#heheszki #klasyka golisz?
#klasyka
Zaloguj się aby komentować
Romuald Lipko
Dla mnie legenda. Większość z nas słuchała hity lat dawnych których był autorem. Lecz wielu z nas nie kojarzy go, bo był przyćmiony przez wykonawców
RIP mistrzu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Romuald_Lipko
#muzyka #klasyka #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Bry szanownym
LaLaLaLaLaLaLaLaLaLaLa
Muzyczke fajną se puściłem ....
Nie zgadniecie
"De Alto Cedro voy para Marcané
Llegó a Cueto voy para Mayarí........ "
#klasyka #muzyka #heheszki #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
55 + 1 = 56
Tytuł: Kapitan Blood
Autor: Rafael Sabatini
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Da Capo
Format: e-book
ISBN: 8386133511
Liczba stron: 416
Ocena: 6/10
Stara książka o człowieku z barwną przeszłością, którego historyczne zrządzenie losu wyrzuca z poczciwego życia ku jeszcze barwniejszej przyszłości na karaibskie morze. Dzięki wrodzonemu sprytu bohatera, ukończeniu czegoś więcej niż przykościelnej budy oraz doświadczeniu nabytemu w trakcie służby z takimi morskimi tuzami jak Michel de Ruyter zostaje sławnym pirackim Kapitanem Krwią, wbrew paranej profesji nie kąpiący się w niej od wyrżniętych wrogów, aczkolwiek jako lekarz już tym bardziej.
Dżentelmen w czerni bez haka rzucający frazesami z Horacego sprawnie wychodzi ze wszelkich tarapatów podczas konfrontacji z bigoteryjnymi Hiszpanami, śliskimi Francuzami i stanowczymi Anglikami. Nie w głowie mu adrenalina od abordaży ani zagrabione złoto, lecz aprobata pewnej damulki. Niby przez to stara się być w miarę czystym jak łza szlachetnym, dobrym piratem, ale ponieważ to powieść PG 12.. niech nie śmie mnie obrażać, inaczej stanę się zgorzkniały i zamiast uprawiać piractwo będe uprawiał gorszą rzecz - pijaństwo! Uciera nosa swym nieprzyjaciołom, że ci napinają się, czerwienią buraczanymi barwami, wytrącają się z równowagi jego aktami bezczelności, po czym ulegają temu naszemu spryciarzowi, co z załogą dość skromniutko rozrysowanych postaci szasta kulami armatnimi w okręty bądż wykorzystuję jasne przywary ich charakteru, a ten rycerz wód im darowuję.
Troszkę historii, można sobie przypomnieć pojęcia związane ze statkami, w niektórych miejscach akcja zbyt mocno przyśpiesza, nie mniej przygód nie zabraknie zdecydowanie, dlatego z czystym sercem mogę polecić ją tym, rozpoczynający przygody z piratami, choć jeszcze nie czytałem "Wyspy Skarbów".
#ksiazki #piraci #morze #klasyka

Zaloguj się aby komentować
Okazuje się, że przed Muchą Cronenberga, którą wszyscy znają była jeszcze inna. Wygląda na to, że ma swoje momenty. Na przykład scena z muchą z głową człowieka.
https://www.youtube.com/watch?v=Up6g0SDMJ7A
#filmy #klasyka
Zaloguj się aby komentować
1274 + 1 = 1275
Tytuł: Konopielka
Autor: Edward Redliński
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Format: e-book
Liczba stron: 228
Ocena: 9/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5015799/konopielka
Latko się kończy, a wraz z nim sezon na chłopomanię. Ale nie u mnie, bo pewnie będę dalej sięgać po chłopoksiążki. Jedną z nich, dość mocno polecaną, jest właśnie "Konopielka". Jeżu, czemu ja nie sięgnęłam po to wcześniej?
W dużym skrócie, "Konopielka" jest opowiedziana z perspektywy Kaziuka (Kazimierza Bartoszewicza, ale znanego wszystkim jako Kaziuk Kyrielejson) — polskiego chłopa ze wsi odciętej od świata, gdzie wszystko toczy się od lat tak samo. Doi się krowy, idzie po drewno do lasu, dzieli się izbę z kurami. Kaziuk i jego rodzina są świadkami wiekopomnego wydarzenia: otóż do wsi zawitują inżynierowie i nauczycielka, którzy chcą wprowadzić do ich wsi Taplary elektryczność i szkolnictwo. Książka ukazuje reakcje mieszkańców miejscowości na te innowacje, jednocześnie przedstawiając ich kontrastującą z nowoczesnością mieszczuchów kulturę, tradycje, wierzenia i zwyczaje.
A przy tym... jest to książka, przy której czasem głośno wybuchałam ze śmiechu. Jako że napisana jest z perspektywy Kaziuka, to narrator mówi jego chłopskim językiem. Jest tu ogromny ładunek komediowy, jest i kiedy momentami popłakać, jest też mowa o "palcu w dópie" i o kobiecie, która "chyba rozum wysrała za stodołą". To jedna z niewielu książek-komedii, która tak bezpośrednio mówi o niektórych sprawach chłopów — intymności, załatwianiu swoich potrzeb, podejściu do śmierci — jednocześnie nie odbierając im w tym godności.
Na zachętę cytat:
A bober? Toż to rybak! Łapał ryby, a szed Pan Bóg za dziada przebrany, prosi: daj rybe mnie biednemu. A rybak klepnoł sie po dópie: o, tu dla ciebie ryba, darmozjadu, mówi i piernoł. I od razu jemu rybięcy ogon wyrasta i sierść, i odtąd bobry w wodzie kisno i popierdujo z zimna.
Absolutne złoto.
Prywatny licznik (od początku roku): 42/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #klasyka


