdy wyszliśmy z muzeum okazało się, że przez miasto przeszła ulewa, którą ominęłyśmy. Jak się później okaże - takiego farta będziemy miałyśmy przez niemal cały wyjazd. Na koniec dnia poszłyśmy na najpyszniejszą pastę jaką jadłam do małej pracowni makaronu, racząc się przy okazji aperolem.

Dalsza część sprawozdawcza w następnych wpisach.


#mediolan #podroze #podrozujzhejto


I tag do śledzenia/blokowania:

#mojewloskiewakacje

28cd1913-8ff9-4173-b613-47e80920af1d
ab2afe11-4d11-4993-89a0-ab7f4d6af9b3
0590dc77-9b6a-462e-b953-3c300b148a41

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Już w drodze do domku. Pociąg opóźniony o 25 minut, ale nie szkodzi. Ważne, że wracam do siebie. Włochy są piękne, było super. Już są plany, że w przyszłym roku też jedziemy. Na tapecie jest Toskania, Rzym oraz Sycylia. Zobaczymy ostatecznie gdzie nas poniesie. Ale tymczasem dobranoc. Idę w kimę w pociągu. Gdy wypocznę, to wrzucę relację z wycieczki.


A taki miałyśmy ostatni rzut okiem na góry przed odlotem z Bergamo.


#wlochy #podroze #podrozujzhejto #nocnazmiana

436da957-2061-4ca4-9d89-141cdd15d798

Zaloguj się aby komentować

Ostatnia noc urlopu. Więc trzeba wykorzystać. Najpierw byłem na rybach ale, że bida i sama drobnica to poniosło mnie w góry... Zaraz ognisko i szamanko

#nivaznegdziedroga

#offroad

#podrozujzhejto

Trochę trż #wedkarstwo i #ryby

A trochę #gory

5370fd77-be79-4581-ad21-9f1eab29a74b
daf91e7c-40fd-41f0-ba31-8f9f18f62c12
a5c664f1-0152-4444-989c-38f5aa25db14
8c2636bb-9ddd-4e35-9a61-5531e905302f

Zaloguj się aby komentować

300km pękło. Wiatr nie pomagał, spalanie wywalone w kosmos i głupek w kijance który mnie prawie skasował w okolicy węzła Nałęczów na S17.

Nie lubię tej trasy, zawsze mocno wieje w twarz.

Pasikonik dał radę, ale dalej uważam że jest za lekki i odrobinę za słaby na dłuższą trasę.

Prezenty dla bratanic dotarły, kawa i miła rozmowa z @cebulaZrosolu była świetnym pitstopem. Pszemo nawet pozwolił zaparkować moto na swoim VIP-owskim miejscu pod blokiem xD

Fajnie ( ͡o ͜ʖ ͡o)

#motocykle #podrozujzhejto

bbc4fe03-7526-4e07-9be0-ad0b29aa0cc2
ae780f5c-6b65-4ca4-9098-1dad27dd0bf4
Yes_Man userbar

Ogólnie jazda motocyklem po ekspresówce/autostradzie to udręka, nuda i większe zagrożenie trafienia na jakiegoś Gersdorf czy Majtczak. Obcje tą wybieram tylko jak nie chce mi się jeździć a trzeba się przemieścić i oszczędzić czas. Plus korku w uszach must have.

Zakładam że jechałeś z Warszawy w stronę Lublina, polecam jechać przy Wiśle do Dęblina. Trzeba się trochę przemęczać do 50 ale później trasa zaczyna być kręta i zazwyczaj mało ruchliwa. W Dęblinie są trzy opcje: wrócić na S17, na Puławy (nudna trasa, odcinkowy pomiar prędkości) lub po drugiej stronie Wisły przez Gniewoszów do Puław (więcej kilometrów ale przyjemna kręta droga). Będąc w Puławach ma się chyba tylko trzy opcje na Lublin: powrot na ekspresówkę, na Konskowole (ruchwila, nudna droga) lub Parchatka też ruchliwa z masą wysepek ale później po drodze jest Nałęczów przez który lubię przejeżdżać.

Teraz se tak myślę, że w okolicy Puław można też spróbować na chwilę wjechac na S12 by minąć uciążliwe fragmenty jak skrzyżowanie w Górze Pulawskiej czy odcinek Puławy - Końskowola.

@szczekoscisk w drodze powrotnej jechałem starą nadwiślanką i było bardzo przyjemnie, pomimo okresowych opadów deszczu

Pasikonik dał radę, ale dalej uważam że jest za lekki i odrobinę za słaby na dłuższą trasę.


Eeeeeee, albo nie umiesz jeździć, albo masz niesprawny motor. Ponad dwieście kilo to można latać cały dzień z prędkościami typu 130, 140.

Coś musi być nie tak.

