#las

15
753

Zaloguj się aby komentować

Jako że jadę do Poznania w wiadomym celu to nadszedł czas na wpis z serii ,,co tam w lesie?".

Październik można podsumować jednym słowem: ,, Poszusz". Przez te dziadostwo spać nie mogę. Jest tego od groma. Wstrzymaliśmy normalne pozyskanie i tniemy jedynie suchy świerk. W zeszłym miesiącu ucięliśmy 350 m3.

,,No to się teraz obłowicie, hajsu jak lodu będzie."

Jak przyjedziesz i to wykupisz to może.

Przez miesiąc wyjechała jedna ciężarówka papieru, jedna palety, i jakiś bamber przyszedł i kupił 13 m3 opału świerkowego. Łącznie może 70 metrów, a co z resztą nie wiem, będzie leżała i wnerwiała. A będzie jeszcze tego więcej, ze 100m3 do końca roku.


Druga sprawa, drogi zaczynają klękać. Już na niektórych kawałkach lata się bokiem i bez wstawiennictwa szatana przedostanie się na drugą stronę jest trudne

Jak wiecie, po lesie poruszam się golfem v. Często polecaliście mi, bym kupił drugie auto. Coraz bardziej się nad tym zastanawiam.

Pierwsza to suzuki jimmy. Fajna terenówka, tylko szkoda mi by było autem za 20-30k rozbijać się po moich drogach, a te mam najgorsze w nadleśnictwie.

Druga to panda 4x4 dwójka, trójka nie, bo wygląda jak gówno. Chyba najlogiczniejszy wybór tak mi się wydaje.

Trzecia to duster. Tylko, że to taki samochód bardziej kościołowy. Dużo w terenie by nie walczył, bo nadal upalałbym golfa, ale jakby ten z nowu miał chęć na samozapłon to móglłby go na kilka dni zastąpić

Sam nie wiem.


Trzecia sprawa sadzenia. W tym roku mamy tylko 2 hektary, może będzie 3,5, ale to jeszcze nie jest pewne. Będziemy sadzić głównie dąb, może na tych dodatkowych hektarach olchę lipę i jabłoń ze śliwą.

Ostatnio rzucił mi się w oczy artykuł, gdzie jakiś aktywista się wypowiadał, że leśnycy to jedynie sosnę sadzą, jak ziemniaki, bo im tylko masa w głowie. No to sobie z ciekawości otworzyłem rozpiskę sadzonek na jesień 2023 dla mojego nadleśnictwa. Przeliczyłem, wyszło mi, że udział sosny w tym roku to 7,2 procent. Dużo, mało, nie wiem, sami oceńcie. Dlaczego tyle? Bo jesteśmy nadleśnictwem liściastym i sadzimy głównie liściaka. Moglibyśmy nawalić sosny, na naszej ziemi byłaby 1a klasy bonitacji (w uproszczeniu klasy, wyróżnione na podstawie rozmiarów, jakie w danym wieku osiągają drzewa, 1a najwyższa), ale się tego nie robi.

Moje zdanie jest inne - w naszych warunkach sadzi się za dużo dęba. Potem on nie chce rosnąć, zwierzaki go żrą, niszczą, same problemy. Powinniśmy promować więcej pozostałych gatunków liściastych typu brzoza, lipa, grab, nawet niekoniecznie sadzić, bo grab i brzoza to się same pojawiają, odnowienie bez kosztów praktycznie. Ale to moje zdanie, nie o tym.


Czwarta, związana trochę z drugą. Przed wyborami kupiłem 120 litrów benzyny za 5,75 od litra. W telewizji eksperci gadali, że po wyborach paliwo nie zdrożeje. Dziś mijałem cpn, gdzie za litr życzyli sobie 6,55. Cytując testovirona ,, Czyje na wierzchu?" Xd

Jeszcze z raz zatankuję na cpnie i zacznę korzystać z zapasów. Zimą golf potrafi zakręcić się w okolicach dziewiątki. Jebaniec.


Piąta. W czerwcu zgłosiliśmy trzy dęby do urzędu by zrobić z nich pomniki. Ze trzy tygodnie temu uznali. Otrzymały imiona po ptakach. Jeden to naprawdę ogromny luj.


6, nad telefonem jeszcze myślę, może w blak frajer za granicą coś ciekawego będzie, bo na nasze sklepy nie liczę. Btw, też macie wrażenie, że ali jakieś takie zjebane się zrobiło? Pomijając to, że w wyszukiwarce poleca mi ,,pluszowego pierdolca" jakoś nie mogę się odnaleźć.


Siódma. W tym roku znalazłem swojego pierwszego zrzuta z jelenia. Radość niesamowita. Kiedyś ostro się nakręcałem na poroże, ale nie moglem nic znaleźć. Polecam każdemu.


Tyle chyba w tym wpisie, pewnie jest kilka rzeczy, o których miałem napisać, ale z pewnych powodów się nie pojawiły.


Nie pojawić się to ja miałem w szkółce, bo byl moment, że chciałem to rzucić w pizdu, ewentualnie wziąć dziekankę. Gdyby nie znajomy, który napisał do mnie tydzień przed rozpoczęciem semestru to pewnie dziś bym leżał na łóżku i oglądał ,, katastrofę w przestworzach". Fajny serial, niby większość odcinków podobna, bo przez 3/4 czasu się głowią nad zagadką, aż tu nagle jeb taśmy, i wszystko jasne.

No ale jadę


Na zdjęciu jeden z niewielu lasów, w którym nie znalazłem posuszu. Ładnie się trzyma.


#pracbaza #lesnapracbaza #las #blog

b8266b54-1e73-4340-aff1-80ad37aa2114

Zaloguj się aby komentować

Elo. Dzisiejszy spacer po lesie i znalazłem dziwne ustrojstwo. Lubię łazić po nocy i to to się trafiło. Odbija światło latarki z daleka. Znaczy „fluo”. Trzy metry nad glebą, wbite w drzewo przy ścieżce. Pojęcia nie mam co to jest. Mała wspinaczka, fotki i odłożyłem na miejsce bez rozbierania. Jakiś znacznik, GPS?? Wołam @Airbag #ciekawostki #las

Opłaciło się pojechać do lasu zapalić świeczki na grobach ofiar totalitaryzmów.


Wszystkich Świętych: 1 Halołyn: 0


#wszystkichswietych #grzyby #las

898a6b34-036f-4aa2-8f78-b532953f5f7b
598d373e-b594-4d24-9de5-b5f25bbad67e
Opornik userbar

Ale jestem spaczony, gwiazdki z ceraty z dołu zdjęcia mój mózg wziął za "pochwałę" pewnej partii.

Zbiory piękne, sam bym poszedł na grzybobranie, ale to z kimś kto się zna, samemu bym sobie nie zaufał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bardzo rzadki widok w ,,moim" leśnictwie:

Harvester atakuje suche świerki.

Trzeba być cicho bo się przestraszy i zepsuje, znowu będzie stał pół miesiąca.


#las #lesnapracbaza #pracbaza

6e8a7d92-d9e3-4233-a7c3-57291a0db2b0

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.

Jakby był dobry to byłbym na grzybach.

A, jestem, czyli jednak dobry. XD


Pierwszy raz od miesiąca znalazłem czas by przejść się za grzybami.

Powiecie, że przynygusowałem.

Niby tak, ale nie do końca. Wykonuję obchód oddziału. Zazwyczaj jak w jakimś serialu pokazywał się leśnik to wykonywał tę czynność, przynajmniej tak było kilka lat temu jak jeszcze oglądałem z rodzicami telewizję.

Jak stażysta nie wie co napisać w dzienniku praktyk, bo był nygusemi nie uzupełniał na bieżąco,, to bierze mapę, i wpisuje po kolei,, obchód oddziału..." Xd


#las #pracbaza #lesnapracbaza

3cf6de2f-2b88-41cd-8bf2-715f7b64c2e9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I weź tu ufaj pilarzom...


Zrąb jest zakończony?


,,Tak, tak, co do ostatniego wałka wymiecione"


No dobre, to się przejdę zobaczę.


Znalazłem 97 sztuk drewna:

- dwie kłody

- jedną dłużycę

-naście wałków 1,2m

-reszta to wałki 2,5m


Aha.

To niezłe zakończenie.

I teraz będzie płacz, że trzeba maszynę 20 kilometrów ciągnąć. No trudno.


Jak ja byłem pilarzem i kończyliśmy zrąb to szef dawał mi małą piłę, patyk i chodziłem przy maszynie przez cały dzień pokazując wałki. Może praca, którą wykonywałem była mniej warta niż jakbym ścinał drzewa, ale szef wiedział że trzeba ten dzień na to poświęcić.

A tu wszystko na odpiernicz, może nie sprawdzą. Co za zakład usług leśnych...


#lesnapracbaza #pracbaza #las

e830ed93-edcd-447b-8b87-e210ff94aab6

@Airbag Oni chyba wszędzie taki syf zostawiają. W mojej okolicy to standard. Nawet ścieżki leśne, po których na co dzień chodzi mase spacerowiczów, nie uprzątnięte.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pani inżynier nadzoru pożarła się z kobietą odpowiedzialną za koszenia. Doprowadziło to do tego, że ja mam malować kręgi na ziemi


#las #lesnapracbaza #praca

eb7d5edf-92f0-43be-937d-7f1e50fab2ab

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio spotykam się z ciekawym zjawiskiem. Szukałem odpowiedzi, ale nie znalazłem. Stąd moje pytanie.


Dlaczego sarny żerują w nocy przy drogach z ruchem samochodowym?


Mają tyle spokojnych miejsc, zacisznych, oddalonych od ludzi. One jednak skubią sobie trawkę w mroku, tuż przy ścianie świata rzucanego przez reflektory samochodów.


#zwierzeta #pytaniedoeksperta #ciekawostki #las

@Mr.Mars Nie wiem jak koleżanki, ale ja lubię kolacje przy świecach, a jak jeszcze czasem muzykę słychać, to sam pan rozumie.

A propos ostatnio siostra jadąc rowerem widziała jak debil przy ograniczeniu do 50 zapierdzielal trochę szybciej i dowalił w sarnę... nic przyjemnego. Połamane nogi ogólnie agonia i umieranie przez pół godziny. Jeszcze przyjechał drugi typ i chciał chyba zabrać sarnę na mięcho. Ale siostra czekała na weterynarza który miał sarnę uśpić. Ale jak przyjechał to już nie żyła. To zabrał do spalenia. Ogólnie zapierdzielanie po wiejskich drogach ponad dozwoloną prędkość to kalectwo umysłowe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować