#emigracja

36
777

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem dziś na robocie, noszenie mebli na przeprowadzce. Para Niemców kupiła sobie domek niedaleko na wiosce i wysłali sobie rzeczy przez firmę tu na Kretę.


Robota miała być płatna 20€/h bo trochę daleko od auta i dużo rzeczy a no i pod górkę. Gość z owej firmy wymyślił że to robota na 5h więc spoko bo 100€ wpadnie, tym bardziej że bieda do 15stego, bo zostało mi 10€.

Robiliśmy powoli a i tak zeszło nam tylko 3h ale zapłacił tylko 65€ no cóż. Przynajmniej będzie za co żyć do 15tego.

Nie uwierzycie jakie cyrki, domek do remontu, trzeba dużo tam w tym domu robić, ale teraz cyrk - Niemcy wysłali sobie rzeczy, więc ciekaw jestem jak oni będą to remontować nie mając miejsca na to.

Dziwne rzeczy - głównie meble które myślę że w lepszym stanie by były gdzies w Bułgarii na śmietniku, stare... śmialiśmy się z szafy że to szafa samego Hitlera, jak był mały to matka go straszyła że wyjdzie żyd i go zje jak będzie niedobry.

Ci ludzie przywieźli masę fajansu,

5 wiaderek farby, 150kg nawet cementu xD

Gość od firmy prseproeadzkowej opowiadał jakie dziwne rzeczy woził - opowiadał że jednego dnia mieli fotel ginekologiczny, zawieźli go z masą dziwnego sprzętu bdsm do domu gejów emerytów, śmialiśmy się że miał farta, że udało mi się wyjść z tego domu.

Aha firma przewozowa skasowała za usługę tych Szwabów - 7k €


Jestem zmęczony, bolą mnie nogi, kręgosłup, pije sobie piwko i spędzam wieczór przed Xboxem :)


#kreta #weekend #praca #pracadodatkowa #przeprowadzka #emigracja #grecja

#heheszki #hejtoblog

Zaloguj się aby komentować

Już za kilka dni minie dokładnie rok, odkąd przeprowadziłem się z deszczowej Anglii na słoneczną Kretę. Kiedyś już pisałem o tym, ale usunąłem to, ponieważ miałem gorszy dzień.


Postanowiłem napisać podsumowanie całego roku spędzonego na greckiej wyspie. Na początek opowiem, jak znalazłem się tutaj, skąd wziął się pomysł na przeprowadzkę z Anglii do Grecji oraz jak przebiegało proces poszukiwania domu na Krecie.


Po wzrostach cen energii w Wielkiej Brytanii postanowiliśmy spełnić nasze marzenia, które od dawna było odkładane na później. Zdecydowaliśmy się sprzedać naszą nieruchomość w Polsce - mieszkanie i działkę - i użyć środków na zakup czegoś w ciepłych klimatach Grecji, Hiszpanii lub Portugalii.


Na pierwszy ogień poszła Grecja, a konkretnie Kreta, gdzie lubiliśmy spędzać nasze wakacje. Wybór padł na nią przede wszystkim dlatego, że jako pierwsza zrezygnowała z restrykcji związanych z pandemią. W ciągu 10-dniowego pobytu zwiedziliśmy około 10-12 nieruchomości, a ostatnią, którą obejrzeliśmy, okazało się być mieszkaniem na wschodzie Krety, które nas zachwyciło. Wysłaliśmy naszą własną ofertę, a po kilku drobnych negocjacjach doszliśmy do porozumienia.


Rozpoczęliśmy już proces zakupu - wynajęliśmy prawnika i notariusza, którzy pracowali nad naszą sprawą dotyczącą mieszkania. W międzyczasie wróciliśmy do Wielkiej Brytanii, gdzie zaczęliśmy stopniowo pakować się, dokupywać potrzebne rzeczy, załatwiać formalności związane z przewiezieniem naszych dwóch kotów oraz osobistymi rzeczami z UK.


Zarezerwowaliśmy bilety na 8 września 2022 roku, zakładając, że do tego dnia wszystko będzie już spakowane. Nasza firma przewozowa miała dostępne terminy dopiero w październiku lub listopadzie. To oznaczało, że mieliśmy dwie opcje: ktoś mógłby przekazać nasze rzeczy, lub mielibyśmy krótki powrót do Wielkiej Brytanii, aby nadać przesyłkę.


