#nauka

86
4231

Zaloguj się aby komentować

Jakie kierunki studiów najbardziej interesują polskie "naukowczynie"?

Otóż nie automatyka, informatyka, inżynieria mechaniczna czy nawet matematyka, ale pedagogika, technologia żywności albo językoznawstwo. Na tych kierunkach aż 80% pracowników naukowych stanowią kobiety.

Gdyby wybór studiów nie miał związku z płcią naukowca, to wszystkie te kolorowe kropki skupiałyby się wokół obszaru 50% wykresu, to znaczy zarówno mężczyźni jak i kobiety interesowaliby się jednakowo astronomią, psychologią czy ekonomią. Wykres ten pokazuje moim zdaniem, że jest coś takiego jak płeć mózgu i nie można narzucać parytetu płci na uczelniach, w przedsiębiorstwach itd.


Źródło: https://forumakademickie.pl/zycie-akademickie/czy-nierownowagi-plci-na-polskich-uczelniach-sie-odwracaja/


#nauka #statystyka #gender #parytety

228ffaf0-8687-41d3-9910-5de5c8314b5f

Zaloguj się aby komentować

Smak nie z tej ziemi Jak się okazuje, rośliny uprawiane poza Ziemią smakują trochę inaczej niż ich ziemskie odpowiedniki, które rozwijają się w bardziej sprzyjających warunkach. Dla przykładu, wyhodowana na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) czerwona sałata rzymska miała, zgodnie z opinią astronautów, nieco gorzkawe liście i trochę przypominała w smaku rukolę. Jak to możliwe?


Ziemskie organizmy z zasady nie są dobrze przystosowane do życia w warunkach mikrograwitacji. Rośliny, które kiełkują i rosną na stacji kosmicznej, rozwijają się w nieustannym stresie, co powoduje, że ich mechanizmy obronne są przez cały czas uaktywnione. Na Ziemi reagowałyby w ten sposób na atak szkodników, pogorszenie warunków, w których rosną i podobne stresujące sytuacje. Na orbicie reagują tak na stan nieważkości.


Sałata, cykoria i pokrewne im rośliny produkują pod wpływem stresu więcej związków chemicznych znanych jako laktony seskwiterpenowe, które normalnie występują w nich jedynie w niewielkich ilościach. W większych natomiast działają jako repelenty i nadają liściom zestresowanych roślin gorzkawy smak – pomaga im to bronić się przed zagrożeniami, na przykład zniechęca owady i zwierzęta, które mogłyby próbować się nimi pożywić.


Jednak nawet, jeśli „kosmiczna” sałata jest bardziej gorzka niż powinna, astronauci przebywający na stacji kosmicznej wyczuwają różnicę w smaku trochę inaczej, niż wyczuwaliby ją na Ziemi. Przebywanie w stanie nieważkości zmienia przepływ płynów ustrojowych w ludzkim ciele, co w konsekwencji powoduje zatkanie zatok i przytępienie zmysłu zapachu i smaku – trochę tak, jak podczas przeziębienia.


#ciekawostki #przyroda #rosliny #kosmos #nauka

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

c3f8b1a3-8296-4c03-8a6b-5c21875fbfba

Zaloguj się aby komentować

Podłoże z Księżyca Powierzchnia Księżyca jest pokryta kilkumetrową warstwą tak zwanego regolitu – miałkiej, rozdrobnionej, zwietrzałej skały. Księżycowy regolit bardzo różni się od ziemskich gleb, jest bardzo ubogi w składniki odżywcze i zdecydowanie nie brzmi jak idealne podłoże dla ziemskich roślin. Postanowiono jednak sprawdzić, czy mimo wszystko coś może na nim wyrosnąć.


W 2022 roku współpracujący z NASA badacze z University of Florida przedstawili wyniki eksperymentu z wykorzystaniem księżycowego regolitu, który pobrano i przetransportowano na Ziemię dekady temu, jeszcze w trakcie misji Apollo 11, 12 i 17. Z tych zapasów wydzielono szereg próbek o wadze jednego grama. Następnie rozmieszczono je na tacach do wysiewu, zmieszano je z wodą i dodano do nich nasiona – do eksperymentu wybrano nasiona rzodkiewnika (Arabidopsis thaliana), niewymagającej rośliny zielnej często używanej w eksperymentach botanicznych. Na tych samych tacach po przeciwnej stronie wysiano też grupę kontrolną, umieszczając nasiona rzodkiewnika na ziemskim podłożu z popiołem wulkanicznym.


Na koniec tace z próbkami umieszczono w specjalnych pojemnikach, w których rośliny miały zapewnione optymalne warunki do rozwoju. Próbki były regularnie podlewane i doglądane, codziennie dostarczano do nich roztwór z odżywką.


Po dwóch dniach nasiona zarówno na ziemskim, jak i na księżycowym podłożu wykiełkowały, a młode rośliny zaczęły rosnąć. Początkowo nie było między nimi znaczących różnic, jednak po około szóstym dniu eksperymentu zaczęło być widoczne, że rzodkiewniki rosnące na księżycowym regolicie (na zdjęciu po prawej stronie) nie radzą sobie najlepiej. Ich tempo wzrostu było spowolnione, ich liście i korzenie były słabo rozwinięte, na dodatek na niektórych liściach zaobserwowano czerwonawe przebarwienia. Wszystko to świadczyło o potężnym stresie.


Dalsze badania przeprowadzone już po zebraniu roślin wykazały, że rzodkiewnik zareagował na księżycowe podłoże w podobny sposób, jak na inne niegościnne podłoża zawierające zbyt dużo soli lub metali ciężkich. Dał sobie radę i wyrósł, jednak z dużym trudem. Ustalono również, że rośliny różnie radziły sobie na różnych próbkach księżycowego regolitu – najsłabiej rosły na podłożu pobranym podczas misji Apollo 11.


Po co w ogóle badać, czy coś wyrośnie na księżycowym podłożu? W przyszłości, jeśli ludziom przyjdzie wybrać się gdzieś dalej w kosmiczną podróż, uprawa ziemskich roślin na podłożach pozyskiwanych z księżyców lub z powierzchni innych planet może stać się koniecznością, żeby minimalizować ilość surowców koniecznych do rozwijania upraw na większą skalę. Być może badania nad rozwojem roślin na księżycowym regolicie pozwolą na odkrycie, jak można przystosować ziemskie rośliny do tego rodzaju podłoży – lub odwrotnie, w jaki sposób można sprawić, by podłoże o podobnych właściwościach stało się bardziej przyjazne dla ziemskich roślin.


#ciekawostki #kosmos #nauka #rosliny #przyroda

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

fb744216-aead-4840-929f-329889e1365e

Po co ryzykować zatrucie konsumpcją roślin z takich upraw, skoro istnieje hydroponika? Chyba że chodzi o inne cele niż spożywka.

@motokate Hydroponika czy aeroponika to jak na razie domyślne systemy upraw, jeśli mówimy o planowanych wyprawach w kosmos - ale stworzenie roślinom optymalnych warunków w takich systemach też wymaga zużycia określonych surowców. To nie tylko woda z odżywką, ale też pojemniki czy urządzenia kontrolujące przepływ wody.


Wiedza o tym, jak spożytkować "obce" podłoże pod uprawy, może przydać się ludziom - choćby tylko jako możliwa opcja B w sytuacji, jeśli np. podczas pobytu na jakiejś planecie lub księżycu zastosowanie hydroponiki, zwłaszcza na większą skalę, z jakichś powodów nie będzie możliwe.

Zaloguj się aby komentować

Przypominam, że szczepionka kombinowana przeciwko bonicy, tężcowi i krztuścowi właśnie, to wydatek rzędu 150zł i daje odporność na min 10 lat.

Szczepcie się.

#szczepienia #szczepionki #krztusiec #medycyna #zdrowie #polska #nauka #sanepid

cc7e2490-b96b-42d9-9990-7bc1284326c5

Zaloguj się aby komentować

Serious games, czyli gry poważne


Gatunek gier, o którym mogliście nie słyszeć. To taki rodzaj tytułów, których główny cel jest inny, niż wyłącznie zabawowy. Dotyczą takich procesów jak zmiana społeczna, wsparcie w procesie terapii, edukacja czy też rehabilitacja.


O kilku takich opowiadam w tym materiale, plus przechodzę przez nieduży przegląd badań nad ich wykorzystaniem.


Zapraszam do sprawdzenia


#gry #nauka #psychologia


https://youtu.be/6uRSkYidp5w

Zaloguj się aby komentować

Powierzchnia Księżyca to niegościnne miejsce, w którym w normalnych warunkach żadna ziemska roślina nie będzie w stanie przetrwać. Co jednak, jeśli zapewnilibyśmy jej odpowiednią osłonę i wspomaganie? Chiński eksperyment przeprowadzony w 2019 roku wykazał, że pomimo licznych przeciwności można sprawić, by na Księżycu coś wyrosło… przynajmniej na krótko.


