#moda #modameska #heheszki #humorobrazkowy #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

#moda #modameska #heheszki #humorobrazkowy #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Mam buty daily sprzed 3 sezonów, trochę koszulek sprzed 20 lat, sweter sprzed 25 i 30 letnią bluze z kapturem z USA mordo!
,,i tak mi wygodnie i UJ mnie obchodzi czy modnie"
Zaloguj się aby komentować
Myślałem, że to mężczyźni na wykopie są toksyczni w stosunku do kobiet. Muszę jednak wam zwrócić honor drogie przegrywy. Oczernianie mężczyzn przez kobiety potrafi być dużo gorsze. Wystarczyło, że wszedłem na kilka subredditów zdominowanych przez płeć żeńską lub przeczytałem wypowiedzi kobiet na twitterze by się o tym przekonać. Panuje tam często ciągłe narzekanie, że mężczyźni są toksyczni, nieczuli, zdziecinniali, patriarchalni albo, że głosują nie na tą partie co trzeba. No i oczywiście pełno było też postów o tym jacy to ich ex byli okropni i jakie to one są teraz silne i niezależne bez nich. Ta rosnąca polaryzacja płciowa mnie trochę przeraża.
#przegryw #blackpill #redpill #logikarozowychpaskow

@Al-3_x "Feminizm" i nacisk na demonstrację swojej siły i zalet spowodował coraz większy egocentryzm u kobiet. Faceci byli egocentrykami od zawsze (w końcu, patriarchat) ale niestety dwóch egocentryków różnych płci, nie jest w stanie wytrzymać bez spiny w jednym pokoju. Dlatego obie grupy coraz bardziej muszą lizać się po własnych jajach (hehe), poklepując się po plecach i mówiąc jacy oni nie są za⁎⁎⁎⁎ści w porównaniu do zjebów z drugiej grupy. W końcu, o ego trzeba dbać.
Żarty o tym, jakie kobiety są głupie można znaleźć w przedwojennych wydawnictwach. Natomiast przed wojną nie ośmielono by się drwić z tego że mężczyźni to mentalne dzieci i lubią zabawki. W moim mniemaniu przedwojenne drwiny były nie w porządku ale w ten sam sposób musimy przyzwyczaić się do drwin w naszym kierunku. Chciałbym żeby tych drwin w ogóle nie było na świecie ale wiadomo, że jednostek zawistnych i egocentrycznych jest całe mnóstwo i przez to problemu rozwiązać się nie da.
Nie wchodzę w polemikę tego czy faceci mają za duże ego a kobiety słusznie że walczą o swoje, czy może kobiety do kuchni a facet rządzi. Nie w tym rzecz. Chcę zwrócić uwagę że egocentryzm w żadnym wypadku nie jest cechą którą należy pielęgnować a raczej z nią walczyć. To jest rodzaj postawy ksenofobicznej, zamkniętej i przekonanej o wyższości. A to w żadnym wypadku nie jest dobre - zarówno u facetów jak i kobiet.
Zaloguj się aby komentować
No i ch^j, to już chyba będzie koniec znajomości. Postawiłem ultimatum - ma być papier i koniec, i się zrobiło nieciekawie, także dziękuję pani @moll , szkoda tylko że tak późno przestałem myśleć kut^sem... cóż, nic nie straciłem poza tym że się człowiek zaangażował emocjonalnie w to wszystko...
Cóż, nie jestem zły że to się kończy. Jestem zły bo zachowywała się tak jakby mnie chciała, mówiła sama gdzie jest, co robi, robiła nawet zdjęcia choć nigdy tego nie oczekiwałem. Sprawiła że poczułem coś, czego nie czułem od bardzo długiego czasu. Sprawiła że poczułem że jesteśmy naprawdę "nami" i wykorzystała moją słabość wiedząc że zawsze ją wybiorę. Wczoraj wieczorem zmądrzałem. A dziś wieczorem się zapewne to skończy.
Trzymajcie kciuki abym postawił na swoim, wieczorem dam znać... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#rozowepaski #logikarozowychpaskow #podrozujzhejto #seks #gownowpis #jestempierdolniety #jestembolcemnaboku
@gawafe1241 - przykro czytać kolego.