Nowa przygoda - Kreta początki


Nowa przygoda, czyli życie na Krecie i spełnienie marzeń. Po wylądowaniu na lotnisku w Heraklionie czekaliśmy aż 4 godziny na autobus, który miał zabrać nas w podróż trwającą kolejne 2,5 godziny. Jednak udało się, w końcu dotarliśmy na miejsce, gdzie znajdowało się nasze nowe mieszkanie. Agentka nieruchomości zawiozła nas tam, ale niestety mieszkanie było puste, a prąd został odłączony przez właściciela, który tam nie mieszkał.


Pierwszy miesiąc na Krecie upłynął nam na jedzeniu na mieście, spaniu na prowizorycznym materacu z kempingu, chlaniu, opalaniu się na plaży i próbach załatwienia wszelkiej biurokracji w Grecji. To momentami przypominało podróż w czasie do lat 80. i próby załatwienia czegokolwiek w Polsce - prawdziwa masakra.


W październiku musiałem niespodziewanie wrócić do Anglii, aby nadać kilka rzeczy w deszczowej krainie. Na szczęście moja dziewczyna przyjechała z Polski, aby mi pomóc w pakowaniu i sprzątaniu. Po powrocie do Grecji, kilka dni po moim lądowaniu, nawiedziła nas ogromna ulewa, która zalała całe miasto, powodując zniszczenia na plażach, w sklepach i restauracjach. Jednak Grekom nie zajęło wiele czasu, aby się zorganizować i naprawić szkody.


Powoli zaczęliśmy także kupować meble do naszego domu, aby być gotowym, gdy nasze rzeczy dotrą pod koniec miesiąca.


Listopad minął szybko, bardziej w domowym klimacie. Mieszkanie było już urządzone, więc spędzałem więcej czasu w domu. Kontynuowaliśmy również formalności związane z zakupem mieszkania. Pod koniec listopada podjąłem się zbioru oliwek, ale okazało się to bardziej wymagające niż myślałem. Po jednym dniu miałem problemy z kręgosłupem i przez tydzień miałem trudności z chodzeniem.


W międzyczasie znaleźliśmy osobę, która miała zrobić nowe meble do naszej kuchni. Niestety, miał długie terminy, więc przyszedł wymierzyć i zabrał zadatek, po czym zniknął, aż do końca grudnia.


Święta minęły dość szybko, choć było dziwne siedzieć nad morzem w krótkim rękawku i słyszeć "Last Christmas" George'a Michaela w głośnikach miasta. Wigilia i święta były przyjemne, choć człowiek przesadził z alkoholem, miałem wstręt do niego, który trwały aż do marca.


W grudniu udało się wreszcie sfinalizować formalności z zakupem nieruchomości, uregulować wszystkie płatności. Wtedy nadszedł czas, aby rozpocząć aktywne poszukiwania pracy. Byłem w kontakcie z jedną grecką firmą, która oferowała pracę zdalną w obszarze obsługi klienta poprzez czat, e-mail i telefon. Moja dziewczyna również próbowała mnie wkręcić do pracy w korporacji, ale to się nie udało. Musiałem więc przystosować się do bardziej skromnego trybu życia, szukając aktywnie zatrudnienia.


Niestety, brakowało środków na dokończenie kuchni, więc musiałem wstrzymać ten projekt na chwilę. Styczeń minął szybko, a luty, choć był dość zimny, jest krótkim miesiącem, więc nie musiałem długo cierpieć z powodu mrozu. Jednak koszty ogrzewania za pomocą klimatyzacji i dmuchawy nie były zbyt opłacalne, co odbiło się na rachunku za prąd.


W marcu podjąłem pracę w call center, co umożliwiło mi stabilizację finansową, ponieważ oszczędności zaczynały się kończyć. Kwietniowy czas był dość monotonny, skupiłem się bardziej na pracy. W maju udało mi się odwiedzić moją dziewczynę w Polsce na kilka dni i spędzić z nią czas. Po powrocie do Grecji wróciłem do pracy, a po godzinach wolnych relaksowałem się na plaży. Czerwiec przyniósł odwiedziny znajomych z Polski, którzy wynajęli mieszkanie. Po pracy spotykaliśmy się na plaży na piwko i miło spędzaliśmy czas.


W lipcu pojawił się kolejny przyjaciel, wynajęliśmy samochód i jeździliśmy po Krecie zwiedzając, bawiliśmy się świetnie. Niestety, pod koniec lipca moja praca została zagrożona z powodu zmian prawnych i zwolnili wiele osób jak i również mnie. Zacząłem więc aktywnie szukać nowej pracy i znalazłem pracę w kolejnym call center od sierpnia. Na razie jest w porządku, ale nadal czekam na coś lepszego. W międzyczasie odwiedziła mnie moja dziewczyna na tydzień, który spędziliśmy razem, jedząc na mieście i relaksując się na plaży. Sierpień to czas szkoleń w nowym call center. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale mam nadzieję, że znajdę coś lepszego.


Podsumowując cały rok, to był intensywny okres. Zdecydowanie żyję zdrowo - mam dostęp do świeżych owoców i warzyw, poznaję wspaniałych ludzi i choć praca może być gorzej płatna niż w Wielkiej Brytanii, to tam wydawałem więcej na utrzymanie.


Udało mi się osiągnąć to, czego pragnąłem - własne cztery ściany, pracuję, ciągle się uczę nowych rzeczy,i cieszę się życiem, spędzam czas nad morzem, w ciepłym miejscu. Brakuje mi tylko funduszy na dokończenie kuchni i kilku dodatkowych rzeczy do domu, choć żartem można dodać, że jestem otwarty na wsparcie (hue hue hue ). Dodatkowo dokarmiam mały gang lokalnych kotów, jeśli jestem w stanie to zawsze im kupie coś do jedzenia czy zaniosę świeżej wody.


Najważniejszą kwestią jest jeszcze decyzja mojej partnerki, czy chce ze mną zamieszkać na stałe na Krecie, czy może bardziej odpowiada jej związek na odległość, czy też to taka zabawa. Nie żałuję niczego, a jeśli ktoś ma pytania, chętnie odpowiem, zarówno publicznie, jak i prywatnie.


#kreta #emigracja #grecja #blog #podsumowanie #marzenia #ama

30f6353e-a506-4b7e-b7d4-f2bc443c5a8e

Zaloguj się aby komentować

Jak mówię, że coś zrobię to na pewno to zrobię. Ale jak mówię, że czegoś nie zrobię, to możliwa, że jednak to zrobię. I tak za każdym razem kiedy kończę jakieś szkolenie/kurs mówię sobie, że to już ostatnie no i teraz takie coś:

We look forward to welcoming you as a student to Robert Gordon University.

Dwa lata szybko zlecą, włożę w to minimum swoich może i czasu a przynajmniej będzie lewar do awansu w robocie gdzie oczywiście nikt o niczym nie wie.

#pracbaza #emigracja #praca #studia #oilandgas

Zaloguj się aby komentować

"W niemczech k*rwa a gdzie" No to jestem xD Koordynator przywiózł mnie z Polski, bo wracał z urlopu ze swoją żoną, albo konkubiną. Niestety dziś jeszcze nie trafie na swój pokój w Monachium, bo dziewczyna ma się wyprowadzić do niedzieli do wieczora. Na razie dwa dni mam przesiedzieć u ich znajomych gdzieś przy górach. W niedzielę jadę już do restauracji, a w poniedziałek meldunek i inne papiery. Mam nadzieję, że nie będę leżeć na skłocie w kontenerze z rumunami #pdk To moja pierwsza praca fizyczna i nie wiem, czy ogarnę kelnerowania, chociaż na początek pewnie będę myć gary. Jak mnie nie zwolnią po tygodniu to wyśle namiary, żebyście wpadli na oktoberfest Trzymajcie się w tej polsce

#emigracja #niemcy #pracbaza

4fb66a1e-5c07-44db-87ee-052988d3f626
baf3d7a7-bb91-4f0b-83cb-3d82e826433f
378be208-d75a-43ca-9a4d-61b527610bb2

Zaloguj się aby komentować

Po chlebie, bajglach i foccaci, przyszedł czas na pierwszą pizzę na zawkasie. Zakwas żytni, mąka 00, zwykły piekarnik (widać ( ͡° ͜ʖ ͡°))

Dużo do poprawy, ciasto lekko przerośnięte, no i muszę kupić kamień, ale i tak smakowała lepiej niż 90% pizz u mnie na #emigracja XD

#pizza #gotujzhejto #jedzenie

af61a8d7-6dc8-4238-9250-c7762af8600a

Zaloguj się aby komentować

Z okazji zostania Osobistością (XD) może małe #ama z pracownikiem #theLEGOgroup?