3 stycznia 2019 roku chińska sonda kosmiczna Chang’e 4 po raz pierwszy w historii wylądowała na niewidocznej z Ziemi stronie Księżyca, na obszarze znanym jako basen Biegun Południowy – Aitken. Lądownik przetransportował wówczas na powierzchnię Księżyca ważącą około trzy kilogramy, szczelnie zamkniętą biosferę zawierającą drożdże, nasiona takich roślin, jak ziemniaki, pomidory, bawełna czy rzodkiewnik (Arabidopsis thaliana), a także jajeczka jedwabnika i muszki owocówki. Biosferę zaopatrzono w różnego rodzaju systemy mające utrzymywać wewnątrz warunki zbliżone do ziemskich.


Eksperyment, zaprojektowany przy udziale dwudziestu ośmiu chińskich uniwersytetów, miał wykazać, czy w takiej biosferze – w warunkach zbliżonych do ziemskich, ale przy sześciokrotnie niższej grawitacji – mogą na Księżycu wykiełkować rośliny i wykluć się owady. Zakładano, że owady będą poprzez oddychanie produkować dwutlenek węgla, a kiełkujące rośliny poprzez fotosyntezę będą uwalniać do pojemnika tlen – co stworzy wewnątrz prosty, miniaturowy ekosystem. Zamontowany w biosferze aparat miał dokumentować przebieg eksperymentu.


15 stycznia 2019 roku poinformowano, że w biosferze wykiełkowały nasiona bawełny, co czyniłoby ją pierwszą ziemską rośliną w historii wyhodowaną na Księżycu. Niestety, bawełna rosła przez zaledwie dwa dni i obumarła przez zmiany temperatury – podczas księżycowej nocy temperatura na zewnątrz pojemnika spadła poniżej -170ºC. Owady nie wykluły się w ogóle, a pierwotnie rozplanowany na sto dni eksperyment trzeba było z konieczności skrócić do dziewięciu.


#ciekawostki #rosliny #kosmos #nauka #ksiezyc #przyroda

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

2a5f347f-e7a7-45f7-804c-b5e571846e1f

Zaloguj się aby komentować

wpis @Yes_Man o Edwardzie Salku przypomniał mi, że w 1959 r. pracujący w Volvo inżynier, Nils Bohlin, opracował nowoczesny, trzypunktowy pas bezpieczeństwa. Mimo opatentowania swojego wynalazku, firma postanowiła pozostawić ten patent otwarty, udostępniając go bezpłatnie wszystkim innym producentom pojazdów.


Znacie więcej takich "gestów"? Ja mam jeszcze w głowie sprawę z obszaru streamingu:

Jarosław Duda wynalazł metodę kompresji danych ANS, z której dziś korzystają miliardy ludzi. Wynalazek miał służyć całej ludzkości, więc naukowiec z UJ go nie opatentował. Zrobił to Microsoft. Spór z gigantem o unieważnienie patentu byłby kosztowny. Pomóc mógłby polski rząd, ale tego nie robi.


Treści skopiowane z google.


Jego historia jest przykładem skurwi3nia tego świata.


#ciekawostki #nauka #technologia #motoryzacja #informatyka

8ed4c078-6ce1-4aed-8934-955652833900
855789b5-c5f2-462a-9a9d-5d902efee510

@Taxidriver AAC nie ACC. Format stratny. Brzmi jak gówno, ale przy porównywalnych przepływowościach MP3 nie brzmi wcale, więc w powszechnym użyciu (radia internetowe) jest właśnie AAC.


Wątpliwy był to gest, skoro istnieją dużo lepsze, w pełni otwarte standardy, a upowszechnienie MP3 czy AAC wynika wyłącznie z tego, że były to pierwsze formaty dające takie możliwości. Dzisiaj mamy szybsze sieci, więcej pamięci i idziemy w kierunku FLAC (w pełni otwarty).

... i ostatecznie ta wspaniała firma skończyła w chińskich łapskach. Może gdyby przycinali jakieś minimalne nawet opłaty patentowe od tych pasów to by się jej historia potoczyła inaczej. Mieliby spore środki na R&D. Nawet gdyby brali po $1 od samochodu to by mieli kilkadziesiąt mln $ rocznie. Ale równie dobrze mogli by mieć z tego pareset mln $ i wszyscy by byli zadowoleni.