Aż chce się napisać rzeczy w stylu "a czego Ty się po mężatce z dzieckiem, której mąż walczy na Ukrainie spodziewałeś" - ale co to da?
Niemniej co żeś poużywał to Twoje - a rany sercowe będziesz leczył dłuższy czas - oby nie alkoholem czy dragami - ale mam nadzieję, że wyjdziesz z tego tylko silniejszy.
Zaloguj się aby komentować
Niech mi ktoś strzeli w łeb bo już nie wytrzymam...
Jestem wczoraj w robocie, mówię że idę do sklepu i kto co chce. wszyscy chcą po bułce drożdżowej z serem, ok, szybko kurtka i nara. Ona krzyczy za mną że chce coś innego a mnie już nie ma. Jestem w sklepie przy kasie, już zapłaciłem, telefon dzwoni. "Jesteś w pracy czy w sklepie?" W sklepie. "A to już nic nie chcę, foch!" ale jestem w sklepie, co wziąć? "NIC!" ło k⁎⁎wa... c⁎⁎j, nic to nic XD
Przychodzę ze sklepu, 3 drożdżówki i pączek z kremem karpatkowym bo przecież ona nie toleruje laktozy.
Rozdaję bułki w torebkach, tak że nie widać co tam jest, kładę jej, ona foch, widać że zła "ona nie chce, zabierz to!" ale... "weź to!" nie, ma tu leżeć i koniec XD
mija 10 minut ooo jaka ucieszona że dostała bułkę z karpatkowym nadzieniem, uśmieszki, milusio...
serio? wystarczyło mi dać dojść do słowa... ah te baby...
A dziś dostaję wiadomość
Przyjadę do Ciebie
ok
sprawdź która apteka jest otwarta
co???
hehe, to dla dziecka...
Zobaczysz, kiedyś przez ciebie padnę na zawał...
bo każda wizyta w aptece to albo test ciążowy albo piguła "dzień po"... haha, bardzo śmieszne...
#logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki #podrywajzhejto #gownowpis #jestempierdolniety - prosze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#jestembolcemnaboku
Zaloguj się aby komentować
Druga, dość zabawna jak i niepokojąca kwestia to reakcja dużej ilości liberalnych kobiet w mediach społecznościowych na ostatnie wybory. Filmiki jak kobiety wrzeszczały i płakały przed kamerami bardzo szybko stały się popularnym celem wyśmiania ich reakcji. Na reddicie i na twitterze pojawiło się też mnóstwo postów gdzie przedstawicielki płci pięknej deklarowały już nie tylko niechęć do umawiania się z mężczyznami o konserwatywnych poglądach, ale zamiast tego nie chcą one umawiać się już z mężczyznami w ogóle. Nawiązują one do coraz popularniejszego ruchu w Korei Południowej o nazwie 4B. Nazwa 4B oznacza w tym przypadku 4 nie. Nie dla seksu, randkowania, małżeństwa z mężczyznami i wychowania dzieci. Część liberalnych kobiet w USA (i nie tylko w USA) jest tak rozżalonych na mężczyzn, że chce przez kolejne 4 lata żyć w celibacie by wymusić na nich zagłosowanie na demokratycznego kandydata w kolejnych wyborach. Czytałem też o innych pomysłach jak strajk seksualny by wymusić na mężczyznach by ci dawali kobietom lepsze orgazmy, ale to już lepiej pominąć. Ważne jest natomiast to, że dla niektórych samic to wciąż za mało i nagle stały się one wielkimi orędowniczkami posiadania broni by się bronić przed nieustannym zagrożeniem ze strony mężczyzn. Jest to dość zabawne w każdym razie.
#polityka #przegryw #usa #wybory #4konserwy #neuropa #logikarozowychpaskow #bekazlewactwa

Podział USA wg. dwóch płci - ojoj, co ta wikipedia, helikopterów apache nie uwzględniła...
15-64 lat stosunek mężczyzn do kobiet: 1
powyżej 64 lat stosunek mężczyzn do kobiet: 0,72 mężczyzn/kobiet
Czyli z prawami do głosowania jest więcej kobiet... Ale to wina mężczyzn?