Słowem wstępu:


Po obronie inżynierki z Informatyki, wyjechałem do Danii zrobić magisterkę na kierunku Business Development. Wcześniej studiowałem też budownictwo i chciałem trochę odpocząć od inżynieryjnych tematów. Z perspektywy czasu uważam, że ten wybór kierunku był błędem. Niczego się nie nauczyłem i okazało się że zdecydowanie wolę pracę jako programista. Jedyne co wyniosłem ze studiów w Danii to spoko siatka kontaktów i wpis do CV z dość uznawanego międzynarodowo uniwersytetu.


Na uczelni miałem tylko dwa dni zajęć w tygodniu. Program studiów zakładał, żeby resztę czasu poświęcić na profesjonalny rozwój. W trakcie szukania studenckiej pracy dowiedziałem się, że LEGO zatrudnia sporo studentów z moim profilem. Zaaplikowałem na kilkanaście różnych stanowisk, co zaowocowało dwoma rozmowami kwalifikacyjnymi.


Po obu mnie odrzucili. xD


Niemniej na drugiej z nich powiedzieli mi, że bardzo im się podobam, ale mam zbyt techniczny skill stack. Polecili mnie innemu zespołowi, w którym byli sami programiści. W ten sposób trafiłem do zespołu obsługującego jedną ze stron internetowych LEGO.


Po około roku spytałem mojemu managera, jakie mam perspektywy po studiach. Powiedział mi, że są ze mnie bardzo zadowoleni, więc jak chciałbym zostać na stałe to poszuka dla mnie stanowiska.


I dalej się potoczyło:


  • W styczniu zapoznanie z potencjalnym nowym zespołem.

  • W lutym przejście oficjalnej rekrutacji.

  • W marcu podpisanie kontraktu.

  • Początek pracy na pełen etat? W lipcu. Bo kazali mi najpierw skończyć pisać magisterkę. 


No ale teraz już to mam. Jestem Młodszym Inżynierem IT w The LEGO Group.


Mimo prawie dwóch lat stażu, nadal brzmi to dla mnie nieco abstrakcyjnie jak sobie o tym pomyślę.


Biorąc pod uwagę, że to między innymi zabawa LEGO zaszczepiło we mnie chęć pójścia na budownictwo, od którego potem się odbiłem w kierunku informatyki, to całkiem zabawne jak moja historia zatoczyła koło.


No dobra, pytajcie o co tam chcecie.


Na zdjęciu główne wejście do budynku, w którym pracuję.


#lego #ciekawostki #programowanie #pracbaza #dania #studbaza #emigracja

492279e0-b301-43f0-bb64-51c85d8437fd

@lukmar studia i praca po angielsku, czy nauczyłeś się języka wcześniej?

Jak podchodzą Duńczycy do imigrantów nie znających ich rodzimego języka?

@lukmar Byłem pół roku temu pod tym budynkiem i na koniec zmiany wychodzili z niego sami hindusi. Jaki procent pracowników stanowią biali?

@lukmar poważne pytanie, systemy PIM i ERPa macie jakich firm? I czy znajomość języka lokalnego wpływa na możliwość zatrudnienia czy jednak radośnie szprechacie po angielsku?

Zaloguj się aby komentować

Ktoś by powiedział, że nie można być aż tak bardzo głupim, jak Agnieszka Holland i reszta tej wesołej kompanii, by wypuścić film o nielegalnej emigracji, tuż przed wyborami do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Prawda? Prawda?!

No to łapcie trailer. (-‸ლ)


Kaczyński powinien im sam pogratulować wyczucia czasu i podania rączki.

W rolach głównych Ostaszewska i jest też Stuhr, a jakże inaczej...


PS. Dystrybutor, aż z wrażenia wyłączył sekcję komentarzy pod trailerem.

Oni dobrze wiedząco co robią.¯\_(ツ)_/¯


Opis filmu.

