#fotografia

96
6705

Jest mój ulubiony bandyta i morderca! Zatrzymał się na sekundę i udało się mu zrobić zdjęcie. A tak poza tym to jeszcze szczygieł i kląskawka

#ptaki #fotografia

e40be8db-3813-47fe-b84c-5ea08a29f0b4
d2b8f3b3-7638-4dc6-9013-18785152e01d
331d1671-cfb8-4980-bc8d-e5029ecb40a2

@Brickstone ja preferuję obserwacje własnymi oczami. Zdjęć w internecie jest mnóstwo, a własna obserwacja to coś wyjątkowego i ciekawszego :).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Relacja z mojego pierwszego - nieudanego - podejścia do Małego Szlaku Beskidzkiego #piechurwedruje

---------

Szczyty: Gaiki, Żar, Potrójna, Łamana Skała, Leskowiec (Beskid Mały), Chełm, Babica (Beskid Makowski)

Data: 6/7 czerwca 2025 (piątek/sobota)

Staty: 93.5km, 23h45, 3.250m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Zainspirowany górskimi wycieczkami taty trwającymi po 40 godzin ciągłego marszu postanowiłem spróbować sił w przejściu MSB. Warunki pogodowe były niepewne, ale nocleg już został opłacony, a wsparcie przy opiece nad dziewczynkami załatwione, więc co było robić - pojechałem do Bielska-Białej.


Informacje praktyczne:


  • Mały Szlak Beskidzki ma ok. 137 km, a jego punkty końcowe to Bielsko-Biała (Straconka) i Luboń Wielki (szczyt między Mszaną Dolną a Rabką Zdrój). Łączna ilość przewyższeń na trasie to ok. 5770 metrów. Przebiega przez kilka szczytów Beskidu Małego, Makowskiego i Wyspowego.

  • W Bielsku funkcjonuje dom turysty PTTK, w którym można przenocować. Dla pojedynczego turysty wychodzi drogo (140 zł za pokój), ale za to warunki rodem z PRL. Trzeba rezerwować odpowiednio wcześniej.

  • Na trasie jest kilka bacówek i schronisk, schodzi się także do różnych miejscowości, także jest gdzie się posilić i uzupełnić prowiant (jeśli trafi się na godziny otwarcia).

  • Planując tę trasę na raz sugeruję zabrać dodatkowo kuchenkę i jakieś zupki, czy też inne potrawy do podgrzewania - od samych bułek i słodkich batonów energetycznych idzie oszaleć. Herbata w termosie obowiązkowo.

  • Trzeba pamiętać o częstym piciu i posilaniu się. U mnie co 2h30 wjeżdżała buła, w międzyczasie mieszanka studencka i batony energetyczne.


Co było fajne:


  • Mimo burzowych tygodni poprzedzających wypad (padało także w nocy, gdy byłem już w Bielsku) szlak nie był bardzo błotnisty, co było pozytywnym zaskoczeniem.

  • Pogoda w dniu marszu była świetna do chodzenia w lesie, przejrzystość idealna, więc widoki dopisywały.

  • Pierwsza część trasy bardzo mi się podobała - ładny, urokliwy lasek, sympatyczna ścieżka, kilka punktów widokowych, z których najbardziej przypadł mi do gustu ten przy Hrobaczej Łące.

  • Odcinek z Potrójnej na Leskowiec też bardzo ładny. Ścieżka - zwłaszcza w pobliżu Łamanej Skały - momentami składała się z takiej pokruszonej skały, wyglądało to dość specyficznie i nie natknąłem się chyba do tej pory na nic podobnego. Do samej Łamanej Skały trzeba odbić trochę ze szlaku (należy do #diadempolskichgor ).

  • W paśmie Żurawnicy znajdował się ciekawie wyglądający fragment wychodni skalnych o nazwie Kozie Skały.

  • W Zembrzycach bardzo miła pani pracująca na poczcie poratowała mnie wrzątkiem na herbatę przed nocną częścią trasy. Pozdrawiam i dziękuję za rozmowę!

  • Ostatni punkt - kondycyjnie byłem fajnie przygotowany i czułem się pewnie.


Co było mniej fajne:


  • Jak to w Beskidach, a zwłaszcza na takim długim odcinku, ciągle zejścia i wejścia.

  • Góra Żar to porażka - nie da się schować przed cieniem, poza widokami nic ciekawego tam nie ma.

  • W schronisku na Leskowcu zjadłem najgorszego schabowego w życiu, i gdybym nie był w biedzie, to pewnie bym go wyrzucił. Mały, odgrzewany chyba w tej samej fryturze co miękkie frytki, kiepska surówka i niesmaczne ogórki. Liczyłem, że pojem tam konkretnie i naładuję baterie przed dalszą drogą, ale się rozczarowałem.

  • Odcinek prowadzący przez Krzeszów mnie zniszczył. Pełne słońce, ja bez czapki (zostawiłem w taxi w Bielsku), potem krótkie, ale bardzo ostre podejście na Kozie Skały - miałem już mroczki przed oczami i zacząłem się zataczać. Nie polecam.

  • Na całej trasie stanowczo za dużo długich asfaltowych odcinków, a od Myślenic miało być ich jeszcze więcej - działało to bardzo demotywująco.

  • Odcinek od Babicy do Myślenic jest tak niesamowicie gówniany - strasznie rozjeżdżony, pełno bardzo głębokich kolein wypełnionych kałużami, ciężko się to omija, tym bardziej w nocy.

  • Buty dały mi w kość, a raczej w stopy, które od 40 kilometra po prostu paliły na śródstopiu. Plecak, który wydawał się być mega komfortowy, również bardzo obtarł mi biodra.


Co było ciężkie:


  • Mój plecak. Wziąłem dużo płynów w różnych postaciach i różnych innych rzeczy, z których nie korzystałem.

  • Na wyprawę wybrałem czerwiec, żeby iść jak najkrócej po zmroku, ale i tak ciemność sprawiła, że traciłem chęci na kontynuowanie wycieczki.

  • Długi dystans jednak dał mi wycisk, a może to ja go sobie dałem narzucając zbyt duże tempo. Zrobiłem łącznie 3 przerwy, z czego jedną 50 minut, a dwie po ok. 15.


W Myślenicach byłem o 3:30 i położyłem się na ławce przy rynku myśląc co dalej. Zostało mi 50 km drogi, w tym dużo asfaltu. Sprawdziłem prognozę - zapowiadano burze w rejonie od 14. Dodatkowo następnego dnia miałem odebrać z rana Mysz od rodziców i przez jego resztę pomagać przy dzieciakach. No nie kleiło mi się to, więc podjąłem decyzję o zakończeniu wyprawy i poszedłem łapać busa. Myślę, że gdybym miał większy komfort psychiczny związany z możliwością odpoczynku kolejnego dnia, to po dłuższej przerwie poszedłbym dalej. Cóż, podejście numer dwa za rok


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #msb #beskidy #beskidmaly #beskidmakowski

b8923369-6c92-44ee-9d6e-bfc80e490b13
c1447bbe-d6d4-4ceb-95ed-1569efb0c82d
0acf24d4-95b2-4327-9788-d49b3a2e667a
22511c68-f0ff-43a5-a288-c10a6638e463
529d971f-d7d0-4c5c-965a-c9cdfc9c3319

@Piechur ta pokruszona skała na odcinku między Łamaną Skałą a Leskowcem to dosłownie piasek - z pokruszonych wychodni piaskowca i zlepieńców sporadycznie coś takiego się zdarza w innych partiach Beskidów ale raczej nie tak intensywnie jak tam

@Piechur Pięknie. Beskid Mały jest uroczy. Na co drugim drzewie wisi święty obrazek. Kiedyś je liczyłem, ale po 17. dałem spokój.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #punk #fotografia #koncert

Prorva

Sierpień 2024

Pub 2 Koła, Warszawa

Kolejna fotka z mojego archiwum w telefonie. Prorva, to kapela z Białorusi, ale z racji tego że kartoflany król rządzi w ich kraju, to chłopaki mieszkają od lat w Warszawie. Grają trochę tak, jak to się teraz robi na francuskiej scenie punk. Duże inspiracje Syndrome 81, Litovsk itp. plus klasycy z Camera Silens i brytyjski Blitz. Potrafią jednak odnaleźć swój styl no i śpiewają w swoim języku. Na koncie debiutancki materiał i Epka. Polecam.

d0056794-7cf3-4eb2-933c-ae4f58067c5e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@belu-p-fly nie przejmuj się, nie zawsze za pierwszym razem wychodzi


A tak na poważnie - brak symetrii lub przemyślanej asymetrii razi okrutnie. Linie to trudne elementy fotografii, umiejętnie trzeba je wykorzystać. Bałagan za szybą rozprasza, odbojniki śmiecą w kadrze. Przy tego typu odbiciach warto wykorzystać filtr CPL.

@d.vil samochód jest osią symetrii, Linie pod kątem akurat bardzo mi siedzą, a Ty co byś z nimi zrobił? to jak samochód jest zaparkowany nie miałem wpływu ani to co w samochodzie, a żeby to umiejętnie usunąć to pewnie już jakieś generatywne ai trzeba. co do odbojników to faktycznie przestały mi się podobać im dłużej na to foto patrzę. no a z cpl to nie miałem za bardzo czasu na zmianę filtrów, to było jedyne foto jakie zrobiłem, głównie kręciłem stadion, z nd32.

pierwsze śliwki robaczywki.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj nad Zalewem Zemborzyckim w #lublin latał sobie fajny #helikopter który pobierał wodę z zalewu i zrzucał na pobliskie łąki. Nie wiem czy były to ćwiczenia, czy chodziło o nawodnienie tych łąk, ale "airwolf" dał radę i pięknie pozował do zdjęć

Tak, że #fotografia #pentax

KP, 55-300 PLM + TC1.4x.

b9679f02-ce0f-4b07-a445-b4304de47336
ddee27bb-2973-490a-b48b-81f5e8fa56a6
4f0c75a3-bf4b-4e30-9291-45b738dba86e
98887a17-d010-41b0-9afe-96db0eef0d33
048d0ba5-cf74-409b-8e64-5eb84a6fb706

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mimo że jest ciepło, a powietrze faluje to z Mysłowice Morgi widać Tatry dobrze. Rano będzie można rewidować swoje miejscówki na Tatry


#ciekawostki #dalekieobserwacje #fotografia #pogoda #slask #gory #tatry #beskidy

@Marchew nie, po prostu dalekie... na fejsie parrz Karpaty i inne dalekie, ja wczoraj nie miałem czasu na wyjście w teren

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dostałem właśnie link do zdjęć z wesela i... no nie podobają mi się. Zdjęcia na czarnej ściance, ale doświetlane od przodu lampą studyjną z blendą o średnicy ~1m.

Nie znam się, ale przykładowy histogram wygląda o tak:

#fotografia

bdd65bcb-c388-4dc6-aa60-f45b2f0d8d35

@Felonious_Gru Może jednak warto próbować coś z tego odzyskać.


Ja notorycznie gubię rzeczy (-11 dioptrii). Dziś zostawiłem telefon na ławce przed blokiem. Gadałem z koleżanką, ktora mnie odwiozła do domu i jakoś tak, nie zauważyłem go, nie zabrałem. O 3:00 w nocy chciałem nastawić budzik na rano... Lokalizacja Google pokazała, że leży 2KM od domu. Ktoś znalazł i zabrał. Nie dało się odblokować; ściągnął etui i wy⁎⁎⁎ał w krzaki; okazało się, że nie jest to najnowszy Iphone, więc zostawił go w bezpiecznym miejscu. Odzyskałem. W zasadzie to poszedłem tam dla kilku zdjęć - wcale nie dobrej jakości, jednak ważnych dla mnie w tej chwili. Właśnie wróciłem z nim do domu i z niego piszę. Cieszę się.


Powodzenia, być może warto.

6d17936a-d395-4d4d-ad51-c93c6939c5bb

Zaloguj się aby komentować

Kolejna porcja ptaków, które udało mi się ustrzelić podczas urlopu na Mazurach: łyska zwyczajna, perkoz dwuczuby, pliszka siwa, łabędź niemy i gągoł powerangers.


#ptaki #fotografia #mojezdjecie #mazury #ornitologia

c084fab9-bafb-4db0-ae23-3e399a0301a2
2dbebc4a-e875-499f-9523-32dc57b0e3d8
22cbb71b-cc6c-4fc6-b1c9-aba0d3f1002b
e83bc73f-237e-493d-b590-ff26de9dd5ec
4f9390d0-713c-45f2-9f85-2157fdc18e0b

Zaloguj się aby komentować