#ankieta #pochówek #dyskusja
#ankieta #pochówek #dyskusja
Zaloguj się aby komentować
#kryminologia #kryminalistyka #polityka #prawo #ankieta #opinia #dyskusja #komentarz #policja #sąd #wymiarsprawiedliwosci #wyrok #butikultimo #warszawa #butik #ultimo #historia
Zaloguj się aby komentować
#ankieta #pytanie #dyskusja #szczepienia #leki #nauka #medycyna #studia #życie #choroba #przemyślenia #wirus #koronawirus #pandemia #pfizer #apteka #farmacja #nowiny
Zaloguj się aby komentować
Czy to w jaki sposób giganci AI zbierają i wykorzystują dane na masową skalę zmieniło wasze podejście do piractwa?
Ja przez wiele lat, właściwie odkąd zacząłem zarabiać własne pieniądze, mam wszystko legalne, filmy/seriale oglądam w strimingach, to samo z muzyką. Książki czy ebooki kupuję, bo wierzę że człowiek który się napracował i coś stworzył powinien zostać wynagrodzony za swoją pracę itd.
Ale po wejściu AI czuje się trochę jak frajer. Co z tego, że ja taki malutki żuczek staram się żyć zgodnie z prawem i korzystać z treści w sposób legalny, jak taka meta czy microsoft przeorali cały internet wzdłuż i wszerz, ściągając i obrabiając niewyobrażalne ilości danych i uszło im to na sucho.
Ostatnio coraz częściej kusi mnie pójście na łatwiznę, wody zatoki zawsze otwarte...
#pytanie #ai #sztucznainteligencja #moralnosc #piractwo #dyskusja
Zaloguj się aby komentować
#ankieta #pytanie #dyskusja
Czy wierzysz w Boga?
Zaloguj się aby komentować
Czy robienie aplikacji notarialnej jest opłacalne?
#ankieta #prawo #notariat #pytanie #dyskusja #egzamin #aplikacjanotarialna
Zaloguj się aby komentować
Chat gpt czy Gemini - co generuje lepsze odpowiedzi?
#ankieta #informatyka #sztucznainteligencja #komputery #pytanie #dyskusja #ai
Zaloguj się aby komentować
Czy wierzysz w życie po śmierci?
#pytanie #dyskusja #przemyślenia #rozkminy #życie #śmierć #ankieta
Zaloguj się aby komentować
Ilekroć na @hejto pojawia się wpis o jakiejś kobiecie, zaraz pod nim pojawiają się komentarze w stylu "ale bym ją..." oraz rozmarzone westchnienia, dotyczące fizjonomii danej osobniczki (ostatnio wpis o Avril Lavigne). Czy ja to potępiam? Nie odpowiem, bo i tak was to nie obchodzi. Natomiast zawsze, gdy widzę te wypowiedzi, nasuwa mi się pytanie: dlaczego żeńska część hejto nie zamieszcza takich wpisów i komentarzy. Czy faktycznie niewiasty na portalu to miejska legenda? Czy poprostu kobiety to są bardziej udochowione (?) i nie jarają się wizerunkami mężczyzn? Czy może są na tyle kulturalne, że nie posuwają do prostackich komentarzy, w stylu czego to by nie zrobiły z tym czy tamtym idolem?
Kobiety hejto, zwracam się do Was! Jak to jest?
#gownowpis #glupiehejtorozkminy #kobiety #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #seksizm #dyskusja

@Kaligula_Minus no nie, po prostu baby mneij publicznie się z tym obnoszą. Ale to nie znaczy, że są bardziej uduchowione, tylko one mniej gadają "co one by z Enrice", tylko wracają z wakacji z bachorem bez ojca. A u facetów raczej kończy się na gadaniu, bo to "ale bym ją ..." to tylko ekspresja oceny atrakcyjności a nie zapowiedź czynów.
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Przyszedł czas na jedenaste spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego (#klubczytelniczy)!
Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
Neil Gaiman - Ocean na końcu drogi
Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :)
#klubczytelniczy #dyskusja #ksiazki

@l__p a tak przy okazji, to mam jeden pomysł odnośnie tego jak mógłby wyglądać #klubczytelniczy w przyszłym roku. Proponowałbym ustalać częstotliwość spotkań w zależności od grubości książki i wydaje mi się, że te 200stron/miesiąc jest odpowiednią wartością. Czyli: książki do 400 stron - spotkanie za 2 miesiące; książki do 600 stron - spotkanie za 3 miesiące.
Zaloguj się aby komentować
Tak z ciekawości: kiedy w Polsce jakaś instytucja jest Ogólnokrajowa, a kiedy Ogólnopolska? Kiedy coś jest Narodowe, kiedy Państwowe a kiedy Krajowe?
Czemu jedne instytucje są Urzędami, inne Agencjami, część to Izby, Instytuty a jeszcze inne to Ośrodki?
Ktoś nad tym panuje? Sa jakieś zasady?
#polska #dyskusja #nazewnictwo #hydepark
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Przyszedł czas na dziesiąte spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego (#klubczytelniczy)!
Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
Andrea Abreu - Ośli brzuch
Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :)
#klubczytelniczy #ksiazki #dyskusja #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Bieda to Stan Umysłu czy Systemowa Pułapka? 194 Głosy i Jedna Wnioskowa Prawda!
Cześć, hejto! zamykam ankietę, która podniosła ciśnienie wielu osobom:) Dziękuję za 194 głosy i wszystkie mocne, merytoryczne (i te mniej) komentarze!
Wyniki Ankiety: Zwycięstwo Mentalności!
Mimo ogromnej wagi argumentów systemowych, to Mentalność wygrała w głosowaniu!
TAK, ciężką pracą i pomysłowością można wyjść: 60.31%
NIE, złe miejsca urodzenia i patologia to "koniec": 39.69%
Synteza Dyskusji: Gdzie leży Prawda?
Mimo wygranej "stanu umysłu", dyskusja (zwłaszcza z @Pirazy i @Ragnarokk) doprowadziła nas do kluczowej konkluzji, która jest trzecią, najbardziej realistyczną opcją:
Stan Umysłu decyduje o Przeżyciu: Zgodziliśmy się, że w cywilizowanym świecie z niskim bezrobociem, nikt zdrowy nie musi klepać skrajnej biedy (głód, bezdomność). Tutaj chęć, dyscyplina i proaktywność (czyli stan umysłu) to warunek, aby podjąć pierwszą "gównorobotę" i osiągnąć minimum egzystencji.
Bieda to Proces Pokoleniowy: @Zarieln i ja doszliśmy do wniosku, że sama mentalność nie czyni milionerem w jedno pokolenie! Twoi rodzice mogą wyrwać się z "niedasizmu" (zmiana mentalna), ale dopiero ich wnuki mają szansę na prawdziwe bogactwo, bo odziedziczą już nie tylko chęci, ale i zasoby, edukację i kontakty (jak pokazały historyczne przykłady @Ragnarokk’a).
Najmocniejsze Uderzenia z Komentarzy:
@Half_NEET_Half_Amazing: "bieda to stan umysłu... którym zarażają nas ludzie dokoła czytaj na samym początku rodzina." (Podkreślenie, że mentalność jest nabyta).
@WujekAlien: "Jeśli ktoś się będzie całe życie zasłaniał tym, że pochodzi z biednej rodziny... to nigdy go nie będzie miał. A to już podpada pod zamknięte koło samowpadania w biedę."
@kodyak & @Rozpierpapierduchacz: Silnie akcentowali, że mentalność jest nabyta, a ludzie z lepszym startem (jak w eksperymencie Monopoly) ignorują swoje przywileje.
@zuchtomek: Wskazał na kluczową różnicę między biedą a patologią, gdzie ta druga, mimo większego dostępu do zasobów (w mieście), jest podtrzymywana przez "tradycję socjalu, alkoholizmu" – czyli mentalność.
@orzeszty & @BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta: Wprowadzili element naukowy: stres z dzieciństwa w biedzie może fizycznie uszkodzić mózg, utrudniając kontrolę zachowania i planowanie (czyli kontrolowanie "stanu umysłu").
Podsumowując: Bieda jest pułapką, którą system podtrzymuje, ale stan umysłu jest tym, co albo uwalnia Cię na pierwszy stopień, albo utrzymuje w najgorszej skrajności.
Dzięki raz jeszcze za dyskusję! Wpadajcie do komentowania!
#boogiepyta #bieda #stanumyslu #socjologia #ekonomia #dyskusja #spoleczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Cześć, hejto!
W dzisiejszej ankiecie wrzucam temat, który budzi ogromne kontrowersje: Czy bieda to stan umysłu?
