A zapodam wam kolejny wpis na #konstruktorelektrykamator związany trochę z #elektryka i trochę z #hydraulika


Jakiś czas temu dzwonią do mnie z piekarni, bo mają problem z garownią, czyli komorą w której urobione i uformowane bułki i chleb są trzymane w temperaturze ok 60°C i bardzo wysokiej wilgotności. Żeby skórka była miękka i chrupka a nie spieczona i twarda.

Wilgotność jest utrzymywana przy użyciu generatora pary. Trochę podobnego do tego co są w żelazkach, z małą różnica w sposobie grzania wody.

Normalne wytwornice pary mają grzałki które grzeją pojemnik lub są zanurzone w wodzie.

Tutaj grzałką jest sama woda, tak jak w więziennej buzałce, czyli jest to kocioł elektrolityczny. Po prostu trzy elektrody zanurzone w wodzie, doprowadzając trójfazowy prąd.

Jaką to ma zaletę? Myślę że jest kilka, pierwsza to prostota budowy, samoregulacja, oraz automatyczne ograniczenie temperatury do 100°C, i chyba najważniejsze to samoczyszczenie się elektrod z kamienia. Zwykła grzałka po niewielkim czasie by była zarośnięta kamieniem.

Żeby mieć odpowiednią ilość pary trzeba odpowiedniego poziomu wody, do jego utrzymywania wykorzytano kolejną elektrodę oraz elektrozawór. Jak jest za mało wody to elektrozawór otwiera dopływ, jak poziom się podniesie do tej czwartej elektrody to wyłączy dopływ. Tak powinno być, a było inaczej bo nie osiągało poziomu i nie generowało pary.

Aczkolwiek usterka nie była elektryczna, tylko mechaniczno hydrauliczna.

A mianowicie, widzicie dwie czarne równolegle rurki po prawej stronie? Jest to odwrócony syfon, taki jak w tym legendarnym kielichu Pitagorasa, że jak poziom płynu przekroczy szczyt syfonu to wyleje się cała zawartość, jest to wykorzystywane np w pralkach do pobierania płynu do prania/płukania. Tu było to samo, woda się nalewała, osiągała szczyt syfonu i się wylewała, zanim osiągnęła kontakt z elektrodą kontrolną. Wystarczyło podnieść syfon tak by szczyt był wyżej niż elektroda i jednocześnie niżej niż wylot pary, czyli jakieś 5cm. Wytwornica zaczęła normalnie działać, pieczywo można świrować (tak nazywają ten proces)


Elektryk to musi znać się na każdej dziedzinie żeby mieć możliwość naprawy maszyn.

023d11db-b200-4f6c-a3f6-a9dac066b5f1
d25acde9-1c55-416a-9a98-95e7b8c4d33d

Komentarze (2)

Jeżeli zawiodą wszelkie sposoby naprawy, przeczytaj instrukcję obsługi. Tak mi się przypomniało, podstawa to zrozumieć jak coś działa, później już z górki.

Pozdrawiam Serdecznie

Zaloguj się aby komentować