Po przeprowadzce na Podlasie psycholożka Julia (Maja Ostaszewska) staje się mimowolnym świadkiem i uczestnikiem dramatycznych wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Świadoma ryzyka i konsekwencji prawnych, przyłącza się do grupy aktywistów pomagających uchodźcom, którzy koczują w lasach w strefie objętej stanem wyjątkowym. W tym samym czasie uciekająca przed wojną domową syryjska rodzina i towarzysząca jej nauczycielka z Afganistanu, nie wiedząc, że są narzędziem politycznego oszustwa białoruskich władz, próbują przedostać się do granic Unii Europejskiej. W Polsce los zetknie ich z Julią oraz młodym pogranicznikiem Janem (Tomasz Włosok). Rozgrywające się wokół wydarzenia zmuszą ich wszystkich do postawienia sobie na nowo pytania - czym jest człowieczeństwo?


https://www.youtube.com/watch?v=1HdhsCZXNeI

#opozycja #bekazopozycji #film #strazgraniczna #emigracja #silnirazem #canalplus #kino #premieryfilowe

@Rebe-Szewach tak będzie. Film Agnieszki Holland wstrząśnie wyborcami i wszyscy będą głosować na pis/konfę. Chociaż może też tak być, że ten film zupełnie na nic nie wpłynie, tylko TVP sobie na niego poszczeka, żeby przekonać dawno przekonanych. Albo wyborcy pis/konfy pójdą na film, oczy im się zaszklą i zostaną wyborcami opozycji.


Mam nadzieję, że udało mi się przedstawić problem jaki mają teorie z d⁎⁎y.

Ale w zasadzie dlaczego miałoby to być dobre dla PiSu? dochodziło i dochodzi do nadużyć ze strony SG co nie kłóci się z samą zasadnością postawienia tego dziurawego płotu za 2 mld bez przetargu, na którym dorobił się Obajtek

nauczycielka z Afganistanu

Rozumiem i popieram wolność twórczą, ale to zalatuje klimatami political fiction co najmniej. W Afganistanie kobieta ma mniej praw niż szpotawy osioł, jaka niby "nauczycielka"?


Zaś pani Holland jak zwykle posługuje się pożółkłymi skryptami do pedagogiki wstydu z lat 90. XX wieku i w swoim oderwaniu od rzeczywistości nie zauważyła, że one już od dawna nie działają. Może poczucie misji nadal jest w niej silne albo sądzi, że jest autorytetem w jakiejkolwiek sprawie poza branżą filmową. Pogratulować pewności siebie lub wyśmiać arogancję, co kto woli.


uciekająca przed wojną domową syryjska rodzina

Z geografii nigdy nie byłem prymasem, bardziej lajkonikiem i może dlatego nie wiedziałem, że Polska graniczy z Syrią od wschodu.

Zaloguj się aby komentować

#polityka #wybory #emigracja


Drogie ludki w #uk czy próbowaliście już składać wnioski online, o dopisanie do listy głosujących?

Próbowałem to zrobić, ale strony gov.pl działają jak gówno

@tomwolf Nie próbowałem jeszcze ale dzięki za przypomnienie. Za 3, 2, 1 zleca się krzykacze "skoro nie mieszkasz w Polsce to po co głosujesz"

Zaloguj się aby komentować

Coraz częściej w Yorku pojawiają się te plakaty na ulicach i działają mi na nerwy. Wszystkim tym młodym, naiwnym Anglikom życzę zasmakowania komunizmu w jego krystalicznie czystej formie choćby przez kilka tygodni - odechciałoby im się takiej agitacji politycznej. Tych młodych to jednak trudno winić, za tym musi stać ktoś mocniejszy i ciekawi mnie, kto tam tak naprawdę pociąga za sznurki za kulisami i czy tego kiedykolwiek się dowiemy.

Oby się to jednak już nigdy nie powtórzyło. Nigdzie i nigdy. Świat już dość wycierpiał.

Nalepka miała kod QR, który prowadzi do strony https://socialist.net/join-the-communists/ Dorzucam screenshot.


#emigracja #polityka #przemyslenia

0c3049ac-ab45-4504-9f6a-5b2c859260d6
275e6cab-2e4a-44e5-9552-fc8955546291

za tym musi stać ktoś mocniejszy i ciekawi mnie, kto tam tak naprawdę pociąga za sznurki za kulisami i czy tego kiedykolwiek się dowiemy.