Nie wiem czy dane w memie są prawdziwe... Ale wydaje mi się, że może coś w tym być

Zaloguj się aby komentować
Znajoma mi dzwoni: -Anon, wyskoczyły mi aż 3 lampki na desce, obejrzysz?
-A do instrukcji zajrzała?
-Do czego?
No dpfa poznaję, ale czemu miga świeca żarowa? Instrukcja odpowiada, że najpierw pali się dpf, a potem zaczyna migać świeca żarowa, a potem check engine oznajmia, że gruz przeszedł w tryb awaryjny. Ile czasu jeździła z tą ikonką dpfa? Dwa tygodnie. Wziąłem go na przejażdżkę @2500 obrotów na 3 biegu, 25 km + powrót - nic.
Ciekawe, czy po prostu w trybie awaryjnym on już nie zrobi wypalania, czy może dpf już jest tak pełny, że nie zrobi wypalania. I ciekawe, czy 2 tygodnie temu dało się to zrobić, a teraz już jest za późno, czy po prostu wyzionął ducha, bo jest 270 tys. km (ale przez 2 tygodnie jeździł bez trybu awaryjnego).
[lampka akumulatora świeci, bo nie chciało mi się go odpalać do fotki]
#samochody #mechanikasamochodowa #logikarozowychpaskow

Problem solved xD
Pojechała na diagnostykę do warsztatu od katalizatorów i dpfów, gość podpiął komputer i co prawda dpf był do wypalenia, ale to nie on powodował tryb awaryjny (mógł, bo to jest opisane w instrukcji). Wyszło, że jest jakiś problem z turbo, gość zadzwonił, przeczytał komuś błąd, otworzył maskę i docisnął jedną wtyczkę. Koniec naprawy. Przymocował ją trytytką, bo uznał, że się poluzowała na dziurze, a że przyjechała kobieta, to nic nie skasował. DPF przestał się świecić w drodze powrotnej od tego mechanika, czyli sobie zrobił procedurę.
Ale to nie była dziura xD
Ona była w sobotę na wymianie hamulców i ten kretyn zauważył pod maską, że do jednego kabelka są przyczepione dwie karteczki z oleju, więc oderwał tę starą. To właśnie wtyczka tego kabla była poluzowana i spowodowała tryb awaryjny xD
@entropy_ @Half_NEET_Half_Amazing @SuperSzturmowiec
@milew Ciebie też wołam, bo w sumie OBD teoretycznie by pomogło, ale z drugiej strony raczej bym nie wpadł na to, żeby szukać poluzowanej wtyczki
@Budo @Dzemik_Skrytozerca @Taxidriver @so_cold @macgajster @k0201pl
Zaloguj się aby komentować
Jako ze obecnie trwa fiksacja na punkcie psow to przypomniala mi sie moja byla i jej pies, jej oczko w glowie, jej przyjaciel, jej powiernik, jej psiecko. Jak wiadomo ludzie sa aktualnie na tyle niedojrzali emocjonalnie, ze wyzej stawiaja psy niz ludzi w relacjach bo psy nie moga mowic, nie ocenia ich niedojrzalosci emocjonalnej. Gdyby mogly mowic to przerzuciliby sie na rybki xd No ale do meritum, tak sie srala z tym psem ale ciagle wozila go do rodzicow zeby mogla sobie imprezowac, jezdzic po swiecie xd Taka to milosc do psiecka ale gdy tylko pojawi sie perspektywa funu to pyk, przerzucamy odpowiedzialnosc na innych. Na tinderze tez brutalny dogpill funkcjonuje, ogolnie widze ze kobiety sa niedorozwiniete emocjonalnie w dzisiejszych czasach, nie potrafia brac odpowiedzialnosci i to traktowanie psow jak dzieci-bardzo po⁎⁎⁎⁎ne. Mam w rodzinie taka laske i tak samo sie zachowuje, kiedys hejtowalem ten poglad ze laski sobie zastepuja macierzynstwo psami ale jednak to fakt. Przez pare negatywnych doswiadczen z takimi dziewczynami, wiecej nie wchodze w zwiazek z psiara. Taki sam redflag jak inne. No ale post mozna skrocic do tego, ze byla ma wyjebane na tego psa jak ma wokol siebie ludzi, po prostu nie potrafi radzic sobie z samotnoscia i wtedy go potrzebuje. Kiedys inna laska powiedziala mi, ze musi miec psa bo inaczej nie dalaby rady psychicznie xd, taka typowa zero zainteresowan, kiszenie sie w chacie.