Zaloguj się aby komentować
877 + 1 = 878
Tytuł: Pan Wołodyjowski
Autor: Henryk Sienkiewicz
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Wolne lektury
Format: e-book
Liczba stron: 462
Ocena: 9/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/289745/pan-wolodyjowski
Udało mi się, i w końcu nie będę robić sobie wyrzutów — przeczytałam całą trylogię Sienkiewicza.
W komentarzach pod "Ogniem i mieczem" oraz "Potopem" przewijało się stwierdzenie, że "Pan Wołodyjowski" jest najsłabszą z części, i wielu osobom się nie podobała. Stanę więc w jego obronie, bo mi ta część podobała się w zasadzie najbardziej. Już tłumaczę dlaczego.
Mimo początkowej dziwaczności trójkąta miłosnego Basia-Wołodyjowski-Krzysia, większość wątków wydaje się nadzwyczaj dojrzała i przemyślana. Ogromnie pasowała mi postać Wołodyjowskiego, wolnego od młodzieńczego hultajstwa, swawoli i zapalczywości, które uosabiali Kmicic oraz Skrzetuski. Tu mamy trochę wycofanego stratega, dla którego honor i dobro kraju są wartością nadrzędną. Okej, może się to wydawać niektórym nudne, ale dla mnie była to miła odmiana po poprzednich tomach. Sama Basia, choć początkowo antypatyczna, ogromnie zyskała w moich oczach w dalszych rozdziałach. Gdy czytałam rozdział o jej wędrówce, czułam się, jakbym tam była i ją obserwowała.
Wrażenie zrobiło też na mnie przemyślane opisanie świata przedstawionego. Są nawet i opisy przyrody, których tak mi brakowało w pierwszej i drugiej części. Opis wojsk muzułmańskich również sprawił, że niemal zobaczyłam je oczyma wyobraźni.
I jedyne, czego mi może brakowało, to Rzędziana i pozostałych bohaterów z innych tomów. To, co tak mnie ucieszyło w "Potopie", to okazało się szczątkowe.
Generalnie doświadczenie trylogii w dorosłym życiu polecam. Cieszę się, że nie czytałam jej wcześniej, i zabrałam się za nią wtedy, gdy byłam na to przygotowana. I może zaburzyło mi to prywatny licznik, bo czyta się te książki wolniej od innych, ale mam poczucie spełnionego obowiązku.
Prywatny licznik (od początku roku): 24/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #klasyka


@Wrzoo bardzo lubię Trylogię Sienkiewicz, ale moim zdaniem Pan Wołodyjowski do niej nie pasuje. Tak jak słusznie zauważyłaś, brakuje tutaj młodzieńczej buty i brawury. Powieść jest bardziej statyczna i stonowana, z perspektywy pamięci to bym powiedziałbym, że tam nic się nie dzieję przez 1/2 książki, porwanie Basi, nic się nie dzieje, Kamieniec Podolski. I pomimo tej dojrzałości powieści pojawia się jeden fragment, który nie pasuje mi do Sienkiewicza, ale może sam musiał do tego dorosnąć - rozliczenie Juranda z oprawcami bardziej mi pasuję do powieści Sienkiewicza, niż rozliczenie Luśni z Azją
Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Mamo! Mamo!
- Co ?!
- Magda, zapytaj się mamy czy ten szczypiorek co mam go kupić ma być cienki czy gruby!
- Mamo! Mamo!
- Co?!
- Monika się pyta czy ten szczypiorek co ma go kupić ma być cienki czy gruby!
- KOPEREK k⁎⁎wa !
#heheszki #klasyka #2010
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #lata80 #lata90 #klasyka
Jeden z moich topowych zespołów reagge.
Porusza nutę nostalgii.
I tyle lat na scenie. Szanuję z całego serca.
Bakshish (lub Bakszysz jak ktoś woli) - "Czas"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
168 + 1 = 169
Tytuł: Odyseja
Autor: Homer
Kategoria: klasyka
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Format: e-book
Liczba stron: 500
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5107226/odyseja https://piw.pl/2707-medium_default/odyseja.jpg
Przez ostatni tydzień towarzyszyła mi "Odyseja" w najnowszym tłumaczeniu Antoniego Libery. Pan Antoni zdecydował się na tłumaczenie w formie pełnego heksametru polskiego (który, mimo obszernie wyjaśniającej go przedmowy, dalej nie rozkminiłam) w wersji nierymowanej. Jest to jednocześnie tłumaczenie, które stawia na czytelność i współczesność języka, co zdecydowanie ułatwiło lekturę. Dużym ułatwieniem w zrozumieniu niektórych niejasności są przypisy (które, niestety, nie były prawidłowo przetworzone w ebooku i zapoznałam się z nimi dopiero pod koniec).
O czym jest "Odyseja"? Ot, o podróży Odysa do Itaki po wojnie trojańskiej, której ostatnie akty omówione zostały w "Iliadzie". "Odyseja" jest jednak zgoła inna od "Iliady" — jest to epos przygodowy, nie wojenny. Autor skupia się tu w dużej mierze na ludziach i ich charakterach, na tym, jak los doświadcza Odysa, i na jego zmyślności w walce z przeciwnościami.
Akcja dzieje się na dwóch planach — tam, gdzie jest Odys, i tam, gdzie jest jego żona Penelopa oraz syn, czyli w ich domu na Itace, który jest oblegany przez licznych zalotników, marzących o poślubieniu Penelopy. Dzięki temu akcja jest dynamiczna, a zmiana miejsca dodaje nieco niepokoju.
"Odyseja" była od dawna na mojej liście do przeczytania, jednak latami odsuwałam od siebie jej lekturę. Głównie dlatego, że ogólnie unikałam klasyki literatury. Teraz jednak, wydaje mi się, lepiej mogę ją zrozumieć i odpowiednio docenić. Bo chyba największe wrażenie robi porównanie objętości tego eposu z faktem, że początkowo był on tworzony i przekazywany ustnie.
Prywatny licznik (od początku roku): 8/52
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #klasyka #czytajzhejto


Jeśli chodzi o "Iliadę" i "Odyseję" to fajne jest to, że już w starożytności powstało wiele spin-offów tej historii, rozwijających różne poboczne wątki. Np.:
* "Eneida" Wergiliusza - o Eneaszu, ocalałym obrońcy Troi i mitycznym protoplaście Rzymian.
* "Andromacha" Eurypidesa - o dalszych losach żony Hektora, która została wywieziona spod Troi jako branka
* "Oresteja" Ajschylosa - historia zabójstwa Agamemnona (po jego powrocie z wojny trojańskiej) oraz zemstę Elektry i Orestesa
* "Elektra" (dwie wersje - Sofoklesa i Eurypidesa) - losy Elektry, córki Agamemnona
* "Ifigenia w Taurydzie" oraz "Ifigenia w Aulidzie" Eurypidesa - historie z życia córki Agamemnona i jego niewiernej żony Klitajmestry
* "Trojanki" Eurypidesa - o losach kobiet trojańskich po upadku miasta
Brzmi ciekawie -jedno wielkie uniwersum i masa wzajemnych powiązań.
Zaloguj się aby komentować
58 + 1 = 59
Tytuł: Iliada
Autor: Homer
Kategoria: klasyka
Wydawnictwo: Ossolineum
Format: e-book
Liczba stron: 588
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3775787/iliada
Rok 2025 będzie dla mnie chyba rokiem klasyki literatury — wierzę, że w tym roku w końcu uda mi się nadrobić zaległości w tym obszarze. Na pierwszy rzut poszła "Iliada" w przekładzie Kazimiery Jeżewskiej.
Postawiłam na to tłumaczenie trochę ze względu na to, że mniej zależało mi na rytmie i rymach, a bardziej — na przełożeniu sensu oraz ułatwieniu odbioru treści. Pani Jeżewska postawiła na "vibe" eposu, dlatego język i składnia są trudne w początkowej lekturze, ale z czasem mózg przywyka.
Sama "Iliada" to walka, walka, walka. Bryzgające mózgi, rozwiązujące się kolana, przebijane tarcze, a wieczorami jadło, ofiary, ćwiczenia i konkursy. Bogowie walczą między sobą, próbując zapewnić zwycięstwo albo stronie trojańskiej, albo stronie Achajów — w zależności od preferencji i widzimisię. Ktoś umiera, ktoś wraca w bezpieczne mury, ktoś opłakuje utraconego przyjaciela. Jeśli miałabym oceniać treść pod kątem bardziej kobieca-unisex-bardziej męska, to zdecydowanie wybrałabym "bardziej męska".
Chciałabym jeszcze kiedyś wrócić do Iliady, tym razem w innym przekładzie. Podobno ukazało się ostatnio nowe tłumaczenie pana Chodkowskiego, które jest dość współczesne. Może ktoś z Was miał z nim do czynienia?
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #klasyka


