#podroze

43
5050

Dokładnie 6 lat temu zwiedzałem weekendowo Islandię. Świetne doświadczenie. Kilka zdjęć zrobionych telefonem - głównie cykałem lustrzanką. Paradoksalnie na wyspie było wtedy cieplej niż Polsce i padał deszcz

#islandia #zwiedzajzhejto #podroze

501bd94f-6952-44e2-8722-a843bbf700bd
43b7308d-ddb9-414c-bb32-5ae76acefa54
41f455ec-33fb-4d52-9752-9affde879deb
d7a630b0-4ed6-4e7a-93ae-2cd106cd93a8
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem bardzo miło zaskoczony, że lecąc Hawaiian Airlines do Los Angeles na pokładzie jest Internet! .... Starlink! ... DARMOWY!!!... dla wszystkich! Do tego szybki i można na luzie grać sobie w gierki online, albo oglądać filmy na streamingu.

Gdybym miał myszkę, to bym sobie w Lola popykał.

#podroze #hawaje #ciekawostki

23b0f742-7388-4a71-ab1e-21d722576d8a
69b0bf7f-cc65-4e3a-8f7a-27db2266bb27
88e55774-03a3-45c2-a193-506e68a5ecda

Zaloguj się aby komentować

Już o 8 rano ostatniego dnia na Hawajach miałem sesję nurkowania w jednej z zatok w Honolulu. Pogoda była mega. 27 stopni, słoneczko, bezchmurne niebo i lekki wietrzyk.

Samo nurkowanie bez szału. Woda ciepła (26 stopni), lekko mętna, ale nadal w miarę przejrzysta. Było trochę rybek, ale samo dno tej zatoczki to w większości kamienie i czasami jakaś roślinka. 68 dolarów, które zapłaciłem było ceną ok szczególnie, że w mojej grupie miały być jeszcze 3 osoby, ale się nie pojawiły, więc miałem lekcję sam na sam z instruktorem.

Następnie muzeum Pearl Harbor, gdzie udało mi się wejść do środka łodzi podwodnej. No nie powiem, czuć było klimat. Dodatkowo można było faktycznie pomacać i poużywać większość dźwigni, przycisków, korb, etc.

#podroze #hawaje

47b40d15-d18f-4427-b5cb-361a2402396d
7f2d0c12-2c13-49c1-a8e0-1e975c202f93
660c01bf-081f-44fd-8ba6-e51d5819def6
3701f7a2-dfd2-4805-80fa-4d696d8b42cd
49c1aa62-432c-4d47-a7b5-6deec314340a

Zaloguj się aby komentować

W USA porcje jedzenia są gigantyczne. Takie śniadanie z naleśnikami to 1840 kcal, czyli prawie całe dzienne zapotrzebowanie kaloryczne zwykłego człowieka. O tyle dobrze, że piszą przy każdym daniu ilość kcal, bo może bym się skusił, ale jednak wizja, że to mój pierwszy i ostatni posiłek tego dnia trochę mnie odstraszyła.

Zamiast tego wziąłem skromne 1000 kcal. Jak pozostałych fotkach.

#podroze #ciekawostki #hawaje

574f208a-012d-495e-904a-5a180b21f82c
614b0965-46ec-4e48-a5da-537312602dff
49801da1-5ffe-44bb-9f78-da6a7b984f72

@Humberd jeśli się nie mylę to właśnie na Hawajach w markecie widziałem niepozorną paczuszkę „Party wings” czyli 3kg skrzydełek 😆 No mają tam kompleksy trochę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Niebawem jadę z kumplem w długą i daleką podróż. Zapewne będziemy się wspólnie rozliczać w przeróżnych miejscach czy płacić czasem za siebie nawzajem. Płacić na miejscu będziemy zarówno gotówką, jak i kartami. Jaką polecacie prostą aplikację do wspólnych rozliczeń, żeby nikt nikomu nie był dłużny i można było zachować porządek przy wspólnych wydatkach?


#finanse #aplikacja #aplikacje #android #podroze #podrozujzhejto

@Tino wspólne konto i trzosik na gotówkę. Wpłacacie po równo, wydajecie tylko z tego funduszu, jak coś zostanie na koniec, to dzielicie po równo. Zero konieczności śledzenia kto, ile i za co.

Zaloguj się aby komentować

Ech, kuszący ten Sandakan… taki swojski się wydaje. Ej, @bartek555 byłeś w Malezji, to może miałeś okazję odwiedzić?

#podroze #heheszki #nosaczsundajski

250ec2a5-b127-4ca5-b5a4-42a7c97a58d5

@WilczyApetyt tam akurat nie byłem ale po kilku latach w Malezji sporo słyszałem i to jedna z najlepszych miejscówek w Malezji ale też nie najtańszych. Ładne plaże, dziko, ale też obecna wścieklizna i malaria których nie ma w kontynentalnej części Malezji. A i też znacznie gorsza infrastruktura więc dobrze mieć trochę czasu na miejscu żeby coś zobaczyć.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejszy wschód słońca na Hawajach spędziliśmy na plaży. Spóźniliśmy się na niego (a jakże by inaczej) i przyjechaliśmy lekko po 7. Było chłodno, bo tylko 24 stopnie, chwilowo się zachmurzyło i wiał niemały wiatr. A jak wiadomo nawet jak jest ciepło i wieje wiatr, to jest zimno, ale jak jest zimno i nie ma wiatru, to jest ciepło. Byliśmy tam 3 godziny i pojechaliśmy na inną plażę. W sumie kąpaliśmy się w 4 miejscach. Było super.