#psy #pies #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
Ustawiłem się z taką fajną, młodą Ukrainką na kawę, co ją poznałem na imprezie, ale nie wiem co o tym myśleć xD Nie mam zupełnie żadnych oczekiwań, ale na imprezie najpierw podbiła do mojego kolegi, jak był na dworze chwilę sam o instagrama, potem do mnie przy barze. Kumpel odpuszcza temat, bo mu rodzinę od strony matki pomordowali na Wołyniu i Ukraińców nie toleruje (wyniósł to z domu).
Oczywiście nic poważnego to nie będzie, ale zastanawiam się w ogóle jak to ugrać, żeby nie przepalić głupio czasu. Z moich największych obaw: ma jakiegoś syfa, bo jest łatwa/wywiozą mnie gdzieś do lasu jej kumple z Kijowa i wytną mi nerkę lub się po prostu nie dogadam, bo ma braki w języku polskim. Muszę jechać tam 30km do innego miasta, tak ogólnie.
A może po prostu zluzować gacie i pojechać ją pobajerować i może będzie ciekawie.
#randkujzhejto #randki #logikarozowychpaskow #seks
Zaloguj się aby komentować
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, Panowie, wczoraj pojechałem do miasta 30km dalej na imprezę z moim ziomkiem i nie dość, że z kim chcieliśmy potańczyć i pogadać to wszystko się udało, to jeszcze podbiła taka blondyna na dworze na szlugu do naszej grupy i mówi do jakiejś laski, że jestem za⁎⁎⁎⁎ście przystojny i czy przyjdę na jakieś otwarcie salonu kosmetycznego xD To co tam się odpierdoliło przeszło moje najśmielsze oczekiwania, na koniec se wziąłęm insta do barmanki, która była super juleczką, ogólnie przejechaliśmy się jak taran po tej imprezie, trochę jak pójść z wędką do mocno zarybionego stawu.
Chłopa tak dowartościowały juleczki, że będzie cały tydzień pyszny chodzić.
#impreza #logikarozowychpaskow #p0lka #redpill #heheszki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Hahaha, zawsze myslalem ze te historie przegrywow nt wzrostu itd to mit ale spotkalem sie z laska z Afryki(nie ukrywam ze ciagnie mnie do czekoladek) i laska stwierdzila ze nie lubi niskich gosci i kazala mi wstac zeby sie zmierzyc kto jest wyzszy. Byla nizsza ale twierdzila ze jestesmy rowni xD K⁎⁎wa az ciezko mi to rozchodzic. Mam 180cm wzrostu jak cos xD Szczerze to nigdy nie mialem problemu z kobietami i to pierwsza taka sytuacja. Zaczalem sie zastanawiac i rzeczywiscie te glupsze laski, ktore spotykalem to za wszelka cene szukaja wysokich typow z niewiadomych przyczyn, a te madrzejsze maja wywalone. Cringe straszny xD
#zwiazki #seks #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
Bumble, aplikacja stworzona by to kobiety pierwsze pisaly. Pomimo wielu matchy, ograniczone umyslowo polki i tak nie pisza, a po 24h bez pisania pary automatycznie sie kasuja. To sie nie moglo udac w polszy xdddd
#bumble #tinder #zwiazki #seks #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikarozowychpaskow
Niektórzy faceci marudzą że różowe nie mają hobby, pasji, zainteresowań.
Zdarza się, jednak w drugą stronę też jest ciekawie ;) Posiadanie Różowej o wielu nietypowych pasjach jest hmm ciekawym urozmaiceniem życia faceta.
Przyklad: Różowa w ramach arachnofobii stwierdziła że kupi sobie pająka. Skakun owszem ciekawe stworzenie ale:
Przez pierwszy miesiąc researchu Różowej nauczyłem się wszystkich odmian, warunków hodowlanych, ciekawostek na temat w/w stworów. Brałem udział w dwudniowy poszukiwaniu i zamawianiu terrarium dla w/w. Zostałem zobligowany do skonstruowana światła do terrarium. Na szczęście nauczony doświadczeniem kupiłem od razu dwa terra co by potem nie kombinować co było słusznym posunięciem gdyż już są dwa pająki.
