Po raz pierwszy od pół roku dzienna liczba nowych przypadków COVID-19 przekroczyła tysiąc.
Trwa kolejna fala koronawirusa. Nie tylko w Polsce, ale też wielu krajach świata. Wirus nie jest już tak niebezpieczny jak kiedyś, ale uwagę ekspertów zawsze zwracają kolejne jego mutacje.
Warszawa, wiosna 2020 roku. Park Moczydło otoczony taśmą policyjną. Jeden z przykładów psychozy, która doprowadziła do największych od czasów Jaruzelskiego restrykcji obywatelskich. Godzina milicyjna 24h i kontrola wszystkich aspektów życia. Ta zbrodnia zostanie rozliczona #warszawa #koronawirus #covid19
@Miedzyzdroje2005 wszyscy to mieli w c⁎⁎ju kolego. czasy pandemii i lockodownów wspominam jako jedne z lepszych lat w moim życiu. tyle ile ja wtedy balowałem i jeździłem po Polsce to już chyba nigdy nie pojeżdżę. cud że żyje i jeszcze większy że życia żadnego nie stworzyłem przypadkiem
Ehhh to były czasy dla covididiotów. Mogli legalnie spuścić wodzę wyobraźni o totalitarnym świecie i wszystkie ich totalitarne pomysły były witane kwiatami.
I do dzisiaj wierzą że szczepionka uratowała świat i ich totalitarne zapędy.
Nawet elon musk z nich się nasmiewa xD A NIK szykuje raporty xD
NIK składa zawiadomienie do prokuratury w związku z wydatkami covidowymi i dziś ogłosi swój raport.
Najwyższa Izba Kontroli zaprezentuje dziś ustalenia z trzech kontroli: dotyczącej przygotowania i działań organów państwa w czasie pandemii, funkcjonowania szpitali tymczasowych i wypłaty dodatków w związku ze zwalczaniem COVID-19. Wnioski kontrolerów, które poznał DGP, są momentami szokujące.
NIK podważa sens ogromnych pandemicznych wydatków. Chodzi m.in. o 9 mld zł przeznaczone na dodatki covidowe oraz 7 mld zł na samą gotowość do udzielania świadczeń pacjentom z COVID-19. – Dla porównania: na świadczenia szpitalne udzielone pacjentom z COVID-19 wydano 4,9 mld zł. Pokażcie mi ubezpieczalnię, która sprzedaje polisę droższą od auta – słyszymy. Przepisy były tak dziurawe, że jednorazowe dodatki otrzymywały np. sekretarki medyczne, hydraulicy, archiwiści, magazynierzy czy kapelani. Szpitali tymczasowych zorganizowano więcej niż w reszcie Europy razem wziętej.
@smierdakow przy tak dużych kwotach ja sobie to przeliczam na reaktory atomowe, żeby załapać ile zostało zmarnowane. Bo oburzenie opinii publicznej zwykle nie jest proporcjonalne do kwoty, np. ostatnio była wielka afera o 4mln dla Kukiza.
Chociaż z tego co rozumiem te pieniądze przynajmniej poszły nie do znajomych królika tylko do ochrony zdrowia. Powinni im to teraz wypominać przy każdych kolejnych strajkach o podwyżki.
Korea Północna jako ostatni kraj na świecie znosi ścisłe restrykcje związane z pandemią koronawirusa. Kończy tym samym ponad 3-letnią samoizolację, która swoimi standardami była niezwykła nawet jak na północnokoreańskie normy.
W zeszłym miesiącu północnokoreański przewoźnik Air Koryo odbył swoje pierwsze loty do Chin i Rosji; podobnie ożywa transport przez rzekę Jalu, oddzielającą Koreę Północną od Chin — co pokazują zdjęcia satelitarne. Swoją pierwszą wizytę zagraniczną od prawie 4 lat szykuje w tym tygodniu również przywódca Korei, Kim Jong Un: będzie to wyprawa do Władywostoku na spotkanie z prezydentem Rosji.
