Czy ktoś z Was korzystał z #ceneo i ufał w jakimkolwiek stopniu wykresom cen?
Moja przygoda zaczęła się przed black friday, spodobały mi się słuchawki, moje poprzednie były w trakcie umierania. Jako że znam januszerskie sztuczki to trzeba było się posiłkować jakąś historią cen i nie kupować w czasie promocji. No i okazało się że mam rację bo dzień po zakończeniu promocji moje upatrzone słuchawki w żółtym elektromarkecie kosztowały 169 zł a nie 289 zł jak w czarny piątek. Natomiast nie było żadnej informacji jaka była poprzednia cena. W trakcie promocji była jeszcze informacja że ,,sugerowana cena producenta: 389zł" czy coś w tym stylu, cena od czapy. No to codziennie kilka razy dziennie (tak, mam czas w robocie) postanowiłem sobie porównywać ceny, mój wielkopolski zmysł stwierdził że uda mi się kupić je za 150 zł.
No i co sobie sprawdzałem na ceneo to cena była po 164 czy jakoś tak, jednak żadna aukcja nie miała takiej ceny.
Schemat wyglądał tak: wchodzę na ceneo, sprawdzam wykres, najniższa cena zanotowana, sprawdzam aukcję, nie ma na aukcji takiej ceny, dziękuję i zgłaszam do ceneo.
Fałszywa aukcja znikała dopiero następnego dnia albo nie znikała wcale.
No i tak do świąt codziennie. W elektromarkecie na M słuchawki znikały i pojawiały się, jednak cena wynosiła już 179 zł, co bardzo bolało moje wielkopolskie serduszko. Nie będę przepłacać i kij.
No ale na ceneo oferta tego marketu zniknęła, najtańsze (faktycznie) były za 230 zł, na wykresie 180-200.
W święta na wykresie pojawiła się cena 157zł, w poprzednich dniach 168 zł. A ofert z takimi cenami brak. Rzuciło mi się też w oczy że mimo iż oferty są usuwane, to w historii ciągle wiszą.
Słuchawki zniknęły z mojego koszyka w markecie, już prawie pogodziłem się ze stratą (w sensie brakiem zakupu).
Na wykresie ceny się nie zmieniały, słuchawki wszędzie były coraz droższe.
W sylwestra słuchawki pojawiły się w moim koszyku, 179 zł, przebolałem tą dychę i udało mi się je kupić.
Następnego dnia w tym samym markecie mimo ,,wietrzenia magazynów" czy innego badziewnego hasła słuchawki były już po 240 złotych, co było plasterkiem na moje skąpe serduszko. I aukcja tego marketu nagle pojawiła się na ceneo (bo gdy były za 179-189 to nie było tej oferty na ceneo pokazanej).
Słuchawki zarąbiste, odpoczynek po świętach, więcej energii.
Szlag mnie trafił jak sprawdzam ceneo 9 stycznia a tu 130 zł za moje słuchaweczki. Nie zgadniecie, oferty brak.
Nie jest to intuicyjne na tym portalu, ale udało mi się znaleźć kontakt do supportu, bot na ceneo podobno prześwietlił rekordy na stronie i potwierdził mi że do ceny 130 zł za te słuchawki nie było przypisanej żadnej oferty w całym dniu, napisałem do nich że im trochę system nie działa i niech zrobią porządek bo wyświetla złe ceny na wykresie, wprowadzają w błąd i trochę to nie w porządku wobec potencjalnych klientów.
Odpowiedź standardowa, że jak nie ma to trzeba zgłaszać, że oferty były ale pewnie się wyprzedały albo krótka promocja, że co złego to nie oni i wszystko działa.
No to wyciągam moją tajną broń: screeny. Piszę że wszystko było zgłoszone, że sprawdzane co kilka godzin, że w większości oferty miały wyższą cenę a jeżeli faktycznie były promocje to powinni podać najniższą cenę z 30 dni inaczej łamią prawo, więc raczej tych niższych cen nie było.
Odpowiadają że na pewno wszystkie ceny się zgadzają. Mimo wszystko w tym momencie z wykresu zniknęła cena 130. Ale racji nie przyznają.
W ogóle to każdą odpowiedź pisał inny konsultant xD
Po kilku wymianach maili support stwierdził że w sumie to były błędy, ale oni nie mogą nic zmieniać w historii cen, nawet jeżeli nie było takich ofert.
No to odpisałem że bullshit, bo cena 130 jakoś zniknęła. To odpowiedzieli mi że nikt mnie nie okłamał, wszystko jest w porządku a oferty takie były i pewnie promocje no to przegapiłem, ceneo najlepsze i w ogóle to spierdzielaj.
Skwitowałem im że na taką dużą firmę to zachowują się strasznie amatorsko, że od dorosłych oczekuję przyznania się do błędu i nie jest to ujma na honorze a zachowali się jak dzieci w przedszkolu zganiając winę na kogoś kto śmiał zwrócić uwagę.
I że mogliby naprawić ten system bo ewidentnie nie działa. No to zamknęli zgłoszenie xD
Przy okazji mam tu screena jakie oferty są historycznymi najniższymi cenami dla JBL 720BT, które obserwowałem od świąt. Nadal wisi na wykresie.
Podsumowując:
Na ceneo nie warto polegać, dowiedziałem się że allegro jest takim samym dziadostwem (ale to pewnie poruszę w osobnym wpisie), ziobro zdziwienia jak działają promocje na #blackfrajer .
Dziękuję jak chciało się wam przeczytać moją historię, thanks for coming to my ted talk.













