Kolega mi mówił, że to dlatego, bo palenie nie polega na paleniu suszu/haszyszu, tylko na odparowywaniu znajdującej się tam żywicy, co dzieje się w 160-190 stopniach. Spalanie zachodzi w wyższej temperaturze.
Dlatego najlepiej palić w miarę małym ogniem, tak żeby jak najwięcej odparowywać, a nie spalać. To co się pali odparowywuje naokoło siebie. Kiedy żar robi się za duży można odebrać mu trochę energii kamyczkiem albo metalową częścią zapalniczki (tylko nie takiej z cienką blaszką).
Tak naprawdę pary kanabinoidów są bezbarwne. Można się o tym przekonać używając waporyzatora.
Do tego w czekoladzie w porównaniu do suszu jest pewna nierównowaga. Można to wytłumaczyć tak: żeby paliła się świeczka, potrzeba paliwa, oraz czegoś w co paliwo w stanie płynnym wsiąknie i zacznie z tego parować i się palić.
W ziółku żywica jest woskiem, a materiał roślinny knotem. Jest tu mniej więcej równowaga. W brązowym już mniej, bo jest bardzo dużo skoncetrowanej żywicy, a nie ma knota. To jest pierwszy powód, żeby domieszać coś innego, co będzie wciągać w siebie płynną (podgrzaną) żywicę. Tytoń, albo lepiej majeranek, miętę, zieloną herbatę czy inne zioła. Palenie bez tytoniu nie wchodzi tak bardzo w nogi.
Jest też drugi powód, żeby coś domieszać - dla zwiększenia wydajności. Wtedy część żywicy będzie odparowywana przez spalanie czegoś innego niż żywica z kanabinolami.
Zaloguj się aby komentować
#fafasiezaburza #hejtojointclub
TLDR: Pizganie, smakowanie i wszystkiego wpierdalanie.
65. Chcę się podzielić opowieścią z najlepszego gastro w moim życiu. Po co? Nie wiem, o tak o. Myślę że to zabawne. Zresztą to co przeczytacie jest wiadomością, która wysłałam do swojego Niebieskiego więc właściwie tekst gotowy, mam fajrant i pora na CS'a. Dajcie mi znać, czy mieliście kiedyś takie gastro, że pamiętacie je do dzisiaj. XD
"Trochę się naciumkałyśmy z T. Miałyśmy tylko jedną paczkę ciastek. Wzięłam te pyszne, biszkoptowe z Milka. Zjedzone. Były przecudowne, jakby aniołek dawał tysiące całusków w podniebienie.
Gastro nie mija. Godzina późna, ale znajdujemy Biedronkę otwartą do 22 na tym wypizdówku. Boże, dziękuję za Twę dobroć! Zamiatamy jakbyśmy brały udział w Wielkim Marszu. Ekscytacja poziom milion, aż szykujemy strategie, aby jak najszybciej obskoczyć półki. Klaszczemy i podskakujemy jak drzwi rozsuwają się przed nami. W sklepie przed półkami dyskusje nad produktami niczym na debacie. Od tego zależy nasze życie. Nasz dobrostan psychiczny. Musiałyśmy dokonać właściwych wyborów i skończyłyśmy chodząc wzdłuż półek, analizując chrupkość, miekkość i czekoladowość. Podkreślam, że wszystko co się działo nie miało charakteru ironicznego.
Po bardzo koślawym korzystaniu z kasy samoobsługowej wracamy z pełnym plecakiem i bagietką czosnkową w ręku do hotelu wzdłuż deptaku. Wyposzczone uznałyśmy, że w sumie tak po jednym ciasteczku to nie zbrodnia. Jak podekscytowanie gówniaki co ukradły plecak koledze aby mu 20 zł zakosić, tak i my otwieramy nasz słodyczowy skarbiec. Siedząc na ławeczce przy jakimś zalewie, dosiegnełyśmy poziomu doznań smakowych najlepszych kucharzy. Wszystko po kolei próbowałyśmy, odkrywając tę paletę tonów i form smaku. W końcu zrozumiałam, jak to jest widzieć w produktach pojedyńcze nuty, które w rękach mistrza potrafią zamienić się w niezapomnianą symfonie. Tak się skoczyło, że połowę zasobów na tej ławce owaliłyśmy. W końcu T. przypomniała nam o M., która czeka w hotelu. Czas wracać.
U nich w pokoju rozłożyłyśmy na podłodze całość tego co mamy. M. zamula w łóżku, nie płynie z nami na tej samej fali, więc jestemy tylko Ja, T. i One - skurwiele słodzone. Co to było! Łączyłysmy chrupki z ciastkiem, czekoladę z bagietką. Nie było żadnych uprzedzeń, tylko ciekawość i potrzeba nowych smakowych doznań. Czułyśmy nawet różnice w temperaturze (jak się zje ciastko piegusek z chrupkiem zielona cebulka, to chrupek robi się zimy, a ciastko wydziela ciepło) i nie wiem jak to się stało że byłyśmy w stanie tak samo to odczuć. T. wgryzała się w chrupka na bułce czosnkowej jak w najlepszego burgera. Na koniec szczerze dziękowałyśmy sobie za tą cudowną wieczerzę podając sobie ręce właściwie ze łzami w oczach. Niesamowita sprawa i cieszę się że choć raz mogłam przeczyć takie UltraTurboPlatiniumPremium Gastro."
PS Powtórzyłam później coś co mi mega smakowało, ale jednak bułka czosnkowa z czekoladą, to nie jest ta sama bułka czosnkowa z czekoladą co wtedy.