Niemniej nie wydaje się, żeby Korea Północna zdecydowała się na całkowity demontaż system nadzoru i kontroli obywateli, który został wdrożony w następstwie pandemii. Dała ona Kim Jong Unowi pretekst do wprowadzania restrykcji, na które świat w obliczu pandemii nie zwrócił uwagi, a które są zdecydowanie na rękę jemu i jego reżimowi.
Pandemia posłużyła również Korei Północnej do wygonienia z kraju obywateli z zachodu. Do kraju nie pozwolono wrócić dyplomatom i organizacjom pomocowym z krajów rozwiniętych. Do tej pory uważano ich za zło konieczne dla pozyskania środków finansowych i inwestycji, natomiast teraz wygląda na to, że wystarczą im środki z Chin i Rosji.
Nie zmienia tego jednak faktu, że Kim i jego otoczenie naprawdę solidnie wystraszyło się koronawirusa i dlatego, pomimo że formalne zwycięstwo nad chorobą zostało ogłoszone w sierpniu zeszłego roku, tak dopiero teraz następuje luzowanie obostrzeń.
Oby nie odpalali,specjalnie brałem urlop na rozmowę i wolałbym żeby mi potem nie wyskakiwali z namawianiem do szprycy jeśli bym się załapał do nowej pracy.
@dsol17 jeżeli jesteś ciekaw to możesz sprawdzić jak w Chinach im śmiertelność wzrosła po odejściu od polityki zero COVID. I uwzględniając fakt, że Chińczycy zaszczepieni - ale szczepionkami swojej produkcji.
Podobnie zresztą w Rosji, szczepili ludzi swoimi szczepionkami i było bez ograniczeń. I teraz im brakuje tysięcy specjalistów w wojsku - spawaczy, mechaników, w wieku 40+. OSINTowcy przez pierwsze pół roku wojny się głowili, gdzie im wojska remontowe się podziały.
@dsol17 Widziałem te dokumenty chyba kiedyś i o ile dobrze pamiętam to było tam kilka projekcji możliwych scenariuszów na kolejne kilka dekad, niektóre kompletne science fiction, inne całkiem ciekawe i prawdopodobne ale już nie pamiętam skąd to wydarłem.
Niezależnie od tego jakie każdy z osobna ma podejście do treści innych niż mainstreamowe, teorii spiskowych, covidowych, zaufania do rządu - zapraszam do dyskusji na temat tego filmu.
Nie weryfikowałem istnienia występujących osób i prawdziwości przedstawionych danych.
Od dziś zostaje zniesiony stan zagrożenia epidemicznego wprowadzony w związku z pandemią koronawirusa. Nie ma już więc obowiązku noszenia maseczek w szpitalach i przychodniach. To symboliczny moment, ponieważ oznacza on koniec wszelkich pandemicznych ograniczeń, a te po raz pierwszy zostały wprowadzone ponad 3 lata temu.
Wydaje mi się że znadinterpretowaliście wypowiedzi @M_B_A i @smierdakow .
Ja to rozumiem tak (i na to liczę) że maski nie będą obowiązkowe cały czas, ale są choroby które mogą łatwo wykończyć kogoś osłabionego w szpitalu, mimo że dla was to tylko katarek.
Co do autobusów (i nie wiem co zrobic z aptekami), raczej chodzi o zakładanie maski nawet jak to tylko grypa. Troche wkurwiało mnie jak na ulicy patrzyli na mnie jak na debila, mimo że po prostu szedłem do apteki, i złapało mnie gówno tak okropne, że nikomu tego nie życzę.
Reasumując, maski powinny być czymś normalnym w szpitalach, i jak ktoś jest chory (na cokolwiek przenoszonego drogą kropelkową. Chociażby zwykła grypa), i głównie wtedy a nie cały czas.