Oczywiście byłoby zbyt nudno gdyby na tym się skończyło.:
-Lucaska ma za małe terrarium!
-Kup większe...
Dzień spokoju i ponownie nie rozwiązywał ny problem.
-Nie ma terrariów dla Różowychi z moimi potrzebami!
Tutaj następuje wykład co techniczne jest źle i że zwykle terra gilotyna będzie niszczyło kokon pająka, mir domowy i w ogóle.
-Wkleję tam pasek pleksi pod sufitem i będzie ok.
Terra przyszło i kolejny problem :
-Z czego zrobić dywanik?
-Dotnę Ci kawałek wykładziny i tyle.
-Nie może być wykładzina! Musi być mięciutko, flaffy i koniecznie zielone!
Why?
Zielone bo ładne a mięciutkie bo jak obżarty Lucas spadnie na twarde to może pęknąć...
.
.
.
.
-A co że starym terra?
-W sumie to ostatnio widziałam taką fajną odmianę...
Wizja dziesiątek małych terrariumków i setek wgapiajacych się małych oczek coraz bliżej.


Zaloguj się aby komentować
Mama mi całe życie powtarzała, że ludziom sympatycznym i ładnym łatwiej w życiu. I zawsze mówiłem, że to totalne bzdury. A teraz jeżdżę spotykać się z firmami (handel b2b), to zawsze widzę, że baby kupują emocjami. A tak się zdarza, że czasami kobieta jest menadżerem/kierownikiem, więc osobą współdecyzyjną. W mojej dość krótkiej przygodzie w nowej firmie miałem co najmniej kilka sytuacji, gdzie owe kobiety były ze mną w jednym szeregu do przekonania zarządu do wyboru naszej oferty.
Jestem dość krytyczny wobec siebie, choć jakieś komplementy na temat swojego wyglądu udało mi się usłyszeć od płci przeciwnej. Dziś siedzę na spotkaniu z jedną menadżerką (na oko 33-34 lata). Przez telefon taka dość neutralna, a nawet sroga. Przychodzę, wyjmuję laptopa, gadam, jestem wesoły
No i typiara patrzy nam nie cały czas, zaczyna się uśmiechać, potem już cały czas siedzi z bananem na ryju, robi gimnastykę brwi. Pakuję laptopa i mówię, że zapomniałem pokazać jednej rzeczy, ale nie chcę zabierać jej czasu, na co ona "A ja mam dużo czasu" XD Wychodzę, mówię kiedy spodziewać się oferty, a ona, że już idzie pogadać do szefa.
W sumie zawsze uważałem, że po prostu jestem odbierany jako sympatyczny. Tyle, że po takim przykładzie jak dziś to nie wiem. Od klientek dostaję maile "Bardzo się cieszę, że będziemy razem współpracować" (ze 4 takie maile przez 3 miesiące), od chłopów generalnie praktycznie wcale. Są bardziej analityczni, trudniej ich kupić, zaufanie nie równa się od razu dużej sympatii, co najwyżej pozytywnej ocenie mojej osoby.
Ogólnie mam 185 cm, jestem dobrze zbudowany (4x na siłowni w tygodniu), z ryja nie jestem jakiś brzydki, na spotkanie zawsze ładnie się ubiorę i jestem bardzo dobrym mówcą i zawsze wiem, kiedy mogę skrócić dystans i zażartować, z babami zawsze też warto wplątywać jakieś anegdotki z życia prywatnego, ale cały czas uważałem, że to się nie liczy na spotkaniach w pracy, bo nikt na to nie zwraca uwagi i ocenia tylko to, z czym przychodzisz + to jaki jesteś jako człowiek.
Do sedna: To co one w końcu mnie kupują jako chłopa czy jako merytorycznego i sympatycznego przedstawiciela firmy?
