25 + 1 = 26
Tytuł: Fallout: New Vegas
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Bethesda Softworks
Rok wydania: 2010
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 102h 33m
Ocena: 7.5/10
Wreszcie po tylu latach i słyszeniu tylu zachwytów udało mi się wreszcie wyrobić własną opinie na temat tego legendarnego Fallouta, przez wielu uważanych za tego jedynego udanego w 3D, tego, który kontynuował dziedzictwo oryginały, a nie jakąś tam bluźnierczość Bethesdy. No i powiem wam, że moim zdaniem to tak średnio było, tak średnio bym rzekł.
Ale od początku - 200 lat po tym jak na ziemię spadły bomby i obróciły planetę w pustkowie Kurier dostaje misje dostarczenia paczki do kasyna Lucky 38. Podczas dostawy zostaje napadnięty, postrzelony 2 razy w głowę i pochowany w płytkim grobie, z którego wydobywa go Securitron Victor. Po załataniu nas i postawieniu na nogi przez Doktora Michta nasza postać zaczyna swoją podróż przez pustynie Mojavi w pogoni za naszymi niedoszłymi katami. Nie wiemy jeszcze, że właśnie teraz rozstrzygną się losy powstających z kolan cywilizacji...
Jeżeli chodzi o fabułę to ta jest dobra, miejscami nawet bardzo - dostajemy zwariowane uniwersum Fallouta i to my kształtujemy realną politykę pustkowi. Co trochę jest niedorzeczne, że jeden kurier decyduje o losach imperium, ale to mnie aż tak nie bolało jak inne rzeczy, do których przejdę potem. Świat w którym się poruszamy ma swoją historię i wcale nie chodzi mi tutaj o kilka głowic, które spadło 200 lat temu. Poznajemy więc Legion Cezara - zbieraninę plemion, które odtwarza estetykę imperium rzymskiego i którego trasę znaczą ukrzyżowani przeciwnicy. Mamy też Republikę Nowej Kalifornii - rosnące imperium, które trawione jest przez biurokrację i korpucję. Są też gracze nieoczywiści, tacy jak Pan House - multimilioner z czasów przed upadkiem, który chce ocalić ludzkość, jako koncepcje, a nie konkretnych ludzi, oraz Yes Man - securitron, który jest zawsze na tak i proponuje nam utworzenie niepodległego Vegas.
Sam główny wątek jest ok - bez szału, zabrakło moim zdaniem trochę epickości albo lepiej poprowadzonej gry politycznej. Ktoś mi zaraz zarzuci, że jak to? przecież musimy wybierać między frakcjami. Problem polega na tym, że to nie jest poziom drugiego Wiedźmina, gdzie dostajemy zupełnie inną ścieżkę questów w zależności od wyborów. Tutaj wiele questów frakcyjnych polegało na tym samym - rozwiąż sprawę Boomersów, Omerty, UltraLux, Housea. Zresztą. 90h gry robiłem questy poboczne, wątek główny dla 4 różnych frakcji (bo chciałem powbijać achievmenty oraz poznać inną stronę historii) zajął ok. 10h tylko, bo już wszystkie wątki poboczne miałem rozwiązane w ramach zadań pobocznych.