@RogerThat A proszę:
Wnet Elefenor za nogi pochwycił padającego,
syn Chalkodonta, dowódca Abantów o duszach wyniosłych.
Wlókł go więc pod pociskami, co w krąg padały, by prędzej
zbroję mu zedrzeć, lecz jego wysiłek był krótkotrwały.
Bowiem gdy wlókł poległego, Agenor spostrzegł waleczny,
że pochylony odsłonił na boku żebra spod tarczy,
pchnąwszy go ostrzem spiżowym, w lot mu rozwiązał kolana –
tak opuściła go dusza, a nad nim bitwa zawrzała
straszna Achajów i Trojan. Do stada wilków podobni
jedni natarli na drugich. Pierś o pierś walczył mąż z mężem.
Ajas tam, syn Telamona, Antemionidę ugodził
Simoejzjosa, młodego jak kwiat, co dała mu życie
matka, gdy z Idy wierzchołka wybiegła nad brzeg Simoentu
z ojcem i z matką pospołu, ażeby stada oglądać.
Simoejzjosa więc imię mu dano, lecz on swym rodzicom
długu wdzięczności nie spłacił, bo życie miał krótkotrwałe,
włócznią Ajasa o duszy wyniosłej okrutnie przecięte.
Podczas natarcia ugodził go Ajas grotem swym w piersi,
ponad brodawką, wysoko. Na wskroś mu włócznia spiżowa
ramię rozdarła, a chłopiec na ziemię padł - jak topola,
która na łące wilgotnej obok wielkiego mokradła
smukła wyrosła, koroną gałęzi na szczycie okryta,
kiedy kołodziej jej gładki pień ostrym zetnie żelazem,
żeby z niej koła wytoczyć do ozdobnego rydwanu;
długo, nim wyschnie, nad brzegiem bujnego leży strumienia.
Zaloguj się aby komentować
https://www.filmweb.pl/film/Suma+wszystkich+strach%C3%B3w-2002-32255
Jak ktoś ma czas na rozrywkę to warto oglądnąć.
#filmy #klasyka #klasykakina
Zaloguj się aby komentować
#rock #muzyka #klasyka
Zaloguj się aby komentować
Nie mam ust, a muszę krzyczeć.
http://www.niniwa22.cba.pl/nie_mam_ust_a_musze_krzyczec.htm
#ksiazki #klasyka

Zaloguj się aby komentować
Jak on to zrobił? Umiesz to naśladować?
https://www.youtube.com/watch?v=C0C3NK55tI8&t=16s
#klasyka #youtube #internet #dzwiek
Zaloguj się aby komentować
Gajos - Animator Kultury Filharmoniczny Łzami Płaczący xD
#kabaret #kabaretdudek #fenomen #klasyka #sztukasprawiedliwa

Zaloguj się aby komentować
Pozazdrościłem bogactwa i kupiłem nowy daily
#klasyka #zegarki

@wu1ek dałem 5,5 funta na eBay. I jest jak piszesz. Najlżejszy z kilku moich, idealny na moje górki i chodzenie z psem, całkiem wygodny i cienki na tyle, by nie podwijał rękawa bluzy czy kurtki. No daily po prostu.
Już nie pamiętam kto, ale tu widziałem ten model u kogoś i bardzo dziękuję za pokazanie. Cudo.
Zaloguj się aby komentować







