#drzewa

3
161

Gdybyście się zastanawiali, co takiego robię że nie mam czasu. A naiwny myślałem że będę miał go trochę więcej w tym roku, to już obrazuje.

Ponadto na chwilę obecną zmniejszyła się ekipa. Przynajmniej na jakiś czas.


#ogrodnictwo

#zielen

#maszyny

#drzewa


Hemoglobina, powietrze taka sytuacja.

23283aae-5b80-40aa-bf64-773370138482
bd93e929-b3a4-4a3c-aef4-267bacf54bed
fb663808-ba1a-4d1a-95fe-a41277ea4495
677d0f85-f096-47cd-957e-c3de45adc073
d00516d2-67b5-4686-b59b-7ced8abe53db

@Zielonywewszystkim ale to wygląda bardzo dobrze, skąd to zwątpienie?. Jak cos to #hejto to generalnie nie jest dobre.

Wiec to co zrobiłeś wyglada w.g. norm: z.. dobrze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najwspanialsze kwitnące wiśnie Japonii Nihon Godai Zakura (日本五大桜) to japońska nazwa określająca pięć wybitnych, wiekowych drzew wiśni, które 12 października 1922 roku zostały uznane za narodowe pomniki przyrody podlegające szczególnej ochronie - trzy z nich, z uwagi na swoje duże rozmiary, są również znane jako największe drzewa wiśni rosnące na Wyspach Japońskich.


Miharu Takizakura, co można przetłumaczyć jako "wodospadowe drzewo wiśni z Miharu", to wiśnia płacząca rosnąca w niewielkim miasteczku w prefekturze Fukushima. Jej gałęzie mocno rozchodzą się na boki i opadają lekko w dół, co w okresie kwitnienia, który przypada zwykle na środek i koniec kwietnia, daje efekt kwiatowych kaskad. Jest to najbardziej znane drzewo wiśni w Japonii - ma ponad tysiąc lat, mierzy dwanaście metrów, jego pień ma obwód dziewięciu i pół metra, a rozpiętość korony osiąga dwadzieścia dwa metry.


Usuzumi Zakura to licząca przeszło półtora tysiąca lat wiśnia rosnąca w Motosu w prefekturze Gifu, według legendy zasadzona w VI wieku przez cesarza Keitai. Pąki jej kwiatów mają kolor jasnoróżowy, rozkwitają na biało, a kiedy kwiaty więdną i opadają, lekko czernieją - stąd też nazwa drzewa nawiązująca do bladej, atramentowej czerni. Drzewo ma ponad szesnaście metrów wysokości i prawie dziesięć metrów obwodu pnia.


Yamataka Jindai Zakura rośnie na terenie świątyni Jissō-ji w Hokuto, w prefekturze Yamanashi. Jej nazwa, Jindai Sakura, oznacza dosłownie "wiśnię ery bogów" - jest uznawana za najstarsze drzewo wiśni w Japonii i może mieć od tysiąca ośmiuset do nawet dwóch tysięcy lat. Należy do znanej z powolnego wzrostu i długowieczności odmiany Edo higan i według opowieści została zasadzona przez na wpół legendarnego bohatera Yamato Takeru, syna cesarza Keikō. Mierzy ponad dziesięć metrów i ma gruby pień o obwodzie prawie dwunastu metrów.


Na terenie tej samej świątyni rośnie też inne ciekawe drzewo znane jako Uchu Zakura, czyli "kosmiczna wiśnia". Jest jednym z dwóch drzew, które wyrosły z nasion drzewa Jindai Zakura wysłanych w 2009 roku na orbitę - nasiona spędziły około osiem miesięcy na stacji kosmicznej, po czym wróciły na Ziemię. W przeciwieństwie do większości wiśni, których kwiaty mają pięć płatków, Uchu Zakura czasem wytwarza także kwiaty o sześciu płatkach.


Dwa pozostałe drzewa zaliczane do Nihon Godai Zakura to Ishitokaba Zakura, około osiemsetletnia wiśnia rosnąca w Kitabetsu-shi w prefekturze Saitama, oraz licząca sobie mniej więcej tyle samo lat Shimouma Zakura, znana też jako Kariyado no Geba Zakura, rosnąca w Fujinomiya w prefekturze Shizuoka.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #kwiaty #wiosna #japonia

5a761246-53b4-4753-a846-72ef55db6d2f
57e01abd-2fab-4de2-99ea-30d1858a4274
8530e540-131c-416f-a228-10500765b205
ee2284a8-70eb-4294-9294-17cfb7bcd814
72951aa5-4dc7-45ac-b163-1ce8f20489d8

Zaloguj się aby komentować

Nie śpię bo myślę o brzozie.


