Zaloguj się aby komentować
Mamy 2026 rok, jest to 49 rok produkcji samochodu ŁADA NIVA.
Rosjanie po 49 Latach postanowili ją OCYNKOWAĆ.
Tak po 49 latach auto które po 3-5 latach od wyjazdu z fabryki wymagało często wymiany podłogi i progów jeśli używałeś go w terenie lub po 6-7 jeśli nie używałeś.
I po tych 49 Latach, kiedy masz już solidny "post-implementation" i wiesz że jak po⁎⁎⁎⁎ne gniją :
-Podłoga
-progi
-drzwi
-błotniki
Bo nie są ocynkowane, postanawiasz w dobie latających w kosmosie Starlinków.
Zainwestować w komorę do cynkowania w swojej gówno fabryce i Ocynkować:
-Dach
-Maskę
-tylną klapę bagażnika
-pas przedni
IKS DE
A i poza tym wymyślili po 49 latach:
- filtr kabinowy żeby liście, śnieg, pył nie wpadały do kabiny XD
Wcześniej wpadały.
-wentylowane tarcze hamulcowe z przodu ( wcześniej był mono-odlew)
-regulacje kierownicy
-rozwiercenie silnika z FIATA ( ten sam co w Polonezie) 1.6 do 1.7 a obecnie do 1.8 litra i dodanie wzmocnionego Paska Rozrządu co by ujarzmił tą moc MEGA WZROST Z 83 HARRY POTTER na
.
.
.
.
.
.
90 HARRY POTTER MOCY
BESTIA, ISTNY LEWIATAN....
-przewody gumowe chłodzenia z plecionką żeby nie pękały ( wcześniej była to monoguma bez cordu)
-zmiana silnika nagrzewnicy na bezszczotkowy żeby nie świszczał jak gruźlik od zasyfionych szczotek.
-zmiana konstrukcji przedniego stabilizatora
Auto przeszło potężny LIFT, wsadzono kierownicę i deskę z ŁADY VESTA XD
Potrafią co jak widać także na ostatnim zdjęciu uszyć dedykowane dywaniki tak żeby nie pasowały jak dedykowane fabryczne dywaniki do wytłoczeń w podłodze i zawijały się pod pedały i podstopień.
¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że ŁADA korzysta z OPON PIRELLI których nie powinno być na linii montażowej z racji sankcji a są.
Dlaczemu? No cóż to pytanie trzeba by zadać Pirelli.
A sprawa jest ciekawa bo opony terenowe AT w rozmiarze 185/75 R16 są używane tylko i wyłącznie przez firmę ŁADA oraz Suzuki w nowym JIMNY. Ciężko było by stwierdzić iż przy produkcji około 200k sztuk rocznie NIVY firma Pirelli nie zauważyła problemu wsiąkania w ruski rynek 1 miliona opon
#samochody #motoryzacja #offroad #rosja





Zaloguj się aby komentować
Co do uja, od rana wyje syrena, najpierw alarm chemiczny teraz lotniczy. Czy to juz? #cybulionjestinny

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #jazz #avantgarde #ptakipolski #polskajazz #requiemrecords #polska #muzykazyxx
Ptaki Polski to polski projekt Michała Szturomskiego, łączący jazzową improwizację, spoken word oraz inspiracje dźwiękami ptaków i polską przyrodą.
Label: Requiem Records Album: Ptaki Polski Wykonawca: Ptaki Polski Utwór: Strzyżyk Kraj wydania (label): Polska Kraj pochodzenia: Polska Wydany: 07.03.2025 Gatunek: Jazz Styl: Avant-garde Jazz, Contemporary Jazz, Spoken Word
Zaloguj się aby komentować
. źródło #pyszne #pysznepl #uber #wolt #glovo
"Katastrofa dla wielu tysięcy osób". Kurier o decyzji Pyszne.pl
Pyszne.pl podjęło decyzję o rozwiązaniu umów cywilnoprawnych z kurierami. Dotknie ona 5000 osób w całej Polsce. Kurierzy dowiedzieli się o tym z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Cześć z nich może znaleźć zatrudnienie u pośrednika, wiąże się to jednak m.in . z utratą prawa do płacy minimalnej. - Straszna zmiana. Katastrofa dla wielu tysięcy osób - skomentował jeden z dostawców w trakcie zorganizowanej w Sejmie konferencji prasowej.
Wywiad z prezesem:
https://www.rp.pl/biznes/art44809731-pyszne-pl-robi-zwrot-o-180-stopni-bedzie-jak-uber-koniec-wlasnych-kurierow
tl;dr;
Nie są wstanie konkurować z innymi którzy robią gorzej, podobno nalegali na regulacje żeby każda apka była podobnie jak oni (jest jakaś unijna dyrektywa która czeka na implementacje - ale nie wiadomo jak będzie wyglądać), po zmianach rowerownik sam sobie wybiera najlepszy kurs w jednej z aplikacji w losowych godzinach, nie ma grafiku, umowa z pyszne zobowiązywała ich do jazdy dla pyszne i zakazywała z innymi. Grafik też ograniczał pyszne bardziej niż konkurencje.
Pyszne.pl robi zwrot o 180 stopni, będzie jak Uber. Koniec „własnych” kurierów
Przez lata szliśmy pod prąd z własnym, droższym i mniej elastycznym modelem logistycznym. Rynek i sami kurierzy zweryfikowali jednak te założenia – mówi Arkadiusz Krupicz, prezes i twórca Pyszne.pl .
Zaloguj się aby komentować
jak to możliwe, że taki gbur i prostak może mieć kilkadziesiąt milionów psychofanów (których i tak ma w d⁎⁎ie) na całym świecie tylko dlatego, że potrafi prosto kopnąć piłkę?
cytując klasyka, to wiele mówi o naszym społeczeństwie
#mecz #mundial

Zaloguj się aby komentować
Dobra, ciach bajera. Młodzi właśnie zsynchronizowali moment pobudki. #rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Sąsiadowi pasek klinowy tak piszczy w samochodzie, że słyszę go przez okno. #jakzyc
Zaloguj się aby komentować
Jaki dzieciak uwielbiałem grać w grę o pociągach "TRAINZ 2004", miałem ją na piracie od znajomych. Potem jeszcze dostałem "TRAINZ 2006", już pełnoprawną grę, instalowało się ją na 4 płytach CD. Setki godzin spędzone na tworzeniu map i jeżdżeniu po nich pociągami.
Ostatnio na fali nostalgii (i wyprzedaży na steam) odkryłem, że są kolejne części tej gry, gdzie najnowsze to TRAINZ 2023 oraz TRAINZ 2019. Kupiłem 2019... i zwróciłem praktycznie od razu. Uruchamiasz grę i odkrywasz, że to nawet nie jest gra tylko menedżer pobierania. Gra jest dosłownie pusta i ty musisz pościągać sobie zawartość z serwera Aural tylko myk jest taki, że korzystasz z podstawowego pobierania, które celowo jest zduszone i masz kupić premium aby pobierać szybko.
I odwszem, downlaod station był już w 2006 jak pamiętam. Tylko, że wtedy w samej podstawce gry już miałem X map i kilkadziesiąt pociągów. A tutaj kupuję grę która jest dosłownie pusta. Już nawet pomijam fakt, że mogłem kupić, zainstalować, zapomnieć, odpalić po 10 latach i odkryć, że nic nie pobiorę bo serwery są martwe. Zwróciłem ze smutkiem po 15 minutach. Na promocji to tylko 30zł ale chodzi o zasady.
Szkoda bo chciałem sobie znowu pojeździć pociągami. Jednak lepiej będzie odkopać stare płyty.
https://www.youtube.com/watch?v=b7MqSX3Ho8g
#gry #przemysleniazdupy
Zaloguj się aby komentować
Na fanpage lokalnych mediów ukazał się post z oświadczeń majątkowych. Wszedłem sobie z ciekawości i mówię O JA PI⁎⁎⁎⁎LE XD
Wyobraźcie sobie, że jest gość, który jako kierownik biura posła zarobił 130k w rok + jeszcze drugie tyle z umowy b2b za "obsługę administracyjną biura poselskiego" + jeszcze dieta radnego bodaj ok 40k XD Co daje ok 300k za rok, w przeliczeniu miesięcznym 25k/miesiąc
Jest gość, który jako asystent w/w biura zarobił 90k + dieta radnego 40k + 30k "funkcja doradcza" w jakiejś miejskiej spółce. W przeliczeniu miesięcznym ok 13.300 zł.