Jeżeli chodzi o zadania poboczne to mamy tutaj wiele dobrych, ale brakuje jakiegoś wybitnego, takiego, które zapisze się na dłużej w pamięci (jak np. wątek Peralezów z CP czy też losy Krwawego Barona). Na plus na pewno warto zaznaczyć to, że wiele kwestii można rozwiązać dyplomatycznie, co nie było tak oczywiste w F3. Pozwolę sobie tutaj też wspomnieć o DLCekach - każdy z nich miał coś świetnego w sobie i jednocześnie coś odpychającego. Najbardziej mi się podobało Dead Money - wątek skażonego kasyna, które nigdy nie zostało otwarte i teraz jest nawiedzone przez duchy, a my z bandą musimy zrobić na nie napad jest super. Szkoda tylko, że sam dodatek jest krótki i tylko jako one-time event. Old world blues oferuje nam największą piaskownice i mnóstwo nowych narzędzi, a jednocześnie praktycznie do samego końca uważałem go za najgłupszy fabularnie, a gdybym antagonistę zabił zamiast z nim porozmawiał to pewnie nadal miałbym o nim złe zdanie. Honest Hearts zabiera nas do Zionu i oferuję chyba najlepszą historie opowiedzianą środowiskiem (Randall Clark) i możliwość poznania Burning Mana wiele wnosi lorowo do świata, jednocześnie ma tak słabą rozgrywkę, że szkoda strzępić ryja. No i jeszcze zostaje Lonesome Road - fajny, dobrze zarysowany antagonista, ciekawy świat i historia. Dodatek chyba z najmniejszą ilością wad.
Skoro znamy już moją opinie o tym co było najlepsze w tej grze to przejdzmy do tego co jest najgorsze - stan techniczny. Z tych 102h jestem przekonany, że z 7h poświęciłem na walkę ze stanem technicznym. I mówimy tutaj już o połatanej przez fanów wersji. Niejednokrotnie gra się zacinąła i trafiała do wiecznego ładowania przy przechodzeniu między lokacjami. A tutaj nawet do namiotu się wchodzi przez drzwi xD Crush do windowsa zdarzał się bardzo często, przez co szybko nauczyłem się, że quick save to mój najwierniejszy towarzysz w tej grze. Dodajmy do tego przenikające tekstury, wpadanie w mape przy skakaniu, niewidzialne ściany (nie na każdą górę, którą widzimy można wejść, to nie Bethesda), przeciwnicy, którzy potrafią się teleportować do Ciebie i z tego wszystkiego wychodzi nam, że można się wkurwić. Przez jakiś czas grałem w niezmodowaną wersję, bo chciałem zaznać oryginalnego doświadczenia, ale nie szło. Połatana gra działała lepiej, ale nadal moja eks była bardziej stabilna emocjonalnie niż FNV.
Mógłbym osobny segment poświęcić na głupoty tego świata, ale już i tak naprodukowałem się więcej niż przez cały dzisiejszy dzień w pracy, także sobie odpuszczę. Może na dniach pozbieram swoje luźne przemyślenia odnośnie uniwersum i je wrzucę na #fallout .
Grę skończyłem na 90% - odhaczyłem wszystkie dostępne side questy (chyba, że coś się wzajemnie wykluczało, jak np. quest Cassidy i Van Graafów), zdecydowaną większość (77%) nieoznaczonych questów oraz wszystkie wątki główne dla 4 frakcji. Z achievmentów została mi gra na hardcorze i kilka pomniejszych, których najzwyczajniej w świecie nie chcę mi się robić. W związku z tym nie planuje już nigdy wrócić do NV. Ale może kiedyś mi się odwidzi, bo grając teraz w Vegas zapragnąłem wrócić na Pustkowia Waszyngtonu, o których mówiłem kiedyś dokładnie to samo. Także cytując klasyka - we will see what time will tell.
Czy polecam? Tak, ale jeżeli nie grałeś w to wcześniej i nie będziesz pasażerem pociagu nostalgii to pohamuj swoje oczekiwania, żeby się nie zawieźć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #bezkulturnik



Zaloguj się aby komentować
Brudny kawał świata Forbidden Lands, gdzie nic nie jest za darmo, a każda droga prowadzi przez coś, czego lepiej było nie budzić.
Nowe tereny, nowe problemy, stare pytanie: czy naprawdę trzeba było tam iść?
-> https://rgfk.pl/podrecznik-rpg-forbidden-lands-the-bloodmarch/62847.html
#rpg #forbiddenlands #thebloodmarch #retro #dnd #gry #fantasy #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Ponieważ zadomawiając się na hejto stałem się koneserem wykopofobii chciałbym nieco zmienić tradycję poniedziałkową.
Zamiast młyna z heroes III (ten tytuł uwielbiam), proponuję coś innego.
Np zaplusuj piracką przystań to zdobędziesz mnóstwo złota ze statków kupiekich na cały tydzień
#gry #heroes3 #mlyn #poniedzialek #glupiehejtozabawy

Zaloguj się aby komentować
Skrzynka-grymuar z czaszkami i mackami oraz inne podobne skrzyneczki z mojej mikropracowni polecają się jako prezenty dla miłośników #rpg i nie tylko
Tradycyjnie drewno zdobione w technice mixed media, z grafiką nakładaną w technice decoupage, ręcznie formowanymi i malowanymi detalami wypukłymi z naturalnej glinki, wzorami z pasty szklistej i imitacjami stron, okuć i zwięzów, dzięki którym skrzynka wygląda jak prawdziwa księga. W centrum oko pod szklanym kaboszonem.
Wnętrze wieczka zdobione grafiką i wypukłym motywem, środek podzielony przegródkami i wyklejony na dnie czarnym filcem. Z przodu metalowe zapięcie. W grafikę wkomponowałam fragmenty oryginalnego średniowiecznego grymuaru dla lepszego klimatu. Wymiary skrzynki z zewnątrz: ok. 22,5 x 17 x 4,5 cm.
Skrzyneczka jest dostępna tutaj , a inne moje pudełka dostępne od ręki - tutaj . Więcej moich prac do obejrzenia jak zawsze na tagu #apaturiart
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #gry #lovecraft #zewcthulhu #fantastyka #pracowniaapaturium





Zaloguj się aby komentować
Sąsiedzi z piekła rodem. Była to oryginalna gierka. Wbijałeś do domu znienawidzonego sąsiada, który ci dokuczał i gameplay obejmował robienie mu psikusów, by dostawał białej goraczki. Zapychanie kibla, poślizg na mydle, zepsute jajko w mikrofali, pinezki na krzesło. Wtedy sąsiad robił się czerwony i wrzeszczał. Można było nieźle skiskąć podczas grania. Grał ktoś?
#staregry #retrogaming #gry

Dostałem to na prezent od rodziców jak byłem mały, ale pamiętam że ta gra się robiła strasznie skomplikowana w późniejszych etapach i nigdy nie potrafiłem jej ukończyć. Zwłaszcza dwójki. Nie podobało mi się, że później większość psikusów wymagało precyzyjnego zrobienia w odpowiedniej kolejności i samodzielne odkrywanie jej było bardzo męczące.
Zaloguj się aby komentować
#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn #owczyspam #aiart

Zaloguj się aby komentować
#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.





@suseu #oszukujo
Zaloguj się aby komentować
24 + 1 = 25
Tytuł: Cyberpunk 2077
Developer: CD Projekt RED
Wydawca: CD Projekt
Rok wydania: 2020
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PlayStation 5
Czas do ukończenia: Ukończon ale nie do końca
Ocena: 9.5/10
"It’s a danger pretty here in Night City"
Tak sobię teraz nucę tą piosenkę, po zakończeniu mojej obecnej przygody. Chciałem sobie dzisiaj pokręcić się tylko po mieście, ostatecznie kupiłem wszystkie dostępne samochody a później finał. Kocham tą grę za to jakie emocje u mnie wywołuje. 3 razy ją kończyłem i za każdym razem finał robi na mnie wrażenie. V to dla mnie jeden/jedna z najlepszych protagonistów, Silverhend to idealne dupek którego nie umiem nie lubić. Fabuła jest mistrzowska, niby jest od zera do legendy, ale to też nie do końca, V nie ratuje świata, V nie jest rycerzem w lśniącej zbroi, tylko szarakiem mającym swoje problemy i za dlatego tak łatwo się wczuć w niego. Piszę o męskim bo akurat taką postacią tym razem grałem. Kobieca V myślę, że jest jeszcze lepiej zagrana a jedna jej k⁎⁎wa jest moim zdaniem najpiękniejszą k⁎⁎wą w całym showbiznesie. Wracając do utożsamiania się z V to bardzo też dobrze, że jest perspektywa pierwszej osoby, po prostu w tej grze 3 osoba nie wywołała by takich reakcji na wydarzenia, kto grał ten wie o czym mówię.
Odejmuję pół punktu bo jednak czasem zdarzają się bugi (grałem na premierę na PC i wtedy byłem zdziwiony że jest afera, bo miałem ich mała ilość).
Historia świetna, muzyka świetna, postacie drugoplanowe bardzo dobrze napisane, aż żal, że to nie prawdziwi ludzie. Mają swoje motywacje. A to najlepiej widać w dodatku Widmo Wolności, który jest mega dobry. Redzi po prostu potrafią stworzyć fabułę wgniatającą w fotel. Czasem widzę porównania CP do GTA i że gwiazdy roka zrobiły w 5 lepszy świat. Może i tak, tylko, że oni nie robią dobrych opowieści (wyjątek RDR i GTA IV).
Jak na razie to to niebezpiecznie piękne Night City jest moim ulubionym miastem. Martwi mnie że w kontynuacje zagram kiery skreślę 5 krzyżyk a ja jeszcze 40 nie mam xD
Jeżeli ktoś nie grał to polecam, a może też kogoś namówię tym wpisem na przejście po początkowym rzuceniu tego w kąt, a może ktoś zagra ponownie i ponownie będzie miał ciarki na rękach.
"a thing of beauty - i know
will never fade away
what you did to me - i know
said what you had to say
but a thing of beauty"
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

@zjadacz_cebuli mi było strasznie żal, że wątek główny jest tak krótki. Brakowało mi jakieś dodatkowe 2h-3h zabawy.
Sam prolog mógłby być poprowadzony inaczej, szkoda, że są scenki przerywnikowe bo nie mamy czasu przywiązać się do Jackiego a później nie czułem stawki.
Misje poboczne są różnorodne, ciekawe. Mam zastrzerzenie co do miasta, które architektonicznie jest piękne ale ten ogrom powoduje momentami duże uczucie pustki. Więcej real time eventów by się przydało.
Najbardziej mnie zabolało w grze to, że moje wybory nie mają takiego wpływu na otwarty świat, jego interakcje ze mną a same zakończenie to kilka dialogów.
Tym w czym gra wysoko stoi to muzyka, radia w grze, grafika, postacie i dialogi, które są świetne i ukazują to co jest brutalne w świecie technokracji i rozwoju modyfikacji ciała. Mam nadzieje, że w konytuacji to poprawią, nawet kosztem trochę mniejszego miasta ale większej w nim aktywności i nacisk na akcenty RPG bo o storytelling od CDP się nie martwię bo to są mistrze.
Jak ktoś zaczyna grać w CP to polecam od razu z dodatkiem - wprowadza nowe drzewko, fabuła jest super uzupełnieniem, trzyma mocno za jaja i nie ma dobrych zakończeń jak to w NC. Dodatkowo otwiera nową ścieżkę zakończenia podstawki.
Zaloguj się aby komentować
Widzieliście? Czy to będzie godny następca #heroes3 ?
#gry #grykomputerowe #homm
https://store.steampowered.com/app/3105440/Heroes_of_Might_and_Magic_Olden_Era/
Zaloguj się aby komentować
Przypadkiem wpadłem na pokazówkę Exekiller. https://www.youtube.com/watch?v=ttYiFPH-GmI
Łączy fallouta, cyberpunka i western. Data wydania na razie nieznana -> https://store.steampowered.com/app/1701840/ExeKiller/
#gry #exekiller #fallout #cyberpunk2077
Zaloguj się aby komentować
Szanuję Was Tomeczki, więc znowu przychodzę z prośbą o polecajkę. Tym razem chciałbym z Waszą pomocą stworzyć listę "formatywnych dzieł kultury" które kolektywnie uważamy że warto polecić do analizy albo spróbowania młodym chłopakom, żeby mieli z czego wyrosnąć na ludzi. Myślę bardziej o płycie "Kilka numerów o czymś" niż "Panu Tadeuszu". O kontrybucję w społeczności typu klan gry MMO a nie wolontariat w schronisku.
Z góry dziękuję
https://www.youtube.com/watch?v=HCHvGI0-ypA
#gownowpis #sztuka #muzyka #pytanie #pytaniedoeksperta #gry #filmy #ksiazki #polskirap
@wombatDaiquiri z filmów mogę polecić "kidulthood" i drugą część "adulthood" bardzo fajnie pokazuje, ze wszystko co robimy ma konsekwencje, szczególnie gowniakom, którzy myślą, ze są Panami Świata. Polecam poszukać i obejrzeć, kiedyś był ciężko dostępny.
Zaloguj się aby komentować
Mam w domu trochę numerów Secret service i CD action. Oczywiście wszystko starożytne.
Jako że ostatnimi czasy na tapecie jest Fallout, to wygrzebałem numer z recenzją najlepszego z Falloutów, czyli dwójki.
Jakby ktoś chciał przeczytać recenzję, to zapraszam do komentarzy - wkleję zdjęcia.
A gdyby ktoś chciał poczytać o czymś innym, to również zachęcam do napisania co to miałoby być.
Jeśli kogoś to zainteresuje, to czasem wrzucę podobny wpis. Póki co jedziemy z numerem 62 z listopada 1998
Wołam @koszotorobur , bo kiedyś mu wspominałem że mam takie pisma
#pcmasterrace #retrogaming #secretservice #czasopisma #gry


Jakby co to wszystkie numery są zeskanowane i dostępne w archive.org, podobnie Bajtek oraz Gambler ;)
https://archive.org/details/secretservicemagazine
https://archive.org/details/bajtekmagazine
https://archive.org/details/gambler_magazine
Zaloguj się aby komentować
Odkryłem, że w #clairobscur można przebić dziecku balony.
10/10 GOTY
#gry #crpg
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mniej więcej 20 lat temu pobiłem rekord świata w Sapera na poziomie ekspert !
Jak do tego doszło ? Nie wiem xD
Prawda była taka, że w tamtym czasie nałogowo grałem w Sapera, sprzyjał temu m.in. wolny internet przez który trzeba było czekać na załadowanie karty. Zamiast patrzeć jak ładuje się stronka zacząłem wykorzystywać ten czas na szybką partyjkę.
Grałem codziennie, przez co byłem w stanie rozminowywać planszę mechanicznie, będąc pogrążony we własnych myślach.
I prawdopodobnie tak się stało podczas rekordowej gry.
Zamyśliłem się i nagle pyk, moim oczom ukazał się wynik 39 sekund !
Jak to możliwe ? Trzeba wiedzieć, że w Saperze jest możliwe wygranie gry bez oznaczenia żadnej miny flagą. Ważne jest aby pozostała liczba nieodkrytych kwadratów równała się liczbie pozostałych min. Wtedy automatycznie zostaną zaznaczone i gra jest wygrana. Także mogłem oznaczyć część min poprawnie i trafiłem puste pole, które odkryło resztę planszy, a że liczba kwadratów = liczbie min to gra została wygrana.
Świadomie na poziomie ekspert byłem w stanie schodzić do wyniku poniżej 90 sekund, wynik podobny do rekordowego nigdy się nie powtórzył.
Moja pasja skończyła się wraz z nową wersją sytemu - Windows 7, to już nie był ten sam Saper
#gry #nostalgia #saper


Zaloguj się aby komentować
Ależ to jest żenujące. Sukces Elden Ring: Nightreign pokazał, że coopowy spin-off singlowej gry jak najbardziej może się sprzedać, ale musi to być gra dla ludzi, którzy grając w oryginał myślą "ej kurde, ale fajnie byłoby pograć w to z ziomkami". A nikt nie kontynuuje tej myśli do "pod warunkiem, że wypieprzą z tej gry cały klimat, oprawę graficzną i charakterystyczne elementy, a zamiast tego zrobią coś maksymalnie generycznego, wyglądającego jak mobilny Fortnite, z debilnymi głosami podczas walki, wtedy zagram".
Ciekawe, ile serwery postoją.
https://www.youtube.com/watch?v=Z--_0ZQ5YKA
#gry #sony #ps5 #horizon
Zaloguj się aby komentować
Nowe pozytywne oceny #highguard sponsoruje OpenAI.
#heheszki #gry

Zaloguj się aby komentować
Cześć, przede mną parę dni wolnego i szukam jakichś ciekawych gier na PC z wciągającą fabułą. Z gier, które mi się podobały i ukończyłem je na 100% to między innymi dwie części The Last of Us, Cyberpunk 2077, Wiedźmin 3, Clair Obscur: Expedition 33, Ghost of Tsushima. Post tworzę z nadzieją, że polecicie coś od siebie wraz z paroma słowami opisującymi zalety. Mógłbym zapytać o to GPT ale zależy mi na opiniach żywych użytkowników i graczy.
Mogą być również gry retro typu Syberia czy Najdłuższa Podróż, najważniejszym jest warunek by były na Steamie.
#gry #pcmasterrace #steam
Zaloguj się aby komentować
No, po dziewięciu latach przerwy skonczyłem drugi raz Bloodborne. Za kolejne dziewięć lat przejdę jeszcze raz i w ten sposób wbiję platynę. Tylko muszę sobie zapisać, które zakończenie wybrałem, bo jak wezmę jeszcze raz to samo, to nad platyną mógłbym pracować dopiero w 2044. A wtedy mam kardiologa.
Niezmiennie, Bloodborne to gra wybitna i najlepsze Soulsy. Instaluję Elden Ringa. Może dodatek przejdę?
Edit: zmiana planów, przecież ja mam Sekiro do ogrania.
#gry #bloodborne

Zaloguj się aby komentować