Kusi mnie żeby taką sobie zasadzić na trawniku, bardzo ładne są.


A tak w ogóle to wiecie że można mieć złamanie którego nie będzie widać na RTG i dopiero na USG wyjdzie?

No więc można.


Tylny zarys kości nieprawidłowy. Cechy przebytego złamania HS.

Ech....


https://www.boryslawice.com/pl/p/Brzoza-pozyteczna-Jacquemonta-Doorenbos-Betula/166


#ogrodnictwo #brzoza #drzewa #chlopakizdzialeczek #nocnazmiana

Opornik userbar

@Opornik też mnie ta brzoza kusi pewnie w następnym zamówieniu się nie oprę. A jesli chodzi o czas wysyłki to robilam niedawno zamówienie i w sumie niesprawdzalam czasu wysyłki dopiero prze finalizacja zamówienia wyskoczyla miinformacjaze dostawa będzie 11kwietnia, troche się zmartwiłam ale trudno. Ale okazalo sie ze paczka przyszla normalnie po 3 dniach.

A tak w ogóle to wiecie że można mieć złamanie którego nie będzie widać na RTG i dopiero na USG wyjdzie?

@Opornik Można też mieć takie, którego nie było widać na RTG i USG, a dopiero na tomografii komputerowej wyszło... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

#ogrodnictwo #las #drzewa

W końcu, nareszcie.

Oto jest, ten około 20 letni dąb u mnie na podwórku.

Pomysł na przesadzenia tego konkretnego #drzewa urodził się ok 2,5 roku temu.

Trzy miesiące temu, w grudniu razem z @Zielonywewszystkim poczyniliśmy prace przygotowawcze. Zamówiłem dźwig 40t, ciężarówkę do przewozu, a jak dziwg przyjechał to właściciel działki przez którą miał jechać powiedział że nie pozwoli wjechać bo mu beton popęka (który i tak jest popękany).

No nic to, parę stów poszło na to by dźwig przyjechał i pojechał.

Okryłem bryłę korzeniową grubą warstwą słomy, ale o tym już pisałem.

A potem przyszły mrozy i śnieg, więc nic się nie dało zrobić.

Aż do teraz, mrozy puściły, śnieg stopniał więc trzeba na szybko go przewieźć. 12t ładowarka CATa nie dała wczoraj rady, więc ściągnęliśmy cięższy sprzęt, 20t koparkę.

I ta już dała radę, część przewiozła, część przeciągnęła na drewnianych saniach, i potem wsadziła go do doła.

Teraz tylko zrobić opryski przygotowane przez Zielonego, ułożyć rury drenacyjne, i zasypać rodzimym gruntem który ma zaraz przywieźć mi znajomy.

Czy to był najdziwniejszy projekt w naszym portfolio? NIE! Były dziwniejsze, i będą!

1b8f87f3-a58e-41df-ba6f-f1e901a32f6c
cfa06df3-b56e-467c-b2a2-5828c43bc0ed
aa805f5d-69eb-42c1-ade0-78bb3b47f29c
e43bcb4b-28a1-4e57-b368-8c53cb2e49c8

Zaloguj się aby komentować

Rzutem na taśmę udało mi się wykonać ostatnie z zimowych wyzwań, czyli:

  • Udaj się do najbliższego rezerwatu albo pomnika przyrody i go zaprezentuj


Najbliższy pomnik przyrody znajduje się obok mojego domu, na okolicznym podwórku. Szybki spacer dookoła komina pozwolił mi zaprezentować Wam rzeczony pomnik.

A w zasadzie są to dwa pomniki — dwa bliźniacze cisy. 125 cm w obwodzie przy powołaniu, wysokość 15 metrów.


Zostały wpisane do rejestru już w roku 1962. Są one więc jednym z najstarszych w Gdańsku pomników przyrody. W rejestrze znajdują się na trzecim miejscu z kolei.

Ciekawostka z Wikipedii o cisie jako gatunku: naturalnie odnawia się słabo, co niektórzy botanicy uznają za proces naturalny, cechujący gatunki reliktowe o słabnącej sile życiowej. Upatrują tego w stopniowym ubożeniu zmienności genetycznej populacji, co związane jest zapewne z bardzo rozproszonym występowaniem cisów.


