#hobby
Alkohol i inne używki to nie jest hobby i nigdy w pełni nie będzie. Osoba która tak mówi widocznie ma już problem i to dla niej znak że trzeba pójść do specjalisty.
Znałem takiego jednego specjalistę od różnorakiego alkoholu. Wiedzę miał sporą, ale i tak koniec końców stoczył się i stał się alkusem.
Tak czy inaczej ja uważam że jest to tak mała kwota dlatego że po prostu spora ilość polaków nie ma żadnego hobby lub jest ono mało kosztowne. Sporo ludzi jest również "płaskich" i żyją tylko w trybie jedzenie, praca i spanie.
Zaloguj się aby komentować
Kurde faja, prawie by mi się naglosnienie BT zjarało. Pamiętajcie, spuchnięte LiPo to tykająca bomba, jakie to szczęście, ze na otwartej przestrzeni to się wydarzyło.
#li-poly #asg #hobby#pies




Zaloguj się aby komentować
Dziś ponad 18 km spaceru zwieńczone zwiedzaniem Skansenu Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeninie Polskim.
Krajobrazy Doliny Środkowej Wisły są płaskie i możnaby powiedzieć, że nudne. Wierzby szatkujące pola i łąki stanowią jedyne urozmaicenie. Takie widoki dają mi spokój i wytchnienie od gwarnej, przeładowanej bodźcami Warszawy.
Spotkałem dziś mnóstwo zwierzyny. Poczynając od tokujących bażantów, przez pasące się sarny, po bardzo dziś aktywne trznadle, które widziałem pierwszy raz w życiu.
Znalazłem też chyba ze dwadzieścia skrzynek, bo #geocaching stanowił pretekst dla tej wycieczki.
Na pierwszym zdjęciu szkoła w Wiączeminie Polskim z charakterystyczną dla tych okolic piwnicą.
Na drugiej fotce kosciół, chyba mojego wyznania, gdyż zamiast ołtarza stoi kanapa :-)
Dalej zdjęcie wnętrza olęderskiej chałupy - w skansenie
Kolejno - dom, który zdaje się jeszcze zamieszkały (to już nie skansen).
A na koniec najfajniesza skrzynka, którą dzisiaj znalazłem.
W komentarzu mieszkaniec skansenu.
#podroze #turystyka #krajoznawstwo #hobby





Zaloguj się aby komentować
Ułożenie żębów tłoka i zębów na kole przedstawione na fotkach to właśnie jest AoE, czyli Angle of Engagement. Jeśli zaniedbamy ten podstawowy parametr techniczny, replika po tjunungu moze powiedzieć, że już się nie bawi po okolo 5-10k strzałów. Z prawidlowym AoE można śmigać minimum 30k na plastikowych zębach tloka, takiego taniego stockowego tłoka, na stalowych pierwsze umierają łożyska zębatek. Aby skorygować ten parametr stosuje się 2 metody, podkładka pomiędzy glowicą tłoka i tłokiem, patrz fotka, i pogrubienie głowicy cylindra, co moim skromnym zdaniem poprawia żywotność GB przez lepsze tłumienie uderzeń tloka, patrz link.
https://www.sqairsoft.com/how-to-correct-your-aoe.html
#asg #hobby



Zaloguj się aby komentować
Ciekawe co z tego wyjdzie, nowy tłok jest około 1mm węższy, ma dość dużo luzu w GB, no ale nie mogę wybrzydzać bo G&P już nie isnieje, więc wyboru nie mam, biorę to co jest.
#asg #hobby #nocnazmiana


Zaloguj się aby komentować
#hobby #rosliny #roslinydoniczkowe #rozowepaski
Już dawno stwierdziłem że hobby Róźowej nie zrozumiem, po prostu należy wspierać;)
Oprócz kolekcjonowania:
Pajaków
Owadozerów
Śmiesznych dlugopisów
Dildosów rodem z fantasy
Epipremiumów
Hoyi
Śmiesznych kaczek
Zbieramy także "ciekawe" kaktusy. Dzisiaj na przykład musieliśmy jechać 40km po takie coś.. Wygląda jak globus brailem.