#logikarozowychpaskow #pracbaza #zycie #gownowpis #przemyslenia #blackpill #redpill
>bardziej analityczni, trudniej ich kupić, zaufanie nie równa się od razu dużej sympatii
dziwisz się?
chłopa każdy rozlicza co do grosza gdy podejmie kiepskie biznesowo decyzje ( ̄︿ ̄ °)
ale ty chyba nie o aspekcie roboty samej w sobie piszesz ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
edyp: dziwią cię próby koślawych flircików? xD
bo mogą, bo mają w biurze dużo czasu, bo będzie o czym siać ploty, bo ten z takiej firmy to wiecie i tak dalej
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Byłem oddać koleżance rzeczy, wyszliśmy na fajkę. W niedzielę niby idę z nią na jedno piwo, ale nowy tydzień=nowy ja i odpalam tę znajomość, to znaczy ograniczam ją na maxa. Bo to zwykły friendzone. A ja nie jestem p⁎⁎dą, żeby być we friendzonie. Z laską, która ci się nie podoba - okej, ale nie w takim przypadku, bo to będzie wyjątkowo męczące. Wiem, że jeśli ja nie będę utrzymywać tego kontaktu, to i tak zgaśnie lub ona napisze okazjonalnie, jak złapie ze mną jakieś skojarzenie wynikające z określonej sytuacji czy coś, choć ostatnie 1,5 miesiąca mieliśmy regularny kontakt przed weselem i teraz po. No ale to nic, nie ważne, nie ważne.
Trzeba złapać dystans i zająć się wyłącznie sobą. Dobrze, że jej nic nie powiedziałem co tam mi w głowie siedzi, bo jeszcze bym wyszedł na debila. Jest zbyt duży dystans, bym sobie na to pozwolił. Pamiętam jaka była dla mnie 5 miesięcy temu, jak się spotykaliśmy i widzę jak to wygląda teraz. Koleżeństwo. A tak zostawiam po sobie dobre wrażenie. I hej, przygodo, idziemy dalej w świat. Szkoda, naprawdę szkoda, ale takie jest życie. Nie składa się z samych uciech i nie ma w nim windy, trzeba mrówczą pracą schodami zapierdalać.
#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto
Wszystko co było do powiedzenia, zostało już chyba w całości powiedziane.
Chce przyjaciela do pocieszania czy organizowania zabaw, niech szuka.
Ty nie zamierzasz brać tej fuchy i prawidłowo.
Szczęścia siłą nie przyciągniesz.
Wiadomo, krew rozgrzana a serce nie sługa, ale to nie ma działać tylko z jednej strony.
Zaloguj się aby komentować
Dziewuchy: "niee, mam już takie zdjęcie, zróbmy inne"
Chłopy:
#historiajednejfotografii #heheszki #humorobrazkowy #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować
Doszedłem do wniosku, że poczekam jeszcze tylko chwilę, na spotkanie w sprawie odbioru rzeczy. Zobaczę czy będzie to kawa/piwo czy zwykłe wyjście na 10-15 min na fajkę. Koleżanka odzywa się od czasu do czasu, kontakt to taki sobie, ma się odezwać jak rodzina od nm kierunku to pójdzie. zgadać. Zobaczę w jakim kierunku to pójdzie. Dla mnie X sygnałów + flirt i podkreślanei jakim jestem spoko kumplem jest co najmniej dziwne, biorąć pod uwagę fakt, że pół roku temu trochę się spotykaliśmy.
Potem postawię wszystko na jedną kartę. Trudno. Może będę żałował, bo razu słyszałem, że za szybko chcę? A może będę sobie dziękować za brak straty czasu i nerwów. Jeśli coś by z tego miało być, to i tak by było/będzie, jeśli powodem tego będzie spłoszenie, to nie mój problem, że ktoś nie ma przepracowane w głowie po nieudanym związku.
Myślę, że taki krzyż już dźwigają mężczyźni, nie może się chować ani przed niczym uciekać. Lepiej zostać zranionym, upaść, dać się wyliczyć do 10 i walczyć dalej, aniżeli męczyć się myślami i nieśmiało próbować. Trzeba w życiu być odważnym i stawać twarzą w twarz naprzeciw wyzwaniom, które powodują w nas burzę emocjonalną, ale broń Boże uciekać.