#podroze #dziendobry #hawaje

9dc7efc3-df72-4e89-9709-018fc17f2f45
f50812f1-24b5-42ed-bae4-0728a1405710
01546741-0b68-444b-8022-30bf60c9ffb7
355b48b0-7f31-4107-b5c0-cf71d30cf3cf
5174579e-2be1-4a04-802f-aa9de76a41ae

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego warto mieć u siebie w telefonie lokalizację telefonów najbliższej rodziny a także nauczyć ich swojego numeru telefonu (a w szczególności wiekowych rodziców)?


Przyjechał do mnie do Malezji tata lvl70. Ma jakiegoś całkiem świeżego iphone'a, zainstalowałem mu Graba (lokalny Uber/Bolt) i nauczyłem obsługiwać, dzięki temu codziennie śmiga sobie sam gdzie chce, zwiedza, zawozi dzieci do szkoły itp. (tutaj ten Uber jest w cenie autobusu miejskiego w PL). W dodatku zapisałem tacie na kartce mój numer whatsapp i kazałem wsadzić do portfela.


Dzisiaj dzwoni do mnie tata bardzo poddenerwowany, pojechał gdzieś i zostawił w Grabie telefon, od razu się zorientował i poprosił jakiegoś przechodnia o kontakt ze mną. Ustaliłem z tatą punkt gdzie ma na mnie czekać i pojechałem autem go zgarnąć. W międzyczasie obudziłem w Polsce brata i poprosiłem o wejście na findmyiphone i wysłanie screenshota z lokalizacją telefonu taty. Telefon wciąż zmieniał lokalizację czyli mieliśmy potwierdzenie że jest w tamtym aucie. Ruszyłem za nim w pościg będąc w ciągłym kontakcie z bratem który co chwilę wysyłał mi nową lokalizację i mówił w którą stronę jedzie. Dogoniłem go po jakichś 15-20 minutach i zatrzymałem, telefon odzyskany.


Możecie powiedzieć że przecież można było się skontaktować z grabem i oni by pomogli odzyskać telefon. Niby tak, ale kontakt z nimi jest mega upierdliwy, jest jakiś formularz online gdzie trzeba podać numer telefonu (tata ma jakiś e-sim z revoluta i nawet nie zna numeru) i oni odpisują po 24h, cały proces by pewnie zajął kilka dni a ludzie wsiadający do auta po moim tacie mogli zawinąć telefon, często kierowcom też nie chce się bawić w odzyskiwanie i wyłączają telefon i twierdzą że ktoś zabrał.


#podroze #zalesie

w findmy na iphone możesz otworzyć głośny dźwięk (pomimo wyciszenia) na teleofnie - może kierownik tego graba by zaczaił i coś podziałał w temacie

@mati3654 Moja córka zadzwoniła z cudzego telefonu, że zgubiła telefon, prawdopodobnie "ktoś jej ukradł w autobusie". Żona podejrzewała, że telefon został wrzucony gdzieś między książki w plecaku, ale dzwoniła i córka nie odbierała. Nic dziwnego, w szkole córka wycisza telefon, żeby nie przeszkadzał w lekcjach, kiedy przychodzą powiadomienia.

Ale to jest Samsung. A Samsung ma lokalizację przez Internet jeśli się zna kod. Więc żona ustaliła, że telefon na 100% jest na terenie szkoły. Co więcej, smartfony Samsunga mają tryb alarmowy, że kiedy go użyjesz, to telefon zaczyna dzwonić nawet kiedy jest wyciszony. Okazało się, że pani od polskiego wprowadziła zwyczaj, że uczniowie zostawiają telefony w koszyczku, wchodząc do klasy i po lekcji córka zapomniała go stamtąd zabrać.

Zaloguj się aby komentować

Dziś w Honolulu (Hawaje), jako że była niedziela i dzień święty święcić trzeba, to wybraliśmy się na nabożeństwo, ale bardzo nietypowe, bo do baptystów.

Ich msza składa się z kilku etapów: 1. Orkiestra na scenie gra i śpiewa przez 15 minut. 2. Ichniejszy ksiądz wskazuje kogoś z widowni i mówi, żeby przeczytał głośno na głos kilka wersów Ewangelii widocznych na ekranie. 3. Kolejne 30 minut ksiądz głosi kazanie wspomagając się prezentacja w Power Poincie (wyłączyłem się jak za młodu w jego połowie) 4. Kilka minut śpiewają. 5. Ogłoszenia parafialne. 6. Śpiewają kilka minut na pożegnanie.

Swoją drogą mają bardzo wygodne siedzenia i nawet nie trzeba klęczeć, tylko czasami wstawać na radosne śpiewy.

Finalnie całość trwała jakieś 50 minut. Po tym wszystkim, jak na prawdziwego Polaka przystało, poszliśmy na zakupy.

#ciekawostki #hawaje #podroze

08a0c235-1337-4f44-a114-59f2e69ebdbc
645f42ef-deb5-4458-ab61-5d2fc70e5be2
b4656bad-c38d-481e-bd3e-9c4ac7647f48
b3362f77-7470-4f27-91c0-d4590fee9f31
c3dc0cf5-63d5-46df-84e6-e7511f109c71

Byłem kiedyś w USA w kościele - nie na Hawajach wprawdzie ale w stanie New Jersey. Super była ta msza tbh, ksiądz był charyzmatyczny, pieśni podnoszące na duchu i wesołe a kazanie było pomysłowe i dające do myślenia. Punktem wyjścia był film "Skrzypek na dachu" XD jak coś to był normalny katolicki kościół.

@maly_ludek_lego No wyobraź sobie, że nie XD kilka dni po powrocie z USA byłem na 1 komunii na Podkarpaciu - literalnie pieśń ze słowami "cieszmy się i radujmy się" była intonowana zawodzącym, umartwionym i smutnym głosem XD

Zaloguj się aby komentować