Zastanawiam się nad zmianą Asterki na coś większego i bardziej komfortowego. Oczywiście z podtlenkiem LPG.
Jeździłem Vectrą C i podobało mi się, jako model wygodne, silnik Z22SE, jedyny minus to wymęczony egzemplarz.
Raczej pozostałbym w tej rodzinie, bo przyzwyczajenie, znajomość wizualna + trochę mechaniczna, no i mam międzymordzie z OpCOMem.
Myślę o Signum (tak, nie wiem dlaczego, ale odradzane) z silnikiem Z18XER, bo tylko takie są dostępne. VC nie znalazłem w satysfakcjonującej konfiguracji i cenie.
Problem z Z18XER jest taki, że sprzedający napisał
Wady:
- słychać koła zmiennych faz przy rozruchu silnika (brak błędów)
- czasem na zimnym silniku i odpalonym LPG – falowanie obrotów
No i zastanawiam się. Cena jednego koła dość znośna, ok. 400 zł. Do tego warto przy okazji zrobić luzy zaworowe (brak hydrauliki) i podstawowy serwis. Konfiguracyjnie mi pasuje, ale nie wiem czy się nie wkopię.
Pytanie do eksperta: czy naprawa tych wad jest trudna i kosztowna? Wkopię się, czy jest szansa, że nie?
Nikt nie pytał ale i tak powiem może ktoś potrzebuje otrzeźwieć przed zakupem 10 letniego opla xd
Dosłownie dwa tygodnie po zakupie insigni wyjebało mi checka xD Enigmatyczne “usługa wkrótce” lekko podłamała mi morale po zakupie. Podpiąłem pod kompa i okazuje się że jeden błąd to problem z doładowaniem a drugi jakiś taki nieoczywisty. Just my luck xD
Szukam, czytam, 9/10 przypadków jednak rozrząd xD
A pojadę do ASO spytać bo jak zrobią to dwa lata gwarancji. Koszt ponad 10k ale nie zrobią bo nie ma połowy części xD
Zadzwoniłem do zaprzyjaźnionego serwisu Saaba i powiedzieli że się nie brzydzą i zrobią na zamiennikach i potwierdzają że oryginalnych nie idzie dostać xD
Czekając na termin zdążyłem urwać zderzak z przodu. Zaczepiłem pod sklepem o krawężnik i poprzedni właściciel zamiast użyć plastikowych pinow do hokeja użył wkrętów farmerskich. Uchwyty uszły do nieba, spawać nie ma do czego a sam zderzak był w gowniamym stanie.
Oddałem do renowacji lampy z przodu bo parowały.
No i po założeniu lamp i zderzaka, wracając do domu po tankowaniu i myjce skręciłem w osiedlową uliczkę a pan który z niej wyjeżdżał nie wytrzymał i ruszył wcześniej czego efektem było wgniecenie nadkola z tyłu drzwi i progu.
Tutaj mimo złamanego serca i lekkiej depresji poremontowej zaufałem panu, wymieniliśmy się danymi. Powiedział że pokryje koszty lakiernika. Tak też zrobił więc trochę mi to przywróciło wiarę w ludzi mimo że wszyscy moi bliscy mówili że jestem łatwowierny i że gość mnie wychuja. Nie wychujal xD
Po rozrządzie jeszcze wyszło że przerywa na wysokich obrotach ale to akurat łatwe bo cewki xD
Po wszystkich przygodach oddałem do pana detailera który zrobił meeeeega robotę. Korektę jeden etap i ciut lepszy wosk. I tutaj kudozy dla pana lakiernika bo panowie detailerzy nie mogli znaleźć gdzie był bity xd
Czy się owkurwialem przy tych wszystkich przygodach i płakałem jak pan we mnie za⁎⁎⁎al na skrzyżowaniu? Owszem.
Czy morda mi się cieszy jak wsiadam i robię trasę ? Jeszcze jaaaak.
Czy płaczę jak tankuje? Tak, ale kubki i hot dogi to niezle nagrody pocieszenia xD
Ps
Jutro oddaje opla na zrobienie zawieszenia bo tył puka jak serduszko w rytmie cza cza.
Trochę mnie majówka rozleniwiła ale jestem XD Z jakiś czas chodził mi po głowie temat opisania jednego wozu - a tak się złożyło szczęśliwie że go napotkałem ostatnio na Autonostalgii więc mogłem mu się przypatrzeć - także oto jest, Opel Monza - taka mniej znana od Manty kupeta oplowska ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
z takich kwestii informacyjnych to odpaliłem fejsbuka XD także jak ktoś ma ochotę to zapraszam na fanpeja XD ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
Cóż mogę rzec, miłego wieczoru i weekendu i do następnego : >
Ech... Żeby tanio żyć, to jednak trzeba mieć pieniądze, a może i nie? Ale od początku.