I teraz taki myk. Obaj żyją z polityki i nigdy się w niej nie wybili poza samorząd xD Jeden i drugi +/- 40 lat. Absolwenci politologii na WSB, ale wiedzieli wokół kogo się zakręcić. W tym biurze poselskim robią tyle co nic, najwięcej słychać o nich jako radnych.
To tylko "szczątkowe" przykłady, bo szefami spółek miejskich też są lokalni politycy, którzy tak na dobrą sprawę się tam nie pojawiają i koszą jeszcze grubsze siano xDD I też często z byle jakim wykształceniem i zerowym doświadczeniem poza polityką lokalną, bo na pewno nie w sektorze prywatnym.
My się k⁎⁎wa składamy na tę patologię tyrając w sektorze prywatnym, żeby z naszych podatków utrzymywać tych darmozjadów, bo taki system zbudowało pokolenie leśnych dziadków. Takich stołków jest od zajebania w każdym samorządzie. To jest chore.
#polityka #pieniadze #biznes #ekonomia #bekazpodludzi #takaprawda #patologiazmiasta #gownowpis
@Tomekku Są i będą niezależnie od partii, bo jest uchylona furtka i każdy będzie korzystać "bo tamci też korzystali", nie mniej zawsze przy tego typu układach jest to takie trio PO-Lewica-PSL, a tam gdzie rządzi PiS to duo PIS-PSL XD
Oczywiście nie sugeruję, że Konfederaci czy Razemki albo inna partia by tak nie robiła, ale jednak do porzygu jest jak piszę, bo akurat u mnie dotyczy to porozumienia skupionego wokół koalicji rządzących, chociaż PiSowcy też mają swój kawałek tortu.
Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.
@Lopez_
Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.
Powinno, tylko rozbicie takiego betonu jest strasznie trudne, większość ludzi chce spokojnie żyć. Nie pchać się w to. A niestety to pięknie pasuje borowym dziadom czy takim pseudo politykom. Iść, żeby się nażreć. Osób które chcą jakiejś zmiany jest mało. A jak za bardzo się wychylisz to w taki czy w inny sposób dostaniesz w łeb. Bez masowych protestów i wywalenia całych szajek na bruk niestety nic się nie zmieni.
@Lopez_ ach te lokalne układy.
Zawsze przytaczam taką historyjkę. Do mojego ojca wpadł kiedyś na kawę kumpel. Siedzą, gadają i na koniec ten kolega mówi "Jurek, ja jestem już lata w PSL. Nie chciałbyś do nas wstąpić?". Ojciec mówi, że nie, że on się nie pcha do polityki a poza tym, to nawet się nie zgadza z częścią programu, więc po co. Na to kolega "ale, to nie o to chodzi żebyś ty się z programem zgadzał".
Zaloguj się aby komentować
#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne #suseuspamuje
Miasto: Tczew – miasto w północnej Polsce, w województwie pomorskim, siedziba powiatu tczewskiego i gminy wiejskiej Tczew. Według danych GUS z 30 czerwca 2023 r., Tczew liczył 57 218 mieszkańców. W 1198 Trsow po raz pierwszy odnotowany w annałach. Pierwsza źródłowa wzmianka o Tczewie pochodzi z 1252 r., kiedy to w Tczewie książę Sambor II rozpoczął budowę zamku. Powstanie Rady Miejskiej w Tczewie, ukonstytuowanej już w 1258 za przyzwoleniem wspomnianego księcia Sambora II, wyprzedza lokację miasta(lokacja na prawie lubeckim ). Jest to jedyny tego typu przypadek na terenie dzisiejszej Polski. czewska Rada Miejska utworzona została wcześniej niż uważane za najstarsze w naszym państwie Rady we Wrocławiu (1261), w Krakowie (1264) czy w Poznaniu (1280), które w tych miastach powstały jednak kilka lub kilkanaście lat po nadaniu praw miejskich. W 1308 r. Tczew podstępnie zdobył zakon krzyżacki . Miasto zostało spalone, a mieszczanie wygnani. W ręce zakonu dostał się przywilej lokacyjny, pieczęć miejska i księga prawa lubeckiego. Organizacja miejska przestała istnieć na ponad pół wieku. Po 1308 Krzyżacy wznieśli tutaj też zamek będący siedzibą krzyżackich administratorów wójtostwa tczewskiego. W 1440 Tczew przystąpił do Związku Pruskiego . W czasie wojny trzynastoletniej (1454-1466) miasto kilkakrotnie zmieniało załogę , by ostatecznie na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 zostać przyłączone do Polski. W 1577 r. miał miejsce, spowodowany nieostrożnością żołnierzy Stefana Batorego , wielki pożar, który prawie doszczętnie zniszczył miasto. Przetrwały tylko budowle sakralne. W 1772 r., z chwilą I rozbioru Rzeczypospolitej , Tczew znalazł się pod panowaniem pruskim . W latach 1807–1812 w Tczewie kilkakrotnie przebywał cesarz Napoleon. W I poł. XIX w. Prusacy rozebrali część murów obronnych z basztami i bramami wjazdowymi, połowę fortyfikacji z czasów szwedzkich i napoleońskich, a także zniszczony już zamek tczewski. Od połowy XIX w. Tczew zaczął się rozwijać jako ośrodek przemysłowy oraz węzeł kolejowy i drogowy. W latach 1851–1857 zbudowano pierwszy most na Wiśle. Jego filary ozdobiono neogotyckimi wieżami. Na przyczółkach wybudowano bogato zdobione bramy wjazdowe. W tym czasie był to najdłuższy most w Europie Północnej (ok. 800 m). Wkrótce przestał on wystarczać i w latach 1888–1890 wybudowano tuż obok w odległości 30 m drugi most. Przejął on funkcję mostu kolejowego, gdyż ten pierwszy służyć miał odtąd potrzebom ruchu pieszego i kołowego. W II poł. XIX w. i na początku XX w. w Tczewie powstały: młyn parowy , fabryka maszyn Muscata, fabryka i warsztat naprawy maszyn Kriesela, fabryka wyrobów metalowych Kelcha, królewski zakład budowy maszyn, odlewnia żelaza, wytwórnie wyrobów cementowych Hoffmana, dwie cukrownie, fabryka wafli, browar, gazownia, wodociągi, zakłady kanalizacji, wodociągi miejskie. Rozwinął się też handel zbożem oraz żegluga na Wiśle. Odzyskanie przez Polskę niepodległości i powrót Tczewa do państwa polskiego rozpoczynają najnowszą kartę dziejów miasta. Już w 1920 otwarto w Tczewie pierwszą w Polsce Państwową Szkołę Morską . 1 września 1939 o godzinie 4:34 trzy bombowce nurkujące z 3./StG 1, dowodzone przez Staffelkapitäna Oberleutnanta Brunona Dilleya zaatakowały most w Tczewie. Ich atak nie miał jednak zniszczyć mostu, ale przeszkodzić w jego zniszczeniu. Walki w obronie miasta trwały tylko jeden dzień – 1 września 1939. Żołnierze polscy wykonali jednak swoje zadanie. Na rozkaz ppłk. Stanisława Janika – dowódcy 2 batalionu strzelców mosty zostały zniszczone. Uniemożliwiono w ten sposób przegrupowanie Niemcom swoich wojsk z Rzeszy do Prus Wschodnich , w celu przeprowadzenia planowanego w drugim etapie kampanii wrześniowej skrzydłowego uderzenia na linię Bugu . 2 września do Tczewa wkroczyły wojska hitlerowskie. Rozpoczęła się okupacja – czas mordów i represji wielu tczewian. Na terenie miasta utworzono obozy dla jeńców angielskich i francuskich oraz obóz pracy dla Polaków. Okupacja hitlerowska skończyła się 12 marca 1945. Po II wojnie światowej Tczew należał do najbardziej zniszczonych przez działania frontowe miast Pomorza Gdańskiego . Praktycznie nie ostała się żadna zdolna do produkcji fabryka, Rosjanie zdemontowali i wywieźli wyposażenie niemal wszystkich zakładów przemysłowych. Zabytki: farny kościół Podwyższenia Krzyża Świętego – najstarszy zabytek w mieście. podominikański kościół św. Stanisława Kostki – pochodzący z XIV w., most drogowy na Wiśle oraz most kolejowy – stanowią szczególną atrakcję Tczewa. Jako pierwszy powstał most drogowy (1851-1857) i był wówczas jednym z najdłuższych na świecie (837 m długości), budowa mostu drogowego kosztowała 4 mln talarów. Kamień węgielny pod budowę położył Fryderyk Wilhelm IV . Most początkowo miał 10 wież i dwie bramy wjazdowe z pięknymi portalami – dzisiaj pozostały jedynie cztery wieże. Drugi, kolejowy, powstał w latach 1888–1890, kiedy jeden most przestał wystarczać. Mosty są szczególnie interesujące ze względu na zastosowane rozwiązania techniczno-konstrukcyjne. Amerykańskie Towarzystwo Inżynieryjne uznało most tczewski za międzynarodowy zabytek inżynierii budowlanej (na tej samej liście jest m.in paryska wieża Eiffla ). wiatrak typu holenderskiego – zbudowany został w 1806, willa Eisenacka . Muzeum Wisły – oddział Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Miejska wieża ciśnień – zbudowana w 1905, Ratusz – znajdował się na placu Hallera, Kościół św. Józefa – zbudowany w latach 1931–1936.Centrum Konserwacji Wraków Statków , Most Knybawski – położony w odległości ok. 2 km od południowej granicy Tczewa. Kanał Młyński i wiele innych.
Wieś: --
Data wykonania zdjęcia: Lata 1928-1932
Opis zdjęcia: Młyn parowy przy ulicy Dworcowej Źródło .
Zwycięzca losowania: @peposlav
Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Zaloguj się aby komentować
#losowemiasto <-- Tag do obserwowania
#suseuspamuje #hejtolosauth
#ciekawostki #historia #ciekawostkihistoryczne
Codziennie lub w miarę możliwość będę wrzucał jakieś historyczne zdjęcie z jakiejś miejscowości w Polsce.
Aby wziąć udział w losowaniu miejscowości wystarczy wygrzmocić ten wpis.
O nazwę miejscowości będę pytał po wylosowaniu pioruna z tego wpisu poprzez hejto los .
Losowanie odbywać się będzie po godzinie 20, jeśli osoba biorąca udział w losowaniu wie, że może być niedostępna po tej godzinie, proszę niech profilaktycznie zostawi komentarz z nazwą miasta lub wsi w tym wpisie.
Nie ma ograniczeń dla użytkowników, można plusować ten wpis za każdym razem nawet jeśli już wygrałeś, i można cały czas prosić o zdjęcie z tego samego miasta nawet jeśli już zostało wylosowane, a jeśli się zdarzy że nie ma już zdjęć z danej miejscowości to użytkownik zostanie poproszony o podanie nazwy innej miejscowości.
Dopuszczam możliwość wpisania nazwy jakiejś wsi, ale nie obiecuje że znajdę zdjęcie z tej miejscowości oraz proszę o podanie dokładniejszych danych jak np. powiat i województwo.
Dziś pod wieczór zrobię losowanie, a jutro z rana dodam zdjęcie z opisem.
Brak odpowiedzi i brak podania nazwy miasta przez wylosowaną osobę w godzinach między 20 a 9 rano, będzie skutkował tym że OP sam wybiera za wylosowanego miejscowość.
Zaloguj się aby komentować
#urlop #wakacje #włochy #pytanie
Stało się, jakiem chciał. Jadziem do Włoch. Znowu... czyli tak, jak ma być

Nocą dolne miasto, za dnia gorne stare miasto + kolejka na gore funicollare, pojutrze bierz bilet na pociag i jedz do varenny przez lecco nad como na jednym bilecie (nie wiem jak jest teraz, kiedys liczyla sie trasa a nie godzian odjazdu, wiec wysiadasz w polwoe trasy w lecco tam 2h i wsiadasz na tym samym bilecie do varenny dalej), stamtad promem do Bellagio, idziesz tam "w ląd" na "tani" obiad, zeby nie splajtowac w kanjpie na samym wybrzezu. Kolejny dzien wez sobie pociag do Mediolanu (na styku lutego i marca tempratura idealna poza kompielą w como, teraz moze byc lampa jak czlonek w mediolanie od betonozy). Jak chcesz nad Garde to wypozyczaj rowery elektryczne w Peschiera, smigaj dolnym brzegiem do Desenzano przez Sirmione, stamtad promem razem z rowerami do Bardolino lub Gardy i rowerem wroc do Peschery (dzieki promowi oszczedzisz czasu zeby wracac rowerem ta sama trasa) nad Garda obowiazkowe Sirmione, Limone i jak chcesz poczuc fajny gorski klimat kolejka na Monte bardo. Jak chcesz obskoczyc Garde to co ci napisalem to minimum 2, najlepiej 3 dni i kombinatoryka, autobus miejski, prom, rower. Na Como to co napisalem 1 dzien od samiuskiego rana do poznej nocy pociagiem z bergamo, Bergamo w 2 dni na spokonie (ja zrobilem w 1,5), mediolan dla mnie wystarczal 1 dzein (metro robi robote). Nad garda bylem we wrzesniu 2025 (+Wenecja z ktorej sie przetrasportowalem), como/bergamo/mediolan przelom lutego i marca 2022 (akurat dnia wylotu wojna sie zaczela), tlumow brak, rodakow szczegolnie nad garda masa.
Zaloguj się aby komentować

Polak prowadzący na TikToku profil @ko0oza skonstruował automatyczne działko wodne, które ma odstraszać gołębie siadające na jego balkonie. Kamera obserwuje przestrzeń, system rozpoznaje pojawienie się ptaka, a ruchomy mechanizm ustawia dyszę i oddaje krótki strzał wodą. Podobne konstrukcje...

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Hiszpanie z Altarage zapowiedzieli nowy album. Słychać dalszą ewolucję, nowe elementy, daleko odeszli już od bycia epigonami Portal. Przydałoby się wyrwać ich na jakimś koncercie, bo widziałem tylko raz na Netherlands Deathfest w 2018. W ogóle co to był za fest, dziś takich nie robią.
https://www.youtube.com/watch?v=84DJUVNNf00
#altarage #blackmetal #metal #muzyka #deathmetal
Zaloguj się aby komentować
340 336 + 17 + 115 = 340 468
W niedzielę ruszyłem w góry i podobało mi się na tyle, że chciałbym pokazać Wam jedną z ciekawszych tras gravelowych w Norwegii – Mjølkevegen. Trasa, w zależności od wariantu, liczy ponad 240 km i niemal 5000 metrów przewyższeń. Jest więc co robić.
Samą nazwę można przetłumaczyć jako "drogę/ulicę mleczną" i nie jest to przypadkowe. Trasa prowadzi wzdłuż górskich farm, gdzie od pokoleń hoduje się bydło i produkuje mleko. Zdecydowana większość odcinków to szuter, a duża część wiedzie przez rejon Jotunheimen – jedno z najpiękniejszych pasm górskich w Norwegii.
Szlak zaczyna się w Vinstra, w dolinie Gudbrandsdalen a konczy w Gol. Część z Was może kojarzyć tą pierwszą nazwę z marki świetnego brązowego sera - Gudbrandsdalost.
Nie ukrywam, że przejechanie całej trasy naraz to za dużo jak na moje możliwości, ale udało się zrobić solidne 115 km. I powiem uczciwie, wymęczyłem się jak zwierzę ale co to był za dzień! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jechało się naprawdę dobrze. Przez pierwsze 90km noga podawała, choć podjazdy momentami dawały w kość. Najtrudniejszy miał około 600 metrów przewyższenia i trochę mnie przeczołgał, ale ogólnie wszystko było do zrobienia. Do tego pogoda dopisała – było zimno i trochę wiało, ale słońce robiło swoje i dodawało energii.
Na trasie spotkałem mnóstwo rowerzystów, głównie bikepackerów, choć było też kilka osób na lekko jak ja. Zaskoczyła mnie świetna atmosfera, na każdym postoju "cześć, cześć", dużo machajem i pozdrowień przy mijaniu się na trasie.
Po drodze były też oczywiśnie obowiązkowe na tej drodze akcenty – owce, krowy i widoki, które naprawdę robią wrażenie.
Jeśli planujecie rowerową przygodę w Norwegii, zdecydowanie polecam Mjølkevegen. W wersji bikepackingowej spokojnie da się ją zrobić w 2-3 dni a hardkory to i na raz strzelą, szczególnie że w lecie widno jest przez 18-20h
#podrozujzhejto #norwegia #gravel
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Czym śmigałeś przed gravelem? Sam mam rower crossowy kupiony przed pandemią i się zastanawiam czy gravel to tylko moda czy serio dużo łatwiej robi się na nim kilometry. Ja jeżdżę głównie wokół komina wypady, 20-40 kilometrów jeżdżąc głównie ścieżkami rowerowymi i polnymi drogami. I się zastanawiam czy jest sens zmieniać rower.
Zaloguj się aby komentować