Zaloguj się aby komentować

Sałatka na ISS Przez długi czas rośliny uprawiane w ramach eksperymentów na orbicie ziemskiej nie były przeznaczone do konsumpcji – astronauci mieli jedynie opiekować się nimi, prowadzić obserwacje dotyczące ich rozwoju i okazjonalnie pobierać z nich próbki.


Po raz pierwszy astronauci spróbowali wyhodowanych przez siebie roślin w 2003 roku. W tym czasie po rosyjskiej stronie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) prowadzone były eksperymenty z uprawą karłowatej odmiany zielonego groszku w systemie Łada. Łada to najstarszy system do uprawy roślin z komorą przypominającą miniaturową szklarnię – został zainstalowany na ISS w 2002 roku i działa także obecnie. Rosyjscy astronauci nie tylko prowadzili obserwacje rozwijających się tam roślin, ale także konsumowali część zbiorów.


Pierwszą rośliną, która została wyhodowana i skonsumowana poza Ziemią za przyzwoleniem NASA, była czerwona sałata rzymska (Lactuca sativa L. var. longifolia) odmiany Outredgeous, uprawiana na ISS w systemie Veggie. 10 sierpnia 2015 roku astronauci Scott Kelly, Kjell Lindgren i Kimiya Yui otrzymali oficjalne zezwolenie na zebranie i spożycie sałaty – przed konsumpcją każdy liść musiał jednak zostać przetarty ściereczką dezynfekującą nasączoną środkiem na bazie kwasu cytrynowego. Część liści astronauci zostawili dla swoich dwóch kolegów z Rosji, którzy w tym czasie odbywali spacer w przestrzeni kosmicznej, a pozostałą część zbiorów spakowali zgodnie z wytycznymi jako próbki.


#ciekawostki #jedzenie #kosmos #nauka #rosliny #warzywa

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

2b3bf154-ae2a-45d3-b4a9-1a6b2fac5899
e4de1f0b-1413-446b-8654-2ef72151eaa6

Dziwi mnie, że NASA użyła światła blurple (niebieskie i czerwone LEDy).


O ile z punktu widzenia efektywności fotosyntezy zdaje się mieć to pozorny sens (zielone światło praktycznie nie bierze udziału w fotosyntezie), to sałata rozwija się znacznie gorzej bez światła zielonego. Ma to związek z regulacją hormonalną roślin.


Tutaj przykładowy eksperyment: https://youtu.be/W39rWLGcMJM

@lurker_z_internetu Z tego, co się orientuję, system Veggie wykorzystuje czerwone, niebieskie i zielone LEDy - tak wygląda cały panel widziany od spodu, a przynajmniej wyglądał na zdjęciach wykonanych jakiś czas temu:


Warto pamiętać, że Veggie nie jest supernowoczesnym systemem, ma już swoje lata i od czasu jego instalacji na ISS badania nad wpływem różnych rodzajów światła na rozwój roślin poszły trochę do przodu. W 2017 roku na ISS zainstalowano nowszy, w pełni zautomatyzowany system do uprawy roślin, Advanced Plant Habitat (APH) wyposażony w czerwone, niebieskie, zielone i białe LEDy, czyli jednak coś się po drodze zmieniło

6aa36a8d-221c-4288-96bd-f2de49270fc9

Słaba ta kosmiczna dieta. Nie spotkałem się nigdy z szacunkami ile i czego trzeba by było uprawiać, żeby 1 człowiek nie umarł z głodu i miał zapewnioną samowystarczalność.

@kitty95 Do tego, żeby wyżywić człowieka w kosmosie samymi uprawami z kosmicznego "ogródka" jest jeszcze bardzo daleko.


W poradnikach dotyczących permakultury można znaleźć różne informacje - np. o tym, że około 372 metry kwadratowe obsiane odpowiednimi gatunkami roślin są w stanie zapewnić jednej osobie przetrwanie, ale to odnosi się do warunków na Ziemi i to przy założeniu, że gleba będzie wyjątkowo urodzajna, a okres wegetacyjny będzie wynosił co najmniej pół roku. Do tego trzeba doliczyć powierzchnię potrzebną na magazynowanie i przetwarzanie zbiorów, no i założyć, że nigdzie po drodze znaczna ich część nie zostanie utracona.

Zaloguj się aby komentować