Pierwszy raz używam niemieckich kloeji i mam nadzieję, że ostatni.
Pociąg z Polski do Berlina (Zbąszynek rulez) z małym opzonieniem.
Pociąg z Berlina do Braunschweig-odwołany
Pociąg z Belina do Wolfsburg’a- zatrzymał się 3km od stacji, postał 40 min aby… na wstecznym naginać do stacji w połowie drogi do Berlina i przez Braunschweig jechać dalej.
Opóźnienie to jakieś 2 godzinki, rozczarowanie 100%.
@Taxidriver Miałem to samo. Lufthansa mnie uszczęśliwiła przejażdżką DB, bo lot z Frankfurtu był odwołany.
Jak już się dostałem do pociągu, to było spoko, ale wcześniej to jeden wielki syf. Potem gadałem z Niemcami, to każdy mi mówił że u nich kolej to synonim burdelu.
Niedługo znów bigos będzie niektórym potrzebny ale spoko, inwestycje nam nie są potrzebne, w końcu mamy z CDU wspólne idee więc nic złego nie może się stać, prawda? Prawda?
Dlaczego jednak z największych niemieckich marek samochodowych zapowiada zwolnienia i zamknięcia zakładów produkcyjnych w samych Niemczech? Tłumaczy analityk OSW, Michał Kędzierski
Po rozpadzie koalicji rządowej w Niemczech lider opozycji Friedrich Merz zaapelował do kanclerza Olafa Scholza, by głosowanie nad wotum zaufania w Bundestagu zarządził najpóźniej do końca przyszłego tygodnia. Teraz potrzebne są nowe wybory parlamentarne - podkreślił.
@smierdakow ale pisiory będą mieli używanie, Trump wygrał w stanach, a oni lubią Trumpa to teraz pisowiec musi wygrać prezydenckie w Polsce, w Niemczech rozpada się koalicja rządowa, a Tusk lubi Niemcy więc u nas też się rozpadnie. Nie ma przypadków, są tylko znaki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Cybulion Dla bardzo wielu zwolenników OZE jest to kompletne zaskoczenie. Bo przecież prąd u nich w domach jest cały czas, więc najwyraźniej w południe się nagromadził w kablach, a teraz z niego korzystają, prawda? [no bo chyba nie lecą na pełnej nasze węglówki, a niemieckie gazówki i węglówki wtedy?]
W Niemczech jest tradycja, że jak facet do trzydziestki się nie ożeni, to robią imbę, rozwieszają transparenty i chłop zamiata plac przed ratuszem.
Nie wiem czy w całych DE, bo widziałem coś takiego tylko na wioskach w Dolnej Saksonii, ale wiem jedno - mógłbym najwyżej klocka postawić przed tym ratuszem i to pod warunkiem że by mi się chciało xD
Tymczasem w Niemczech rządząca koalicja świateł znowu bardzo mocno trzeszczy - w piątek wyciekł (z całą pewnością przypadkiem) dokument autorstwa ministra finansów Christiana Lindnera (szefa liberalnej Wolnej Partii Demokratycznej), w którym przedstawia plan cięć podatków dla przedsiębiorców, złagodzenia przepisów klimatycznych oraz wzmocnienia dyscypliny fiskalnej niemieckiego budżetu federalnego poprzez zmniejszenie dotacji i świadczeń socjalnych, co kłóci się z wizją ministra gospodarki Roberta Habecka (członka Zielonych).
Żeby zażegnać nowym (a w zasadzie cały czas tym samym) pęknięciom w koalicji, niemieccy liderzy mają intensywny tydzień spotkań: wczoraj kanclerz Scholz widział się z Lindnerem, dziś ma dojść do powtórki, ale już wraz z Habeckiem, we wtorek i środę kolejne spotkania, zwieńczone posiedzeniem komitetu koalicyjnego w środę wieczorem.
Niemniej wydaje się, że wszyscy koalicjanci mają już siebie dosyć, tyle tylko, że nikt nie chce do tego przyłożyć swojej ręki - włącznie z opozycyjną CDU/CSU, której lider Carsten Linnemann wyklucza takie posunięcie, bo jej możliwości koalicyjne są zbyt ograniczone.
Sprawę komplikuje również końcówka procesu uchwalania nowego budżetu, którego brak doprowadziłby do kolejnego uderzenia w kulejącą gospodarkę Niemiec. Niemniej coraz widać, że najbliższe tygodnie będą decydujące dla przyszłości (a raczej jej braku) niemieckiego rządu.
@starszy_mechanik to nie WoW, większość polskich dużych okrętów opuściło polskie porty w ramach operacji Peking jeszcze przed wybuchem wojny, a dwa co zostały(Wicher i Gryf) zostały zniszczone 3 września przez Luftwaffe.
@banita77 Patrzę na Niemców teraz i porównuję ich z ich dziadkami w 1939 roku i widzę, że są tak samo głupie. Są bezgranicznie posłuszni swoim politykom i wykonają każdy rozkaz. Jak to się skończyło 80 lat temu, wiadomo. Niedawno ich führerzyca bratała się z Putinem, dla świętego spokoju przyklepała aneksję Krymu i skończyło się wojną, która jak dotąd pochłonęła milion żołnierzy i miliony ludzi uciekających przed wojną. Nikt jej nie krytykował. Uzależniła kraj od rosyjskiego gazu i napchała Putinowi euro i dolarów, a on za to kupił broń. Potem wymyśliła otwarcie granic dla imigrantów, nikt nie odważył się protestować, teraz Niemcy płaczą, żeby inne państwa ich od nich przyjęły bo wzrosła im przestępczość. Potem wymyśliła Energiewende, pozamykała elektrownie atomowe, znów nikt się nie sprzeciwił, teraz Niemcy importują prąd z Francji.
Powiedzcie mi, dlaczego Niemcy są takimi skończonymi baranami bez własnego zdania? Może to wina ich systemu kształcenia, który robi z nich potulnych normików?
@Pan_Buk Najgorsze jest to, ze eksportuja swoje glupie pomysly na cala Europe poprzez UE. Nadmierne regulacje i procedury nadmiernego deficytu na zbrojenia. Straszne to jest.
Sto lat niemieckiej filozofii złożyło się na podjęcie tej decyzji. Zawarte w niej zostało, oczekujące swej godziny, ziarno samounicestwienia. Głos pochodził od Schlieffena, lecz ręka należała do Fichtego, który widział w Niemcach lud wybrany przez Opatrzność dla zajęcia najwyższego miejsca w historii wszechświata; do Hegla, widzącego w nich przywódców prowadzących świat do chwalebnego przeznaczenia poprzez narzucenie własnej „Kultur”; do Nietzschego, który prawił im, że „Nadczłowiek” jest ponad powszechnymi prawami; do Treitschkego, który głosił, że wzrost potęgi jest najwyższym moralnym obowiązkiem państwa; do całego narodu niemieckiego, który swych doczesnych władców tytułował „Najwyższymi” („Der Allerhöchste”). To, co przyczyniło się do stworzenia planu Schlieffena, to nie Clausewitz ani bitwa pod Kannami, lecz zbiór nagromadzonego egoizmu, który lud niemiecki wyssał z piersi matki i wytworzył naród karmiony „desperackim zwodzeniem umysłów, uważających się za absolut”.