Elektryk, historie z życia wzięte. I to tylko z jednego tygodnia

hejto.pl

#konstruktorelektrykamator

#elektryka


Dzień dobry w ten piękny wiosenny poranek.

Dzisiaj na tapet bierzemy:

- Zepsuty silnik

- Nowy sprzęt w stajni

- Małe #chwalesie

- Pomysły z serii: Jeśli coś wygląda na głupie ale działa, to nie jest głupie.

- BHP, BHP i jeszcze raz LOTO

- Tyle energii, że tu cytat...

- Garbarnia, one more time.


Akcja BROKEN SHAFT

Dzwonią do mnie z tartaku, witają standardowym tekstem:

- Cześć, dawno ci nie przeszkadzaliśmy, mamy problem.

- Jaki?

- Urwał się wał w silniku od dużego gatra.

- Jak, przecież to jest grube jak ręką.

- Nie wiem, urwał się razem z kołem pasowym. Mamy drugi obok ale trzeba go sprawdzić i podłączyć.

- Dobra, podjadę, bo sam chce to zobaczyć.

Więc na miejscu zastałem taki widok:

https://youtube.com/shorts/QlVeS5YJVOw

Nowy stary silnik, jak się okazuje ma inną średnicę wału i trochę inną moc, bo ten z urwanym wałem ma 37kW, a nowy ma 45kW. Co może nastręczać trochę problemów gdyż moc przyłączeniowa to tylko 40kW. Ale silnik bierze tyle mocy czynnej ile ma obciążenia. Więc jak będą pracować tak jak pracowali do tej pory to pobór mocy nie powinien się zmienić.


NOWY SPRZĘT

Jako rasowy prywaciarz szukam sposobów jak zapłacić jak najmniejsze podatki. Jednym ze sposobów jest generowanie kosztów, czyli kupowanie towarów i sprzętów.

Więc w tym miesiącu kupiłem na stan firmy nowiuśki oscyloskop Rigol DHO804

1000010421.jpg1000010434.jpg4 kanały, 70MHz każdy (ale ludzie testowali i do 200MHz daje radę) 1,25GSa/z, zasilanie z USB C, więc można go zasilić z dobrego powerbanka i pracować w terenie.

Dotykowy ekran, mnóstwo funkcji których brakowało mi w OWONie, czyli operacje na sygnałach, suma, różnica, mnożenie, i w ciul innych. Np funkcją Refer mi się przyda do badania TDR, sygnał z każdej z żył może być zapisany jako osobny wykres, nałożony na kupę i wtedy łatwiej porównać przebiegi.

Mam pomysł na pierwsze zabawy terenowe, jak się uda to filmik będzie po południu.


KOLEJNE CHWALĘ SIĘ

Przez @macgajster który pokazał wpinkę od @knoor z Bobem budowniczym, to ja sobie kupiłem koszulkę z takim samym tekstem.

1000010437.jpg

A że w sklepie mieli też inny ciekawy motyw to też wziąłem:

1000010438.jpg

JEŚLI COŚ WYGLĄDA NA GŁUPIE, ALE DZIAŁA TO NIE JEST GŁUPIE.

Znajomy robi remont domu, generalny, tak że ściany były gołe, elektryka na nowo, zasilanie również nowe. Przyszłościowo było pomyślane o zasilaniu do bramy, domofon, itp. Ale nie położyłem od razu kabli, tylko rurki osłonowe żeby kable wpuścić później.

Zazwyczaj to przeciąga się sznurek przez rurkę, a potem tym sznurkiem ciąganie się za kabel. Tak próbowaliśmy z @Zielonywewszystkim zrobić. Ale było za mało siły i gdzieś się nam klinował.

No to czas na inwencję twórczą. Jak dołożyć więcej siły? Do akcji wkracza mr. Pascal.

1000010385.jpg

W rurkę wprowadzam tłoczek wydrukowany z TPU na #druk3d, do końca rurki przyczepiam trójnik, na wprost montuję przepust z uszczelnieniem na kabel ( też wydrukowany w 3D), a do bocznego wyjścia podpinam złącze na sprężony gaz, w tym przypadku argon, bo taki miałem.

A tak odbiegając, znacie kawał o tym jak Einstein, Newton i Pascal bawią się w chowanego?

Wracając do kabla i rurki. Rurka ma 20mm po zewnętrznej, czyli 17 wewnątrz. Kabel ma ok 10mm średnicy, no ciutkę mniej, ale zaokrąglam.

Używając wzorów ze szkoły wiem że różnica powierzchni to ok 1,5cm2. Niewiele.

Ale! Tu wkracza Pascal. 1 atmosfera to 1kg/cm2. Mając 1,5cm2 i 20 atmosfer mam dodatkowe 30 kg, 30 kg na samym początku kabla. Oczywiście sznurek też był, Zielony za niego ciągnął, a ja wpychałem kabel.

Operacja udana, kabel wprowadzony, doświadczenie zdobyte. Można tak zrobić, ale lepiej położyć kabel od razu w rurze.


BHP i LOTO

W tym tygodniu dwa razy przydała mi się blokada LOTO.

Raz naprawiałem lampy na drodze dojazdowej. A że było to daleko od rozdzielnicy, gdzie każdy z domowników miał dostęp to założyłem blokadę.

1000010178.jpg

I bardzo dobrze, bo w pewnym momencie przychodzi jeden człowiek i mówi co to za blokada bo on nie może włączyć prądu. I bardzo dobrze że nie może, bo ja tu pracuję.


Druga podobna sytuacja.

W piekarni miałem przenieść kawałek gniazdo 3f. Przyjechałem, gadka szmatka z właścicielem, mówi że prąd wyłączony i mogę działać. Sprawdzam napięcie, i faktycznie wyłączone. Musiałem wykuć kawałek nowej bruzdy na przewód, więc pracę elektryczne jeszcze nie były zaczęte.

Bruzda wykuta, ogarniam gruz, i słyszę za drzwiami mniej więcej taki dialog:

-Maszyna nie działa, Halinka!!! Zobacz do bezpieczników!

-Dobra, sprawdź teraz!

-Nic!

-A teraz?

-Dobra, działa.

Hmm, nie działało, a teraz działa, grzebały przy bezpiecznikach i coś włączyły. Zanim zdemontuje gniazdo sprawdźmy jeszcze raz napięcie. I co? I jest. Dlatego trzeba stosować zasadę, ufaj ale kontroluj, a potem blokuj.

I mimo tego wszystkiego i tak sprawdzaj brak napięcia.

Poszedłem po raz kolejny wyłączyć sobie zasilanie, założyłem blokadę i mogę bezpiecznie robić swoją robotę.1000010376.jpg

TYLE ENERGII, że tu cytat: "JA PI⁎⁎⁎⁎LE"

Znajomy ma zakład obróbki płytek ceramicznych, żre mu to tyle prądu że aż ma własne trafo.

Żeby ograniczyć koszty energii montuje mu instalacje #fotowoltaika 50kWp

1000010403.jpg

No w sumie ja jestem tylko od spraw elektrycznych, a brudną robotę robią jego pracownicy. Jak położyliśmy pierwszy string i pokazałem im jaki łuk elektryczny może się zapalić to zrobili oczy jak 5zł.

Czeka mnie tam jeszcze trochę łączenia kabelków, montaż rozdzielnicy DC z ogranicznikami przepięć, rozbudowa rozdzielnicy AC, bo już nie ma gdzie podpiąć PV i nowych maszyn.


TOKSYCZNA ATMOSFERA

Garbarnia potrafi zaskoczyć. Np tym że dzwonią o 19 że właśnie prowadzą próby technologiczne z udziałem technologów z za Odry, jedna maszyna nie chce ruszyć, a jest potrzebna do kolejnego etapu.

Akurat wracałem z montażu ww PV, to zajechałem. Smród kwasów, że masakra. Wszyscy stali na zewnątrz bo w środku się nie dało. Maszyna się włącza ale nie pozwala na uruchomienie silników. Analiza schematu sugeruje że przekaźnik bezpieczeństwa nie daje sygnału "everything is ok, you can work"

W kontrolowanej linii jest kilka krańcówek i grzybków. Pomierzyłem ciągłości między nimi, i krańcówka od położenia pasa z filcem miała zbyt dużą rezystancję. Szybkie czyszczenie, przekaźnik dostał info że obwód jest zamknięty, i pozwolił ruszyć maszynie.

Ale inne rzeczy nie do końca chciały pozwolić. Maszyna stała ok miesiąca nieużywana, to wszystko mogło się tu wydarzyć, no i nie działa siłownik od regulacji położenia filcu, okazało się że trochę zardzewiał i wymagał dodatkowej siły z zewnątrz żeby przezwyciężyć opory statyczne.


Szukanie dlaczego nie działa domofon jest już nudne, bo ktoś przewiercił przewód, i z 10 żył tylko 3 były sprawne.

hejto.pl

Komentarze (7)

Zaloguj się aby komentować