Cis jest też gatunkiem, który rośnie wyjątkowo wolno, bo maksymalnie 15 cm na rok. Stąd też — po wykonaniu szybkiej matematyki — możemy śmiało założyć, że prezentowane cisy mają ponad 100 lat. Po jednym cisie, niestety, widać wiek — drzewo częściowo obumarło.


#zimowewyzwania #drzewa #cis #cisy #pomnikprzyrody

14e5618c-b708-461b-bc8e-dccb7850e3aa
08ee4ef0-599d-4794-abdc-0008bbc3dfe0
ab07176e-8690-40a5-b166-a75e935b4927
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Dziesięć lat temu budowałem dom i musiałem wyciąć kilka drzew na działce. Z większego drzewka (tego pod tarasem) zostawiłem sobie plaster na pamiątkę. Próbowałem policzyć, ile miało lat, ale słoje są tak drobne i miejscami niewyraźne, że ciężko to ogarnąć.

Jest tu jakiś dendrolog na hejto, który ma patent na liczenie słojów?

Na oko wychodzi mi co najmniej 150+ lat. Całkiem sporo jak na sosnę.

#drzewa #dendrologia #norwegia

dd22ba10-8069-45e2-b846-6872d42aa77f

@enkamayo Aż musiałem wziąć się za „specjalistyczne narzędzia” i zacząć liczyć od nowa.

Pomiędzy kawałkami taśmy naliczyłem dokładnie 113 słojów.

Zostaje jeszcze środek — na oko ma przynajmniej 10, może nawet 20, ale są tak ciasne, że nie da się tego policzyć.

Do tego dochodzi jeszcze fragment przy samej korze — tam moim zdaniem jest minimum 20 albo i więcej, ale też nie mam jak tego dokładnie sprawdzić. Musiałbym mieć większą lupę.

acacac31-8003-4885-9c22-5f5a3d220260

Zaloguj się aby komentować

@Zielonywewszystkim w ogóle to jak byłem na spacerze z @myoniwy w parku to mówił, że musisz przyjechać do mnie zobaczyć jakiegoś jebutnego sumaka i morwy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu Poziome, cienkie, lodowe lub lodowo-śnieżne płaty przeważnie układają się w tej samej płaszczyźnie i przylegają do pni drzew na tej samej wysokości. Mogą mieć różną grubość i powierzchnię – niektóre są zupełnie małe, inne z kolei ciągną się od pnia do pnia i pomiędzy gałęziami, przypominając lewitujące nad ziemią fragmenty ośnieżonego gruntu.


Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie Te lodowe półki powstają jednak w świecie rzeczywistym i to na bardzo prostej zasadzie.


Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.


Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).


Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #jeziora #rzeki #zima #lod #pogoda

56fa4af3-22d8-4e63-bd30-d7d6abdcc372
3a6f61b7-b07c-4f83-9006-f68b201e287b
5157ac89-076f-4eed-bf26-a0f2d6aab53b
01b7b9d6-aa37-42b0-8a6f-daedeb02608d
0b96c371-b747-4e5a-928c-22bc2a19f35c

@Loginus07 Tak pobieżnie szukając zdjęć do wpisu, nie natknęłam się na żadne z Polski - ale na logikę, u nas też powinny się trafiać przykłady takich "lodowych półek" wokół drzew Inna sprawa, że to zjawisko nie ma chyba jednej ustalonej nazwy i każdy nazywa to jak umie, co też utrudnia wyszukiwanie.

Zaloguj się aby komentować

Jabłka jak z krainy czarów Zimą 2019 roku w sieci można było natknąć się na zdjęcia urokliwych, zwieszających się z jabłoni formacji lodu określanych w języku angielskim jako ghost apples – zgodnie z podawanymi informacjami, pojawiły się one wówczas w niektórych miejscach w stanie Michigan w USA po przejściu burz lodowych.


Jak powstały lodowe „duchy jabłek”? Trzeba zacząć od tego, że pozostawione na drzewach jabłka niektórych odmian, jak Jonagold czy Golden Delicious, pod koniec jesieni i w zimie zamieniają się niekiedy w swego rodzaju jabłkowe wydmuszki – wnętrze owocu zaczyna gnić i staje się papkowate, jednak cienka skórka jeszcze się trzyma i sprawia, że gnijące jabłko zachowuje swój kształt.


Podczas burzy lodowej zamarzający deszcz pokrywa takie jabłka warstwą lodu. Dzięki zawartości cukrów jabłko zamarza w innej temperaturze niż woda. Po jakimś czasie lodowa skorupka zaczyna się powoli roztapiać od dołu, a wtedy pozostałości jabłka wypływają przez powstały otwór i wypadają na zewnątrz. Na gałęzi pozostaje jedynie przejrzysta lodowa skorupka w kształcie podobnym do jabłka.


Ghost apples są obserwowane rzadko, gdy po burzy lodowej temperatura wzrasta na tyle, by tylko dolna część lodowej skorupy na jabłku mogła się nadtopić – i równocześnie na tyle, by zgniłe jabłko było w stanie wypłynąć z lodowej otoczki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #jablka #zima #pogoda

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

9c734d07-d10c-498e-86ed-68910edb6e90
7bb2e6c1-592f-4966-ada6-b7a754359195
d9235cac-5324-4664-8d7e-e587fe38ad0f
3833dc90-b5e8-43f9-b225-cbfbc95e15aa
33c18c9a-1932-414a-b83e-1aa82eb5b2e8

Zaloguj się aby komentować

No dobra!

a teraz!

uwaga!

bo zdradzę!

Wam tajemnice!

Tajemnice chronioną przez szkółkarzy i ogrodników. A wiedza ta mogłaby zmienić dzieje ludzkości. A przynajmniej działkowców. Tylko nikomu nie rozpowiadajcie dalej. A jak przez przypadek nagle zniknę to wiecie czyja to będzie sprawka.

Przyszła zima, jest mróz. Ale wiadomo mróz nie jest tak straszny jak wiatr. Bo jak jest zimno i nie ma wiatru to jest ciepło. A nawet jak jest ciepło a jest wiatr to jest zimno.

Ale też jak jest zima, to jest i śnieg.

To jest wskazane w większości przypadkach ponieważ otula nasze biedne roślinki puchową pierzynką i chroni je przed wiatrem zwłaszcza tym zimnym.

Łącząc te wszystkie czynniki w całość, mamy zimę stulecia. Przynajmniej tak mówią synoptycy.

Ale w tym całym moim w wodzie nie chodzi o ludzi a o zwierzęta, dzikie zwierzęta które, mogą wchodzić nam działkowcom, ogrodnikom, w szkodę.

Zwierzęta jak to dzikie zwierzęta za zadanie mają przetrwać trudne warunki i raczej mało ich interesuje to czy zjedzą coś co jest dla nas wartościowe czy nie. A znając życie to co jest dla nas wartościowe dla nich również.

A mam na myśli drzewka i krzewy owocowe, zwłaszcza te które posadziliśmy sobie na przestrzeni dwóch trzech lat, które z lubością upodobały sobie zające oraz sarny, czytam inne jelenie..

I to co wam powiem to już nawet zostało przetestowane i sprawdzone.

O co chodzi bo tyle już napisane A brzegu nie widać?

Chodzi o zabezpieczenie drzewek przed zgryzaniem przez dziką zwierzynę.

Aaaale, nie tylko. Ponieważ to zabezpiecza również przed chorobami kory oraz przez zbyt wczesnym ruszeniem soków na wiosnę a może i nawet przemarznięciem!

To się teraz narobiło co? Takie możliwości

Co to za satanistyczny pomysł pomyślicie sobie?

Nie satanistyczny, a sprytny.

Będzie to maść, można powiedzieć, że z błota i z piachu ale to byłoby za proste.

Potrzebne będzie wiaderko oraz pędzel do malowania no i jakiś patyk żeby to wszystko wymieszać.


Składniki jakie będą potrzebne to

  • Wapno do bielenia drzew, tu polecam takie ponieważ ono ma trochę zwiększoną przyczepność i lepiej się nim maluje.

  • Wióry lub lepiej mączka z rogów bydlęcych.

  • Piasek kwarcowy, lub drobny żwir

  • Woda, tylko nie może być w proszku, musi być taka nie za sucha ani nie za mokra. Najlepiej taka, akurat.

No i co teraz?

Na dno wiaderka wlewamy wodę w ilości 300 ml, Sypiemy do tego pół kilograma wapna,

No i te wióry z rogów. Tylko jeżeli to będą wióry trzeba je rozdrobnić najlepiej przy pomocy jakiegoś blendera żeby to był taki bardziej proszek. Umyjcie go potem dobrze przed mieleniem kawy, skąd wiem? Wiem. Jeżeli to będzie mączka z rogów, to sprawę mamy załatwioną i sypiemy do tego taką garstkę powiedzmy. I żeby to wszystko ładnie zagęścić i dobrze nam urosło, dobrą garść tego piachu. Wszystko razem mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Jeżeli wyjdzie nam za rzadkie To najlepiej dosypać wapna. Jeżeli za gęste to dolewamy wody. Konsystencja może być delikatnie gęściejsza niż ciasto na naleśniki. Tak żeby dobrze nam się malowało.

Teraz jak mamy takie młode jedno dwu lub trzyletnie drzewka malujemy pień oraz dolne gałęzie.

Ja pokusiłem się po malowanie całych drzewek.

Jak to działa i dlaczego to działa?

Wapno, chroni nam drzewka przed przedwczesnym ruszeniem soków, to jest dosyć niebezpieczne na Przedwiośniu kiedy mogą jeszcze występować dość duże przymrozki i po prostu drzewko nam zmarznie.

Rogi, tu zapach, dzikie zwierzęta zwłaszcza rogacze nie lubię za bardzo zapachu zmielonych rogów. Trochę je to odstrasza.

A piasek? Powiedzcie mi szczerze kto lubi jak coś mu chrzęści między zębami przy jedzeniu?

No właśnie.

Udało mi się zrobić zdjęcie jako dowód że, do drzewka, w sumie to nie jednego podbijał jakiś Wytrzeszcz, ale go nie tknął.

Także MALUJTA

A czy to ma sens? Zapytacie

Nie wiem. Kim ja jestem żeby mówić z sensem.


#ogrodnictwo

#drzewa

#dzialka

#diy

#jablka

#drzewaowocowe

#rosliny

#kwiaty

82b08181-0a3d-4dd1-8e90-db762d2ae789
31b6cdaa-0e60-444e-8f7c-362170b42497
7ca9d959-4cd6-4a23-ad67-1b868c245c1b

ciekawe cyz na bobry też działa, ale fakt mozna by pomalować już drzewka, a polecasz w tych mrozach przycinać jabłoń?

@Sofie książkowo należy poczekać aż ustaną większe przymrozki, co ja zresztą praktykuję. Natomiast jeżeli masz kilka hektarów sadów, to spóźniłaś się o miesiąc. Bo można się nie wyrobić do wiosny. XD

Zaloguj się aby komentować

Szyszka, która może zabić Sosna Coultera (Pinus coulteri), nazwana na cześć irlandzkiego botanika i lekarza Thomasa Coultera, rośnie na suchych, skalistych zboczach gór południowej Kalifornii i północnego Meksyku. Szyszki tego gatunku sosny to najcięższe spośród wszystkich sosnowych szyszek - ważą do 5 kilogramów.


Ponieważ oberwanie taką szyszką w głowę może skończyć się dla człowieka niewesoło, podczas przebywania pod sosnami Coultera zaleca się noszenie ochronnych kasków. Podobno lokalnie szyszki te są nazywane "owdawiaczami" (ang. widowmakers). Jakby sam ich ciężar nie wystarczył, końce ich łusek są dodatkowo zaopatrzone w haczykowate, ostre końcówki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #szyszki

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

34d36555-63da-485b-91b3-873b570d987d
d880c992-e71f-4bb4-aa28-ef4ddb347836
65a1ebd9-496b-4e5a-87e8-1d81a27556d1

Zaloguj się aby komentować

Pomimo złośliwości rzeczy martwych, bo jak to mogłoby być inaczej na pożyczonym sprzęcie.

Robota u @myoniwy pomału posuwa się do przodu.

Nawet już zarobiłem pierwsze 50 złotych

Co prawda na minusie ale zawsze coś innego niż nic.


Jeszcze tylko siateczką jako tako i fajrant.


#ogrodnictwo

#drzewa

#ogrod

#ogrody

3d72ca4f-4815-4c33-b530-7e065108a879
0f236dbc-f860-44a6-8f68-161fdb8e3002

@bartek555 A więc tak można takie duże drzewa kupić w szkółkach specjalizujących się w uprawach takich drzew. Jedna z nich to Polska szkółka która się nazywa "drzewa olejowe" lub też jest firma która się nazywa"przesadzamy duże drzewa"

Zaloguj się aby komentować