Zaloguj się aby komentować
Kurde, zawsze chciałem zobaczyć na żywo plantacje konopii i dziś udało mi się to zrealizować. 😁
Wjechałem tam bez większego rozeznania czy trzeba rezerwować czy można od ręki przyjechać, ale na miejscu przywitała mnie właścicielka całego przybytku - Bam, która akurat kończyła oprowadzać parę Azjatów w wieku emerytalnym. Główny tour ze wszystkimi atrakcjami jest zaplanowany na jakąś godzinę rano, ale Bam często zostaje na farmie i oprowadza takie zbłąkane dusze, jak ja i jeden belg który przyjechał moment przede mną.
Na początku zostaliśmy przywitani giftem w postaci blanta z liścia palmowego, filterka z kukurydzy i Super Lemon Haze, krótkim wstępem z opisem dlaczego farma jest organiczna i ogólnym opisem wszystkiego, czym się zajmują. Ten gift bynajmniej nie był na wynos, bo zostaliśmy zaraz zaproszeni do spróbowania wyrobu. W międzyczasie Bam przyjęła dwie Brazylijki które dojechały chwilę później i które do nas dołączyły.
Po konsumpcji zostaliśmy oprowadzeni po wszystkich pomieszczeniach związanych z hodowlą rośliny, zaczynając od suszarni połączonej z magazynem w której trzymany jest finalny produkt, przez pomieszczenie w którym jest sprzęt do curingu, aż po namioty z roślinami (w każdej fazie wzrostu). Każdy proces został nam wytłumaczony tak dosadnie, że mam pewność, że na wzrost rośliny niema się wpływu faza księżyca (pytanie jednej z koleżanek z Brazylii XD), wraz z klonowaniem, trymowaniem, fazami rozwoju, no wszystko od A do Z.
W pełnym pakiecie są jeszcze warsztaty, więc można samemu zrobić swojego klona z dostępnych krzaków i odkupić go, czy bodajże zobaczyć proces tworzenia haszu czy resin.
Na koniec wróciliśmy do tego samego pokoju w którym zostaliśmy przywitani i można było sobie kupić coś na pamiątkę, jak chociażby 10g za 700 bahtów (ok. 18-20€), co zrobił kolega z Belgii. Bam na pożegnanie wyciągnęła jeszcze taki pojemniczek z „resztkami”, kazała każdemu skręcić sobie po blanciorze na rozchodne.
Jest w pytę. Mega polecam każdemu, kto będzie w Tajlandii odwiedzić to miejsce, bo to klimat jedyny w swoim rodzaju. Jedyną wadą był fakt, że w aktualnym, deszczowym klimacie, rośliny które zakwitły, są spisane na straty w 90%, bo nie dowożą jakości i z racji turystyki, są tylko na pokaz.
#hejtojointclub #tajlandia #narkotykizawszespoko #ogrodnictwo





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ach jaki to piękny kraj, w którym paląc jointa na tarasie i widząc policję 5 metrów ode mnie nie muszę się o nic bać
#niemcy #hejtojointclub

Zaloguj się aby komentować
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=KONSULTOWANY_PROJEKT&NrProjektu=RPW/10875/2026
Jak ktos wspiera depenalizacje trawki to krótka ankieta na stronie sejmu do wypełnienia.
#narkotykizawszespoko #hejtojointclub #marihuana #polityka
Zaloguj się aby komentować
Lemon Cherry Cookies Auto +/- ready za 3 tyg (juz z suszeniem) a teraz czas na #bongo
#hejtojointclub #420 #marihuana #konopie

Zaloguj się aby komentować

Nie jestem za Konfederacja, ale jestem zaciekawiony co zrobia z takim "kukulczym jajem", w partii gdzie polowa jest ZA (Mentzen) a druga jest PRZECIW (Bosak)
#polityka #bekazkonfederacji #konfederacja #narkotykizawszespoko #hejtojointclub #marihuana
Zaloguj się aby komentować
#podroze #chiangmai #narkotykizawszespoko #hejtojointclub
No więc pierwszy dzień w CM prawie za mną. Ogarnąłem skuter, wybrałem się na punkt widokowy Doi Pui, a teraz cziluje bombe przy kawie. I biorę się za rozplanowywanie Mae Hong Son loop. Pogoda zdaje się ma dopisywać. 😁




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W coffiku w Venray można dostać 2g za 10e całkiem fajnego miału, nie wiem czy ja tak trafilem ale normalne topy w środku 🇳🇱☘️
#hejtojointclub #recenzja #coffeeshop #marihuana #narkotyki #venray


Coffeeshop Venray Switch
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ty to tchórz jesteś z papierosami przy gazociągach. Po co tak daleko odchodzić? Za komuny to sie podjeżdżało pod dystrybutor z papieroskiem w ustach. A teraz co? Gorsze te rury robią? Czy może nagle gaz sie łatwopalny zrobił? Wiesz co Maciuś? Pi⁎⁎⁎⁎le
#heheszki #kapitanbomba #hejtojointclub

Zaloguj się aby komentować
Jedna roślinka poszła juz na suszenie #konopie #marihuana #ogrodnictwo #420 #hejtojointclub




Zaloguj się aby komentować
To legalna uprawa ze względu na ilość, nie w Polsce jak coś 🤙
Growbox od spider farmer #growbox
#konopie #hejtojointclub #ogrodnictwo
Nie moja co prawda... ale, ode mnie, można tak powiedzieć 😉 te same #zainteresowania 🌿 Pozdrawiam #420




Bonus fotki


Zaloguj się aby komentować