Ostatnio mój opelek nie bardzo radził sobie na gazie. Myślę sobie: nie pierwszyzna. Na początek serwis filtrów, podepniemy kąkutor, sprawdzimy parametry, czasy wtrysków, podłubiemy i będzie luksja.
No ale nie tym razem. Jako, że samochodzik kupiony został z fabryczną instalacją od Landirenzo, to podłączyć się do tego kompa nie tak łatwo. Co więcej, i tak nic nie pozmieniamy jak to ma miejsce np. w sterownikach STAG.
Tutaj jest zasada. Jeżeli wszystko jest sprawne, to instalacji nie trzeba regulować.
Pech chciał, że miałem wtedy mało czasu, więc oddałem wóz na serwis "specjalyzowany" w Landi.
Objawy i odczyty? Zbyt bogata mieszanka na LPG.
Diagnoza? Leją wtryskiwacze + serwis filtrów
Koszt:
Serwis filtrów: 400 złotych
Wymiana wtryskiwaczy: 1500 k⁎⁎wa złotych.
Zabolało. Ale myślę sobie: "czasu masz chłopie mało, a bus musi latać!"
No to się szarpnąłem. Filtry ogarnięte i nowe wtryskiwacze włożone. Check engine co prawda zniknął, ale mimo to samochód dziwnie reagował na wciśnięcie pedału gazu, szczególnie na zimnym. Tak jakby pół sekundy opóźnienia i samochód "wyrywał". Przyjechał tatuś z kąkutrem i sprawdzamy jak wygląda ciśnienie na listwie wtryskowej na zimnym na postoju. Na początku spoko, koło 140 kPa (ciśnienie mierzy wraz z ciśnieniem atmosferycznym), ale za chwilę leci już na 200 i 300. No coś jest nie tak. Na wolnych obrotach nie potrzeba 2-3 razy tyle ciśnienia gazu co w atmosferze. Czyli reduktor daje za dużo gazu. No to jazda próbna, a na niej takie cuda:
Sytuacja jak w Czarnobylu. Tam też dozymetry zatrzymały się na max możliwym odczycie xD
No to co? Naprawiamy reduktor. Zapytacie ile chcieli w serwisie? No niedużo 1500 za nowy reduktor z robotą xD
<nie_no_tyle_to_nie.png>
Wiedziałem, że są takie rzeczy jak zestawy do regeneracji. Koszt? 120PLN. Kupujemy! A w tym czasie jeździmy jak bogol na benzynie żeby nie rozwalić tym ciśnieniem nowych wtrysków ;_;
Zanim się obejrzałem to już byłem z zestawem u tatusia w garażu, bo u siebie burdel. Wiadomo.
Rozkręcamy dziada, a tutaj niespodzianka. Śrubka która trzymała "osiowość" zaworu zamykającego dopływ gazu była w połowie wykręcona! Nikt tam od nowości nie zaglądał, więc pewnie to było winowajcą całej sytuacji. No ale gumy na reduktorze też popękane więc czyścimy i składamy do kupy na nowych tajlach. Po odpaleniu sprawdzamy ciśnienie...
Ustawiliśmy ciśnienie na 140 kPa na jałowych i już nie sprawdzałem odczytów podczas jazdy bo raz, że późno było a poza tym zbyt jarałem się jazdą na biedaka! No i reakcja na gaz taka jak dawniej. Check się nie pojawia, znaczy się naprawione
Teraz tylko jeszcze rozwiązać błędy z sygnału przepustnicy oraz prawdopodobnie kończące się turbo.
Coś tak czuje, że to będzie odcinek pierwszy sezonu pierwszego. Chyba trzeba założyć tag xD
Generalnie mało mam czasu na sklecenie nawet takiego wpisu (Ci co widzieli mój wpis o "światłowodach" to wiedzą kiedy to było robione). Ktoś byłby w ogóle zainteresowany czytaniem moich zmagań?
@Okrupnik wołam bo kiedyś pisaliśmy o bezawaryjności nowych samochodów
Cześć, mam mały problem z oponami do mojej Astry... Mianowicie, mam alufelgi z Astry J o oznaczeniu: FELGA ASTRA IV J 7x17 5x105 ET42 OPEL GM OPO43 K2. Na tej feldze jest opona letnia 215/50R17. Ja widzę w specyfikacji Astry K oznaczenie 225/45 R17 jako oponę opcjonalną (wg oponeo).
Aby dać pełen obraz, mam Astra K ST 2017 (modelowo 2018) 1.6 CDTI 110KM.
Teraz chcę zamówić opony wielosezonowe i nie wiem, czy opona 225/45 wejdzie na koło 7x17 ET42 OPO43 K2. Mamy jakiegoś znawcę wulkanizatora na stanie ?
Dodatkowo znalazłem informację jak na zdjęciu i już totalnie zgłupiałem... Proszę o pomoc!
W ramach autoterapii i odrywania głowy od nieśmiesznych myśli zabrałem się za prostą i szybką robotę.