Masz coś nie tak z zawiasem, może z łożyskiem główki ramy, gixer waży 180 suchy i nie jest za lekki przy żadnej prędkości a poza tym diva to był kiedyś turystyczny motocykl, znajomi tym długie trasy łoili, nikt nie narzekał:)


Gx

@Man_of_Gx ja mam 190cm więc robię za żagiel. To nie jest problem moto, tylko jego długości, masy i różnicy w owiewkach. FJ1200 to inna klasa niż XJ600 ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

No dobra, dotarkiśmy dziś na Koniec Świata, więc to był dobry moment żeby zawrocić i jechać do domu.

Przejechaliśmy 2784 km w tym około 300km drogami gruntowymi bez asfaltu, przejechaliśmy 9 województw. Średnie spalanie Liberciaka wyszło 18l LPG na 100km. Czyli jakieś 500l LPG co daje koszt około 1350zl. Koszt noclegów to 1200zl

Z czego 1000ziko za 4 noclegi w domku z powodu choroby Juniora. Byliśmy w górach, nad morzem,w bunkrach, muzeach, wieżach widokowych, w kilku parkach narodowych i krajobrazowych. Liczba awarii wyszła zero nie licząc tego że chińskie radyjko z Ali za 30 Ziko wzięło i umarło od upału. Wyprawę uważam za zakończoną i udaną w 100 procentach pomimo perypetii z gardłem juniora, teraz zostało jeszcze kilka dni urlopu więc trzeba ogarnąć ogród i wracać do roboty.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#wakacje

#podroze

#ciekawostki

6b8c3f5d-82f1-4863-a22a-7fc2108981c8
79a7a21a-d2bd-41e2-8051-7b68d7a908fe
27171055-dff4-49d5-909f-7d5dcad6cec8
59317dc7-480d-4a93-beb1-8a062439af07
9ef3ffa5-b394-41a2-82e5-4d6256c6a3cf

Zaloguj się aby komentować

Jadąc koło Konina trzeba uważać, bo można dać się nabrać. A nabrać Wąs może niewielki Shrek albo jego większa siostra Dolores.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#ciekawostki

33f5342f-2149-4881-b7e0-1a5aee843649
9a1b8477-f91c-47f1-acd0-8e465cda5a5f
1c8e91f7-58aa-40ca-b55c-e922cd303fc0
3a406250-27fb-4557-bdc3-960b07208c5e
c3841d3a-89e6-4e4f-a7f7-48e0fb3bc5ea

@Opornik jest na to szansa. Jest fundacja Dolores i będzie prawdopodobnie we wrześniu organizować zwiedzanie, tyle się dowiedziałem od Pana ochroniarza co pilnonował bestii, żeby nie uciekła

@maximilianan sama bazylika i otoczenie nie ma oczywiście nic wspólnego z kultem, to miejsce do robienia kasy, prawdziwi katolicy zatrzymują się trochę wcześniej w lesie grąblińskim gdzie według legend nastąpiło objawienie Matki Bożej

Zaloguj się aby komentować

Dziś praktycznie ostatni dzień naszego wyjazdu, jutro wracamy na Dolny Śląsk. Na deser po Kaszubach i Borach Tucholskich, odwiedziliśmy DAG Bromberg czyli poźniejsze zakłady ZACHEM Bydgoszcz. Jeszcze tu wrócę, bo nie zajrzałem do każdej dziury.


#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

#urbex

df1b0d1a-64d0-47f6-b0ea-dc9046dbabf1
0f94a4de-dfd5-4ea0-a6f8-09c16d6254b3
88c79f04-208b-4455-896b-2db5af521538
a0bb3fce-7c38-4e74-bb00-fa2d48c0cc95
2144d61a-dd9f-4a52-aad3-dbff219953a5

@Yes_Man znaczy chodzi Ci o exploseum? Byliśmy też ale indywidualnie, fajnie to zrobili jednak wolę tą część nieoficjalną.

Zaloguj się aby komentować

Wieści z frontu. Wpis miał być wczoraj ale trochę nam zeszło w borach Tucholskich a potem był grill u rodzinki no i nie było kiedy. A wczoraj zaliczyliśmy trochę leśnych dróg w borach, trichę burz, akwedukt w fojutowie , kamienne kręgi w Odrach i zjawiskowe Kozie jeziorka na których można zobaczyć pływające wyspy.

#nivaznegdziedroga

#podrozujzhejto

f5ae8915-783e-4f00-b257-421b1998d615
9dceb6b1-3c99-4317-945f-626a0cd8f6e9
9fd46a13-ea9a-4b51-8058-a10a6fbc39f4
f5702d50-223a-4ddb-824e-3e09512cfbf2
c78f7ded-57a5-45ea-b95b-cc76267a4ce7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować