#las

15
753

Zaloguj się aby komentować

Koszenie dróg leśnych jest pracą, o którą pracownicy leśni (nie zulowcy) się zabijają. Jest dobrze płatna i nie jest ciężka. Rozmawiałem z jednym pracownikiem, który twierdził, że największą wypłatę za drogi dostał 14k brutto, bo w miesiąc wykosił tyle ile miał zrobić w dwa.


#lesnapracbaza #pracbaza #las


Btw, zacznę wkrótce dodawać zdjęcia z lipca i sierpnia, które przez pewne zdarzenie losowe nie trafiły na hejto, może nawet dziś zacznę od omówienia zabawki, którą sb kupiłem.

450b4253-b418-47ee-b141-4031f19db2be

@Airbag

Trzeba sie przebranżowić, czlowiek zapierdala, ma full odpowiedzialności a tu wystarczy spalinowka pomachać bądź traktorkiem pojeździć i wajcha machnąć i hajs podobny 😃

Kiedys w holandii w wieku 16+ kosilem rowy przy drogach i takie tam rozne miejscowki. Bardzo milo wspominam, szybko szlo, niekiedy nieziemskie widoki no i wyplata jak dla gowniarza tez byla bardzo dobra. Chetnie bym pokosil i dzis

Zaloguj się aby komentować

Jakiś szmaciak, pewnie sosnowy, bo jodeł to u mnie w lesie jest z 50, w tym tylko cztery mają już swoje lata.


Smaczny, chociaż doczyścić go to też jest sztuka


#las #grzyby #lesnapracbaza

70f09fef-c697-42e3-b896-1730ef49112c

Zaloguj się aby komentować

@Eber Przypominam że nadmiar kań można zmielić i mieć proszek do sosów, ewentualnie zjeźć przygotowane tak jak pak choi.

@Eber  Był po cztery takie kotlety, zrobił smażone w panierce w Japońskiej tartej bułce w rozpienionych jajkach i ledwo żyje tak bebech szczęśliwy. Jeszcze palce oblizuję.

da469d7d-8aca-4baf-bfbd-461bc6612f54

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec za dużo nie wiem niestety.

Z tego co słyszałem to kasa dobra, tylko kilometrów robisz jak w międzynarodówce.

Warunkiem zatrudnienia na pewno jest posiadanie uprawnienia na hdsa. No i minimalna wiedza o hydraulice też by się przydała by naprawić żuraw na lesie.

A co do warunków to zależy gdzie trafisz i czym jeździsz: jak dostaniesz względnie nowe auto z napędem to praca może być przyjemna. Gorzej jak jakiegoś zdezelowanego gruza bez napędu, co jest częstą praktyką niestety.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Grzybów w lesie jest od groma. W tym roku znalazłem więcej prawdziwków niż wszystkich grzybów łącznie przez ostatnie trzy lata (wyłączając opieńki oczywiście).


#grzyby #lesnapracbaza #las

632580dc-cd08-4d4a-9a5c-10eea57af2b4

Dolnośląskie słabo. Dwa tygodnie temu znalazłam 3 prawdziwki i dużo kozaków. Już poczułam, że fajnie zaczyna się sezon, ale teraz sucho i nic nie ma :(

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Akcja ścinania martwych drzew przy drodze.

Zaangażowanych w nią było dziesięć osób.

By móc ją przeprowadzić musieliśmy poinformować zarządcę drogi i zaangażować osoby, które mają uprawnienia do sterowania ruchem. W nadleśnictwie jedynie strażnicy leśni takie mają.

Na sześć ścinanych drzew dwa przysporzyły kłopotów.


#lesnapracbaza #pracbaza #las

4c61225a-626d-4f8b-bfd5-e257f1b56a71

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec pewnie zależy od regionu, u mnie przez ostatni miesiąc była jedna (w zeszłym tygodniu) a tak to patelnia jedynie

Zaloguj się aby komentować

#polityka #ekologia #las #gospodarka


Proponuję dodawać następne pytania do planowanej na 15 października ankiety ulicznej.


Moja propozycja: Czy jesteś za barbarzyńską, rabunkową i nieskrępowaną żadnymi przepisami wycinką lasów.


Pojechałem sobie do lasu, a tu cyk, las w Chinach lub innej Norwegii.

ce8f1d5d-6e3c-4f8c-93ba-7d243ac3c114

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

57 494 + 32 + 20 = 57 546


No i kolejne kilometry w tym tygodniu. Nie wiem czemu ale czuje niepokój jak jadę przez las. Wolał bym się cieszyć nim i w niektórych tak mam, ale w puszczy darzlubskiej zawsze jakiś taki dziwny niepokój ;/


#rower #las


#rowerowyrownik


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

f919cbd6-4e36-455c-85c4-5666c0d467b9

@DM_ To jest myśl, dzięki za radę


PS. A ja chciałem iść na bushcraftowe biwaki w lasu a ja się boje wieczorem jeździć na obrzeżach lasu xd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co tam w lesie ałychać? Nie wiem, od tygodnia jestem na urlopie xd


Wpisy takie jak ten powstawały zazwyczaj w Poznaniu jak miałem do szkółki, ten powstanie na wakacjach xd


Ale wracając do lasu, byłem przez półtora miesiąca odpowiedzialny za leśnictwo. Niby wszystko spoko, ale mieliśmy mieć kontrolę mniej znanej organizacji certyfikującej (o kontroli wspominałem w wcześniejszych wpisach). Był to fość ciężki okres, często od piątej do osiemnastej. Nie pomagało biuro, które bardzo lubiło wydawać polecenia o 12 i podobnych godzinach typu ,, proszę do jutra do siódmej ocenić w terenie zgodność stanu rzeczywistego z dokumentacją. Wszystkie powierzchnie odnowione do trzech lat wstecz. Aha. Jak jeszcze powierzchnie, które ,,sam odmawiałem" mogłem ocenić z głowy, tak te, które odnawiał mój poprzednik i poprzednik mojego poprzednika wymagały wizyty w terenie, bo miałem jedynie ogólny obraz w głowie. I cyk do 18.

Albo o 14 telefon ,, proszę na jutro zrobić zestawienie powierzchni przez które przebiega ciek wodny, a przez które rów. I do siedemnastej przy kompie, atasie leśniczego i dziesięciu segregatorach.

Ale nie mam im tego za złe, co prawda mnie kontrola minęła, jednak leśnictwa, które były kontrolowane wypadły bardzo dobrze, więc wszyscy są zadowoleni. Certyfikat zostanie przedłużony.

Taka ciekawostka, w Pl lasy mają/miały dwa certyfikaty. Fsc i Pefc. Jednak dla tych organizacji audyty wykonuje jedna firma.


Druga sprawa, zaczęły się grzyby. Mnóstwo zajęcy wyszło. Zająca to ja za bardzo nie poważam, jedynie młode okazy wpadają do koszyka. Stare robią się skapciałe po ugotowaniu. Są też kurki, ale miejsca, w których rosną są oblegane przez grzybiarzy. Widziałem też kilka maślunów, ale nienawidzę ich czyścić, zbieram w ostateczności.


Miałem też małą wojnę z zulowcem. Przyszedł i beczy czemu drzewa przeznaczone do wycięcia są znaczone kropkami jak wszędzie znaczą kreskami. Że on kropek nie widzi idzie na skargę do nadleśniczego. Trochę zgłupiałem, jak przyszedłem do tego leśnictwa pierwszą trzebież znaczyłem kreskami, jednak zobaczył to leśniczy i kazał przejść na kropki. Przełożony każe no to nie ma wyboru. Zadzwoniłem do leśniczego, a ten mówi bym przejrzał zarządzenia nadleśniczego z 16 roku. Znalazłem zarządzenie 15/16, a w nim jak byk napisane jest, że na terenie nadleśnictwa x drzewa do wycięcia znaczy się dwiema kropkami. To ja i tak szedłem im na rękę i znaczyłem czterema. Dałem mu kopię i zamknął gębę.

Prawda jest taka, że chciał uciec na żniwa. Zanim ja bym przeznaczył te 25 hektarów, na których on pracuje to by ze dwa tygodnie zeszły. Mógł by sobie normalnie kosić, a tak musi jeszcze w lesie pracować. Podobno jest to jego znany numer, że w tym okresie co roku robi jakiś raban, by uciec kosić.


Inną ciekawą sprawą jest wałek gigant. W opale bukowym mamy jeden odziom bukowy pokaźnych rozmiarów. Drewno nadaje się jedynie na opał, bo ma dużo zgnilizny. Już dwa samochody ciężarowe się pod niego podstawiały i nie dały mu rady. Za pierwszym razem nawet go od ziemi nie oderwał. Drugi podniósł na pół metra i na tym się skończyło. Teraz jest problem co z nim zrobić. Niby gniły, ale i tak to jest ok 1,5m3 w jednym wałku, kupa opału. Trzeba kogoś, kto by go wykupił i od razu na składnicy połupał, innej opcji nie widzę. Niby dźwig do dłużyc dałby mu radę, ale nikt jednego wałka nie będzie wiózł.

Aaaa, piszę cały czas wałek to, wałek tamto, a według nomenklatury leśnej powinienem używać słowa ,,wyrzynek", dajcie znać, czy kiedyś je słyszeliście.


Wesołą sytuacją była też akcja ,,grab". Miałem na stanie dłużyce grabowe, które miały na dniach się przeterminować. Biuro przysłało samochód.

Kierowca dzwoni, że przyjedzie o 16, ale on jest z przyczepą. Dla niewtajemniczonych drewno wożą cztery rodzaje zestawów:

A) z dźwigiem

- samochód z przyczepą wykorzystywany głównie do drewna krótkego, ale krótsze dłużyce też weźmie

-samochód z naczepą - weźmie papierówkę i dłużyce bez problemu

-samochód z wózkiem -wyłącznie do dłużyc, najlepiej jak najdłużych i grubych, bo to na nich opiera się ,, konstrukcja" wózka

B) samochód z naczepą bez dzwigu - zawsze jeździ z drugim, który ten dźwig ma, zaletą jest to, że można napakować większą ilość drewna. U mnie taki chyba dłużyc nie brał, ale w sumie to mógłby, nic nie stoi na przeszkodzie.

Ale wracając, kierowca prosi, by mu pilarza ogarnąć, bo trzeba będzie kilka sztuk przeciąć. Pilarza Adaś nie był zbyt chętny, nie dość, że po pracy to jeszcze zaczął płot wylewać. Jednak się zgodził pod warunkiem, że po niego pojadę. Przyjechał na miejsce, wykonał cztery cięcia, zajęło mu to z 20 minut, dostał piwo i stówę od kierowcy, od razu mu się humor poprawił. Normalnie #pilarz20brutto xd

Kierowca zadowolony, bo wziął drewno, Adaś zadowolony bo ma stówę, ja zadowolony bo drewna nie ma, tak powinno być, że wszyscy zadowoleni


Chyba tyle. Niedługo pojawi się wpis o tajemnicy związanej z zbiorem żołędzi na północy


#las #lesnapracbaza #lesnapracbaza

dc960564-531c-42cd-818a-24b7d5ebef13

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować