Znam temat z terenu - musiał pójść z góry prikaz, bo przypieprzają się nawet do rolników, którzy podzielili ziemię i sprzedają działki. Generalnie schemat bardzo prosty - sprzedajesz więcej niż jedną nieruchomość, jesteś z automatu podejrzany, że prowadzisz działalność gospodarczą i wtedy, cyk, po przebiciu pułapu 200 000 obrotów, niespodzianka - 23% VAT.
Co do filperów, to oczywiście, bardzo dobrze - to jest działalność gospodarcza, bo jest prowadzona w sposób zorganizowany, powtarzalny i w celach zarobkowych, więc zero litości - 23% VAT i zaraz się skończy fliperskie eldorado. W sumie dawno już to powinni zrobić.
Ale co do tych rolników, to skutek będzie taki, że rolnik będzie uważał żeby nie przebić pułapu 200 k, więc podaż działek spadnie. Tu urzędy powinny trochę jednak się ogarnąć - bo człowiek, który wyzbywa się w krótkim czasie swojego majątku, moim zdaniem nie wpada w kategorię działalności gospodarczej. Więc pewnie sprawy będą lądować w sądach.