#filozofia

37
831

jeżeli masz dostatecznie dużo pieniędzy żeby inwestować, a nie jesteś szczęśliwy, to więcej pieniędzy szczęścia Ci nie da


#stoicyzm #filozofia #regresosobisty #finanse #gownowpis

@wombatDaiquiri no trochę nie bardzo.


Inwestować możesz stuwe miesięcznie a szczęście może Ci dać 10 milionów za które kupisz sobie chatę na Hawajach np

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Schizoanaliza, a kulturalizm Stachniuka


Dziecko jako maszyna pragnąca istnieje w stanie preindywidualnym gdy jego tożsamość nie zostaje jeszcze wykształcona. W podobnym stanie znajduje się maszyna schizoidalna/ciało bez organów wymykając się narzuconym przez maszynę społeczną statycznym strukturom jak rodzina czy państwo. Wyzwolone pragnienie staje produktywne, ale jednak na poziomie jednostki ta produktywność wciąż jest ograniczona. Tutaj jednak pojawia się Stachniuk który krytykował personalizm kultury zachodniej i wymieniał to jako jeden z elementów wspakultury. O ile kultura pozwalała wykorzystać wole twórczą/libido w procesie produkcji o tyle wspakultura blokowała przepływ libido. W połączonej wizji Stachniuka i Deleuzego maszyna społeczna ukierunkowałaby maszynę schizoidalną na tworzenie kultury zamiast ją ograniczać.


#filozofia #revoltagainsthemodernworld #antykapitalizm

63f657dc-cd70-421a-aa09-26cc682e9de4

Zaloguj się aby komentować

Kilka przemyśleń na temat akapu


Jak ktoś chce wiedzieć jak byłoby w Akapie to powinien popatrzeć na Meksyk i tamtejszy problem z kartelami. Filozof Hobbes uważał, że ideał państwa powstał by zapobiec wojnie każdego z każdym. Ludzie kierowani własnym egoistycznym interesem często popadali w konflikty, ale istnienie nadrzędnego suwerena pozwalało im rozstrzygać spory bez używania przemocy względem siebie. Gangi czy kartele funkcjonują jak przedsiębiorstwa, ale z racji braku przychylności państwa dla ich działalności nie mogą pójść do sądu by rozwiązać spory ze swoimi rywalami. Dlatego też wybuchają wojny gangów i dlatego w Meksyku trwa praktycznie wojna domowa. Gdyby jakieś państwo przestało istnieć to korporacje natychmiast zaczęłyby się zbroić by zabezpieczyć swoje interesy. Akap byłby piekłem.


#polityka  #neuropa  #4konserwy  #antykapitalizm  #libertarianizm  #filozofia

d05aeecf-b681-43e1-a048-c9b6749daba1

nieważne jaki masz ustroj zawsze ktos musi rzadzic,ktos pilnować porzadku,a jeszcze ktos inny musi ba to wszystko pracowac.

A im wieksza bieda tym wieksza przestepczosc.

Zaloguj się aby komentować

@A_a pies niby broni stada ale jest tylko głupim niewolnikiem człowieka, który wykonuje bezmyślnie jego rozkazy. Nie pozwala owcom opuścić niewoli. Wilk to propaganda jaką są karmione owce, zarówno przez człowieka jak i psa. Ten jest na tyle perfidny, że sam pochodzi od wilka a śmie straszyć swoją rodziną pożytkując się samym sobą jako przykładem bo wilka przedstawia jako "takiego jak on ale gorszego bo wy was zjadł a nie tylko więził dla człowieka".

Owce nie boją się wilka przez cały czas, a jedynie wtedy, gdy się pojawi. Owce nie spędzają życia w świadomym strachu. Debilne zdanie, które nie ma sensu. Nie da się zrozumieć czegoś co jest z założenia błędne a tym bardziej niczego to nie zmieni.

Zaloguj się aby komentować

Na swój sposób to ironiczne, że klauny które miały bawić i śmieszyć ludzi są w oczach wielu osób źródłem strachu i przerażenia. Nawet sam cyrk ma w sobie aurę czegoś niepokojącego. Po części może to wynikać z nadużywania tropu przerażających klaunów w horrorach. Trzeba byłoby wtedy jednak zadać sobie pytanie czemu w ogóle twórcy horrorów zainteresowali się tym motywem.


Być może wynikało to z wpływów historycznych gdy wyszło na jaw, że seryjny morderca John Wayne Gacy często występował charytatywnie jako klaun. W samych jednak klaunach jest coś nienaturalnego co wzbudza poczucie lęku. Maska klauna ma bawić swoją groteskowością, ale to co dziwne choć może wydawać się zabawne jednocześnie wywołuje też często niepokój. Granica między strachem i śmiechem jest bardziej cienka niż mogłoby się wydawać.


Należałoby się więc zastanowić nad samą naturą śmiechu która jest cechą unikalną dla ludzi. Zwierzęta jak Hieny mogą wydawać dźwięk podobny do śmiania się, ale jednak nie jest on prawdziwym wyrazem rozbawienia. Ludzie reagują natomiast śmiechem gdy spotykają się z czymś co wykracza poza znane normy. Śmiech jest więc reakcją na coś bezsensownego. Nie bez powodu postmoderniści uwielbiali ironie bo podważała ona absolutne ideę.


Klauny ostatecznie dla niektórych mogą symbolizować tragikomiczność samej egzystencji. Dość często w końcu uważa, że życie to żart i dramat jednocześnie. Wydaje się, że popularny swego czasu film Joker dość dobrze ukazywał ten motyw. Można by więc pomyśleć, że strach przed klaunami to strach przed absurdem samej rzeczywistości którą wielu ludzi nieustannie próbuje uporządkować i nadać jej znaczenie.


#creepypasta #przegryw #horror #filozofia

b23f3c4d-ca15-4109-9621-fb8ed99d0885

@Al-3_x to ma sens tu i teraz, gdy nam się wszyscy objawiają z problemami psychicznymi. Nie ma sensu historycznego. Równie dobrze można się bać trefnisia.

Zaloguj się aby komentować

Ignorancja


"Latami cel jeden miałem

 "by być ponad tym światem"

i tylko wiązać życie w nim, wedle swego uznania.


 Niby go zawsze czułem;

przez stopy w nim stale zanurzone.

To choć to tylko suchość zwodnicza, jak zdrady wybaczenie,

-mnie i milionom wystarcza."


#zafirewallem #glosotchlani #tworczoscwlasna #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Kilka przemyśleń na temat horrorów


Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już podobne wpisy, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu należy odświeżyć ten temat ze względu na jego złożoność. Strach nie jest bowiem przyjemnym uczuciem, ale mimo to jest dużo osób które kochają z nim obcować poprzez fikcje. Dlaczego tak więc jest? Powodów jest tu raczej kilka.


Po pierwsze chodzi o napięcie. Oglądanie na ekranie jak bohater musi się mierzyć z licznymi przeszkodami i ryzykować swoim życiem jest typowe dla wielu fikcyjnych gatunków, a nie tylko dla horrorów. Jednak to właśnie w historiach grozy poczucie zagrożenia jest zwykle największe co wywołuje silny wzrost adrenaliny. To sprawia, że filmy grozy faktycznie wydają się być ciekawą rozrywką.


Po drugie ludzie dążą zwykle do oswajania się z tym co wywołuje w nich lęk. Mało kto jednak chciałby mieć do czynienia z realnym zagrożeniem jak jakiś seryjny morderca, dziki zwierz czy potwór by to osiągnąć. Doświadczenie strachu w kinie jest dużo bardziej bezpieczne i komfortowe dla przeciętnego człowieka. Jeśli ktoś natomiast mimo wszystko pragnie większego uczestnictwa w tym procesie to pozostają mu jeszcze gry.


Po trzecie to wydaje się istnieć jakiś związek pomiędzy libido, a strachem. Dla przykładu wampiry obu płci są często przedstawiane jako niezwykle uwodzicielskie. Demony również bywają seksualizowane za sprawą sukubów i inkubów. Podobna sytuacja dotyczy wilkołaków, wiedźm, seryjnych morderców, a i nawet mniej humanoidalnych monstrów co łatwo odkryjecie jeśli zagłębicie się w bardziej mroczne rejony internetu. Na plakatach horrorów klasy b też często widać jakieś atrakcyjne, półnagie panie które miałyby paść ofiarą jakiegoś potwora i które to protagonista będzie musiał ratować. Freud pewnie by napisał coś na temat tego, że te kreatury są wyrazem jakiś wypartych lęków seksualnych. Jung może posłużyłby się za to metaforą cienia i animy. Zazwyczaj jednak w typowym slasherze para kochanków często ginie akurat gdy ma zamiar uprawiać seks co hamuje przepływ libidalny. Nie jest to więc kwestia tak całkowicie jednoznaczna.


Po czwarte chodzi o wymiar egzystencjalny. Weird fiction to podgatunek fantastyki którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Lovecraft. Często porusza się w niej tematykę mierzenia przez człowieka z tematem nieistotności jego własnego istnienia. W tym przypadku problemem nie jest jakiś potwór czy demon, a sama rzeczywistość która przytłacza nie tylko bohatera samej powieści, ale i czytelnika. W tym przypadku doświadcza się nie poczucia strachu lecz trwogi, a to już ma znamiona religijne jakby to powiedział holenderski filozof religii Gerardus van der Leeuw. Pojawia się perspektywa czegoś co wykracza poza ograniczone ludzkie zrozumienie. To może wzbudzać przerażenie, ale i również niezwykłą ciekawość.


Ostatecznie jestem zdania, że najsilniejszym, ludzkim instynktem jest pragnienie własnego bezpieczeństwa. Główną motywacją do działania jest chęć zapewnienia sobie komfortu ucieczki przed niebezpieczeństwem. A jednak istnieje też to co Erich Fromm nazywał pragnieniem przygodności. Ludzie nie znoszą nadmiernej rutyny, nudy i czasami chcieliby przeżyć czegoś ryzykownego. Horror wywołuje w ludziach niezwykle silne emocje bo odwołuje do tych najbardziej pierwotnych potrzeb człowieka. Dlatego końcowo są oni przyciągani przez grozę i fascynują się nią w większym lub mniejszym stopniu.


#filozofia #filmy #literatura #psychologia #socjologia #horror

a3916ffb-627c-47b2-ba37-de768681803a

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.

U mnie to będzie napięcie albo uczucie zbliżone do masochizmu (?) w przypadku gier, jak w Cry of Fear wahałem się iść dalej nie wiedząc co na mnie wyskoczy ale kontynuując z ciekawości co będzie dalej. Po prostu jest coś w nich intrygującego i przyciągającego, czy to atmosfera i klimat, kreatury lub poruszane ciężkie tematy (samobójstwo, depresja, klaustrofobia, zespół stresu pourazowego, dysmorfofobia, problemy w relacjach, kryzys egzystencjalny).


W przypadku filmów to też mam pewne ciągoty ale jak coś tam się dzieje to w większości albo reaguję śmiechem na akcje albo szokiem na coś obrzydliwego czy niepokojącego.

Zaloguj się aby komentować

Kilka słów o pragnieniu władzy


Ogólnie jestem zdania, że pragnienie władzy jest powszechne i wynika z bardzo prostej, ale i egzystencjalnej potrzeby jaką jest chęć zapewnienia sobie bezpieczeństwa i siły sprawczej. Pragnienie luksusu i wygody jest tu drugorzędne. W świecie żeby przetrwać to potrzeba zasobów, ale ich liczba jest ograniczona więc nieustannie panuje o nie rywalizacja. Posiadanie władzy zapewnia przewagę nad tymi którzy jej nie mają. Jednak ciągła taka walka jest niekorzystna dla ludzi i stąd większość mimo wszystko woli żyć w pokoju. Władze posiada w ten sposób suweren który zapewnia stabilność państwa. By to działało większość osób musiała jednak zrezygnować z walki o władzę.


Freud uważał, że w społeczeństwie popęd seksualny musi być przez ludzi kontrolowany przez co ich pragnienia i fantazje ukrywają się w ich podświadomości i ujawniają się jedynie w snach czy sztuce. Z pragnieniem władzy jest według mnie podobnie, a nawet powiedziałbym, że jest ono współcześnie nawet bardziej stłumione wśród wielu jednostek bo seks stał się akurat dziś mocno wszechobecny. Mocno znormalizowane jest dziś mówienie o swoich fetyszach czy pornografii, ale jeśli komuś powiesz, że twoją fantazją jest bycie królem to zostaniesz uznany albo za kogoś dziecinnego, albo jakiegoś megalomana o zawyżonym ego. Nawet politycy nie mogą powiedzieć wprost, że chodzi im głównie o władze.


#polityka  #filozofia  #psychologia  #przegryw #revoltagainstmodernworld

5aa5f3b2-fba7-4a3a-b4c6-70ca463260e2

moim zdaniem demokracja daje ludziom iluzje brania udzialu we wladaniu, co zaspokaja ich poped do niej


osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna

@5tgbnhy6

osobiscie nie pragne wladac drugim czlowiekiem i marze o swiecie, w ktorym drugi czlowiek nie chcial by wladac mna


Tylko, że to właśnie jest po części przyczyną pragnienia władzy. Pragniesz niezależności i poczucia bezpieczeństwa, ale nie wiesz czy możesz ufać innym czy nie będą mieli złej woli względem ciebie więc pragniesz władzy by mieć nad nimi kontrolę. To jednak zamiast wzmacniać poczucie bezpieczeństwa paradoksalnie zwiększa twoją paranoje bo boisz się teraz utraty tej władzy więc jeszcze bardziej pragniesz wzmocnić swoją kontrolę nad innymi. Stalin i jego paranoja są tu dobrym przykładem.

Zaloguj się aby komentować

Jaki to jest po⁎⁎⁎⁎ny świat. Mój kuzyn inżynier elektroniki w It nie ma sobie równych. Chłop stawia na samorozwój robi takie rzeczy że głowa mała. Ma bardzo dobrą pracę i ostatnio usłyszał od babci że powinien robić jeszcze doktorat i wstyd że jeździ do pracy rowerem bo jazda rowerem to jest wstyd i powinien kupić sobie samochód. Dodam tylko że babcia pewnie po szkole zawodowej albo po liceum. Dlaczego w tym po⁎⁎⁎⁎nym świecie dzieci mają spełniać ambicje rodziców a samochód to wyznacznik statusu?


#przemyslenia #filozofia #starebabyjebacpradem #rozwoj

89f971d0-b657-42fb-bf40-5368677aad4a

Rowerek zawsze spoko, na bank poprawia sprawność. Podejścia starszych pokoleń nie zmienisz, możesz najwyżej usiłować nie słyszeć tego. Moja Ciocia i Wuj tez uważają, że jedyny słuszny środek to auto i rower to zabawka. Nauczony doświadczeniem potakuję i jeżdżę swoje.

Ta, inżynier, a pewnie nawet nie chodzi w żółtym kasku z arkuszem pod pachą i nie mówi "to przęsło mostu bardziej na lewo bo most j⁎⁎⁎ie" i nie odpowiadają mu "to genialne Panie Inżynierze". No jak babcia ma być dumna z kogoś takiego?

@AmAd Nie przejmuj się tak bardzo, zwłaszcza za kuzyna. Dojdziesz do wieku babci, to przejmiesz od niej pałeczkę. Też będziesz obdarzać innych autorytatywnie swoim zdaniem. Taka jest nieubłagana kolej rzeczy xD

@DexterFromLab - nie wiem czy z wiekiem nabywa się prawo do smalenia kocopołów - ale postępującą demencja, miażdżyca, alzheimer czy zwykłe zdziadzienie do tego doprowadza

Oby było dane nam tego uniknąć

Zaloguj się aby komentować

#polityka #przemyslenia #oswiadczenie trochę też #filozofia


Obserwuję sobie to wszystko co się dzieje na świecie...

Od wielu lat jestem raczej świadomym obywatelem, mieszkańcem, człowiekiem, członkiem społeczeństw.

Sporo rozmyślam o swoim życiu, o tym jak je pokierowałem, co przede mną, co "zbudowałem", a co mogę jeszcze postawić. I wiecie co?

Jak tak sobie siedzę i myślę, to wolałbym, żeby serio to wszystko szlag jasny trafił... Ostatnio doszedłem do wniosku, że bliżej mi do nihilizmu i "doomerstwa", a sytuacja światowa tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że lepiej nie będzie.

Mam to szczęście, że z żoną mamy ten sam pogląd na posiadanie potomstwa, czyli jego brak. Gdybym miał dzieci, to chyba do reszty już bym zwariował myśląc o tym, co może je spotkać i co je czeka.


W 1984 w BBC miał premierę telewizyjny film pt. "Threads (Zagrożenia)", o czasie na chwilkę przed, podczas oraz po wojnie nuklernej. Mam wrażenie, że trochę żyjemy w czasach schyłku cywilizacji. Wiem, że to nie nastąpi w przeciągu 2 czy 3 lat, ale być może za dekadę? Kto wie...


Co za tym idzie, mam nadzieję, że jak j⁎⁎⁎ie, to nie będzie bolało i zginę od razu, bez cierpienia i "przetrwania".


Nie wiem po co to piszę... Być może żeby trochę spuścić z emocji, choć kilka dni temu rozmawiałem w podobnym tonie z przyjaciółmi.

Macie podobnie? Z jednej strony kocham życie i bliskich mi ludzi, z drugiej nienawidzę tego wszystkiego co wokół i chętnie skończyłbym ten cyrk...


Ehhh...

Co do threads to jeżeli dojdzie do tego typu wojny to według mnie nie będzie to tak wyglądać. Bardziej kieruje się ku wizji z "wojna nuklearna możliwe scenariusze" a z popularniejszych dzieł to "droga". Według mnie przy wojnie nuklearnej będzie zima nuklearna na taką skalę że rolnictwo nie będzie możliwe. Do tego nastąpi upadek rządu, nie będzie jak koordynować działań.


Też mam wrażenie że żyjemy u schyłku cywilizacji, przy czym według mnie to kwestia dekad, najbliższych stuleci. Tutaj ryzyko wojny nuklearnej stawiam niżej niż inne ryzyka. Im bardziej jesteśmy techniczni, im szersza globalizacja tym te ryzyko wzrasta. Do tego eksperymentujemy na "produkcji" patrząc tylko na ewentualny zysk bez patrzenia na ryzyko, tego ryzyka nie znamy. Różnica pomiędzy nami a dawniejszymi cywilizacjami jest zasadnicza, tamte były względnie samowystarczalne, zagłada jednej nie miała wpływu na drugą na drugim końcu świata.

Zaloguj się aby komentować

Metafizyczny aspekt projektu Trump Gaza


Trump Gaza ma mimo wszystko poza sensem skandalicznym również sens mocno metafizyczny. Oto pojawia się wizja wygenerowana przez sztuczną inteligencje wspaniałej, kapitalistycznej utopi, a więc sekularyzowanej wersji raju powstałej na gruzach miejsca będącego dla wielu ludzi piekłem. Trump jest tam swego rodzaju przedstawiony jako mesjasz lub półbóg. Jego złoty posąg jest na to dowodem. Pojawiają się tam też jego złote świątynie. Przybiera postać złotego cielca któremu Palestyńczycy mają się kłaniać. Bogowie często otrzymywali ofiary. Tutaj jednak danina krwi została już złożona. Ziemia na której ma powstać ta wymarzona utopia wchłonęła już krew licznych poległych dzięki czemu miejsce to faktycznie nabierze charakteru sacrum.


Oczywiście jest to raj fałszywy. W końcu wizje tego nie stworzył nawet człowiek. Jest to fantazja gdzie to co święte miesza się z profanum. Transcendencja religijna zostaje odrzucona na rzecz cieszenia się przyjemnościami zmysłowymi. Elon zajadający Humus i Trump podziwiający atrakcyjną, półnagą tancerkę są na to dowodem. Jeśli jednak próba stworzenia Trump Gaza okaże się realna to powstanie coś iście potwornego. Parafrazując Dugina będzie to czysty satanizm. Żeby było zabawniej wszystko przecież rozgrywać się ma na fragmencie ziemi świętej. Jest to więc oczywista próba całkowitej profanacji. Gdyby Trump był młodszy i bardziej inteligenty to bym pomyślał, że to antychryst.


#polityka #filozofia #religia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

a4d93f62-51b4-4028-b654-ebacf3d82a95

Wrzucę, bo pasuje.


"It is early November 2016 and the Trump campaign is getting ready to make its final push towards the White House. For months, he has been playing to the basest urges of the American populace: the need for more. More safety, more money, more guns, more of everything. His followers have been whipped into a frenzy, waiting to strike at the polls. The whole country is wound as tight as a fiddle-string, and that’s exactly the way Trump wants it."


Wstęp do scenariusza And the Rockets Red Glare.


#rpg #kult


https://modiphius.net/products/kult-divinity-lost-and-the-rockets-red-glare?srsltid=AfmBOoquXUrY_kklmrzNvATjZB6vFSdaSKbEDneX3jqW5JQrFgfdGfyN

Zaloguj się aby komentować

Upadek współczesnego konserwatyzmu


Bawi mnie Dugin twierdzący na Twitterze, że w USA dokonuje się jakaś konserwatywna rewolucja. Jeśli ktoś chce wiedzieć na czym polega ten powrót do tradycyjnych wartości to powinien się zapoznać z pomysłem Trumpa co zrobić z terenami Gazy. Trump Gaza to dosłownie idea przerobienia tego miejsca w drugi Dubaj i luksusowy kurort z hotelami i kasynami gdzie sam obecny prezydent USA byłby czczony niczym złoty cielec. Iście cudowny koncept. Amerykańska oligarchia wreszcie miałaby gdzie spędzać wakacje.


Innym przejawem jego tradycjonalizmu był prawdopodobny nacisk na władze Rumuni by te pozwoliły braciom Tate wyjechać do USA. Nie dziwi mnie, że Trump chciał im pomóc. Na swój sposób są oni do siebie dość podobni pod względem charakteru. To co łączy tych wszystkich ludzi to silne przywiązanie do swojego statusu i luksusu, narcystyczna osobowość, płytkość emocjonalna, brak poczucia jakiejkolwiek moralności i odpowiedzialności za swoje czyny oraz skłonności do manipulowania innymi dla osiągnięcia własnych korzyści. Mówiąc w skrócie to klasyczny model psychopatów.


To oni jednak wraz z takim Elonem Muskiem symbolizują współczesną prawicę i wyrażają wspólnie swój podziw do wielkiego obrońcy rozsądnego konserwatyzmu czyli Putina. Dugin często krytykuje współczesność za to, że promuje materialistyczną wizje świata i odwraca uwagę człowieka od wiecznych, transcendentalnych idei. Koleś w końcu sporo czerpie od Platona. Teraz mam jednak niby uwierzyć, że Trump który dosłownie promuje nowoczesną wersje kultu złotego cielca jest symbolem zwrotu ku tej transcendencji?


Napisałem co prawda jakiś czas temu, że jest postacią mocno zmitologizowaną, ale niekoniecznie w pozytywnym sensie. W mitach pojawiają się w końcu też istoty złe które wodzą ludzkość raczej ku jej zgubie niż oświeceniu. W praktyce Trump promuje wszystko czego Dugin powinien więc nienawidzić. Widocznie samo odrzucenie wokeizmu dziś wystarczy by uważać się za obrońcę zachodniego świata przed dekadencją i upadkiem.


https://www.youtube.com/watch?v=G5HlrkLQWnc


#polityka #filozofia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #bekazprawakow

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@LeniwaPanda Smutne to jest, ale niestety prawdziwe. Ale po części to rozumiem i akceptuję taką naturę pingwinów, niejeden człowiek z depresją wyjeżdża sam jak najdalej pogodzony z tym, że może odejść w tej podróży, nie powrócić już i czasem tak właśnie się dzieje, więc mimo że powody pingwinów są co prawda niewyjaśnione to ja to zwyczajnie przyjmuję do wiadomości mimo, że bardzo lubię te kochane zwierzątka

Zaloguj się aby komentować