Dzwoni wczoraj do mnie monter PGE #elektryka

"Panie, przyjechałem do Pana licznik wymienić a tutaj zabezpieczenie przedlicznikowe zrzucone, ja nie wiem czy mogę je bezpiecznie podnieść?"

"No ja to jestem tylko pełnomocnikiem, ale chyba tak, nic mi klient nie mówił że coś na kłopot z elektryka, ale zadzwonię zapytam."


Dzwonię do klienta któremu podlaczalismy zasilanie do nowego domu, taki gotowy przyjeżdża na kółkach.

"No dzień dobry, co tam u Pana się dzieje z elektryką? Wszystko w porządku?"

"Wszystko spalone, tylko skrzynki co robiliście zostały"

"Haha bardzo śmieszne a tak na serio?"

"Naprawdę, nic nie zostało, wszystko co miałem spłonęło".


Dzis pojechałem zabezpieczyć instalację i zrobić im gniazdo żeby przynajmniej jakaś katowke mogli podłączyć i tak to wygląda jak na zdjęciach....


Tragedia, rano wyjechał do pracy i jak wrócił to już nic nie miał. Pamiątki rodzinne, rzeczy, dokumenty...

0d6e8e28-82ef-4a5c-9ddc-a189ca04d9b1

Komentarze (11)

@chess_peppe

nowego domu, taki gotowy przyjeżdża na kółkach.

nie wiem, ale domyślam się, że cięcia kosztów w tych wszystkich firmach stawiających gotowe domy mogły mieć bezpośredni wpływ

@koszotorobur albo instalacja elektryczna albo jakies urzadzenie. Nie wzywał rzeczoznawcy. Na szczęście nie to co my robiliśmy, nasze skrzynki ocalały...

@utede takie budyneczki nie będące budynkami nie kwalifikują się pod zwykłe ubezpieczenie domu.

Trzeba znaleźć chętnego ubezpieczyciela i worek kasy. A już ruchomości ubezpieczyć w środku tego to zapomnij.

@globalbus to podchodzi pod domki letniskowe i bez problemu można to ubezpieczyć u praktycznie każdego. Czy worek siana czy nie, to nie wyobrażam sobie mieszkać gdziekolwiek ze świadomością takiej niepewności

Zaloguj się aby komentować