Za tym stoją rosnące koszty życia, młodzi szukają alternatywy dla obecnego systemu i taką znajdują. Jak kogoś można winić to władzę za to, że doprowadziła do takiej sytuacji.

@Felidiusz syty głodnego nie zrozumie, ruchy komunistyczne są najsilniejsze w krajach, gdzie jest dobrobyt a komunizmu nie było nigdy.

Zaloguj się aby komentować

Zmiana populacji w Europie, Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie 1990 - 2022


#polska #ukraina #rosja

#emigracja #neuropa #ciekawostki #swiat #mapy

a58b186a-34c3-4c14-a28b-a9cae6c42023

Czy myślisz o emigracji?

174 Głosów

@cyber_biker Od 33 lat w Polsce i nigdy nie wyjadę do nie swojego kraju wyjeżdzają tylko ci co sobie nie radzą w Polsce czyli pasożyty i nieroby, każdy ma żyć w swoim kraju to moje postulaty i nigdy za granicą nie będziecie u siebie nieroby

Zaloguj się aby komentować

Koledzy z #emigracja #usa #podroze

Potrzebuje rady jaka kupic karte sim do telefonu.

Chce uzywac telefonu tylko do map i dzwonienia po restauracjach, nie wiecej niz na miesiac. I zeby mi internet dzialal w trzech stanach (Kalifornia, Waszyngton, Hawaje)

Jest cos ciekawego na rynku czy olac i sciagnac sobie mapy offline?

fca1b8e5-42c0-4856-9fb6-dcb1b934f3ca

Zaloguj się aby komentować

@Suodka_Monia Przed pierwszą emigracją zawsze będzie stres. De to najłatwiejszy kierunek bo jest blisko i to sąsiad więc będzie dobrze. Imo to najrozsądniejszy kierunek do emigracji w Europie. Ucz się ostro języka to Szwajcaria i Austria też stanie otworem i będziesz mieć dużo możliwości.

Na początku tak, ale dość szybko przeszło. Inna kwestia, że w Szwecji mogę mieć wyjebane w ich język, bo każdy mówi po angielsku, więc nie było specjalnej bariery językowej.


Zresztą już planuję kolejny wyjazd do Niemiec właśnie

Zaloguj się aby komentować

Oho, tym razem cała rodzina wyciągnięta z wody i nakarmiona jednym jabłkiem, a nawet nie, bo się podzieliła kawałkiem...

Ciekawe, ile dni płynęła rzeką wpław, ukrywając się przed polską Strażą Graniczną... (tak, wiem, że to nie u nas było).

Czy ona nie widzi, jak bardzo robi z siebie kretynkę?

https://streamable.com/8v2orw


#emigracja #bliskiwschod #slabybait #strazgraniczna #imigranci

A na wywiadzie u jednego YouTube ra wydawała się bardziej ogarnięta.

Po co do tej polityki idzie, dziś tvp już na nią nastało

Zaloguj się aby komentować

Mam mieć dzisiaj przedstawioną ofertę odnośnie awansu. Na 99% odrzucę ją bo jak znam życie to dadzą 10-15% na odwal się. Szkoda tylko, że będzie ją przedstawiał kumpel a być może mój przyszły bezpośredni przełożony a nie ktoś z dyrekcji. Będę musiał być bardzo delikatny ale zdziwienie i tak będzie: no jak to? chciał awans a teraz odrzuca? Dostaną natomiast kontrofertę z bardzo ważnymi dla mnie warunkami, bez miejsca na negocjacje.

#szkocja #emigracja #pracbaza #praca #oilandgas

@pol-scot No i ile tam wywalczyłeś? Tylko nie kręć, że nie ma 16. Też tu siedze i zegarki twierdzą, że już grubo po 16.

Zaloguj się aby komentować

W #uk zaskoczyla mnie ladna pogoda. Nie ma czasu na wymyslanie obiadu. Dorwalem jakies gowno promki z marketu i jade z tematem!

#nietylkomielonka

#gotujzhejto #jedzenie #emigracja

3e84a19a-d170-4581-ab75-f693a51386b5
b267f89d-9f6f-469b-9a11-66465b17dd46

Ja w lecie to sie tylko tym odżywiam, nie koniecznie każdym razem robionym na bbq. XD Nie trzeba nic marynować tylko sobie kupujesz gotowe marynowane stejki i elo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować