#film

11
906

Który z nich był Waszym ulubionym Jokerem? Do momentu stworzenia kreacji przez Ledgera moim ulubionym był Nicholson

#filmy #film #batman #heheszki

d18387fb-285f-4bb1-864b-a4bf6ff62514
Yes_Man userbar

Ledger ftw. Gdy wyobrażam sobie postać Jokera, to widzę rolę Legera, Nicholson był zbyt normalny. Hamill się nie liczy, bo to tylko głos, Romero chyba nie widziałem, zobaczymy co potrafi Phoenix w następnej części, kiedy będzie więcej Jokera. Leto to pomyłka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@syriusz @VonTrupka ja nie widziałem trailerów, obejrzałem na streamingu, przyjemnie się oglądało, choć wniosek i lekcje jaką film chce nam przekazać to trochę xD

@Tylko-Seweryn kwartał wcześniej oglądałem kingsmena z głównym szefem kuchni, więc spodziewałem się dużo lepszej roli tego aktora, a przede wszystkim ujęć kamery


przy scenie z przygotowywaniem przez niego burgera i tysiącem cięć w ujęciach zbrzydł mi ten film

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Wczoraj był piątek, więc oglądałem filma. Zapraszam na #piechuroglada , w którym będzie (lub nie) romantycznie.

----------

Tytuł: One Day

Reżyseria: Lone Scherfig

Moja ocena: 3/5


Nieudana romantyczna przygoda przeradza się w długoletnią przyjaźń. Dwójka zupełnie odmiennych charakterem ludzi postanawia spotykać się co rok tego samego dnia, obserwując swoje wzloty i upadki. Dokąd doprowadzi ta balansująca na granicy romansu znajomość?


Zwykle unikam romansów - dobrowolnie nie oglądam ich nigdy, bo nie jest to gatunek, który trafia w moje gusta (podobnie jak np. musicale). Czasami jednak trzeba się poświęcić, zwłaszcza kiedy żona prosi, a miłość sprawia przecież, że jesteśmy zdolni do największych poświęceń. Przy tym filmie to poświęcenie nie było duże, bo był zwyczajnie dobrze nakręcony, z fajnym montażem i przyjemnymi zdjęciami, a przede wszystkim miał swoje momenty. Aktorzy pierwszoplanowi (Anne Hathaway oraz Jim Sturgess) grali fajnie i czuć było między nimi chemię, a rozwój postaci oraz ich trójwymiarowość były potraktowane z należytą starannością. Z bohaterami drugoplanowymi bywało różnie, ale nie na nich był jednak postawiony główny nacisk. Pomysł na konstrukcję opowieści i rozwój zdarzeń był w porządku, jednak gdzieś to już widziałem i część rzeczy można było z łatwością przewidzieć. Momentami historia i wydarzenia, a także akcje wykonywane przez bohaterów, były mocno naciągane i niezbyt trzymały się kupy, jednak zrzucam to na karb gatunku, który po prostu rządzi się swoimi prawami i nie wiadomo jaka realistyczność nie jest tu obowiązkowa (jak w kinie akcji, gdy czołowa postać w pojedynkę pokonuje kilkunastu przeciwników i nawet się nie poci). Ze swojej męskiej perspektywy nie jestem jednak pewien, jaki miał być morał. Chyba taki jak w brzydkim kaczątku? Może też, że prawdziwa miłość zwycięży? Chyba tak, jednak moim pierwszym wnioskiem było to, że bez względu na to, czy jesteś ubogim, nieśmiesznym komikiem, czy przystojnym i spełnionym muzykiem jazzowym, nie masz szans z pierwszą miłością swojej ukochanej, zwłaszcza jeśli obiektem jej westchnień jest dobrze sytuowany, przystojny i pewny siebie facet. Polecam na romantyczny seans we dwoje zamiast grzanej po raz setny Brzydkiej Prawdy czy innego tego typu badziewia.


#filmy #film #kino #recenzje #ogladajzhejto #romans

520910ba-7c03-4a20-abe1-c662f3c5c0ad

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Superbohaterowie często mają zasadę, że nie zabiją nawet totalnego przestępcy, zbrodniarza.

A co z tematem... aborcji? Czy według zasad superbohaterskich, aborcja to zbrodnia?

#batman #spiderman #mcu #marvel #dc #komiks #seriale #film #gry #aborcja #natalizm #pronatalizm #prolife #filozofia #moralnosc

50be18d1-074a-4b65-ac7d-d887726b7888

Zaloguj się aby komentować

#filmy #film


podajcie jakieś tytuły francuskich filmów, przedmieścia Paryża, gangi, narkotyki, problemy rasowe.

Ale nie "Nienawiść", bo to już znam

dzięki!

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na #piechuroglada , w którym kontynuuję serię klasyków, o których słyszałem, ale do tej pory nie miałem okazji oglądać.

----------

Tytuł: Starship Troopers

Reżyseria: Paul Verhoeven

Moja ocena: 3/5


W niedalekiej przyszłości Ziemia staje się obiektem ataków ze strony obcej bo rasy zamieszkującej planetę po drugiej stronie galaktyki. Trójka przyjaciół postanawia zapisać się do armii, aby odbyć służbę wojskową i tym samym dołożyć swoją cegiełkę do zapewnieniu naszej planecie bezpieczeństwa.


Zabierałem się za ten film już od dawna i w końcu udało się go obejrzeć. Jest to obraz o statusie kultowego, wokół którego krąży seria różnych anegdotek i legend. Jedną z nich jest ta, że w momencie wydania widownia miała nie zrozumieć, że film ma charakter satyryczny, wyśmiewający ustroje autorytarne. Osobiście uważam to raczej za niezły chwyt marketingowy niż prawdę, bo oglądając Starship Troopers od początku jesteśmy zasypywani przerysowanymi scenami, które ciężko wziąć za coś innego niż parodię. Z ekranu wylewa się uroczy klimat lat 80., mimo, że data produkcji to rok 1997. Część efektów komputerowych nie zestarzała się zbyt dobrze, chociaż robale w dalszym ciągu dają radę. Mocną stroną są zdecydowanie efekty praktyczne, a zwłaszcza te przedstawiające martwych żołnierzy, ich oderwane kończyny i zmasakrowane ciała - fani gore powinni być w miarę zadowoleni. Fabuła nieco mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałem się tak mocno rozbudowanego wątku miłosnego rodem z brazylijskiej telenoweli, ale jest to raczej na plus. Aktorsko ciężko mi ugryźć temat: "przesada" to słowo, które ciśnie mi się na usta, ale to raczej zabieg celowy reżysera mający dodatkowo podkreślić satyryczny charakter filmu. Ogólnie jestem zadowolony, że obejrzałem to dzieło, chociaż mogłoby być trochę krótsze. Polecam fanom gatunku science-fiction oraz młodej Denise Richards.


#filmy #film #kino #ogladajzhejto #recenzje #sciencefiction

048faa95-0276-43a0-ae1e-8ffe5eff8c13

@cyberpunkowy_neuromantyk Gra ogólnie ok ale trzeba mieć zgraną paczkę do coop-a. Inaczej przy dołączaniu do losowych serwerów można trafić na ludzi mocno nieogarniętych lub gorzej, frustratów. Dużo bardziej relaksującą grą coop było dla mnie Deep rock galactic.

@d_kris 


Do tej pory nie natrafiłem na takich ludzi. Raczej na osobniki ze słabą psychiką - na przykład jeden wyszedł z gry po tym, gdy dostał półtonówkę na twarz. :')


A „Deep Rock Galactic” posiada jedno z najlepszych community, chociaż wiadomo, zdarzają się czasem dziwne osoby. Ostatnio zostałem wyrzucony z gry po tym, jak scout wyleciał w powietrze przez moje C4.

@d_kris @cyberpunkowy_neuromantyk zapraszam do wspólnej gry, u mnie w grupie zrzucenie półtonówki na twarz to obowiązkowy element szerzenia demokracji XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dystrykt 9 poznałem w zeszłym roku śledząc pochodzenie mema...

Może czas obejrzeć źródło kolejnego lubianego mema? Trochę się obawiam, że będzie brutalny...

#film

c7ef4365-15f3-423f-a996-194513d6fecd

@Felonious_Gru ja ostatnio obejrzałem "Człowieka widmo". Film z 2000 roku. Sam film całościowo bardzo średni, ale efekty specjalne fajne.

W momencie kiedy wyciągnęli termiczne gogle skojarzyłem je z filmu "Straszny film 2" gdzie mieli identyczne, bo Straszny film parodiował Człowieka widmo, o czym nie wiedziałem. Od tego momentu film zmienił mi się totalnie w komedię, chociaż niektóre akcje tam były żałosne i śmieszne przez to. Miałem przez to giga bekę z niego. Jakbym oglądał Straszny film.

Zaloguj się aby komentować

Przypominam, że w najbliższy czwartek będzie można obejrzeć Seksmisję na wielkim ekranie w ramach projektu Offowe czwarrtki.


Tutaj do pobrania kod rabatowy, jest wspólny dla wszystkich na cały miesiąc:

https://offoweczwartki.pl/

Wrzucam w ten sposób z szacunku dla multikina i storytel.

A 25 kwietnia będzie Chłopaki nke płaczą.

Repertuar:

https://multikino.pl/wydarzenia/offowe-czwartki


#film #kino

627357d2-7c9c-4513-a69f-85013e51bb03

Zaloguj się aby komentować