Zaloguj się aby komentować
Złożyłem sobie #puzzle.
Albo i nie
#ciekawostki #hobby #zajebanezfacebooka #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować
Hej #wroclaw, kiedy i gdzie są jakieś "pchle targi", na których można kupić po taniości jakieś drobiazgi do renowacji? Teraz starocie są na placu przy Marii Magdalenie, ale ceny są takie sobie, a i wystawione rzeczy są w dobrym stanie, co mnie nie interesuje.
#starocie #hobby #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Parę dni temu, w komentarzach pod jego postem, dzieliłem się z kolegą @izopropanol metodą jaką ja stosuję do uprawy grzybów. W dużym skrócie: sterylizuję w szybkowarze wszystko poza docelowym substratem, który tylko pasteryzuję. Robię to w ten sposób, że w plastikowym wiadrze (33l fermentator z browinu) substrat - w tym przypadku dla boczniaka królewskiego są to trociny drewna liściastego z brykietu do kominka - zalewam nadmiarem wrzątku. Całość zawijam w koc ratunkowy i, dla dodatkowej izolacji, również w pierzynę. Taki pakunek utrzymuje wysoką temperaturę naprawdę długo. Całość jak wystygnie dokładnie odciskami z nadmiaru wody i mieszam z ziarnem przerośniętym grzybnią w proporcji - najczęściej - 1 ziarno : 2 substrat. Tym razem machnąłem się w obliczeniach i miałem za dużo trocin, więc dla zwiększenia "wartości odżywczych" dodałem też ~szklankę otrębów - oczywiście jeszcze przed zalaniem substratu wrzątkiem.
Tę partię nastawiłem w niedzielę późnym wieczorem. Na zdjęciach: słoiki z ziarnem i tempo kolonizacji od poniedziałku do przed chwilą. Myślę, że dość szybko grzybnia się rozrasta ;)
#grzyby #hobby




Zaloguj się aby komentować
Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, odgrzebałem mechanizm 2809 pochodzący z Wołny, który od kilku lat moczę w nafcie. Kupiłem go za jakieś nieduże pieniądze z przeznaczeniem na dawcę, ew. doprowadzenie do ładu, jeśli się da. Był skorodowany po zalaniu, miejscami tylko zacieki, ale gdzieniegdzie jest grubo. Zdjęcia z pierwszego mycia. Na drugim ujęciu kilka części "zrośniętych" przez rdzę - kawałek tulejki wskazówki i tzw. ćwiertnik, czyli rodzaj sprzęgła złożonego z dwu kół zębatych. Panie, to się jeszcze wyklepie, będziesz pan zadowolony.
#tikutak #zainteresowania #ciekawostki #hobby #zegarki #gruparatowaniapoziomu


Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Rozgrzebałem kolejny projekt w #modelarskarzeznia Tym razem jest to Mig-21MF od Eduarda oczywiście w skali 1:72. Tradycyjnie prace rozpoczęły się od kokpitu, a przy okazji wykonałem wnękę przedniego podwozia oraz wstępnie pomalowałem fotel. We wnęce wykonałem delikatną walorkę w postaci kilku drucików 0,1mm ale i tak na gotowym modelu będzie to praktycznie niewidoczne.
#modelarstwo #hobby #zainteresowania




