Wciągu paru miesięcy próbowała go otruć, pomawiała na policji, że jest handlarzem narkotyków. Nic nie działało, aż do momentu, gdy zwróciła się do byłego chłopaka o pomoc w zabójstwie męża. Dnia sierpnia 2009r policja została poinformowana, podstawiła "zabójcę" i mąż "zginąl.
Umówiła się z "zabójcą", że feralnego dnia ma ona pójść na siłownię o 6 rano a on wszystko załatwi do momentu jej powrotu.
I tak się stało.
Policja zaaranżowała kordon, taśmy itd i w takich to okolicznościach zostało nagrane to wideo.
Później została poproszona na komisariat w celu pokazania "mordercy" (którego wynajeła za 7000$). Ocywiście go nie poznała.
I tu jest "truskawka na torcie". Po zaprzeczeniu, że nie zna "mordercy" w drzwiach pokoju przesłuchań pojawia się jej mąż i wyjawia jej wszystko.
Oczywiście Ona wszystkiemu zaprzeczała.
Po odwołaniach w każdej instacji amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości została skazana i wyjdzie najwcześniej 2032 roku.
"Przywitanie" zabójcy 5 letniego Maurycego w ZK Poznań.
Do zabójstwa 5-letniego Maurycego w Poznaniu doszło w środę (18 października) około godz. 10.00 na poznańskim Łazarzu. Chłopiec szedł z innymi przedszkolakami na pocztę w ramach wycieczki.
W pewnym momencie 71-letni Zbysław C. zaatakował 5-latka, zadając mu ciosy nożem. Mężczyzna został obezwładniony przez przypadkowego przechodnia i policjantkę. Lekarze walczyli o życie Maurycego. Niestety, chłopiec zmarł.