Powiem jej po prostu co uważam i że chciałbym wrócić do tego co było wczesną wiosną i że przepraszam, ale relacji koleżeńskiej nie dam rady kontynuować, przynajmniej teraz, ale jak mi z czasem przejdzie to na pewno jak się spotkam to powiem cześć i chęnie pogadam. Trudno. Im szybciej się z tym mierzę, tym lepiej.
#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
#minizoo #pajaki #logikarozowychpaskow
Tak więc wygląda kolejny etap arachnofobii Różowej. Lucaska ma się dobrze po podróży, opierdoliła robala i zabrała się za budowę kokonu. Na drugiej focie porównanie wielkości Lucasa z Lucaską.


Zaloguj się aby komentować
Właśnie odkryłem coś nowego. Therianizm. Stado lasek w wieku około 13 - 16 lat lata po parku w maskach na twarzy a na dupach mają ogony i udają zwierzęta xd. Chłop co liście zgarnął na kupkę trochę się zdziwi bo mu te liście rozwaliły.
#Therianizm #chorobypsychiczne #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
Jeden z ostatnich moich wątków miłosnych, część dalsza sprawozdania o mojej relacji i ostatnich postach.
Byłem u psychopterapeutki. Chodzę okazjonalnie, po starej znajomości dla mnie zawsze jest termin (chodziłem 2 lata w licuem ,kiedy miałem ciężką sytuację w domu, co źle łączyło się z burza hormonów etc). Byłem więcej razy na początku roku, kiedy miałem życiowy zakręt (problemy zdrowotne, rehabilitacja, zmiana pracy, koniec długoletniego związku).
Opowiedziałem jej całą historię mojej znajomości z moją koleżanką, o flirtowaniu, o tym jak ją przyciąga do mnie, kiedy trochę wypije i się rozluźni i generalnie babka mi sugerowała sporo rzeczy na jej temat, o których sam myslałem. No przede wszystkim mówi "nie, to nie jest zachowanie typowo koleżeńskie i nie daj sobie wmówić".
"A wiesz, mi się wydaje, że tak robi, bo boi się w tobie zakochać", "Nie chce być w związku", "Trzyma kontakt z dystansem, bo nie chce tego od razu". Mówiła mi też "wiesz, niektórzy udają kogoś, kim nie są, bo się boją, nie chcą być zranieni" i tak dalej. Babeczka dziwnie się uśmiechała, sugerowała mi, żebym po prostu trzymał kontakt i robił coś powoli. W sumie idealnie w punkt, no ale k⁎⁎wa jak?
Pół roku temu (bo teraz odnowiliśmy kontakt) laska była mega wkręcona, ale jak doszło do zbliżenia, to się szybko wycofała, że za szybko, że ona nie chce być czyjąś zapchajdziurą (byłem niedługo po rozstaniu) i że z człowieka prędzej czy później też wyjdą jakieś kwasy, a ja to chcę wszystko za szybko. No i teraz tak sobie łączę wątki, bo z koleżanką miałem sporo poważnych rozmów i na weselu mnie spytała "A ty byłeś u jakiegoś terapeuty po rozstaniu? Wiesz, ja chodziłam". Laska rozstała się rok temu z typem po bardzo burzliwej relacji i takiej z konsekwencjami i jakimiś krzywymi akcjami.
No i teraz mam rozkminę, czy ona do tej samej babki nie chodziła lub czy nie chodzi i czy mi właśnie ta babka nie sugerowała między wierszami co mam robić XD dodam, że nie jestem z dużego miasta, a akurat ta babka jest jedną z lepszych, jak nie najlepsza specjalistką. A może po prostu na tyle zna to z pracy z pacjentami, nie wiem, ale teraz mam już rozpierdol na bani.
Wczoraj nie odpisałem koleżance, bo napisała krótką wiadomość, ale wieczorem wysłała mi kolejną. I tak trochę w podchody. Myślę, że ma sporo nieprzepracowanych rzeczy w głowie, ogólnie spędza ogrom czasu z przyjaciółkami i poza domem i pewnie faktycznie boi się jakichś krzywych akcji z poprzedniego związku.
Więc doszedłem do wniosku, że kontakt będę trzymał, choćbym miał go inicjować zawsze pierwszy, ale prędzej czy później będzie trzeba wyłożyc kawę na ławę i powiedzieć co czuję. Najwyżej spalę, trudno. Na pewno nie będę się z tym spieszyć, bo nie minęło dużo czasu od odnowienia relacji i wspólnej imprezy, nie chcę nikogo spłoszyć.
Mam bardzo, bardzo sprecyzowane oczekiwania co do ludzi, którymi się otaczam, bo jestem typem idealisty i w wieku 28 lat dopiero pierwszy raz w życiu czuję jakieś prawdziwe uczucie do kobiety, więc warto poczekać nawet i pół roku, oobjętnie ile.
#zwiazki #logikarozowychpaskow #randkujzhejto #gownowpis #przemyslenia #psychologia
@Lopez_ - każdy ma swoje wymagania co do ludzi którymi się otacza - i te wymagania zmieniają się z wiekiem.
Jeśli tylko Ty będziesz inicjował kontakt to znaczy, że jesteś try hardem - dziewczyn podświadomie tego nie lubią. Więc od czasu do czasu daj jej zainicjować kontakt - ale jak to będzie trwało więcej niż dzień to wtedy będziesz musiał przetrwać męki związane z niepewnością czy coś sama do Ciebie napisze - jak nie napisze to trudno - polecam złamać się dopiero po około tygodniu (chociaż jak Cię lubi to sama tyle nie wytrzymam).
@koszotorobur Akurat mnie lubi, może nawet bardzo, pytanie czy to coś zmienia, równie dobrze może się za miesiąc odezwać, a ja raczej nie wytrzymam.
Chociaż wczoraj jej nie odpisałem na "haha spoko" przez kilka godzin, to od razu napisała drugą wiadomość. Wtedy chwilę popisaliśmy. Zobaczymy dalej.
Ogólnie, to jednak trzeba przyznać, że od 1,5 miesiąca to mamy kontakt regularny. Biorąc pod uwagę, że przez 4 miesiące był prawie żadny (po tym jak sie spotykaliśmy), to jest to progres.
@Lopez_ Musisz zrozumieć z grubsza sposób w jaki działają kobiety, trochę pouogólniam ale w dobrej wierze;) U panny pociąg do kogoś jest kierowany emocjami, jednocześnie w kwestii budowy relacji przeważa strategia "go with the flow" czyli "się zobaczy, synek, to trzeba usiąść na spokojnie". I wbrew pozorom kobiety są bardzo logiczne, bo nie robią niczego bez powodu, zapamiętaj sobie, bo to bardzo ważne;)
Ty emocje ewidentnie jakieś wywołujesz, bo sama inicjuje kontakt, pisze do Ciebie itd. Jednocześnie te emocje nie są na ten moment na tyle silne, by pchnąć ją dalej - jest na etapie zastanawiania się, co w zasadzie o Tobie myśli i czuje. Teraz po części w Twojej gestii jest co będzie z tego dalej. Jeśli emocje będą w niej intensyfikować, sama dojdzie do tego, że chce iść dalej i zacznie wysyłać Ci znaki. Jeśli zostaną na tym samym poziomie, tzn. pisanie do siebie, niezobowiązujące wyjście raz na jakiś czas - uzna, że to jednak nie to i lubi Cię jako kolegę.
Czyli imo zależy jakie emocje uda Ci się w niej wywołać w ciągu kolejnego tygodnia do powiedzmy miesiąca. Dłużej raczej to nie będzie trwać.
>ogólnie spędza ogrom czasu z przyjaciółkami
już jej koleżaneczki dobrze się zatroszczą o to co ma myśleć o tym wszystkim i robić po twoim "okazaniu".
Albo raczej nie myśleć, a z robienia to spławiać na szczaw.
Poziom jadowitości bab jest przeogromna, a szczególnie jak sobie grono koleżaneczek odstawia numer dla hecy.
Związki dwóch moich kumpli się rozjebały. Nie to, że się nie układało.
Koleżaneczki "pomogły" urabiając dla hecy.
Zajmij się swoimi sprawami, zaproś w weekend na jakiś aktywny wypoczynek typu kręgle, bilard, cokolwiek, pogadaj przy kolorowym drinczku. Po prostu dobrze się baw, zamiast rozkminiać pięćdziesiąt scenariuszy i niepotrzebnie się umartwiać.
Zaloguj się aby komentować