Kumpel ma stację zasilającą Bluetti i jej używa w plenerze. Pisałem mu, że prądożerne rzeczy bez przedłużacza, bo te często są gówniane, a na przedłużaczu to sobie może jakąś ładowarkę do telefonu, czy inną lampę. Oczywiście coś jednak podłączył, przedłużacz po kilku minutach się zgrzał, a stacja wywaliła "low voltage". I twierdzi, że gdy podłączał ten gorący przedłużacz, to wywalała low voltage nawet bez żadnego urządzenia. Czy to możliwe, żeby stacja "wykryła" coś takiego? Rozumiem spadek napięcia na kablach, ale on występuje chyba na ich końcu? To urządzenie końcowe powinno mieć niskie napięcie, a nie ta stacja? No i bez obciążenia nie powinno być spadku napięcia, bo przecież te kable aż tak cienkie nie są? Gdy przedłużacz ostygnął, to wszystko wróciło do normy (mam co do tego poważne obawy, bo jestem aż ciekaw, jak wygląda w środku).
Fotki brak, bo nie wpadł na to, że można robić fotki, które nie są przeznaczone na insta ¯\_(ツ)_/¯
#elektryka @myoniwy ?



