Z jednej strony mamy silny argument: bieda to twardy fakt, pułapka systemowa. Urodziłeś się w złym miejscu, z gorszym dostępem do edukacji, kiepskim zdrowiem i zerowymi szansami na start. To nie jest kwestia chęci czy myślenia – to są bariery strukturalne, które trudno pokonać, nawet mając najlepsze chęci i "mindset". W tym ujęciu, bieda to brak dostępu do zasobów, a nie brak motywacji.
Z drugiej strony, często słyszymy, że bieda to mentalność. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że najważniejsza jest postawa, przedsiębiorczość i gotowość do ryzyka. Można nie mieć pieniędzy, ale jeśli masz odpowiednie nastawienie, plan i dyscyplinę, to prędzej czy później "wygrasz". W tym ujęciu, to złe nawyki, brak planowania i rezygnacja są głównym problemem, a nie brak kasy na koncie.
Pytanie jest trudne i dotyka wrażliwych kwestii. Czy da się "myśleniem" pokonać brak perspektyw? Czy to, że ktoś "nie chce", jest zawsze przyczyną porażki?
Oddaj głos w ankiecie i opowiedz, co o tym myślisz w komentarzach!
#ankieta #boogiepyta #socjologia #psychologia #ekonomia #bieda #dyskusja

@boogie to zależy. Jeśli ktoś dorastał w totalnej chujni, lali go starzy, był niedożywiony i funkcjonował w dużym stresie, to w jego mózgu mogło dojść do na tyle dużych zmian, że zwyczajnie nie będzie czego ratować. Ale to na szczęście skrajne przypadki. Jeśli u kogoś była po prostu bieda na chacie, urodził się na jakimś zadupiu w rodzinie żyjącej od dziesiątego do dziesiątego to imo temat jak najbardziej do ogarnięcia.
@boogie O proszę, jak na zmówienie, świeży materiał sprzed godziny
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Przyszedł czas na dziewiąte spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego!
Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
Georges Perec - Człowiek, który śpi (propozycja @pingWIN)
Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri
#klubczytelniczy #dyskusja #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
"Pięć lat temu zmarł David Graeber. Zanim polscy "intelektualiści" dowiedzieli się w ogóle o jego istnieniu, u nas w 2013 ukazał się przekład jego dziś już kultowego tekstu o "gówno wartych pracach": "Jak człowiek może w ogóle zacząć rozpatrywać kwestię swojej godności jako pracownika, skoro sam wie, że jego posada w ogóle nie powinna istnieć? Jak może nie stworzyć w sobie potężnego ładunku gniewu i rozgoryczenia? Swoisty geniusz naszego społeczeństwa polega między innymi na tym, że jego władcy zorientowali się, że owe negatywne emocje należy odpowiednio ukierunkować. Tak, jak miało to miejsce w przypadku smażących ryby stolarzy, najlepiej wycelować go w ludzi, którzy usiłują wykonywać faktycznie coś znaczącą pracę. Na przykład: panuje generalna zasada, że im bardziej, obiektywnie patrząc, jakaś praca jest pożyteczna dla ogółu, tym mniej należy za nią płacić. Obiektywna miara jest raczej trudna do określenia, lecz dość prostym sposobem na ustalenie, czy dana profesja jest pożyteczna, jest zadanie sobie pytania: co by się stało, gdyby wszyscy ludzie wykonujący dany zawód po prostu zniknęli? Mówcie co chcecie o pielęgniarkach, śmieciarzach czy mechanikach, ale jest sprawą oczywistą, że gdyby oni wszyscy nagle rozpłynęli się w powietrzu, skutki byłyby natychmiastowe i katastrofalne. Świat bez nauczycieli czy magazynierów miałby nie lada kłopoty i nawet bez pisarzy science fiction czy muzyków ska byłby zwyczajnie mniej wartościowym miejscem. Nie jest do końca jasne, jak bardzo ludzkość cierpiałaby w świecie, w którym przestaliby istnieć prezesi funduszy inwestycyjnych, lobbyści, spece od kreowania wizerunku, aktuariusze, telemarketerzy, komornicy czy radcy prawni (wielu podejrzewa, że stan rzecz znacząco by się wówczas poprawił). Mimo tego, nie licząc garstki wyjątków, jak lekarze – cieszący się dobrą opinią, a jednocześnie wysoko wynagradzani – wspomniana zasada ma się zaskakująco dobrze". Całość: https://nowyobywatel.pl/2013/09/23/fenomen-gowno-wartych-prac/
#ciekawostki #hydepark #dyskusja #ludzietodebile

Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Pora na kolejne, ósme już, spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego (#klubczytelniczy)!
Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
"Wieczór Trzech Króli" Szekspira.
Propozycja @moll, która niestety już z nami na portalu nie śmieszkuje
Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri
#klubczytelniczy #dyskusja #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

Eksperyment Kentlera to nazwa kontrowersyjnego projektu, przeprowadzanego w Niemczech Zachodnich od lat 60. do 80. XX wieku, w którym dzieci z domów dziecka miały być celowo oddawane pod opiekę osobom dorosłym ze skłonnościami pedofilskimi. Celem tego "eksperymentu", prowadzonego przez...
Cześć hejto
Co tam u was ciekawego słychać?
#pytanie #rozmowa #dyskusja #dziendobry #hejto
Zaloguj się aby komentować
Moi drodzy!
Mam nadzieję, że głosy w wyborach oddane i macie czas na piąte spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego (#klubczytelniczy)!
Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się: "Na zachodzie bez zmian" Ericha M. Remarquea.
Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.
Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri
#ksiazki #klubczytelniczy #dyskusja #literatura

Czytałem to również sto lat temu, ale pamiętam, że koniec końców przyzwyczaić można się do wszystkiego, nawet do śmierci i przewalania ciał. Nawet takie warunki to dzień jak co dzień i generalnie fajrant.
To raz.
A dwa to to, że żeby nie zwariować, trzeba robić przyziemne rzeczy i one powinny cieszyć tak samo, niezależnie od warunków, typu rosół z kaczki czy co tam to było.
@l__p
Pozwolę sobie na wrzucenie mojej opinii sprzed roku:
Opowieść o pierwszej wojnie światowej z perspektywy jednego żołnierza (chociaż można powiedzieć, że mówi głosami wielu żołnierzy), który mając zaledwie osiemnaście lat zaciągnął się do armii niemieckiej, by spełnić swój patriotyczny obowiązek. Lektura tym bardziej ciekawa, że napisana przez człowieka, który brał udział w tej wojnie właśnie po stronie niemieckiej.
Brak tutaj pochwał na temat wojny. Brak tutaj bohaterskich czynów, nadających się do odznaczenia Krzyżem Żelaznym. W okopach zalewanych wodą i w towarzystwie szczurów niewiele zostało z tej przyszłości narodu, wykształconych i wrażliwych chłopców, którzy przeistoczyli się prawie że w zwierzęta, których jedynym celem jest po prostu przeżyć za wszelką cenę. Co jest trudne, zważywszy na ciągle spadające granaty i bomby, ataki gazowe, szturmy wrogich żołnierzy czy trapiące ich różne choroby.
Chwilami wytchnienia od ciągłego napięcia i kulenia się na świst lecącej bomby jest luzowanie oddziałów z frontu czy nawet przysługujący żołnierzom urlop, podczas którego mogą wrócić do domów. Wtedy odkrywają, że nie pasują już do świata cywilów, którzy wojnę widzieli jedynie na stronach gazet.
Co we mnie uderzyło, a o czym podświadomie wiedziałem: żołnierze rozmawiali o tym, że obie strony są na wojnie po to, żeby bronić swojej ojczyzny. I o tym, kto ma rację w tym konflikcie. O tym, dlaczego wojna wybuchła i że jednym z powodów mogło być obrażenie jednego państwa przez drugie. No ale ten konkretny żołnierz nie czuje się obrażony, więc nie ma czego szukać na froncie. I że do wybuchu wojny nawet nie widział Francuza na własne oczy.
To chyba najważniejszy przekaz tej książki: tak zwane mądre głowy decydują o życiach młodych mężczyzn, często nimi szafując dla spełnienia swoich własnych ambicji czy interesów. I mimo że od pierwszej wojny światowej minęło ponad sto lat, wciąż widzimy te same zachowania. Wystarczy spojrzeć na wojnę na Ukrainie.
Widać to było także w nowszej ekranizacji powieści, dostępnej na Netfliksie. Mimo że koniec wojny był bardzo bliski, to w dniu podpisania rozejmu oddziały żołnierzy zostali wysłani do walki. O godzinie 10:59 byli jeszcze śmiertelnymi wrogami i walczyli ze sobą, by o 11:00 zaprzestać walk i rozejść się każdy w swoją stronę. Ponownie, wszystko przez decyzję paru ludzi.
Zaloguj się aby komentować