Zaloguj się aby komentować
Tak się dziś zastanawiam - jestem kobietą, no i jak pewnie paru z Was pamięta pracuję na uniwerku, ale szczerze mówiąc, coraz bardziej ciągnie mnie do pracy ręcznej (jak to babę wychowaną na wsi, LOL), tak jako hobby, a może też z czasem dałoby się z tego zrobić jakieś źródło dodatkowego dochodu? Wynajmuję mieszkanie, więc żadne wielkie maszyny nie wchodzą w grę, ale trochę miejsca się znajdzie. Z tym, że sąsiedzi pewnie by mnie zeżarli gdybym im jakoś zaczęła hałasować np. jakąś piłą czy wiertarką.
Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z rzemiosłem/majsterkowaniem w mieszkaniu? Jakieś pomysły na start dla kobiety, która nigdy się tym nie zajmowała, ale chciałaby spróbować?
#pytanie #rzemioslo #hobby #stolarstwo
Zaloguj się aby komentować
Wołna, Dostojna. Pierwsza tego imienia.
W nawiązaniu do wcześniejszego wpisu prezentującego tą panią, informuję, że udało mi się przemówić jej do rozsądku. Pokazuję zdjęcie przed i po ingerencji.
Zegarek z końca lat 50-tych XX w., był to prosty, a przez to niezawodny mechanizm produkcji zakładów w Czystopolu (późniejszy "Wostok"). W ten sposób, po 1. i 2. Moskiewskiej Fabryce Zegarków, niepostrzeżenie przechodzimy do kolejnej, ale zasadniczy wpis o zakładzie produkcyjnym będzie kiedy indziej. Dziś krótko o tej konkretnej sztuce.
Zegarek po zamoczeniu, na elementach mechanizmu widać było lekką rdzę, którą wyszczotkowałem szczoteczką z włókna szklanego. Mechanizm rozłożony, umyty i złożony z oliwieniem przy użyciu nowej oliwy zegarmistrzowskiej. A właściwie to wcale nie nowej, tylko New Old Stock, oliwka francuska z lat 60-tych ze starych zapasów. Bardzo dobra w użyciu, tak przy okazji.
Z widocznych mankamentów najbardziej rzucał się w oczy stan tarczy, podmieniłem ją na inną, nieco lepszą. Też nie jest idealna, lekko poodbarwiana i część indeksów minutowych szlag trafił. Poza tym brak sekundnika, złamana jest oś, na której powinien być osadzony. Tej części szukam po znajomych, może uda się jeszcze uzupełnić. Wskazówki lekko przepolerowane, szkło nowe, koperta przepolerowana. Koronka zużyta, ale zostawiam ją, bo to oryginał, poprawiłem tylko wytarte nacięcia na obwodzie, żeby lepiej było nakręcać. Pasek używka ze stroćków.
Pomimo kilku prób, mechanizm startował i przerywał pracę. Wyglądało na to, że ma duże opory podczas działania, więc najpierw dla testu zamieniłem balans z inną, działającą jednostką - tutaj wszystko OK. W oględzinach widać było coś dziwnego w przekładni chodu na osi jednego z kół zębatych, tak jakby była ona za długa i nie mieściła się pod kamieniem nakrywkowym. Praca jak dla detektywa: co tu zaszło poprzednim razem? Przy starych zegarkach trzeba mieć na uwadze, że wielokrotnie były poddawane ingerencjom, czasem z dobrym skutkiem, a czasem - np. przez brak części czy nielitościwą ekonomię - w niepoprawny sposób. Najpierw określiłem, które koło źle działa, a potem były próby. Domyśliłem się, że ktoś wcześniej poskładał go z użyciem jednej części od innego, pokrewnego mechanizmu, różniącej się wymiarem. No to heja, na szczęście mam trochę złomków, szukamy i podmieniamy.
No nie ma tak łatwo. Podmiana koła nic nie dała, podmiana trzymającego je mostka również nie. Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że zbyt długa oś koła zębatego wypchnęła na zewnątrz kamień, czyli łożysko rubinowe, w którym była osadzona. Problem jest pokazany na ostatnim zdjęciu - małe różowe kółeczko tkwiące w płycie górnej mechanizmu mniej więcej na godz. 5.30 powinno być osadzone głębiej, niż było. Różnica jakieś ćwierć milimetra.
Po skorygowaniu łożyska i poskładaniu mechanizmu (chyba 5 czy 6 raz) wszystko pracuje, ale potrafi jeszcze stanąć, czyli to nie koniec naszej przygody. Przypuszczalnie należy jeszcze poprawić kamienie na tej osi. Mogę też, i pewnie od razu należało tak zrobić, zmienić całą górną płytę mechanizmu, przekładając do niej inne części.
Z takich plusów to znalazłem zachomikowaną drugą Wołnę w gorszym stanie wizualnym ale z o wiele lepszym mechanizmem. Oraz przypomniałem sobie o trupku zardzewiałego mechanizmu, od kilku lat moczącego się w nafcie - chyba i na nie przyszła pora.
https://www.hejto.pl/wpis/tikutak-zainteresowania-hobby-zegarki-ciekawostki-gruparatowaniapoziomu-wolna-cz
#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu



Zaloguj się aby komentować
#asg #hobby
No i znowu robota, te repliki to chyba specjalnie mi to robią, pewnie myślą, że Ja to lubię. Na domiar złego tłok V2 Long Half Teeth. Dobrze, że Cyma coś takiego ma.

Zaloguj się aby komentować
Zakupiło się kilka podręczników do Wampira. Zawsze lubiłem World of Darkness, a nowa edycja jest naprawdę świetnie wydana. Odświeżone zasady są fajne, więc po latach przerwy chyba będzie powrót do rpgowania...
#grybezpradu #hobby #rpg #hejto30plus #nostalgia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Temperatury w marcu tego roku - nawet jak na UK - były bardzo wysokie, dwukrotnie sięgnęły 17°C (!), a słońce przyjemnie ogrzewało budzącą się po zimie przyrodę. Przebiśniegi i narcyzy powychodziły w ogrodach i klombach, ptaki śpiewają każdego poranka a w miejskim parku pojawiły się wiewiórki i chętnie dają się karmić z ręki.
Grzechem by było nie wykorzystać takiej pogody na łowienie ryb.
Ogólne zaleca się łowić w miejscach, które najszybciej się nagrzewają, bo ryby szukają ciepła o tej porze roku, a więc blisko brzegu i na płyciznach. W jeziorze dostałem kilka karpi, karasi i brzan, chociaż ryby są rozproszone po zimie (nikt nie dokarmiał i nie nęcił ich przez ostatnich kilka miesięcy, a przynajmniej nie regularnie) i ogólnie czułem, że to nie był efekt moich umiejętności, a raczej przypadku i natrafienia na wędrujące okazy. Ryby są w dobrej formie, karpie i brzany to zazwyczaj bardzo dynamiczny hol, kilka ładnych "zrywów" zanim ryba się zmęczy, szybkie zdjęcie i z powrotem do wody.
Na kanale łowiłem tylko raz, 14 marca (ostatni dzień przed okresem ochronnym), głównie na kupną martwą rybkę, bo trudno o tej porze o żywca. Pierwsza ryba zeszła mi z haczyka i nie rokowała na medalowy okaz. Podejrzewam, że mógł to być spory okoń, widać je czasem ganiające za drobnicą. Już myślałem, że nic więcej nie dostanę, gdy pół godziny przed końcem mam typowo szczupakowe uderzenie i żyłka miło ucieka z kołowrotka. Po zacięciu szczupak targa się na lewo i prawo kilka ładnych minut, zanim wreszcie zmęczony wypływa na powierzchnię i daje się podebrać. Na oko waży jakieś 2 lub 3 kilogramy. Był w dobrej kondycji i przepięknie ubarwiony. Po szybkiej fotce (dziękuję nieznajomy za pomoc!) wraca do wody i niespiesznie odpływa. Tyle połowu na kanale, teraz do 15 czerwca jest zakaz z racji tarła, zostają stawy i jeziora, które zapewne wkrótce znowu odwiedzę
Tyle wędkarskich przygód. Podczas przesiadywania na brzegu wypatrzyłem też zimorodka, który - co trochę ironiczne - łapał ryby znacznie bardziej skutecznie niż ja, a także, co już staje się nową świecką tradycją, pojawił się rudzik, który intensywnie wyżera mi robaki, a nawet ma tupet siadać mi na wędce. No, normalnie zero szacunku!
#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde





Zaloguj się aby komentować
Troszkę sobie przy urlopie posegregowałam pudełka.
Po ostatnich zakupach było 61, teraz już w sumie nie wiem, zaraz idę do paczkomatu po kolejne i chyba w ten weekend będziemy montować półki na ścianie, żeby przesiedlić książki z regału i zwolnić tam nieco miejsca, bo już nie mam gdzie ich upychać ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
cusz, lubię puzzle (ʘ‿ʘ)
#puzzle #hobby #chwalesie i trochę #domowabiblioteczka ( ͡° ͜ʖ ͡°)





@Gilgamesh nie zauważyłam. Ten bok, na którym leży i tak jest cały zabudowany, tył, który widać nie jest nigdy zasłonięty (normalnie obok stoi stół do układania puzzli), natomiast przód obudowy jest od drugiej strony, tam gdzie teraz siedzę xD i on jest meshowy, więc wentylacja jest chyba całkiem w pytę, no w każdym razie wytrzymuje tak od ponad roku

Zaloguj się aby komentować
Jako że pobawiłem się trochę w #krotkofalarstwo chciałem Wam przybliżyć ten temat, bo teraz widzę że trochę się zmieniło względem tego co znałem 20 lat temu.
Co to takiego?
Ogólnie to krótkofalarstwo porównałbym do zbierania pokemonów, za pomocą radia i anteny próbujesz połączyć się z innymi stacjami na świecie i łączności te zapisujesz do logbooka (papierowego lub elektronicznego).
Logbooków elektronicznych jest wiele, jest QRZ.com, eQSL, LOTW i inne, często na stronach są osiągnięcia które można zdobyć spełniając odpowiednie warunki (np. zrób przynajmniej po 1 łączności z ludźmi z każdego kontynentu/kraju/chrabstwa itd) za które otrzymuje się wirtualne lub fizyczne dyplomy.
POTA i SOTA
SOTA (Summits On The Air) i POTA (Parks On The Air) to inicjatywy, które łączą radioamatorstwo z aktywnością na świeżym powietrzu. W ramach SOTA radioamatorzy odwiedzają górskie szczyty, aby nawiązywać kontakty radiowe. Dzięki temu nie tylko rozwijają swoje umiejętności techniczne, ale także mają okazję podziwiać malownicze krajobrazy. Ciekawostką jest, że dzięki korzystnym warunkom terenowym i atmosferycznym niektórym udało się ustanowić kontakty na dystansach przekraczających kilkaset kilometrów.
POTA z kolei zachęca do odwiedzania parków krajobrazowych i terenów zielonych, gdzie prowadzone są transmisje radiowe. Uczestnicy projektu mogą w ten sposób połączyć relaks na łonie natury z doskonaleniem swoich zdolności w dziedzinie radioeksperymentów. Każdy teren charakteryzuje się innymi warunkami, co wpływa na jakość odbioru sygnału i stanowi dodatkowe wyzwanie dla radioamatorów.
Obie te aktywności są często łączone przez amatorów offroadu, bushcraftu i ogólnie kempingu. W obu przypadkach chodzi i "zbieranie" łączności, aktywator (osoba będąca w terenie) za pomocą apki zgłasza swoją pozycję na danym szczycie/w parku i odbiera łączności od hunterów (osoba "łowiąca" łączność z dowolnego miejsca na świecie), i aktywator i hunter zdobywają za łączności punkty za które otrzymują dyplomy.
Dla kogo i za ile?
Widziałem i słyszałem ludzi z każdego przedziału wiekowego, najmłodszego z którym rozmawiałem na radiu miał 12 lat i legalne pozwolenie radioamatorskie, najstarszego z jakim rozmawiałem miał 88 lat ale podobno są też stulatkowie.
Jak każde hobby, może być tańsze lub droższe. Według mnie POTA i SOTA są troche tańsze niż tradycyjne krótkofalarstwo, można zacząć od zwykłego baofenga, lub można pójść w pełnoprawne radio ale o małej mocy np. Xiegu G90 (używane za 1000-1500zł) i niedrogą antenę terenową - anteny można zrobić samemu, wtedy to koszt 50-100zł.
Można oczywiście iść w lepszy sprzęt, wtedy radioodbiorniki zaczynają się od 2-3k za używane lub 5-6k nowe do nawet 20k za jakieś hiendowe modele. Anteny to też temat rzeka bo można robić samemu a można kupić gotowce, samemu to w zasadzie 100-200zł za lepsze konstrukcje drutowe lub gotowe po 500-700zł do nawet 2000zł za anteny aluminiowe wielopasmowe.
W moim przypadku poszedłem po średniej taniości, radio kupiłem budżetowe i tylko na jedno pasmo: 10m (28MHz) kosztowało mnie około 1k, a do tego lepsza antena na tą częstotliwość za około 700zł. Taki zestaw umożliwia mi łączności radiowe w zasadzie z całym światem ale tylko w ciągu dnia kiedy właściwa warstwa jonosfery jest pobudzona przez słońce, w nocy pasmo "zamiera" i nie słychać nic poza bliskimi stacjami w promieniu kilkudziesięciu km. Rozmawiałem z ludźmi z Japonii, głębokiej Rosji, Brazylii i USA i przyznam że te łączności dały mi dużo radości mimo że trwają często 20-30 sekund (wymiana znakami, lokalizacją i raportem o sygnale plus krótkie pozdrowienia).
A taniej?
Do bliskich łączności lokalnych krótkofalowcy używają pasm 2m i 70cm czyli tych na których pracują np. Baofengi i Quanchengi, i znam ludzi którzy właśnie z takim zestawem zaczynają i robią łączności z przemiennikami oddalonymi o 30-50km (np. taki Łukasz który żeby zrobić łączności musi wychodzić na balkon) - ja tak zaczynałem, robiłem bliskie łączności, poznałem wiele osób w ten sposób - swoją drogą muszę przyznać że ta społeczność jest bardzo miła i pomocna, serio każdy chce doradzać, pomagać i zaprasza na spotkania klubowe.
Ciekawostka: dla introwertyków są też łączności cyfrowe np. FT8 i FT4, gdzie za pomocą aplikacji na PC łączymy się ze swoim radiem i prowadzimy łączności za pomocą ekranu, nie musimy z nikim fizycznie rozmawiać i też możemy zdobywać dyplomy - moje radio po delikatnej modyfikacji (dodatkowy kabel) obsługuje łączności FT8 i FT4, komputer dekoduje sygnał i przetwarza na linijki tekstu a my jedynie wybieramy na czyje zawołanie chcemy odpowiedzieć i komputer za nas nadaje sygnał cyfrowy z tekstem - ciekawa opcja.
#dildomajsterkuje #hobby #elektronika #technika #chwalesie


Mam odbiornik globalny (XHDATA D808), kupiłem go żeby liznąć tematu bez licencji. Zacząłem od wieczornych nasłuchów Polaków na paśmie 80m. I kurczę no nie wciągnęło mnie słuchanie o antenach i mocy nadajników 😅 praktycznie o niczym innym ludzie (nie tylko z Polski) nie rozmawiają i w sumie to dałem sobie siana. Może kiedyś wrócę do tematu odbioru obrazów z satelit bo wydaje się to ciekawsze.
Zaloguj się aby komentować
Szukałem czegoś w zakładach i przypadkiem trafiłem na instrukcje na 53 modele samolotów z papieru .
#hobby #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować











