Na Księżycu znajduje się mikro-biblioteka zawierająca…
30 milionów stron wiedzy ludzkości.
W 2019 roku wysłano na Srebrny Glob Lunar Library – maleńką płytkę wielkości paznokcia, która może przetrwać miliardy lat. Zawiera całą Wikipedię, Biblię i dzieła klasyczne, instrukcje DNA człowieka, języki, teksty i informacje o naszej cywilizacji.
To projekt Arch Mission Foundation, który tworzy „kopie zapasowe ludzkości” w kosmosie. Pliki zostały zapisane w 5D na szkle kwarcowym – odpornym na temperatury, promieniowanie i… czas.
Mgławica Hantle (Messier 27) to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Liska, oddalona o około 1200 lat świetlnych. Odkrył ją Charles Messier w 1764 roku jako pierwszą znaną mgławicę planetarną. Powstała z gazów wyrzuconych przez umierającą gwiazdę, a w jej centrum znajduje się biały karzeł. Jest jasna i widoczna nawet w małych teleskopach.
Tym razem będzie o cieple. Ciepełko lubimy (do pewnego stopnia). Ale z ciepełkiem jest problem taki, że prawo promieniowania cieplnego Kirchhoffa (bo gość bawił się nie tylko układami elektrycznymi) - https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kirchhoffa_(promieniowanie) - wyklucza swobodne sterowanie jego przepływem.
Może się wydawać, że to mały problem, jednak nasza cywilizacja zależy od maszyn cieplnych dużo bardziej, niż się większości ludzi wydaje. Od turbin parowych w elektrowniach po silnik Passata Twojego starego. Ale to nie wszystko, a właściwie to dopiero początek. Ciepło jest koszmarnym ograniczeniem w elektronice i elektryce (@myoniwy może Wam coś o tym opowiedzieć). Główną przeszkodą w tworzeniu układów scalonych z jeszcze większą ilością tranzystorów w jeszcze większej ilości warstw nie jest tylko rozdzielczość litografii (która jest już i tak blisko limitu kwantowego - muszę o tym kiedyś przy okazji napisać), ale przede wszystkim odprowadzanie ciepła.
I ta praca, którą tu przywołuję jest przełomowa (choć pewnie zniknie w szumie informacyjnym), dużo bardziej niż następny nowy pomysł na baterię. Może niekoniecznie ta praca, może inne metamateriały będą jeszcze lepsze, ale drastyczne złamanie symetrii prawa Kirchoffa jest rzeczywiście doniosłym osiągnięciem, bo pozwoli na arbitralne i skuteczne sterowanie przepływem ciepła. Przełoży się to na elektronikę wysokiej skali integracji, na wydajniejsze ogniwa fotowoltaiczne i wiele innych dziedzin.
Tak przygotowaną próbkę podgrzano do temperatury 267 stopni Celsjusza i poddano oddziaływaniu pola magnetycznego o natężeniu 5T. W takich warunkach stosunek zdolności absorpcji do emisji wyniósł 0,43, podczas gdy zgodnie z prawem Kirchhoffa powinien wynieść 1
@inskpektor Prawo zachowania energii dalej obowiązuje, więc sama energia nie znika magicznie. I właśnie tutaj jest ten główny punkt programu, bo w przypadku absorbcji i emisji zgodnej z prawem Kirchoffa nie mamy wpływu na kierunek emisji. A tutaj mamy i to w znacznym stopniu (1 vs 0.41). Energia może zostać przekazana kierunkowo głębiej w materiał (tak jak w tym przypadku) lub wyemitowana w innej długości fali i w innym kierunku. W tym metamateriale uzyskano nieliniowość emisji i to jest podstawowe osiągnięcie.
Mgławica Sharpless 2-308, znana także jako Mgławica Głowa Delfina, to imponująca kosmiczna bańka utworzona przez gwałtowne wiatry gwiazdowe pochodzące z gorącej, masywnej gwiazdy typu Wolfa-Rayeta. Znajduje się około 5000 lat świetlnych od Ziemi, w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa (Canis Major), i rozciąga się na obszar nieba nieco większy niż tarcza Księżyca w pełni. Przy takiej odległości odpowiada to rzeczywistej średnicy około 60 lat świetlnych. Jasna gwiazda odpowiedzialna za powstanie tej struktury znajduje się w pobliżu centrum mgławicy.
Ah, kolejny tekst akademicki zmiażdżony w recenzji. Teraz pora na CS-a #nauka #heheszki
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Zanim ktoś się przybiergoli, chciałabym powiedzieć, że chciałabym sama otrzymywać tak wyważone, konstruktywne recenzje, po których uwzględnieniu tekst będzie o wiele lepszy, niż w pierwotnej wersji.
@Marchew Obstawiam, że to po prostu dwa zsumowane rozkłady Gaussa dwóch różnych grup. Jedna grupa to dzieciaki, które planują zdawać matmę rozszerzoną na maturze, a druga to te, które nie planują.
