#malzenstwo

0
191

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Eh, kiedyś na początku pewnego związku dopatrzyłem się, że dziewczyna mi robi kipisz na chacie, szczególnie w pokoju, gdzie miałem gratownie. Abstrahując od tego, że znalazła jakieś liny bdsm i korki do dupska z poprzedniego związku (xD) to bardzo mi się to nie spodobało i położyłem tam taki ładny notatnik w kwiatki. Ah, mówie, przeczesze go bankowo. No i tam zrobiłem taką pułapkę - dwie kartki sklejone małym papierkiem, tak, że przy otwarciu się rozrywały. Dalej napis - "Kipisz? Patrz teraz co się wydarzy". No i wchodzę do pokoju po tym jak coś tam robiła (czyt. kipisz), sprawdzam notatnik - zabezpieczenie rozerwane. Zszedłem na dół - mówie masz godzine na spakowanie się i nara bo tego nie zniese xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jest takie zdanie w biblii "niech nad waszym gniewem słońce nie zachodzi" niektórzy to interpretują że trzeba się pogodzić do wieczora i w sumie to nie jest głupie 🙂

Zaloguj się aby komentować

@Deykun


Nie dziwię się. Z moich obserwacji Ukrainki są... po prostu miłe.


Wiadomo, że dowód anegdotyczny, ale gdy odwiedzałem sąsiedni sklep ekologiczny (również należący do mojego ówczesnego szefa), to Polki chodziły ze skwaszonymi minami, a jedyna Ukrainka w zespole była zawsze uśmiechnięta. Nie ukrywam, że się rozpływałem, gdy mnie witała. : P


To samo obserwuję teraz w szpitalu podczas odwiedzin u babci - personel ukraiński jest jakiś taki bardziej przyjazny wobec pacjentów.

@cyberpunkowy_neuromantyk nasze siedzą w tym samym kraju od urodzenia. Ukrainki "awansowały", wyniosły się z biednego kraju do bogatszego i mogą być zadowolone, bo mają z czego

@Deykun z Białorusi to sam bym się chętnie ożenił, raz jedną świetną poznałem. Według mnie dziewczyny z wschodu bardzo ładne.

Bez podania liczby kobiet i mężczyzn z Ukrainy w Polsce ta statystyka nie ma najmniejszego sensu, bo jeśli mężczyźni walczą na wojnie i jest ich w Polsce 4 razy mniej, to narzucona narracja "Polki w Ukraińcach znacznie mniej" jest kłamstwem.

@fisti dokładnie, plus tu są dane ze ślubów zawieranych na terytorium RP. A liczba Polek zawierających małżenstwa w innych krajach jest wyższa niż obywateli polskich płci męskiej.


Generalnie imigrantki częściej wiążą się z niezagospodarowanymi samcami w miejscu do którego trafiają.

@PeregrinFuk wynika to raczej z przyczyny migracji na zachód, która podwyższa status spoleczno-finansowy kobiety. Skoro większość Polek wychodzi za mąż za obywateli z zachodu, a mężczyżni biorą sobie za żony kobiety ze wschodu. Myślę że ci Ukraińcy co z Polkami się żenili, to pewnie ludzie co byli na poziomie w Ukrainie przed wojną lub są bardzo pracowici i ekonomicznie mogą nawet przewyższać sporą część polaków (pozanałem kilku takich ancymonów co na hydraulice, elektryce czy operowaniu dźwigiem zarabiali jak developerzy )

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cóż za przypadek.
Dzięki @Z_buta_za_horyzont

  • Światowy Dzień Małżeństwa

  • Święto Służby Więziennej


#zwiazki #zycie #malzenstwo #pieklomezczyzn

7befd3e8-b393-4a00-a6b6-3905bb29d9fa
Opornik userbar

@Z_buta_za_horyzont i potrafi lepiej uderzać (psychicznie), żeby cię jak najbardziej zniszczyć, a żeby nie było śladów widać

Zaloguj się aby komentować

@Gustawff a ja lubię ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


Zarzuca się nam, że my to tylko się smucić potrafimy, w końcu większość świąt to czczenie smutku, jak wspominamy jakieś historyczne wydarzenia to praktycznie tylko te złe itp.


A jak już jest okazja żeby się weselić to i tak ludzie marudzą xD no bo kto to widział

@cebulaZrosolu no bo kto to widział

Bo nie wypada! Sam za weselami średnio przepadam bo królem parkietu nie jestem, ale cała otoczka i to ile się dzieje jest fajne. Oczywiście najgorsze są zawsze osoby siedzące na dupie i marudzące bo za mało makaronu w rosole, muzyka nie taka, za zimno lub za ciepło i można by wymieniać w nieskończoność.

Ja uwielbiam wesela, przede wszystkim dlatego, że mogę się spotkać ze znajomymi/rodziną i pogadać, bawić się, po prostu się spotkać oraz być częścią ważnego dla młodych dnia. I nie ważne czy jest to ślub kościelny czy cywilny, wesele jest duże i huczne czy to tylko rodzinne spotkanie, jest alkohol czy go nie ma, trwa dwa dni czy kilka godzin- po prostu super jest być z ludźmi, dla których jest się ważnym i którzy są ważni dla mnie.

W tym roku czekają mnie dwa wesela (brata i siostry) i już nie mogę się doczekać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować