Ogłaszam wszem i wobec, że gulasz z indyka po węgiersku firmy Indykpol to nie jest żaden gulasz po węgiersku, tylko j⁎⁎⁎ny solnik. Sama sól, nawet po dodaniu litra wody i wszelkich próbach odsolenia. Ha tfu! na takich oszukantów, 0/10
@WatluszPierwszy Spróbuj Pamapol, kiedyś były super dania w słoikach, jak domowe i o wiele lepsze niż Pudliszki ale ostatnio jadłem kilka lat temu to nie wiem jak teraz
W związku z moją dzisiejszą dyskusją na temat zwrotu "fajnopolak" z pewnym znanym hejtowym trollem chciałabym Was zaprosić do wzięcia udziału w ankiecie. Jestem autentycznie ciekawa wyników, choć wiem, że mogą być z pewnych względów mocno niemiarodajne. Ale kto wie, w końcu mamy weekend.
@uczalka jak czytam to określenie to od razu mam przed oczami jakiegoś brainleta. Ale to głupie, bo w takim razie on będąc w opozycji jest naturalnie ch⁎⁎⁎wy. Podobnie jak ktoś pisze po polsku o "polaczkach". Te określenia łączy taka zawarta insynuacja, kojarząca się z szuryzem, że dana osoba jest lepsza od tej drugiej grupy. Co jest irytujące bo on sam pokazuje jak zamknięty ma umysł widząc świat w czerni i bieli, ktoś nie myśli tak jak ja to jest z automatu taki a taki. Jakby chciał kogoś obrazić, nawet całą wymyśloną przez siebie grupę, ale trochę się cykał.
Głupie określenie którego używają głupki. Używając Starej Mowy "obciachowe", mówiąc współcześniej, po prostu żenaduwa (ang. cringe).
Słowo o takim samym pochodzeniu i znaczeniu co "wykształciuch". Czyli z pisowskich trollowni używane do odczłowieczania zwolenników innych opcji politycznych. Używają go wyłącznie trolle i pożyteczni idioci (chyba nawet Sasin kiedyś tego użył xD). Dla mnie to słowo jest żenujące, a częstotliwość jego występowania w trollowych wypowiedziach jest śmieszna.
Prosiłam parę dni temu o jakieś #filmy na poprawę nastroju i dostałam więcej sugestii niż się spodziewałam, jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję! Na pierwszy ogień poszło "Heart and Souls" z Robertem Downey Juniorem z 1993 roku, sugestia @Purple_Pimp - wydawało mi się, że to może być rzeczywiście pozytywny film... and hold and behold, był cudowny!
Osobista ocena filmu jako lekarstwa na smutki: 10/10
Nie chcę za dużo spoilować, więc powiem tylko, że główny bohater w wyniku pewnego zamieszania jest dosyć nawiedzony i próbuje pomóc kilku zagubionym duszom naprawić życiowe błędy i zamknąć parę ważnych spraw. Jeśli też szukacie czegoś pozytywnego na #depresja i inne smutki, to jest to zdecydowanie dobra pozycja - szczerze mówiąc, popłakałam się kilka razy ze wzruszenia, kilka razy szczerze się też zaśmiałam mimo oglądania akurat w samotności, film chwyta za serce i nie wieje sztucznością, postacie są bardzo fajnie wykreowane i spójne, a Robert Downey Jr. jako "nawiedzony" jest wybitnie przekonujący i czarujący. 10/10, would watch again - jeśli komuś źle i nie wie, co ze sobą zrobić, to polecam serdecznie.
Polecicie jakieś #filmy na poprawę nastroju? Coś lekkiego, ale z polotem, nie same żarty o d⁎⁎ie i defekacji - może być fantastyka, czarna komedia, jakiś fajny czeski film czy co tam innego ciekawego przyjdzie Wam do głowy. Dobija mnie ten świat, chcę na chwilę zapomnieć o wszystkim, co złe i na co i tak nie mam żadnego wpływu. Dzięki!
@erebeuzet-tezuebere @jimmy_gonzale @g0liath @Purple_Pimp @Klamra @banita77 @akcug @Kubilaj_Khan @swansu @figa-rybka @razALgul Serdecznie dziękuję za wszystkie propozycje, nie spodziewałam się aż tylu odpowiedzi!
Pooglądałam trailery, poczytałam recenzje i mam wybranych kilka solidnych opcji do sprawdzenia w najbliższym czasie. Udanego weekendu i nie rozpuśćcie się całkiem w tym upale!
Halo moderacja - czy jest w ogóle szansa, że czarna lista zacznie tutaj działać i znikną wpisy wyłapanych już i wrzuconych na tę listę trolli? Jeden koleś zaśmieca Wam cały portal i zniechęca ludzi do korzystania z niego, a zaraz zleci się takich przecież na pewno więcej. Chodzi mi oczywiście o @Kreciola - brawo, typie, jako pierwszy zasłużyłeś na to, żebym przetestowała na tobie opcję blokowania. Niestety nie działa.