@LondoMollari I nie widziałbym winy u nauczycieli, bo skoro taki nauczyciel dostanie np. klasę "siódmą" gdzie połowa to analfabeci, to jak on ma ich czegokolwiek nauczyć skoro Ci nie znają podstaw podstaw?
Kolejny artykuł, który wpadł mi w feedzie ScienceDirect . Wydaje się być interesującą obserwacją, więc się tym podzielę.
Naukowcy, kiedy w okolicy brakuje jednostki podobnej to 731 głodzą robaki. Dlaczego robaki? Prawidłową odpowiedzią, wbrew pozorom, nie jest że są tańsze i komisje etyczne się nie przyczepią, jak w przypadku myszy, rezusów, czy ludzi. A w każdym razie nie jedyną prawidłową odpowiedzią. W tym przypadku chodzi o prostotę modelu biologicznego, jego przymitywizm, zarówno w budowie, jak i w zaawansowaniu ewolucyjnym.
Głodzono je po to, by obserwować zmiany metaboliczne. Okazuje się, że robaki pozbawione genu TFEB, po głodzeniu, a później dostarczeniu pożywienia, przełączały się w stan przyspieszonego starzenia się. To znaczy, znacząco zwiększał się poziom uszkodzeń komórek. Robaki nie mogły wyjść ze stanu uśpienia, anabiozy, w jaki wprowadzają się w przypadku braku pożywienia, a jednocześnie zestaw stresów związanych z podażą żywności (oksydacyjne, nitracyjne i inne) uszkadzał ich organizmy. Pojawiła się też deregulacja działania komórek macierzystych.
Wskazuje to, że ten gen (lub upośledzenie jego ekspresji) może być odpowiedzialny za proces starzenia się u organizmów wyższych, przynajmniej w części. Jednocześnie, praca sugeruje związek mechanizmu uśpienia obserwowanego u robaków z tym obserwowanym w komórkach nowotworów, co może otworzyć nowe kierunki badań nad niszczeniem tychże.
Kochamy te małe stworzonka, a jeszcze bardziej te mniejsze, które sobie w nich żyją, słodkie bakteryjki Borrelia burgdorferi. To one robią sobie impry w organizmach ludzi, czasem z niemiłymi konsekwencjami.
Może jednak istnieć mechanizm powstrzymania tych słodziaków. A właściwie, spowodowania, by nie mogły się łatwo przenosić za pośrednictwem kleszczy. Bo w kleszczach największym problemem nie jest ich miłość do naszej krwi, ale pasażerowie na gapę, których nam zostawiają, w szczególności bakterie Borrelia burgdorferi. Praca, którą podrzuciło mi ScienceDirect, dotyczy właśnie mechanizmu w jaki te bakterie zapewniają sobie przeżycie (i wektor infekcji) wykorzystując te biedne kleszcze. Co więcej, okazuje się, że ten mechanizm można sabotować. Bakterie wykorzystują aktywację receptora ATF6 odpowiedzialnego za regulację cholesterolu (którym te bakterie się żywią) za pomocą stomatyny.
I tutaj w końcu jestem w okolicach mojej działki (kiedyś się tym zajmowałem od strony obliczeniowej i modelowania). Podaż stomatyny i aktywację ATF6 można blokować, uniemożliwiając tym samym rozwój populacji bakteryjnych. Jeśli zrobi się to dobrze, bez znaczącej zmiany dla podaży w przypadku braku tych populacji, to jest to dosyć sprytny sposób na stłumienie tego wektora zakażeń przez borellię et consortes. Dzieje się tak dlatego, że nadpodaż cholesterolu to wydatek energetyczny dla nosiciela (kleszcza). Jest on zatem ewolucyjnie upośledzony, bo nie wydaje się, by był to stosunek symbiotyczny - bakterie są tutaj pasożytami. Zatem, wprowadzenie populacji zmodyfikowanych genetycznie kleszczy, które blokowałyby próby bakterii w kierunku wykorzystania cholesterolu, może doprowadzić do zastąpienia populacji kleszczy podatnych w jakimś horyzoncie czasowym (przy odpowiedniej ilości danych da się to estymować).
Dwa dni temu, drugiego lipca, udowodniono istnienie piątej liczby kroków w problemie pracowitego bobra. Wynosi ona 47,176,870. Tyle maksymalnie kroków wykona maszyna Turinga operująca na pięciu stanach wejściowych, zanim się zatrzyma (i jeśli się zatrzyma). Być może poznamy w przyszłości szóstą liczbę kroków, natomiast na siódmą są małe szanse (ilość kombinacji przyrasta lawinowo przekraczając możliwości jakiejkolwiek komputacji). Sama funkcja, do której stosują się te wartości, jest niepoliczalna. Co wiąże się wprost z problemem stopu sformułowanym przez Turinga - https://pl.wikipedia.org/wiki/Problem_stopu . No chyba, że znajdziemy jakieś prawo rozkładu tych wartości w inny sposób.