Astra miała bardzo zmatowiały trzeci stop, szczególnie z góry. Zeszlifowałem tyle żeby zebrać z grubsza zniszczony plastik, następnie na to przyszedł lakier "z utwardzaczem" w szpreju. Zostało jeszcze zeszlifować na gładko, wypolerować i zamontować.
Przy okazji muszę wymienić uszczelkę, bo oryginalna jest wklejana w rowek i przyrosła nieco do nadwozia. Przy zdejmowaniu rozwarstwiła się. Mam na szczęście kawałek sznura silikonowego w miarę dobrej grubości.
Sukces na 50%. Typ ma reklamę swojej osoby. Ma charakter albo takiego zaganoacza, że obce kobiety tylko czekają, żeby nogi dać na "za piętnaście trzecia".
Teraz łyżka dziegciu... Patuska mogła się skupić na progach i nadkolach. Jeśli oczy mnie nie oszukują o tej porze nocy, to taka Vectra B "polift" w formie auta, a nie kupki rdzy to ewenement.
Panie @cebulaZrosolu . 9 miesięcy temu napisałeś tu: https://www.hejto.pl/wpis/witaj-cebulo-lpg-podtlenekgazotu?commentId=1e55a850-4b14-490d-8039-93da560f2178
Żebym nie mówił, że astruch nie bierze oleju. Bierze. Na oko 50 ml / 1000 km :3 to ZNACZNIE mniej niż corvectra.
Na lpg już trochę nabiłem i "pomiaru" dokonałem niedawno, więc jak coś miało się zesrać z uszczelnieniem to już się zesrało.
Tylko nad instalacją lpg muszę posiedzieć, bo realny zasięg to 400 km w trasie po wlaniu 38 L gazu. Spalanie 9,5 L w silniku 1.6
Z pół roku temu wydrukowałem znaleziony w necie projekt zaślepek mocowania bagażnika dachowego w Astrze. To standardowa "usterka", że odpadają. Standardowym problemem jest też schodzący lakier z aluminiowych listew.
Zdjąłem listwę żeby tylko włożyć zaślepki, ale jednak nie skończy się tylko na tym. Skoro mam to już luzem i mam trochę struktury czy innego plastidipa... no szkoda nie zrobić.
Jakiś czas temu pisałem , że szukam samochodu mimo że obecny został trochę doinwestowany. I trochę rozchodziłem bo poczytałem, że to nie tak różowo i ogólnie to po co mi na co to.
Przecież to 10-letnia klasa premium i wszystkie najdroższe części trzeba właśnie po tych 10 latach wymienić a reszta funkcjonalnych rzeczy będzie się już tylko psuć..
I w ten oto pokrętny sposób stałem się właścicielem Insigni 2.8 V6 xD
@cebulaZrosolu te w fabrycznym (albo chociaż około fabrycznym) to chyba już wszystkie. Nie wiem czy nie ma jednego egzemplarza zarejestrowanego jako zabytek.
Powiem wam, że ostatnio mam myśli przeróżne. W moim sercu zawsze jakoś stare graty były. Mam Opla Signum z 2004 roku. Silnik to 2.0 Turbo. Hehe doinwestowalem go. I to tak głównie przez ostatni rok. I nagle jak grom z jasnego nieba przyszła myśl : "swrscyk, chyba czas sprzedać Opla i kupić coś nowszego".
Ale moj ciąg myślowy odkąd pamiętam był po⁎⁎⁎⁎ny. Jedyne auto na które chciałbym zmienić samochód to Saab 9-5 NG, 2.0 turbo spoko ale 2,8 w aero jeszcze bardziej spoko. A taki egzemplarz z 2011 chodzi po jakieś 60k. Tak szybko liczę że chyba ich pojebało i ciąg myślowy przyspiesza.
Przecież ten Saab to jest Opel. A 9-5 NG to j⁎⁎⁎na Insignia. Insignie są tańsze... I nie musiałbyś kupować drugiego samochodu w pakiecie żeby mieć części - win!
Tak zaczęła się choroba.
Od tygodnia oglądam Insignie Kombi OPC, 2.8 V6. Jedna bylem nawet oglądać z @teetx. No i Insignie mi się w c⁎⁎j nie podobają ale jednak polifty po 2014 czy którym tam to fajne są ale tylko w OPC.
I z jednej strony mam samochód w którym zrobione mam wszystko i wiem co zrobić żeby był kompletny, a z drugiej strony mam nowy samochód który będzie wygodniejszy i może się w nim zjebac praktycznie wszystko i drogo. A samochodów które spełniają moje kryteria sa 3 na całą Polskę z czego jeden widziałem, drugi jest ble a trzeci który potencjalnie mógłbym kupić jest pół Polski ode mnie.
Nie oczekuje pomocy, po prostu chciałem to z siebie wyrzucić xD